Reklama

Dziura w obwodnicy

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
22/04/2003 00:00
To, że sochaczewska obwodnica powstaje, widzimy wszyscy na co dzień, jeżdżąc ulicami miasta, zwłaszcza tymi oddalonymi od centrum. Szybkie postępy prac przy najbardziej widocznych wiaduktach na Boryszewie i Czerwonce napawają optymizmem, ale czy wszystko idzie tak dobrze?
Przede wszystkim zima, która w tym roku była wyjątkowo długa i uciążliwa. Czy nie wpłynęła ona w jakiś istotny sposób na prace przy obwodnicy? Pytamy o to dyrektora budowy odcinka, inż. Jerzego Marciniaka.
„Zima istotnie była ciężka, i chyba całe budownictwo odczuwa jej skutki, a budownictwo drogowe szczególnie. Jednak miesiąc, czy półtora miesiąca opóźnienia wykonawca jest zawsze w stanie nadrobić. Żeby to się udało należało uruchomić pracę na zmiany, co uczyniliśmy. Niestety, ze względu na protesty okolicznych mieszkańców, możemy pracować tylko do 22.00, a szkoda, bo nocą też moglibyśmy wiele zrobić. Rozumiemy jednak, że ludzie potrzebują się wyspać i hałas mógłby im przeszkadzać. Czasem już o 21.30 pojawia się policja ściągnięta skargą któregoś z mieszkańców, że on nie może spać”.
Inna sprawa, i może groźniejsza w skutkach, to przeciągający się brak udostępnienia dla budowy obwodnicy dwuipółkilometrowego odcinka, ciągnącego się od torów PKP na dolnym Boryszewie do bocznicy na Bielicach, w pobliżu szosy żyrardowskiej (na planie odcinek oznaczony kolorem zielonym). Wykonawca, Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mosty Łódź nie mogą więc rozpocząć tam żadnych prac ziemnych, nie rozpoczęty jest również zaplanowany na tym odcinku, nad torami PKP wiadukt. I o ile dwa pozostałe wiadukty na Boryszewie i Czerwonce już stoją a na tym drugim do 22 kwietnia zakończone zostanie betonowanie płyty nośnej, o tyle na wiadukt trzeci zgromadzone są dopiero belki nośne. „Jesteśmy tu mocno opóźnieni – mówi inż. Marciniak – trzeba by bowiem wykonać palowanie, oczepy, słupy, przyczółki itd., itd., a to potrwa minimum 3 i pół miesiąca. Nieudostępnienie nam tego odcinka utrudnia również realizację pozostałych odcinków obwodnicy. Są bowiem kłopoty z komunikacją wzdłuż jej trasy, z dowozem potrzebnych elementów, ale także z prawidłową realizacją całego założonego programu.”
Pewnych warunków technologicznych nie da się przeskoczyć i najlepiej by było, jak twierdzi dyrektor budowy odcinka, aby prace postępowały jednocześnie na całej jego długości, chodzi tu bowiem także o planowe rozmieszczenie sprzętu.
Tymczasem, jak dowiadujemy się w Wydziale Gospodarki Przestrzennej i Architektury Urzędu Miasta, pozwolenie na budowę obwodnicy na spornym odcinku, inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad w Warszawie otrzymała już 28 lutego 2003 r. Zostało ono wydane przez Wojewodę Mazowieckiego, z jednym wszakże wyjątkiem, a mianowicie z wyłączeniem jednej leżącej na trasie obwodnicy działki, której właściciela do dziś nie udało się nakłonić do sprzedaży. Z tego co się dowiedzieliśmy, właściciel działkę sprzedać chce, ale w całości, wraz ze stojącym tam domem, za co żąda odpowiednio wyższej kwoty niż za kawałek ziemi, który potrzebny jest pod obwodnicę.
Ponadto owo zezwolenie na budowę oprotestowało 40 okolicznych mieszkańców, składając odwołania do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który powinien je rozpatrzeć w ciągu maximum dwóch miesięcy. W przypadku, gdyby GINB nie uwzględnił tych odwołań, mieszkańcom pozostaje droga sądowa, która jednak nie wstrzymuje kontynuowania budowy obwodnicy.
Mówi się więc tu o kolejnych miesiącach oczekiwania na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, gdy tymczasem inż. Jerzy Marciniak twierdzi, iż jeszcze dwa, trzy miesiące zwłoki mogą poważnie zachwiać wykonaniem obwodnicy w planowanym terminie, do końca 2003 roku.
Precedensowa jest też decyzja Wojewody Mazowieckiego o wydaniu pozwolenia na budowę inwestorowi, który nie jest właścicielem gruntów w całości. Spornej działki choć niewielkiej, nie da się ominąć. Chociaż inwestor być może w końcu sobie poradzi, bo jak się dowiedzieliśmy, trwa postępowanie wywłaszczeniowe wobec właściciela spornej działki.
Sławomir Burzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości