Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo mi osobiście miło Danielu, że reagujesz na mój głos i to nie tylko w tym miejscu - oznacza to, że zasługujesz na pensję którą dostajesz z samorządowej kasy.
Ale żadnej eureki tutaj nie ogłaszasz. Konieczność planowania znana mi jest i to nie tylko w przypadku samorządów różnego szczebla, ale również w przypadku, np. spółek. Pracownicy spółek czy samorządów winni mieć odpowiednie kompetencje do jak najlepszego wykonywania planownia.
Taki wymóg w przypadku samorządu miasta Sochaczewa wcale nie oznacza przymusu przeznaczenie dużej części pieniędzy na ściśle określoną imprezę (np Dni Sochaczewa) czy określonego tzw. "artystę". Lepiej dla rozwoju kultury w Sochaczewie robiłyby wydatki na przedsięwzięcia zdecydowanie mniej kosztowne od tzw. wielkich gwiazd muzyki masowej, ale o wiele częściej się odbywające - takie, które wyrabiałyby w mieszkańcach nawyk korzystania z kultury. Jeśli popularni artyści niskich lotów są naprawdę popularni - niech sobie przyjeżdżają na imprezy biletowane, a nie korzystają z bajońskich gaż z kasy samorządu. Ewentualnie niech się to odbywa przez prywatny sponsoring. Tania rozrywka - jak sama nazwa wskazuje - nie powinna być drogo przez wszystkich opłacana – a już na pewno nie z publicznej kasy....
Ale tak będzie zawsze, choć patrząc z boku może się to wydawać głupie czy nielogiczne. Projektując budżet na 2006 rok do prac przystępuje się w sierpniu - wrześniu 2005. W listopadzie budżet musi być "dopięty", to znaczy planowane dochody i wydatki muszą się zerować. Oświata, jak każdy inny Wydział, przedstawia jesienią Skarbnikowi plany finansowe, dzieląc pieniądze w paragrafach - co do złotówki. Nie może ich przeznaczyć na inny cel, niż wskazany we wniosku. Gdyby tak się stało doszłoby do naruszenia dyscypliny finansów publicznych.
Ten tryb pracy to nie wymysł Burmistrza, ale ustawodawcy. Co niepokojące, przepisy z każdym rokiem są bardziej restrykcyjne. Od stycznia br. każdy wydział pracuje na miesięcznych planach finansowych (kiedyś były kwatralne, a jeszcze wcześniej półroczne), to znaczy np. Wydział Gospodarki Komunalnej musi wiedzieć kilka miesięcy wcześniej, ile wyda w styczniu na odśnieżanie dróg! Absurd, to prawda, ale z tymi absurdami trzeba żyć.
Ja tam nie mam nic przeciwko temu żeby mi coś przygrywało jak sobie dużo piwa wypiję. Tylko raczej bym nie chciał, żeby na tak rozumianą "kulturę" szła lwia część budżetu miasta na cele dofinasowywania kultury właśnie. Bo jak wtedy mówi się koledze, który zrobił naprawdę dobry koncert w Sochaczewie, że środki są już rozdysponowane i nie można go już wspomóc...
Burmistrz Sochaczewa na tego rodzaju imprezy (Dni Sochaczewa, Mikroloty) wydaje jednorazowe zezwolenie na sprzedaż i podawanie piwa. Policja i służby porządkowe mają jednak obowiązek reagowania na zachowania niezgodne z prawem, wandalizm itp.
Szkoda tylko z UM nie zapyta mieszkancow jakie zespoly by widzieli na Dniach Sochaczewa. niestety ta impreza od jakiegos czasu przerodzila sie w impreze piwna co mnie osobiscie przeszkadza bo nie mam zamiaru ogladac zamroczonych alkoholem mlodych i strszych ludzi. W zwiazku z tym mam pytanie jak to sie ma do zakazu picia napojow alkoholowych w miejscach publicznych ??? Czy policja bedzie spisywac kazdego kto bedzie pil piwo w miejscu publicznym ???
od samego początku przyglądam się komentarzom na temat gości zaproszonych na dni sochaczewa. moi DRODZY!! nie ma tu o co rozdzierać szat. ktokolwiek zostałby zaproszony to i tak znajdzie się grupa osób, którym goście nie będą odpowiadali bo .......... (i w miejsce kropek każdy niech wstawi argumenty przeciwko zespołowi którego nie jest fanem). moim zdaniem świetnie określił to TIDżEJ: "... dosłownie każdy artysta zaproszony na te koncerty wzbudziłby na tym forum i nie tylko , kontrowersje i żarliwą dyskusję !" pozwólmy każdemu lubic to co lubi i niech z tego powodu nie czuje się gorszy. pozdrawiam!! P.S. ja akurat nie jestem fanem zaproszonych gości
Tak " zgroza" - te tłumy ludzi bawiących się przy muzyce Bajmu czy Stachurskiego , prawdziwa " zgroza" i "bezguśćie", tylko prawda jest brutalna - te zespoły swoją , przyznaję prostą i melodyjną muzyką oraz zrozumiałymi a nawet infantylnymi tekstami ,przyciągają ludzi , sprzedały razem z piratami miliony płyt - o czym "prawdziwi"artyści tylko mogą pomarzyć !!!!!
Do anegdoty przeszedł już bojkot przez rozgłośnie radiowe " Łez" i co i setki tysięcy sprzedanych płyt i tłumy fanów na każdym koncercie :-)
Ktoś przede mną na tym forum mądrze napisał , przecież jak nie znosisz kiczowatej Dody i Bajmu , zostań w domu i nie męcz siebie i innych :-)
Idę o zakład że każdy , dosłownie każdy artysta zaproszony na te koncerty wzbudziłby na tym forum i nie tylko , kontrowersje i żarliwą dyskusję !
Pamiętam piękne czasy w naszym mieście grał DŹEM. Tak moi drodzy na Dniach Sochaczewa zagrała grupa DŹEM. Jeszcze jedno kiedy nasze władze zorganizują koncert Władysława Komendarka.
kochani to jakaś zmora jak nie mandaryna to doda.Kto zaprasza te pseudo gwiazdy do naszego miasta. A Pani Beata to już chyba podpisała stały kontrakt na koncerty w Sochaczewie.Zgroza,zgroza i jeszcze raz zgroza.
Ufff, ależ się zrobiło gorąco.... Zastanawiam się tylko, po co...
Zen-ku, tu psycholog społeczny nie pomoże, tylko odrobina wyczucia, szacunku dla poglądów drugiego człowieka itp. Psycholog może co najwyżej zdiagnozować ich brak u forumowiczów, ale jeżeli bedzie chciał coś doradzić, to pewnie usłyszy, że jest głupi i się nie zna...
Linu, Andrzej Gąsiorowski nie pracuje niestety w owej "podrzędnej" rozgłośni radiowej... czego ja osobiście bardzo załuję.
A jeśli chodzi o tegoroczne gwiazdy Dni Sochaczewa, to po pierwsze - dobierane były zapewne według klucza popularności, co w przypadku imprez masowych wydaje się logiczne. Po drugie - chodzenie na te koncert nie jest obowiązkowe. Po trzecie - jeszcze nigdy nie słyszałam po ogłoszeniu, kto wystapi na muszli żadnych zachwytów, a potem widziałam tysiace ludzi. Czyli chyba jednak taka rozrywka jest potrzebna. I tyle. O czym tu dyskutować? Wszyscy wiemy, co Doda sobie wypchała a czego nie, tyle że to niczego do dyskusji nie wnosi. Ja w Dniach Sochaczewa najbardziej cenię to, że wszyscy w jakis sposób w tym uczestniczą i zawsze spotkam jakichś dawno nie widzianych znajomych - czy na muszli czy w innych miejscach. A jeśli tym spotkaniom towarzyszy przyjemna muzyka, to tym lepiej. A Bajm na pewno nie będzie mi przeszkadzał.
Gupi jesteś i tyle.
Nie znasz sie.
;)
PS. Kiedyś miała miejsza pojemność płuc
Ojejku jaki krótki i trafny komentarz...
Czasami myślę że na forum eSoch przydałby się jakiś psycholog społeczny, socjoterapeuta, czy moderator-negocjator. Mam wrażenie, że większość osób zabierająccyh głos pod artykułami i na forum ma dobre intencje, ale tak jakość często wychodzi, że dyskusja zamienia się w walkę i udowadnianie innym, że nie są mądrzy.... Jeżeli jest tego tylko trochę, to nawet dodaje koloru dyskusji - ale co za dużo to niezdrowo. Każdy forumowicz uczciwy i o dobrych zamiarach - winien sobie zmierzyć poziom takiego "łojenia" na innych i dać sobie na wstrzymanie jeśli to w jego wypowiedziach stanowi znaczny procent.... Ale się rozpisałem - pewnie mi zaraz ktoś "dołoi"
A ta wokalistka na zdjęciu to słyszałem że nie w każdym calu jest z naturalnego budulca. Ale może może mam złe informacje. jeśli ktoś ma dokładniejsze - to proszę o uzupełnienie, korektę...
Słyszałem jednak również, że potrafi dobrze śpiewać... Osobiście nie mam więc wiekszych zastrzeżeń do jej występu u nas, pod warunkiem, że koncert nie będzie zbyt dużo kosztował...
Jaki by nie był temat newsa to ciągle to samo:
potyczki słowne i jakieś osobiste chyba żale...
Wiesz, moze cie cos cieszy moze nie ... znam natomiast wiele osób których rozbawia do łez Twoje filozofowanie na tym forum, ale olewam to bo mnie to nie dotyczy.
Pomijam że przy tym kilku kolesi próbuje sie dowartosciowywać (oni sami wiedza kto:-) ), ale marnie im to wychodzi...choragiewka zawsze bedzie choragiewką.
Twój problem polega na tym ze nie znosisz krytyki pod zadna postacia
Chcesz jako niedoszły prawnik uchodzic za osobe która jest nieomylna i zna wszystkie odpowiedzi.
Natomista z moje punktu widzenia jestes prawnikiem-frustratem, który spedził 6 lat na prawie i pracuje w podrzednej stacji radiowej a swoje "radosne" wypociny wrzuca na forum.
Filozoficzne wywody ma mszczerze w d*u*p*i..
Reasumujac:
1.to forum czytaja ludzie o bardzo róznych pogladach i współczynniku IQ, wiec nie męcz sie na uzywanie skomplikowanych słow, których nie do konca jesteś pewien, bo skoro ty sam nie jestes pewien, to inni nie beda wiedzieli na pewno.
2. zasada:jesli nie wiem sprawdzam na przykład w encyklopedii czego sie absolutnie nie wstydze, Ty natomiast uzywasz, później sprawdzasz, i sie dziwisz..moze to tobie powinien ktos pomóc ?
3. ten watek miał tytuł "KOGO POWINNISMY ZAPROSIC NA OBCHODY DS za nasza forse ?" i było to bardzo słuszne pytanie, bo jakos nie czuje sie, zebym był w tej grupie osób, którym podobaja sie wypociny DODY, BAJM, STACHURSKIEGO
4. bardzo mnie ucieszyło ze doceniłes mój gust muzyczny, który za pewne nie jest ci obcy, ale jako "społecznik" i prawnik oraz filozof musisz stac okoniem do moich wypowiedzi bo sa niestosowne w stosunku do tzw. ogółu (społeczeństwa) ..szkoda mi Ciebie
4. EOT !!!
BTW wiosna za pasem i to mnie cieszy
Widzisz. Linu, moje zasady nie są święte. Cieszę się natomiast, że w Twoim myśleniu pojawiło się miejsca na jakieś "chyba". Taki bystry facet jak Ty nie jest czegoś pewien? Rozczarowujesz mnie z jednej strony, a z drugiej radujesz. Radujesz dlatego, że zacząłeś myśleć. Sięgnąłeś po encyklopedię...
Oczywiście kwestia znaczenia słowa "egzegeza" jest tu marginalna. Przeraża mnie natomiast, że nie potrafisz prawidłowo odczytać jednego zdania z encyklopedii (na którą się przecież powołujesz). Może poproś kogoś o pomoc.
A ja tam na Dodę się popatrzę - zwłaszcza, że jej ostatnia płyta nosi intrygujący tytuł "Ficca" co zdaje się znaczy "Łechtaczka". Problemem każdej takiej imprezy masowej jest częste rozmijanie się z potrzebami jakiejś grupy docelowej, ale już nie bądźmy tacy surowi. Ludziom potrzebna jest lekka i dobra muza do kiełbasek, a nie jakieś specjalne wzorcowe granie. Gusta vox populi się nie zmieniają - zawsze chcą chleba i igrzysk. Pamiętajmy, że mamy rok wyborczy, władze miasta walcząc o nowy mandat muszą dbać o wyborców. A jak mówi historia demokracji rację ma ten co wygrywa w wyborach. A głosów wyborców hołdujących zespołom zaproszonym przez włądze miasta na pewno jest więcej niż sochaczewskich elit. Które notabene na pewno będa coś kombinować i nie zagłosują tak jak chcą włodarze:-).
Tu chyba chodzi o to że ja własnie przyczytałem do końca a ty chyba nie konie cznie ...;-)
Nie kompromituj sie bo stracisz w oczach u tych co cie tak kochają na tym forum :-).
Gasior a słyszałem że nie jestem ze nie jestem wart odpowiadania na moje posty, bo łamiesz swoje swiete zasady..coś tu chyba nie tak jest...?? :-)))) Za to własnie lubie ludzi :-)
:D
linu, egzegeza to po prostu objaśnienie jakiegoś tekstu, interpretacja
Tool gra 24.06.06. więc spokojnie możesz iść i na Dodę i pojechać na Toola ;-)
tak w ogóle to Stachursky juz chyba był ze dwa trzy lata temu w Socho
Przczytaj Sobie uważnie tę definicję Linu. Wiem, że to zabiera trochę czasu, ale może dasz radę.
O filozof z kompleksami sie odezwał..
Tekst fajnie zrobiony, ale jedna uwaga:
Autor sie nie chwali, a: Autor stwierdza że nie jest kmiotkiem i nie słucha jakiejś tam Dody, ale prawdziwie zna się na muzyce rockowej i tylko takiej, w dobrym gatunku, zamierza live słuchać w tym roku.
Reszta szczera prawda
Jedno wazne objasnienie :
T E GO sie uzywa jak napisano..nie przypominam sobie abym żył w starożytnosci...
Oj filozof, filozof...
Im coś mniej popularne tym lepsze?
Każdy chcę być uczestnikiem czegoś niszowego bo to czyni go wyjątkowym, ale jak ktoś stanie w obronie czegoś masowego (popkutury znaczy), to zaraz zarzuty że jest tandeciarz. Nie daj boże napisze ktoś, że nie podoba mi się muzyka W. Komendarka, zaraz nazwą Cię prostakiem nie rozumiejącym kim jest artysta i czym jest sztuka.
Dni Sochaczewa nie są dla mas tylko dla ludzi – mieszkańców Socho. Ja w ciągu ostatnich paru lat na dniach Sochaczewa byłem jeden raz – przede wszystkim dlatego, że nie lubię uczestniczyć w takich wielopokoleniowych imprezach, ale sam idea tego typu wydarzeń jest jak najbardziej godna pochwały. A tak w ogóle to zdziwiłem się, że Stachursky jeszcze żyje. Pozdrawiam
Wziąłem tylko urywek, więcej nie dałbym rady, dopiero się uczę... Podjałem się próby egzegezy pewnego tekstu metodą znamienitego egzegety, niejakiego Lina:
Najpierw tekst oryginalny:
Ja zamierzam ten czas spedzic na koncertach RollingStones, Tool , oraz moze jeszcze Guns`N Rosses...jak kasa i czas pozwoli. ;>
Komentarz: Autor chwali się, że nie jest kmiotkiem i nie słucha jakiejś tam Dody, ale prawdziwie zna się na muzyce rockowej i tylko takiej, w dobrym gatunku, zamierza live słuchać w tym roku.
Tłumaczył Gąsior
Przepraszam, że tak krótko, ale jestem jeszcze bardzo niewprawiony. Następnym razem będzie lepiej, ale postaram się sięgnąć po lepszy tekst.
Szkoda "bohaterze" tylko ze nie jestes taki mocny w Chodakowie,(tam mieszkasz ?? ) a bywam i widze koło sklepu na Chopina bandy "kolesi" jak drą ryje koło sklepu, chleja piwsko i wina....ale jakos nie stac cie na bohaterki wyczyn wobec nich co ??
Bo później do sklepu by było strach isc nie ??
Dlaczego nie podjedziesz w swoim radiowozie i nie zadziałasz??
Dlaczego ci tak łatwo zatrzymać kolesia co pije piwo koło bloku??
Bo pracuje i zapłaci?? bo nie chce zeby z takiego błachego powodu miał ktoś kłopoty ??
Zabawny jestes , byłes i bedziesz ..
Tak ale to forum daje ci świetną mozliwośc zabłysniecia jako stróz prawa i obrońca ucisnionych..szkoda tylko ze w gębie !!!
Masz racje dośc chamstwa w codzinnym życiu i na forum ..zrób cos z tym wreszcie a nie tylko nadajesz..
Twoje argumenty to beznadziejna gadka o prawości, obyczajnosci i wychowaniu nie pokrywajaca sie w zaden sposób ze stanem faktycznym.
Nie pochlebiaj sobie , nie jestes kulturalny, sparwiasz tylko takie wrazenie.
NIe mozliwe to jest ze ty kończysz jakąs rozmowe , przeciez zawsze musisz miec ostatnie słowo !!!
Strasznie niecierpliwy linu jesteś. Jak ci się kończą argumenty to stajesz się zawsze niegrzeczny, dziwne to wychowanie twoje. Piszesz, że się martwisz bo "taka" Policja będzie ochraniać ludzi na Dniach S. Nie martw się. Taka Policja ochrania Sochaczewian co roku i mimo udziału w imprezie kilku tysięcy ludzi, jest naprawde bezpiecznie. Jedynie piwowicze spod bloków mają wtedy przerypane, bo Policja ich ściga, żeby nie chlali na oczach ludzi, nie rzucali śmieci pod nogi i nie klęli na cały głos bo niby to modne i dorosłe. Kończę z tobą rozmowę, bo rozmawiam z osobami kulturalnymi na argumenty. Chamstwa jest dość w naszym codziennym obejściu więc nie warto go tolerować jeszcze na forum.
Widzisz ja nigdzie nie napisałem ze chce tych artystów zobaczyc w Sochaczewie..ale z racji tego ze ty jako "najmądrzejszy" i najbardziej zorientowany (słuzba :P ) możesz zaprosić kogos z górnej półki zachodnich wykonawców..
Boze..ratunku przed taka policją...oni was będą ochraniac na Dniach Sochaczewa..juz sie o was martwie ;-)
Wiesz co ,posiedze na ławeczce bo jak mam czuć sie bezpiecznie na muszli z taka ochrona jaką Ty gwarantujesz..to wole zostać w domu. Chociaz twoje bohaterstwo pozostaje tylko w sferze forum i jak to dobrze kiedyś ktos zauważył (chyba jazłowiak) przypomina serialowego policjanta z "Rodziny zastepczej"
Miłej zabawy (znaczy pracy)
Linu nie chcę być złośliwy, ale Oddział Zamknięty był niedawno na Dniach Sochaczewa. Czyżby Cię nie było na muszli, bo bawiłeś się wówczas koło swojego bloku?(wiesz w jaki sposób?). Jeśli chodzi o RollingStonesów: masz rację Linu, kiepski ten nasz Burmistrz. Powinien zaprosić Stonsów, Depeche Mode, Beatlesów, Jean Michela Jarra, Madonnę i może Jacksona? Tak więc Linu namawiaj władze, żeby zaprosiły tych wykonawców a nie jakieś pseudogwiazdki jak piszesz. I jeszcze jedno. Wielki z Ciebie optymista: dawno temu Dżem, kideś (już skomercjalizowany) Perfect, i wielu wielu innych..czyli jaki morał..Jest coraz gorzej.. Nic tylko się normalnie powiesić..... Linu nie martw się jednak. Przyjedzie Stachurski, Virgin i Bajm, tłumy ludzi jak zwykle będą się fajnie bawić, tylko Ty jeden biedny będziesz siedział na ławeczce(wiesz gdzie...) i jak zwykle narzekał. Czego Ci naprawdę nie życzę.
...który kiedyś rzucał zapewne pomidorami w Shazzę, a teraz kombinuje jak zabłysnąć z Dodą.
Pewnie jeszcze po piwie wypitym pod blokiem ..detektywie??
Jak zwykle nie masz racji..tylko nadal sie zastanawiam jak ty sobie radzisz w tej policji z takim "błyskiem " w oku ;-)
Jest mi przykro że mimo iz sie do tego nie przyznajesz jesteś zwolennikiem tak zwanej, szerko pojentej, papki popkulturalnej. Ale oczywiscie na pewno sie myle..;-)
Moim zdaniem, Dni Sochaczewa to jest impreza dla mas, dla ogółu i wybór takich artystów na 2006 r jest trafiony (założę się że na te 3 zespoły przyjdą tłumy)
Miłej zabawy ci zycze ;-)
Ja zamierzam ten czas spedzic na koncertach RollingStones, Tool , oraz moze jeszcze Guns`N Rosses...jak kasa i czas pozwoli. ;>
Ale skoro twierdzisz ze trudno jest cos zaproponowac to, powinno sie podzielic na tych co słuchaja "gwiazdek" typu Doda ale i tych którzy słuchaja np. dobrych rokowych rytmów( i wcale nie uwazam ze to jest Bajm!). To nie jest trudne, ale włodarze zawsze ida na łatywizne.
Tak dla przypomnienia: GoldenLife, Oddział Zamkniety, dawno temu Dżem, kideś (już skomercjalizowany) Perfect, i wielu wielu innych..czyli jaki morał..Jest coraz gorzej..
Tylko proszę nie udowadniać w kolejnych postach ze Doda to nie Mandaryna!
Tu nie ma co udowadniać. To jest po prostu fakt. Porównanie jednej do drugiej jest moim zdaniem nie na miejscu. To że Doda poza sceną kreuje się na, bądź jest po prostu idiotką to nie zmienia faktu, że umie śpiewać i robi to dobrze, jej płyty się sprzedają i ludzie lubią jej słuchać. Więc nie wiem skąd i po co narzekania.
Ja bym chciał by przyjechały Świetliki, Janerka i nie wiem może np. KSU. Ciekawe ilu wtedy by narzekało, że znowu wybrano nie takich wykonawców jakich potrzeba.
p.s. ale jak mi kiedyś zaproszą tu nędzną Pidżamę Porno to się wk... maksymalnie ;
Na wstępie zaznaczam, że nie jestem fanem Dody czy Mandaryny. Ale nie zgadzam się z niektórymi wypowiedziami, jak np. (tradycyjnie już chyba - lina), który kiedyś rzucał zapewne pomidorami w Shazzę, a teraz kombinuje jak zabłysnąć z Dodą. AZ teraz poważniej. Linu i kilku kolegów proponują zamiast "pseudo gwiazd" prawdziwych artystów. hahaha. Linu - czekam na Twoje propozycje bo zapomniałeś zaproponować. A jak usłyszymy już Twoje kandydatury to mam nadzieję, że Twój wysublimowany gust będą podzielać mieszkańcy Sochaczewa i tłumnie stawią się na muszli. Moim zdaniem, Dni Sochaczewa to jest impreza dla mas, dla ogółu i wybór takich artystów na 2006 r jest trafiony (założę się że na te 3 zespoły przyjdą tłumy). Przeciez ta impreza ma formę pikniku a la jarmark, i trudno oczekiwać, że tłum rozbawi Penderecki czy inna gwiazda. Tradycyjnie już (oj to staje się niebezpieczne) podzielam zdanie Gąsiora. Nie lubi takich imprez to poczyta poezję w domu, ale nie odbiera prawa do rozrywki tłumom Sochaczewian. Krytykować jest najłatwiej, ale zaproponować coś konstruktywnego...? To juz nie takie proste drogi Linu.
Drogi Tidżeju, akurat mi podoba się kilka kawałków Pendereckiego, ale wcale przez to nie uważam się za snoba. A jeśli chodzi o dobór wykonawców na Dni Sochaczewa, które rzeczywiście są imprezą masową to rzeczywiście jest to trudny wybór z twgo wzgledu że w Polsce nie ma prawie wogóle dobrego POP-u
Jak zapewne wiesz Gąsiorze ten frazes wymyślono dawno dawno temu i moim zdaniem w pełni oddaje to co chciałem przekazać :-)
Mowiąc krótko ,to co Twoim zdaniem jest w dobrym guscie wcale nie musi nim być według mnie - jest to sprawa względna i nie do uzgodnienia - chyba się z tym zgodzisz ?
Jeśli chodzi o tę tzw. kulturę przez duże lub średnie "K" jak np.muzyka naszego słynnego kompozytora K.P.- jest ona według mnie zrozumiała tylko dla elity (czytaj snobów), przykładem niech będzie kanal TVP- Kultura - oglądalność żadna , choć wpompowano w to kupę kasy , czrno widzę jej przyszłość :-(.Wybór wykonawców na Dni Sochaczewa jest trudną sprawą i nie da się zaspokoić oczekiwań wszystkich, napewno na Bajm czy Stachurskiego przyjdzie więcej osób niż na Grzegorza Turnaua czy Magdę Umer.
Dopiero by się podniosło larum gdyby na muszli koncertowej wystąpiła takie niekomercyjne artystki jak - Martyna Jakubowicz czy Elżbieta Adamiak ?
Podtrzymuję swoje zdanie że wybór na taką imprezę jest trafiony !
Oczywiście, że o gustach czasem nie warto dyskutować,
ale o tym jak wydać publiczny grosz już raczej tak!
Nie chcę na siłę lansować swoich tez! Podam tylko jeden sugestywny przykład otóż, jedna słynna „Barbi” (niejaka Mandaryna) też już planowała podbój Sochaczewa. Niestety z bardzo mizernym skutkiem, nikt nie kupił biletów na jej koncert, który w efekcie odwołano! Z tego powodu pytam, kto kupiłby bilet na komercyjny koncert Dody? Tylko proszę nie udowadniać w kolejnych postach ze Doda to nie Mandaryna!
Wszyscy wiemy, że Dni Sochaczewa rządzą się swoimi prawami, mają charakter publicznego festynu - i bardzo dobrze że tak jest! Nikt raczej nie postuluje zmian tego stanu rzeczy (choć moim zdaniem te igrzyska są i tak zbyt kosztowne). Trzeba jednak zadbać o większą publiczną kontrolę, a przez to wpływ na proces doboru POP artystów na Dni Sochaczewa!
Muszę przyznać, że jak słyszę ten frazes o gustach, to robi mi się niedobrze. Jest to, krótko mówiąc, wierutna bzdura. Wszelkie życie jest walką o gusta. To oczywiście nie ja wymyśliłem, ale się pod tym w pełni podpisuję. A zatem warto dyskutować o Dodzie i muzyce jaką tworzy.
Chciałbym jednocześnie podkreślić, że oczekiwanie od Dni Sochaczewa prezentowania tzw. kultury wysokiej, czy choćby wyższej, jest sprawą chybioną. Warto by było natomiast włączyć w obchody twórców, którzy nie są nastawieni na zyski, albo nie wyłącznie na zyski. Dni Sochaczewa nie powinny się sprowadzać jedynie do tego, co dzieje się na muszli. Można w innych miejscach organizować mniejsze, ciekawe wydarzenia. Zresztą, nawet tu na portalu pisałem już o tym, że ludziom – w miażdżącej większości – owa prawdziwa twórczość jest potrzebna jak rybie rower.
Osobiście podczas Dni Sochaczewa zamykam się w domu i czytam poezję. Co zresztą robię niemal codziennie. Obcowanie z prawdziwą twórczością i dobra sztuką nie wymaga często żadnych nakładów. Na szczęście Szekspira można wypożyczyć w bibliotece.
Hmm...akuratnie nie jestem wielbicielem Dody i Stachurskiego - natomiast bardzo lubię Bajm :-)
Generalnie podobają mi się propozycje wykonawców na obchody D.S. - w końcu napewno te propozycje zgromadzą więcej mieszkanców naszego grodu , niż np. Krzysztof Penderecki i Konstanty Kulka :-)
Trudno wszystkim dogodzić - "de gustibus non disputandum est"
Ja bym tak nie dramatyzował Panowie. Dni Sochaczewa są dla ogółu mieszkańców tego miasta - przynajmniej tak mi się do tej pory wydawało. Skoro muzyka tej pani spotyka się z szerokim pozytywnym odbiorem (ilość sprzedanych płyt o czymś świadczy) to nie sądzę aby jej występ spotkał się z negatywnymi reakcjami mieszkańców Sochaczewa.
Moja konkluzja jest taka: na Dniach Sochaczewa mają prawo i powinni występować najpopularniejsi artyści bo oni gwarantują rozrywkę dla najszerszej grupy mieszkańców. Próba odgórnego narzucania gustów ludziom najczęściej kończy się totalną klapą - oni już wybrali, kupili płyty i niech to będzie rzetelnym wyznacznikiem popularności a nie czyjeś widzimisie, subiektywna ocena "talentu" lub wizerunku.
Ja nie słucham takiej muzyki ale to mnie nie uprawnia do narzucania tego innym - skoro oni słuchają to niech się bawią na koncercie, Dni Sochaczewa są dla wszystkich. BTW. jeszcze 30 lat temu w telewizji królował festiwal w Kołobrzegu a muzyka rockowa była traktowana jak fanaberia bikiniarkiej młodzieży i praktycznie nieobecna w mediach - argumenty używane przeciw niej były podobne... pozostawiam to pod rozwagę zagorzałym oponentom.
Niniejszym chcę otworzyć starą jak Dni Sochaczew dyskusję: Kogo zapraszać na koncerty do Sochaczewa za nasza forsę!
Moze po prostu artystów..a nie pseudo gwiazdy...jakiego by to gatunku nie było..
Przepraszam Danielu że zaingerowaliśmy w treść Twojej wiadomości! Fotka celowo jest prowokacyjna, zresztą doskonale oddaje porno wizerunek tej Pani (artystki?!). Doda to moim zdaniem duża przesada! Choć komercyjny TVN lansuje ją na super gwiazdę Sopot Festiwalu uważam, że za publiczne pieniądze nie warto, a nawet nie można uprawiać landrynkowego pip show!
Niniejszym chcę otworzyć starą jak Dni Sochaczew dyskusję: Kogo zapraszać na koncerty do Sochaczewa za nasza forsę!
Zdjęcie dodał administrator strony e-Sochaczew. Foto nie pochodzi ze strony Urzędu Miejskiego ; )
A ciekawe czy Majdan`ek przyjedzie bronić jej przed pomidorami...?
Bardzo mi osobiście miło Danielu, że reagujesz na mój głos i to nie tylko w tym miejscu - oznacza to, że zasługujesz na pensję którą dostajesz z samorządowej kasy.
Ale żadnej eureki tutaj nie ogłaszasz. Konieczność planowania znana mi jest i to nie tylko w przypadku samorządów różnego szczebla, ale również w przypadku, np. spółek. Pracownicy spółek czy samorządów winni mieć odpowiednie kompetencje do jak najlepszego wykonywania planownia.
Taki wymóg w przypadku samorządu miasta Sochaczewa wcale nie oznacza przymusu przeznaczenie dużej części pieniędzy na ściśle określoną imprezę (np Dni Sochaczewa) czy określonego tzw. "artystę". Lepiej dla rozwoju kultury w Sochaczewie robiłyby wydatki na przedsięwzięcia zdecydowanie mniej kosztowne od tzw. wielkich gwiazd muzyki masowej, ale o wiele częściej się odbywające - takie, które wyrabiałyby w mieszkańcach nawyk korzystania z kultury. Jeśli popularni artyści niskich lotów są naprawdę popularni - niech sobie przyjeżdżają na imprezy biletowane, a nie korzystają z bajońskich gaż z kasy samorządu. Ewentualnie niech się to odbywa przez prywatny sponsoring. Tania rozrywka - jak sama nazwa wskazuje - nie powinna być drogo przez wszystkich opłacana – a już na pewno nie z publicznej kasy....
Ale tak będzie zawsze, choć patrząc z boku może się to wydawać głupie czy nielogiczne. Projektując budżet na 2006 rok do prac przystępuje się w sierpniu - wrześniu 2005. W listopadzie budżet musi być "dopięty", to znaczy planowane dochody i wydatki muszą się zerować. Oświata, jak każdy inny Wydział, przedstawia jesienią Skarbnikowi plany finansowe, dzieląc pieniądze w paragrafach - co do złotówki. Nie może ich przeznaczyć na inny cel, niż wskazany we wniosku. Gdyby tak się stało doszłoby do naruszenia dyscypliny finansów publicznych.
Ten tryb pracy to nie wymysł Burmistrza, ale ustawodawcy. Co niepokojące, przepisy z każdym rokiem są bardziej restrykcyjne. Od stycznia br. każdy wydział pracuje na miesięcznych planach finansowych (kiedyś były kwatralne, a jeszcze wcześniej półroczne), to znaczy np. Wydział Gospodarki Komunalnej musi wiedzieć kilka miesięcy wcześniej, ile wyda w styczniu na odśnieżanie dróg! Absurd, to prawda, ale z tymi absurdami trzeba żyć.
Ja tam nie mam nic przeciwko temu żeby mi coś przygrywało jak sobie dużo piwa wypiję. Tylko raczej bym nie chciał, żeby na tak rozumianą "kulturę" szła lwia część budżetu miasta na cele dofinasowywania kultury właśnie. Bo jak wtedy mówi się koledze, który zrobił naprawdę dobry koncert w Sochaczewie, że środki są już rozdysponowane i nie można go już wspomóc...