Z-ca burmistrza Marek Fergiński o nowym roku szkolnym, budowie sali gimnastycznej przy czwórce, stypendiach dla najzdolniejszych uczniów i projektach oświatowych zgłoszonych do Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego.
- Wakacje niestety już za nami, dwa miesiące wypoczynku minęło dzieciom jak zawsze za szybko. Jak sochaczewska oświata przygotowała się do nowego roku szkolnego?
- Nie dla każdego był to czas pełnego wypoczynku, szkoły należało przygotować do przyjęcia uczniów. Dyrektorzy, obsługa placówek, nasze miejskie służby odpowiedzialne za szeroko rozumianą edukację miały w te wakacje co robić. W naszych szkołach naukę rozpoczęło ponad 4 tysiące uczniów - prawie 800 przedszkolaków, 2300 uczniów szkół podstawowych i 900 gimnazjalistów. Zajmować się nimi będzie kadra złożona z ponad 400 nauczycieli.
- W ostatnim czasie głośno było o zwolnieniach w oświacie, o likwidacji około 7 tys. etatów w całym kraju, są też samorządy zamykające szkoły. U nas takich trudnych decyzji udało się uniknąć?
- Tak. Mamy badania i prognozy demograficzne, wiemy z dość dużą precyzją, ilu uczniów rozpocznie edukację w naszych szkołach za rok, czy dwa lata i możemy reagować z wyprzedzeniem. Nie chcemy dopuszczać do sytuacji, że na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wręcza się wypowiedzenie albo nie przedłuża kontraktu. Należy oszacować liczbę oddziałów i dopiero wtedy podpisywać umowy z nauczycielami. Dyrektorzy planując zatrudnienie na kolejny rok, z dużym wyprzedzeniem pytają nauczycieli osiągających wiek emerytalny o ich dalsze plany zawodowe. Nie da się też ukryć, że grupa nauczycieli korzysta z przywileju gwarantowanego przez Kartę Nauczyciela i złożyła wnioski o roczny urlop na poratowanie zdrowia. Mamy 9 takich osób, a to sporo jeśli weźmiemy pod uwagę, ile takich urlopów było w poprzednich latach. Osoby korzystające z urlopów musi ktoś zastąpić i to też jedna z przyczyn, że nie redukowaliśmy kadry. Należy jednak podkreślić, że brak zwolnień to przede wszystkim zasługa dyrektorów odpowiedzialnych za właściwą organizację pracy szkoły, wcześnie reagujących na zachodzące zmiany. To dyrektor decyduje, czy młodego nauczyciela przyjąć na rok, na zastępstwo, czy może dawać mu nadzieję na dłuży kontrakt.
- Mimo tych problemów dużą grupę młodych nauczycieli udało się przeszkolić, stworzyć im warunki do rozwoju, pomóc w awansie zawodowym.
- Tak, w pierwszym dniu nowego roku szkolnego 15 nauczycieli odebrało z rąk burmistrza akty mianowania, złożyło ślubowanie, awansowało stopień wyżej.
- Szkoła to nie tylko lekcje, ale też zajęcia dodatkowe, programy wspierające zarówno słabszych jak i uzdolnionych, rozwijające dziecięce talenty. Jakie w tym roku szkolnym programy będzie realizowała sochaczewska oświata?
- Zajęć będzie dużo i to w ramach aż kilku większych projektów. Mam na myśli projekty współfinansowane przez Unię Europejską i tzw. godziny dyrektorskie. Pozyskaliśmy dotacje na programy edukacyjne, wygraliśmy po raz drugi konkurs z tego zakresu i od października rusza nowy cykl zajęć dla uczniów klas I-III. W tej chwili realizujemy aż trzy projekty unijne pod nazwą Marzenia do spełnienia, Dziecięca Akademia Przyszłości i ten najnowszy Wczesna edukacja przyszłością dla najmłodszych. To jest kilkaset tysięcy, prawie pół miliona złotych pozyskane na konkretne zajęcia, ale także na wyposażenie szkół. Ponad połowa tej kwoty przeznaczana jest na zakup wyposażenia, pomocy dydaktycznych, komputerów, sprzętu multimedialnego, tablic interaktywnych.
Należy podkreślić, że jednym, choć nie decydującym czynnikiem skłaniającym nas do poszukiwania pieniędzy na zajęcia dodatkowe, jest wspomniany już niż demograficzny. Prowadzeniem zajęć sportowych, rozwijających zdolności artystyczne czy językowe zajmują się nasi nauczyciele. Tam mogą uzupełniać etaty, gdy brak dla nich zwykłych godzin w ramach pensum. W jednym z gimnazjów, gdzie obniżono pensum, uzupełnimy je zajęciami pozalekcyjnymi finansowanymi z kasy ratusza i spoza niej, z funduszy zewnętrznych.
- Od września ruszył także, otwarty w minionym roku, Punkt Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej.
- Aby sprostać nowym przepisom dotyczącym pomocy psychologicznej i pedagogicznej, zaproponowaliśmy autorskie rozwiązanie. Punkt opiera się na bazie dydaktycznej i wyposażeniu gabinetów w Gimnazjum Nr 2, ale służy wszystkim miejskim placówkom. Pracują tam dwaj logopedzi i pedagog specjalny udzielający wsparcia przedszkolakom, uczniom szkół podstawowych i gimnazjalistom. Wszystko po to, by każdy uczeń mógł dobrze wypełniać obowiązek szkolny, równać do grupy.
- Niektórzy jednak wychodzą przed przysłowiowy szereg, osiągają bardzo dobre wyniki w nauce, sporcie, sztukach artystycznych. Im ratusz wypłaca stypendia. W tym roku także będą?
- Oczywiście będą i każdy uczeń już dziś powinien ostro zabrać się do nauki, bo kryteria uprawniające do otrzymania stypendium są wysokie. Po dwóch latach funkcjonowania programu widać, że wielu to mobilizuje, silnie motywuje do podnoszenia średniej ocen. Z edycji na edycję liczba stypendystów burmistrza rośnie. Program wsparcia dla najlepszych cieszy się wielkim powodzeniem. Ostatnio decyzję o przyznaniu stypendium otrzymało aż 65 uczniów. Warto podkreślić, że doceniamy nie tylko osiągnięcia naukowe, średnią ocen powyżej 5,25 w gimnazjach i 5,5 w szkołach podstawowych, ale też sukcesy w innych dziedzinach. Stypendia przyznawane są też za osiągnięcia artystyczne i sportowe. Stypendia fundujemy naszym uczniom, a to też pewnego rodzaju zachęta dla dzieci i młodzieży, by nie przenosiła się do placówek poza Sochaczewem, została u nas i tu dalej kształciła.
- A jak, w czasie wakacji, do nowego roku przygotowano budynki szkół i przedszkoli?
- Dobrze wykorzystaliśmy ten czas. Główne prace dotyczyły remontów i napraw. Uzyskaliśmy też dofinansowanie, z rezerwy Ministra Edukacji Narodowej, na likwidowanie barier architektonicznych. Decyzja o przyznaniu pieniędzy dotarła do urzędu dość późno i nie wszędzie udało się te środki wykorzystać w wakacje, więc do prac wrócimy zapewne w przerwie świątecznej lub innym dogodnym terminie. Bardzo istotną inwestycją rozpoczętą w wakacje jest wymiana centralnego ogrzewania w najstarszej, liczącej sobie 40 lat, części Szkoły Podstawowej Nr 4. Zadanie to finansujemy z dotacji uzyskanej z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Latem usuwano też skutki czerwcowych ulew. Naprawiano dach nad salą gimnastyczną Gimnazjum Nr 2, podobne prace wykonywano na dachu sali sportowej i zaplecza Gimnazjum Nr 1.
- Największą inwestycją ostatniego roku w sochaczewskiej oświacie jest budowa sali gimnastycznej przy czwórce.
- Prace trwają, aura sprzyja ekipom budowlanym, wszystko idzie zgodnie z harmonogramem i mam nadzieję, że w przyszłym roku oddamy ją do użytku. Moim marzeniem jest, by pierwsze lekcje WF-u odbyły się tam we wrześniu 2014 roku, ale niestety termin zakończenia prac jest nieco późniejszy.
- 13 września mija termin składania wniosków do Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego, a tam na wskazane przez mieszkańców projekty czeka aż milion złotych. Jakie oświatowe pomysły zgłoszono do SBO?
- Jest ich kilka, nie tylko z dziedziny oświaty, ale też kultury i sportu. Do ratusza zgłoszono m.in. budowę bieżni przy boisku Gimnazjum Nr 2, utworzenie boisk wielofunkcyjnych np. przy Zespole Szkół w Chodakowie, budowę placów zabaw na osiedlach poza centrum miasta, siłowni pod chmurką ulokowanych w okolicy szkół. Kilka z nich naprawdę wartościowych i ciekawych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze