Podczas rozmowy w e-Sochaczew.pl Zbigniew Stonoga porusza kwestie zarobków dyrektora szpitala oraz trudnej sytuacji pracowników. Stonoga opiera się na dokumentach, które wskazują na wielomilionowe sumy zarobione przez kierownictwo, co kontrastuje z oszczędnościami personelu. Sprawa budzi pytania o przejrzystość i zarządzanie placówką.
Zbigniew Stonoga był gościem Jerzego Szostaka w studiu e-Sochaczew.pl. Rozmowa dotyczyła sytuacji Szpitala Powiatowego w Sochaczewie, wynagrodzenia dyrektora placówki oraz sygnałów, które Stonoga miał otrzymać od części pracowników.
Jak wyjaśnił, zainteresował się Sochaczewem po wiadomości podpisanej przez sześć osób zatrudnionych w szpitalu. Autorzy mieli opisywać sposób zarządzania placówką, relacje z dyrekcją oraz sytuację pracowników otrzymujących najniższe wynagrodzenia.
– Dla mnie sześć osób to o sześć osób za dużo. Tylko sześć się odważyło napisać i podpisać – mówił Zbigniew Stonoga.
Jednym z głównych tematów rozmowy stały się zarobki dyrektora Roberta Skowronka. Stonoga powoływał się na dokumenty dotyczące dochodów osiąganych z umowy o pracę oraz dodatkowych umów. Według przedstawionych przez niego wyliczeń w ciągu dwóch lat łączna kwota miała przekroczyć 2 mln zł.
Gość e-Sochaczew.pl zestawiał te sumy z informacjami o trudnej sytuacji finansowej placówki i oszczędnościach dotykających między innymi personel pomocniczy oraz pielęgniarki.
– Nie zajmuję się polityką. Zajmuję się sytuacją patologiczną – podkreślił.
Stonoga mówił również o łączeniu przez dyrektora kilku funkcji. Oprócz kierowania placówką Robert Skowronek pracuje także jako lekarz. W ocenie rozmówcy Jerzego Szostaka taki model wymaga większej kontroli, szczególnie gdy poszczególne obowiązki wykonywane są na podstawie różnych umów.
Jego zdaniem problem nie dotyczy wyłącznie Sochaczewa. Podobne mechanizmy mają występować również w innych publicznych placówkach medycznych, gdzie wynagrodzenia kadry zarządzającej znacznie przewyższają pensje pozostałych pracowników.
– Punktem wejścia do zmian powinno być ustabilizowanie i obcięcie kominów płacowych, jeśli chodzi o kadrę zarządzającą szpitalami – stwierdził.
W rozmowie pojawił się również temat dostępu pacjentów do leczenia. Stonoga wskazywał, że z jednej strony publiczna ochrona zdrowia zmaga się z kolejkami i brakami kadrowymi, a z drugiej pozwala na zawieranie bardzo wysokich kontraktów bez wystarczającej, jego zdaniem, kontroli ze strony samorządu.
Zapytany o oczekiwany finał sprawy odpowiedział, że nie pełni roli sądu ani organu ścigania. Chce natomiast nagłośnić informacje otrzymane od pracowników i zwrócić na nie uwagę mieszkańców oraz władz powiatu.
– Chcę, aby był to dla samorządu i dyrektora taki społeczny klaps, oparty na faktach, a nie na domysłach – mówił.
Cała rozmowa Zbigniewa Stonogi z Jerzym Szostakiem dostępna jest w materiale wideo na e-Sochaczew.pl.
Wypowiedzi i zarzuty przedstawione w rozmowie są stanowiskiem Zbigniewa Stonogi. Redakcja pozostaje otwarta na odpowiedź dyrekcji Szpitala Powiatowego w Sochaczewie oraz władz powiatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jednak nasz kraj i sochaczew jest chory! Dużo krzyku a kolesiostwa i układów nikt niewyplemi. Ciągnie sie to od lat 90tych i kto by nie rządził nic z tym nie robi. To patologia.
Zaproszenie kogoś takiego do rozmowy dużo mówi o portalu i prowadzącym.
Czyżby skowronki już od laty wały.
Może następny razem do Sochaczewa przyjedzie np Słowik z Pruszkowa nagra podobny materiał o szpitalu i z nim też będziecie rozmawiać jakby to był ktoś wiarygodny i znający temat..byłoby to dokładnie to samo..tzn podobna jest wiarygodność obu tych panów i status społeczny- obaj wiele lat przesiedzieli w zakładach karnych za wiele różnych przestępstw..
Jednak nasz kraj i sochaczew jest chory! Dużo krzyku a kolesiostwa i układów nikt niewyplemi. Ciągnie sie to od lat 90tych i kto by nie rządził nic z tym nie robi. To patologia.
Zaproszenie kogoś takiego do rozmowy dużo mówi o portalu i prowadzącym.
Czyżby skowronki już od laty wały.