Każdego wchodzącego do sali gimnastycznej Zespołu Szkół w Rybnie witali wspólnie aniołek i diabełek, z koszykami pełnymi smakowitych cukierków. Zaproszeni goście otrzymywali także elegancko zapakowane prezenty – własnoręcznie wykonane przez uczniów bombki i dzwoneczki. Jeszcze przed rozpoczęciem spektaklu warto było spojrzeć na scenę, gdzie niecierpliwie oczekiwały dzieci z klas zerowych. To właśnie te maluchy stanowiły zespół aktorski wystawiający jasełka. Spora grupka aniołków w białych sukieneczkach, ze złotymi włoskami i pastuszkowie oczekiwali na coś, coś wyjątkowego.
Dyrektor Jolanta Kowalska podkreśliła ten specyficzny charakter świąt Bożego Narodzenia i klimat im towarzyszący. – Wszyscy czekamy na narodzenie bożego dzieciątka, nucimy kolędy. Życzę wszystkim, by ten czas spędzili w gronie rodzinnym, wśród bliskich osób, w atmosferze miłości, pojednania i wybaczenia. –
Na scenie rozbrzmiały dźwięki znanych pieśni i kolęd, a wreszcie pojawili się Maryja z Józefem, a wkrótce i trzej królowie z darami. Spektakl trwał, a mali aktorzy wzruszali i jednocześnie bawili wszystkich zebranych. To nie takie proste, przygotować liczną grupę pięciolatków, sprawić, by każdy znał swoją rolę i wiedział, kiedy ma wypowiedzieć lub odśpiewać swoją kwestię. Wielogodzinne próby zrobiły swoje i przedstawienie udało się doskonale. Nieco humorystycznych akcentów wprowadziło spontaniczne zachowanie małych aktorów. Wychowawczynie zerówek – Agnieszka Szlacheta-Górecka i Małgorzata Tomala mogą być dumne ze swoich małych uczniów.
- Kiedy oglądałem to przedstawienie, przypomniały mi się czasy, gdy sam byłem takim brzdącem. Z przyjemnością i wzruszeniem oglądałem to przedstawienie. Ciekawe, kim kiedyś będziecie w przyszłości. Może jest wśród tych młodych ludzi przyszły artysta światowej klasy, może wójt czy dyrektor szkoły. W tych młodych ludziach drzemie ogromny potencjał. – powiedział wójt Grzegorz Kropiak. Wiele ciepłych słów i życzeń padło z ust proboszcza księdza Stanisława Łubiana, /////////Jasińskiej, kierownika ośrodka zdrowia w Rybnie, Ewy Bojarowskiej, dyr. Gminnej Biblioteki Publicznej. Artyści obdarowani zostali słodyczami i książkami, które zasilą szkolną bibliotekę.
Wspólne zdjęcie wszystkich wykonawców zakończyło ten dzień pełen wrażeń.
Chociaż… Klasę O c czekała jeszcze niespodzianka – wizyta świętego Mikołaja. Pozostałe dwie zerówki spotkały się z nim już wcześniej. Podejrzenia, że brodaty gość zabłądził, spowodowały, że dzieci zaczęły wołać: - Mikołaju! Mikołaju! To chyba pomogło, bowiem w drzwiach klasy pojawił się wreszcie święty z wielkim workiem prezentów. – Czy są tu jakieś grzeczne dzieci? – spytał i bacznie się rozejrzał. Oczywiście wszystkie dzieci były wyjątkowo grzeczne, więc Mikołaj sięgnął do worka. Pierwsza paczka była dla Małgorzaty Tomala, czyli wychowawczyni. Na pytanie – Czy ta pani była grzeczna?, zgodny chórek krzyknął: – Taaak!- Zaproszona na kolana Mikołaja pani Małgosia lekko się wzdragała, ale przy pełnym aplauzie dzieci wreszcie przysiadła i odśpiewała piosenkę niezbędną do otrzymania prezentu. Każdego z milusińskich czekał ten sam rytuał, czyli pytanie o grzeczność, zaśpiewanie piosenki i wreszcie otrzymanie paczki.
A potem, na ulicy przed szkołą niektóre dzieciaki jeszcze wesoło podśpiewywały kolędy.
mg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze