31 maja odbyło się kolejne spotkanie z Survivalem. Tym razem z okazji dnia dziecka zajęcia skierowane były dla najmłodszych mieszkańców naszego miasta.
Start rozpoczął się krótkim marszem w stronę lasu Gawłowskiego. W lesie maluchy miały okazję zobaczyć jak mieszka lis- znaleźliśmy lisią norę. Następnie dotarliśmy do odpowiedniego miejsca na nasze warsztaty. Rozpoczęliśmy od zawieszenia płachty biwakowej, która ewentualnie miała nas ochronić od deszczu. Na szczęście deszcz nie padał, mieliśmy idealną pogodę na nasze zajęcia. Zajęcia nie mogły odbyć się bez ogniska, ale jak rozpalić ogień? Dlatego uczyliśmy się jak w niekonwencjonalny sposób uzyskać ogień. Zapałki, zapalniczka poszły w odstawkę uczyliśmy się jak rozpalić ogień przy użyciu krzesiwa, nadmanganianu potasu, krzemienia oraz baterii od telefonu komórkowego. Po wyczerpującej nauce wiedzieliśmy już jak uzyskać ogień, mogliśmy rozpalić ognisko.
Na ognisku oprócz kiełbasek spróbowaliśmy również podpłomyków- chlebek survivalowy. Na zakończenie dnia dziecka wszyscy spróbowali swoich umiejętności w strzelaniu z wiatrówki. Najmłodsza uczestniczka Weronika jako jedyna strzeliła w środek tarczy.
Dziękuje Weronice, Szymonowi i Jackowi za przybycie i udział w zajęciach.
Więcej zdjęć w galerii.
Więcej na temat projektu Survival Sochaczew na:
https://www.facebook.com/pages/Survival-Sochaczew/115673188627370
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze