Reklama

Doda, Bajm i Stachursky - gwiazdami Dni Sochaczewa "2006

Urząd Miasta w Sochaczewie
27/03/2006 08:14
Mimo, że do „Dni Sochaczewa 2006” pozostały prawie trzy miesiące, przygotowania do imprezy już trwają. Urząd Miejski podpisał umowy z artystami uświetniającymi tegoroczne święto miasta. Gwiazdami Dni będą DODA z zespołem VIRGIN (11 czerwca) BAJM (11 czerwca) oraz STACHURSKY (10 czerwca).

Stachursky to największa gwiazda rodzimej sceny pop - dance. Jego piosenki nie schodzą z list przebojów, a każda płyta to ogromna dawka świetnej muzyki. Najpierw był rockmanem, liderem zespołu Eve Boys. Karierę solową rozpoczął w 1995 roku nagraniem piosenki pt. "Taki jestem". Jacek Stachursky oficjalnie sprzedał na polskim rynku prawie 700 tysięcy kaset i płyt CD. Nagrał kilkanaście płyt, m.in. "Taki jestem", "1996", "Stachursky Mega Dance Mix", "Live 2001", "Finał" oraz najnowszy "Trwam" z czerwca 2005 roku. Rocznie gra 60 - 70 koncertów, głównie plenerowych i w dobrych, dużych dyskotekach. Przyciąga na swoje imprezy nawet kilkadziesiąt tysięcy widzów. W 2000, 2001 i 2002 roku wystąpił na Festiwalu w Opolu, gdzie został uhonorowany nagrodą SUPERJEDYNKI. Często bywa za granicą, gdzie koncertuje. Każda jego płyta nagrywana jest jednocześnie w kilku krajach. Współpracował m.in. z zespołem Fun Factory oraz z DJ- em Bobo. Korzysta z usług producentów z USA, Włoch, Niemiec, a nawet bliskich jego sercu Czech. Mieszka w pobliżu gór, tam ma swoje biuro dowodzenia, skąd prowadzi całą politykę koncertową.

Wszystko zaczęło się w Opolu. To właśnie podczas opolskiego festiwalu w 1978 roku widzowie mogli zobaczyć grupę młodych lublinian, która zaprezentowała się bardzo obiecująco. Ich piosenka "Piechotą do lata" zajęła drugie miejsce w konkursie debiutów i momentalnie stała się jednym z największych hitów tego roku. Zespół nosił nazwę BAJM, co było zbitką pierwszych liter imion jego założycieli: Beaty Kozidrak, Andrzeja Pietrasa, Jarosława Kozidraka i Marka Winiarskiego. Piosenka stała się prawdziwym hitem i tym samym otworzyła zespołowi drogę do kariery.
Grupa odniosła sukces, ale publiczność chciała więcej. Domagano się kolejnych przebojów i nagrań płytowych. BAJM podjął wyzwanie. Piosenki z ich pierwszej płyty: "Józek, nie daruję ci tej nocy", "Nie ma wody na pustyni" i "Co mi Panie dasz" szybko stały się hitami i tak jest do dziś. Przez lata zmieniali się muzycy towarzyszący Beacie Kozidrak, zmieniały się akcenty w granej muzyce. Album "Chroń mnie" przyniósł hity: "Płynie w nas gorąca krew", "Diament i sól" oraz "Dwa serca, dwa smutki". Z albumu "Nagie skały" największą popularnością cieszyły się nastrojowe "Jezioro szczęścia" i "Ja". Kolejne przeboje Beaty i Najmu to m.in. "Biała armia", "Ta sama chwila", "Dzień za dniem". Beata reprezentowała Polskę na wielu festiwalach: W Sopocie, w Szwecji, w Niemczech, w Jugosławii i w Finlandii, odbierając tam główne nagrody.

Zespół VIRGIN istnieje od 2000 roku. Ich pierwszy album pt. "Virgin" sprzedał się w nakładzie ponad 11.000 egzemplarzy, a płyta nominowana była do Fryderyka w kategorii Najlepszy Debiut 2002 roku. Drugi album, zatytułowany "Bimbo", promowały utwory "Dżaga", "Kolejny raz" i "Nie zawiedź mnie". Muzyka na "Bimbo" była kontynuacją nurtu, jaki zespół wyznaczył sobie na pierwszym albumie. Nadal to melodyjny rock. 24 października 2005 zespół wydał swój trzeci album "Ficca". W tej chwili trwa jego promocja, której towarzyszy jak zwykle trasa koncertowa. Pierwszym singlem z tego albumu był "Znak pokoju", piosenka dzięki której zespół otrzymał nagrodę Słowika Publiczności podczas Sopot Festival 2005.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zen 2006-04-07 20:57:45

    Bardzo mi osobiście miło Danielu, że reagujesz na mój głos i to nie tylko w tym miejscu - oznacza to, że zasługujesz na pensję którą dostajesz z samorządowej kasy.

    Ale żadnej eureki tutaj nie ogłaszasz. Konieczność planowania znana mi jest i to nie tylko w przypadku samorządów różnego szczebla, ale również w przypadku, np. spółek. Pracownicy spółek czy samorządów winni mieć odpowiednie kompetencje do jak najlepszego wykonywania planownia.

    Taki wymóg w przypadku samorządu miasta Sochaczewa wcale nie oznacza przymusu przeznaczenie dużej części pieniędzy na ściśle określoną imprezę (np Dni Sochaczewa) czy określonego tzw. "artystę". Lepiej dla rozwoju kultury w Sochaczewie robiłyby wydatki na przedsięwzięcia zdecydowanie mniej kosztowne od tzw. wielkich gwiazd muzyki masowej, ale o wiele częściej się odbywające - takie, które wyrabiałyby w mieszkańcach nawyk korzystania z kultury. Jeśli popularni artyści niskich lotów są naprawdę popularni - niech sobie przyjeżdżają na imprezy biletowane, a nie korzystają z bajońskich gaż z kasy samorządu. Ewentualnie niech się to odbywa przez prywatny sponsoring. Tania rozrywka - jak sama nazwa wskazuje - nie powinna być drogo przez wszystkich opłacana – a już na pewno nie z publicznej kasy....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Daniel Wachowski 2006-04-07 14:14:42

    Ale tak będzie zawsze, choć patrząc z boku może się to wydawać głupie czy nielogiczne. Projektując budżet na 2006 rok do prac przystępuje się w sierpniu - wrześniu 2005. W listopadzie budżet musi być "dopięty", to znaczy planowane dochody i wydatki muszą się zerować. Oświata, jak każdy inny Wydział, przedstawia jesienią Skarbnikowi plany finansowe, dzieląc pieniądze w paragrafach - co do złotówki. Nie może ich przeznaczyć na inny cel, niż wskazany we wniosku. Gdyby tak się stało doszłoby do naruszenia dyscypliny finansów publicznych.
    Ten tryb pracy to nie wymysł Burmistrza, ale ustawodawcy. Co niepokojące, przepisy z każdym rokiem są bardziej restrykcyjne. Od stycznia br. każdy wydział pracuje na miesięcznych planach finansowych (kiedyś były kwatralne, a jeszcze wcześniej półroczne), to znaczy np. Wydział Gospodarki Komunalnej musi wiedzieć kilka miesięcy wcześniej, ile wyda w styczniu na odśnieżanie dróg! Absurd, to prawda, ale z tymi absurdami trzeba żyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zen 2006-04-06 23:42:42

    Ja tam nie mam nic przeciwko temu żeby mi coś przygrywało jak sobie dużo piwa wypiję. Tylko raczej bym nie chciał, żeby na tak rozumianą "kulturę" szła lwia część budżetu miasta na cele dofinasowywania kultury właśnie. Bo jak wtedy mówi się koledze, który zrobił naprawdę dobry koncert w Sochaczewie, że środki są już rozdysponowane i nie można go już wspomóc...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama