Reklama

Jasełka w Janowie

Tygodnik Echo Powiatu
03/01/2013 12:43

Jasełka w Szkole Podstawowej w Janowie przygotowali Maria Jarka i Zbigniew Tempczyk z uczniami klas II, III, IV i V. Sugestywnie pokazana wędrówka Józefa z brzemienną Maryją  musiała wywołać nutkę refleksji nad ludzkimi zachowaniami. Widzowie mogli wyobrazić sobie zimną noc i strudzonych wędrowców, a szczególnie kobietę w zaawansowanej ciąży, która nie może nigdzie znaleźć schronienia. Pukanie do kolejnych drzwi nie daje rezultatu i para traci pomału nadzieję, ze gdzieś uda się odpocząć. Józef błaga o przyjęcie pod dach przynajmniej Maryji, ale wszędzie słyszy, że miejsca nie ma. Za moment przenosimy się do świata współczesnego. Rodzina szykuje wieczerzę wigilijną, dom wysprzątany, ciepło i schludnie, trwają ostatnie przygotowania. Przy okazji mąż i żona rozmawiają o wędrówce Józefa i Maryji, o tym, że nikt nie chciał im udzielić schronienia. Mówią, że to nieludzkie i gdyby to było w dzisiejszych czasach, w ich mieście, to na pewno ktoś by ich przygarnął.


I nagle pukanie do drzwi, ktoś szuka schronienia, bo zimno, bo noc, bo kobieta jest w ciąży. Przyjmują wędrowców do domu? Niestety, mówią, że nie ma miejsca i w ogóle…Wkrótce ktoś znowu szuka pomocy. I znowu słyszy, że nic z tego, żeby poszedł do przytułku i tym podobne.

Reklama


Małżonkowie jakby nigdy nic kontynuują nakrywanie stołu. Jest już pierwsza gwiazda, czas śpiewać kolędy. Ale jeszcze trzeba dostawić talerz dla nieznajomego gościa. Kobieta czyni to z uśmiechem, mówiąc: - Ciasno, bo ciasno przy tym naszym stole, ale staropolski zwyczaj szanujemy. – Komentarz do tych scenek właściwie jest zbędny. Nawet dzieci rozumieją przesłanie tej historii.


Proboszcz Tomasz Jackowski nawiązał do tego, mówiąc o tym, jak bardzo ważne są święta Bożego Narodzenia, jak wielkie jest Boże miłosierdzie i jak ważne jest, by nikt nie pozostał samotny. W świąteczny nastrój wczuł się przewodniczący Rady Gminy Młodzieszyn, Wiesław Olczak, składając zebranym wierszowane życzenia. Najmłodszym zaś zadedykował przepis na grzeczne dziecko autorstwa poprzedniego proboszcza parafii Giżyce, księdza Ludwika Wieczorka: - Grzeczne dziecko, gdy wstanie, nie pyta o śniadanie, tylko rączki umyje, nosek, buzię i szyję. I uczesze się pięknie, do paciorka uklęknie. Trzyma rączki złożone i na żadną się stronę nie ogląda, nie kręci, bo ma zawsze w pamięci, że pan Jezus jest wszędzie i wszystko widzieć będzie.-

Reklama

 

                                                                                                                               mg

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama