Reklama

Cała prawda o zmianach w Bzurze

10 lipca na Walnym Zebraniu Członków zmieniono nazwę Klubu Sportowego Bzura Chodaków na Bzura Sochaczew. Od momentu podjęcia tej decyzji do Klubu nie zgłosił się żaden kibic, który zaoferowałby swoją pomoc. Pojawiały się za to inne deklaracje, których treść została wypaczona przez m.in. "Socho Portal Sport". Jak jest naprawdę? Zapraszam do lektury.


Postaram się w punktach przedstawić przebieg wydarzeń i zdementować nieprawdziwe informacje.

1. 10 lipca zmieniono nazwę Klubu Sportowego Bzura Chodaków na Bzura Sochaczew. Zmiany tej dokonało Walne Zebranie Członków, a nie Zarząd Klubu. Decyzja była trudna i motywowana chęcią poprawienia sytuacji finansowej Klubu, którego na obecną chwilę nie stać na utrzymanie IV-ligowej drużyny. Ujmując rzecz najprościej: zawodnicy otrzymują lepsze propozycje finansowe z innych klubów.

Reklama

2. 12 lipca, gdy byłem obecny w siedzibie Klubu, z wizytą przyjechała grupa 6-8 mężczyzn. Mężczyźni przedstawili się jako Kibice Bzury Chodaków. Osoby te zaczęły grozić, iż nie dopuszczą do rozgrywek Klubu, zniszczą klubowe biuro, a nawet ściągną na mecze kiboli innych klubów. Panowie stwierdzili, iż dla nich Bzura może nie istnieć albo może grać w B klasie, ale ma nazywać się Bzura Chodaków. Zadeklarowali, że dla dobra Klubu będą działać na jego szkodę. Stwierdzili nawet, że to oni chronią piłkarzy na meczach i biją się za Klub, a nie Zarząd.

Reklama

3. 13 lipca Zarząd Klubu poinformował Komendę Powiatową Policji, Mazowiecki Związek Piłki Nożnej, a także Komendę Wojewódzką Policji z siedzibą w Radomiu o zajściu z dnia poprzedniego. Po spotkaniu z Komendantem Powiatowym Policji, w którym uczestniczył również Naczelnik Wydziału Prewencji i jego zastępca oraz funkcjonariusze z wydziału kryminalnego, podjęto natychmiastowe działania, które zapobiegły realizacji gróźb. Sochaczewscy policjanci jako pierwsi wyciągnęli do nas pomocną dłoń, bo nasi „kibice”, zamiast wspierać, postanowili sparaliżować pracę Klubu.

Od chwili poinformowania policjantów o zajściu, treningi seniorów odbywają się pod nadzorem policji.

Reklama

4. 14 lipca Zarząd Klubu opublikował swoje stanowisko na stronie internetowej Klubu. Tekst pt. „Zarząd Klubu: Bezpieczny i otwarty dialog to priorytet”. Zarząd zaprosił do rozmów kibiców. Do dnia dzisiejszego zgłosiła się jedna osoba. Nie jest ona związana z osobami, które kierowały groźby.

5. 17 lipca na stronie Sochaczewianin.pl ukazuje się tekst pana Tomasza Ertmana pt. „Wzburzone Bzury wody”. Autor kłamie, iż o zmianie nazwy zdecydował nowy Zarząd, a policja dba zwłaszcza o bezpieczeństwo działaczy.

Reklama

6. 20 lipca na stronie Socho Portal Sport ukazuje się anonimowy artykuł, który niezgodnie z prawdą informuje, iż Klub pozyskał sponsora, który zadeklarował wpłatę w wysokości 100 tys. zł. Taka kwota była wymieniana przez Zarząd Klubu, ale jako suma potrzebna dodatkowo Klubowi, aby utrzymać drużynę IV-ligową.

7. 21 lipca Pan Paweł Piątek złożył na moje ręce niepodpisane pismo, którego autorem mieli być „Kibice Bzury Chodaków”. Gdy spytałem, kto jest tymi „Kibicami”, to odpowiedział, że m.in. chłopaki, których poznałem 12 lipca (mężczyźni, którzy grozili działaniem na szkodę Klubu). W treści oświadczenia postawiono Zarządowi Klubu ultimatum, iż ma w ciągu 48h przywrócić poprzednią nazwę albo autorzy pisma podejmą działania na szkodę sponsora i Klubu.

Reklama

8. 25 lipca na fanpageu Kibice Bzury Chodaków zmieszczono oświadczenie w sprawie zmiany nazwy.

9. 26 lipca na stronie Socho Portal Sport ukazuje się tekst pt. „Bzura jak płynęła płynie”. Anonimowy autor zamieścił wyżej wspomniane oświadczenie i stwierdził, iż oświadczenie o takiej samej treści otrzymał Zarząd Klubu, co jest kłamstwem. Zarząd w dniu 21 lipca otrzymał oświadczenie o innej treści.

10. 26 lipca na fanpageu Kibice Bzury Chodaków zamieszczono link do wywiadu z prezesem Klubu Pawłem Trafalskim wraz z opisem. Do linku dodano opis: „Ze zdumieniem przyjmujemy postawę klubu, który wybrał z góry opcję prewencyjnego straszenia i nękania służbami kibiców, którzy chcieli porozmawiać na temat zmiany nazwy. Prezes Trafalski twierdzi, że "zarząd nie jest w konflikcie z kibicami" , a jednocześnie są oni ciągani na wezwania i straszeni pozwami. Trochę zastanawiający brak konsekwencji w myśleniu, bo jak może nie być konfliktu i jednocześnie prowokować do eskalacji napięcia ze strony zarządu? Do tej pory nigdy nie mieliśmy żadnych problemów z władzami, więc zupełnie nie rozumiemy takiej interpretacji”.

Reklama

W mojej ocenie jest to szczyt hipokryzji. 12 lipca grupa kibiców powiązana z tym fanpagem groziła uniemożliwieniem rozgrywek i zniszczeniem siedziby Klubu, 21 lipca odgrażała się działaniem na szkodę sponsora i Klubu, a dziś zarzuca Zarządowi „prewencyjne nękanie i straszenie służbami kibiców, którzy chcieli porozmawiać o zmianie nazwy” oraz „ciąganie na wezwania i straszenie pozwami”. Zarząd Klubu – w przeciwieństwie do „kibiców” – nie pozwoli na działania, które mogłyby zaszkodzić zawodnikom, sponsorom lub Klubowi i swojego stanowiska w tej kwestii nie zmieni.

Reklama

Władze Klubu od roku informowały o trudnej sytuacji Bzury. Niestety Kibice okazali się głusi na apele o pomoc. Teraz gdy pozostawione same sobie Władze Klubu zaczęły działać, aby utrzymać IV-ligową drużynę, okazało się, że Kibicom na tym nie zależy. Zarząd Klubu nie jest w stanie walczyć o przetrwanie Klubu wbrew swoim Kibicom, którzy i tak zadeklarowali, iż dla nich Bzura może grać w B klasie.

Grzegorz Ciesielski
wiceprezes zarządu

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    x2x 2018-09-25 22:47:56

    Czy ma ktoś wiedzę gdzie teraz błyszczy ten cały "prawnik" Ciesielski? Dlaczego nie pojawi się na stadionie Bzury?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    et 2017-08-14 13:45:20

    Czekam na udostępnienie tych dokumentów.A tak w ogóle, to spore rozbieżności w tych szacunkach.Na początku, to o czym pisałeś było to 200 tys. Teraz kwota zmalała do 120-160.Jeszcze proszę podać czego dotyczyła kontrola Komisji Rewizyjnej i jakie były wnioski. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    123patrzy 2017-08-12 22:34:17

    @et
    Sprawdziłem i według moich informacji było to ok. 120-160 tys. złotych. Nie chciałem zabierać więcej czasu panu Błaszczykowi, który pozdrawia i z chęcią udostępni dokumentu z tamtego okresu m.in. audyt.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości