Po z górą pięciu miesiącach w Tatrach Zachodnich znaleziono ciało sochaczewskiego lekarza Marka K. ze znanej lekarskiej rodziny.
Zwłoki zauważyli przygodni turyści 12 maja w rejonie Kopy Kondrackiej i powiadomili górskie służby. Ciało przewieziono do szpitala w Zakopanem, a następnie do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, gdzie 14 maja przeprowadzono sekcję zwłok. Oficjalne wyniki będą znane dopiero po kilku tygodniach, ale, jak nam powiedział prokurator rejonowy w Zakopanem Zbigniew Lis, wszystko wskazuje na to, że nie znaleziono śladów ingerencji osób trzecich.
Od momentu zaginięcia Marka K., jak twierdzi zakopiański prokurator, toczyło się długie postępowanie poszukiwawcze prowadzone przez tamtejszą policję. Niestety, jak do tej pory, nie udało się ustalić, czy ktoś wyruszył z nim 2 grudnia w góry. Mimo, że postępowanie toczy się nadal, nic na to nie wskazuje. (bus)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze