Niezmiernie nam miło poinformować Państwa, że pomimo niesprzyjającej ostatnimi czasy demografii zarówno w samym Sochaczewie jak i w całej Polsce, nasza gmina prze do przodu i właśnie liczy sobie 10 tysięcy obywateli.
W 34 sołectwach gminy Sochaczew już od dłuższego czasu liczba mieszkańców oscylowała wokół 10 tysięcy, jednak zawsze gdy zbliżaliśmy się do tego jubileuszu, niestety ktoś odchodził i ciągle pozostawaliśmy na poziomie prawie, ale tylko prawie, dziesięciotysięcznej populacji gminy –mówi Elżbieta Kowalczyk, Sekretarz gminy Sochaczew.
Populacja gminy liczona jest od 1 grudnia 1972 roku, kiedy to na mocy uchwały Wojewódzkiej Rady Narodowej w sprawie utworzenia gmin w województwie warszawskim został przyjęty aktualny podział. Gmina Sochaczew od kilku lat bardzo sukcesywnie zwiększa liczbę mieszkańców, duża część nowych mieszkańców to młode rodziny z dziećmi, z czego jesteśmy szczególnie zadowoleni. W okresie ostatniego dziesięciolecia systematycznie wzrastała liczba ludności gminy średnio o 180 mieszkańców, a prawdziwym przełomem był początek 2013 roku, kiedy przez 7 miesięcy przybyło 200 osób.
Aleksandra Tyszkiewicz – bo o niej mowa – przyszła na świat 28 czerwca tego roku, miesiąc wcześniej niż był wyznaczony termin porodu (30 lipca).
Oleńka pchała się na ten świat, widocznie wiedziała co się święci i stąd ten pośpiech – żartuje szczęśliwy tata małej Oli, Pan Łukasz Tyszkiewicz – Córka urodziła się zdrowa, dostała 10 punktów w skali Apgara, ważyła 2,8 kg i mierzyła 51 cm. Jest to nasze pierwsze, ale zapewne nie ostatnie dziecko – mówi dumny tata.
Kilka dni po narodzinach do domu Państwa Łukasza (27l.) i Katarzyny (23l.) Tyszkiewicz zadzwonił telefon z wydziału spisu ludności Urzędu Gminy z gratulacjami oraz informacją, że córka jest dziesięciotysięczną obywatelką gminy i z tej okazji planowany jest mały jubileusz.
Niecały miesiąc później do domu Państwa Tyszkiewiczów w Bronisławach zawitali przedstawiciele Gminy Sochaczew w składzie: Mirosław Orliński – Wójt Gminy Sochaczew, Czesław Ćwikliński – Przewodniczący Rady Gminy Sochaczew, oraz Elżbieta Kowalczyk – Sekretarz Gminy. Niczym trzej królowie, przynieśli małej obywatelce prezenty, min. zabawki, matę edukacyjną i krzesełko do zabaw i karmienia. Oczywiście na ręce Pana Łukasza został złożony pamiątkowy list gratulacyjny oraz statuetka upamiętniająca to wydarzenie. Całe spotkanie przebiegało w niezwykle miłej atmosferze dzięki gościnności Państwa Katarzyny i Łukasza Tyszkiewiczów, oraz dziadków małej Aleksandry.
Ciekawostką jest, że Oleńka urodziła się w znamienitym polskim rodzie Tyszkiewiczów, gdyż korzenie zarówno jej rodziców jak i dziadków sięgają rodziny, z której wywodzi się znakomita aktorka Beata Tyszkiewicz.
I tylko malutka dziewczynka zdaje się nie przejmować całym tym zamieszaniem wokół niej, śpiąc sobie smacznie podczas uroczystego spotkania przedstawicieli gminy z jej rodzicami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gmina ma 10 tysięcznego obywatela nie z powodu nieokiełznanego i rozpasanego seksu zadowolonych z życia mieszkańców tylko za przyczyną migracji ludności z miasta na tereny gminne,gratulacje dla rodziców dziewczynki,wytrwałości w jej wychowaniu życzę ! -a swoją drogą żeby uciekać z Warszawy do Ożarowa,Błonia ,Leszna,Teresina--rozumiem ,ale z takiego miasta jak Sochaczew przenosić się do gminy,czyli na wieś,na obrzeża cywilizacji i kultury , gdzie koguty i żaby spać nie dają, gdzie nie słychać dzwonów kościelnych Wawrzyńca --których to słyszalność określa granice miasta ? (tekst sarkastyczny i tendencyjny-- Robroy z miasta,co widać,słychać .....)
Wypada złożyć gratulacje a nie pouczenia...GRATULUJĘ I POZDRAWIAM.
Karol
Nie ma czegoś takiego, jak skala Apgara. Jest skala Apgar - Virginia Apgar była kobietą. A jak się czegos nie wie, drogi Autorze / Autorko artykułu, to wypadałoby to przed opublikowaniem sprawdzić.
ale fajnie - mamy swój mały sukces nawet porównać to można do narodzin , gdzieś daleko na Wyspach Brytyjskich potomka rodziny królewskiej - dla obu rodzin to duże wydarzenie ale ja cieszę się z naszej maleńkiej , niech się jej wszystko wiedzie !!!!
Gmina ma 10 tysięcznego obywatela nie z powodu nieokiełznanego i rozpasanego seksu zadowolonych z życia mieszkańców tylko za przyczyną migracji ludności z miasta na tereny gminne,gratulacje dla rodziców dziewczynki,wytrwałości w jej wychowaniu życzę ! -a swoją drogą żeby uciekać z Warszawy do Ożarowa,Błonia ,Leszna,Teresina--rozumiem ,ale z takiego miasta jak Sochaczew przenosić się do gminy,czyli na wieś,na obrzeża cywilizacji i kultury , gdzie koguty i żaby spać nie dają, gdzie nie słychać dzwonów kościelnych Wawrzyńca --których to słyszalność określa granice miasta ? (tekst sarkastyczny i tendencyjny-- Robroy z miasta,co widać,słychać .....)
Wypada złożyć gratulacje a nie pouczenia...GRATULUJĘ I POZDRAWIAM.
Karol
Nie ma czegoś takiego, jak skala Apgara. Jest skala Apgar - Virginia Apgar była kobietą. A jak się czegos nie wie, drogi Autorze / Autorko artykułu, to wypadałoby to przed opublikowaniem sprawdzić.