Reklama

Jeszcze tylko trzy wiadukty

Tygodnik Echo Powiatu
12/06/2002 00:00
Sceptycy zaczynają powątpiewać w dokończeniu budowy sochaczewskiej obwodnicy. Pojawiają się głosy, że to droga prowadząca donikąd, że budowa postępuje bardzo wolno. Być może ten brak optymizmu wynika z sytuacji gospodarczej kraju - stagnacja, coraz chudsza kasa państwowa, może więc również sochaczewską obwodnicę dotkną cięcia budżetowe? Urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych zaprzeczają - wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem robót i tego typu obawy są nieuzasadnione.
Inwestycję zaplanowano etapami - pierwszy to budowa fragmentu do ronda compactowego na trasie poznańskiej - jest gotowe i udostępnione dla ruchu - kolejny obejmuje odcinek do nowego mostu na Bzurze. Zgodnie z planem powinien być gotowy do końca roku, co jednak problemów komunikacyjnych miasta nie rozwiąże, a tym bardziej nie odciąży zatłoczonego centrum. Zjazdu z mostu na razie nie będzie, ponieważ budowa następnego odcinka, właśnie od mostu dopiero się rozpocznie.
Jest to najtrudniejszy fragment obwodnicy z kilku powodów, nie tylko technicznych. Nie jest tajemnicą, że procedury prawne związane z wykupem gruntów na Zatorzu przedłużały się, ponieważ nie wszyscy mieszkańcy chcieli zawrzeć porozumienie z Generalną Dyrekcją. Teraz urzędnicy GDDP twierdzą, że i ten problem udało się rozwiązać i wykup gruntów dobiega końca.
W najbliższych dniach ogłoszony zostanie przetarg, który ma wyłonić wykonawcę ostatniego odcinka obwodnicy. Jeśli kolejne procedury związane chociażby z uzyskaniem pozwolenia na budowę będą przebiegać w miarę sprawnie, budowa tego fragmentu powinna rozpocząć się około sierpnia. Jednak oddanie obwodnicy planowane jest na koniec 2003 roku. Ostatni odcinek należy do najbardziej skomplikowanych technicznie, ze względu na budowę trzech wiaduktów.
Dwie obwodnice naraz
Budowa obwodnicy sochaczewskiej powiązana jest z budową obwodnicy Młodzieszyna, dlatego prace postępują dwutorowo, ale ta pierwsza ma być gotowa do końca tego roku, łącznie z rondem i zmodernizowanym fragmentem trasy numer 50. Projekt zakłada ich połączenie dzięki modernizacji drogi Nr 50 i budowie ronda compactowego w Ruszkach. Problemy stwarza fragment drogi nr 50 od planowanego ronda do obwodnicy Sochaczewa. Pobocza są gęsto zadrzewione, a wycinka drzew wymaga zgody konserwatora przyrody. Jeśli ten fragment drogi nie zostanie zmodernizowany kierowcy, którzy zjadą z ronda w Ruszkach i będą chcieli wyjechać na obwodnicę sochaczewską, najpierw natrafią na „wąskie gardło” drogi numer 50, przebudowa tego fragmentu jest niemożliwa bez zgody służb ochrony przyrody.
Zjazdy z obwodnicy
Zostały w projekcie zaplanowane, trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś z powodu obwodnicy został odcięty od świata i pozbawiony wjazdu na posesję czy działkę. Jednak nie wszystkich rozwiązania zaplanowane przez Generalną Dyrekcję satysfakcjonują. Jeszcze teraz zgłaszają się mieszkańcy, którzy chcą mieć dodatkowe zjazdy z obwodnicy na swoje działki. Takie indywidualne przypadki są analizowane, jeśli Generalna Dyrekcja uzna je za niezbędne, zjazdy są budowane.
Niektórzy próbują jednak wykorzystać sytuację - twierdzą urzędnicy GD i oczekują dodatkowych zjazdów. Szkoda, że te osoby nie zgłosiły swoich uwag na etapie projektowania. Wszystko byłoby prostsze. Teraz przechodzimy do fazy wykonawstwa, oczywiście jeśli żądania są uzasadnione uwzględnimy je.
Na zakończenie budowy sochaczewskiej obwodnicy musimy zaczekać do końca 2003 roku
(g)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości