Sytuacja związana z poziomem rzek jest trudna w wielu powiatach. Jeśli chodzi rzekę Bzurę mamy aktualnie stan alarmowy. Poziom rzeki, który podaje wodowskaz w Żukowie to 306 cm.
Poziom Bzury wciąż wzrasta. Jeszcze w sobotę 27 lutego rzeka miała o godzinie 7.00 stan w wysokości 290 cm. 28 lutego po południu już 306 cm i wciąż się podnosi. Krajowy Instytut Meteorologii aktualizuje dane co godzinę.
Dobre informacje dotyczą natomiast gminy Iłów, gdzie sytuacja na Wiśle jest już stabilna. Obecnie poziom wody na terenie stacji w Arciechowie obniżył się do stanu ostrzegawczego 470 cm/470 cm. Poniżej stanu alarmowego jest także poziom wiślańskiej wody w gminie Młodzieszyn.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bulwary to może przerobimy na parking dla łodzi podwodnych.
Na razie to stan ostrzegawczy, jak będzie alarmowy pojawią się prawdziwe szkody.
Tak to jest budować na terenach zalewowych. Dobra nauczka na przyszłość. Szkoda tylko, że za pieniądze publiczne. Tereny zalewowe powinny pozostać dziką ostoją przyrody. Robienie z rzek koryt też nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż to tylko spiętrza falę powodziową i szybko usuwa wodę z obszaru zlewiska rzeki. Tereny zalewowe powinny być nieodłącznym elementem rzek, gdyż retencjonują wodę poprawiając jej bilans w kraju, poza tym spłaszczają fale powodziowe. Pozdrawiam myślących.
Kto wydaje POZWOLENIE NA BUDOWĘ?...Tereny zalewowe na mapach są oznakowane ....wyraźnie ...ku przestrodze !
ZACHĘCAJĄCA...oferta !!!
Moniu w Socho jest tylko jeden taki mężczyzna, kulturalny, z zasadami, na stanowiskach, dobrze sytuowany, przystojny, wysoki, katolik, erudyta o aryjskich??? rysach więc masz dziewczyno dużo szczęścia, że ta oferta ukazała się w tym miejscu i w tym czasie. Powodzenia.
Bulwary to może przerobimy na parking dla łodzi podwodnych.
Na razie to stan ostrzegawczy, jak będzie alarmowy pojawią się prawdziwe szkody.
Tak to jest budować na terenach zalewowych. Dobra nauczka na przyszłość. Szkoda tylko, że za pieniądze publiczne. Tereny zalewowe powinny pozostać dziką ostoją przyrody. Robienie z rzek koryt też nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż to tylko spiętrza falę powodziową i szybko usuwa wodę z obszaru zlewiska rzeki. Tereny zalewowe powinny być nieodłącznym elementem rzek, gdyż retencjonują wodę poprawiając jej bilans w kraju, poza tym spłaszczają fale powodziowe. Pozdrawiam myślących.