Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cieszę się, że rozsądek zwyciężył, ale braw władzom miasta bił nie będę. Gdyby nie presja rodziców w przypadku szkół podstawowych nr 3 i 4, stołówki w tych placówkach byłyby zlikwidowane. Znowu nie słychać było oświatowych związków. Już wcześniej bez żadnego oporu ze strony związków zawodowych, które dały zgodę na zmianę wypracowanego z trudem oświatowego układu zbiorowego, powstał w mieście Zespół Ekonomiczno-Administracyjny Szkół. Poszło gładko, ale tym razem chodziło o dzieci, więc to rodzice gremialnie powiedzieli "nie", deklarując jednocześnie swoją pomoc władzom miasta. Nikt nie wspomina ile podpisów zebrano, ale skala z pewnością zrobiła wrażenie. To był głos społeczeństwa obywatelskiego, które wymaga od władz racjonalnych działań. Porażający jest fakt na jakich przesłankach ekonomicznych chciano kuchnie zlikwidować. W szkole podst. nr.3 koszt remontu kuchni miał wynieść 225 tys.zł, ale po ekspertyzie technicznej skończy się, przynajmniej na razie na 35 tys.zł. A może należało zacząć od ekspertyzy i nie stresować rodziców, chyba, że jest to nowy sposób władz miasta na oklaski.
Cieszę się, że rozsądek zwyciężył, ale braw władzom miasta bił nie będę. Gdyby nie presja rodziców w przypadku szkół podstawowych nr 3 i 4, stołówki w tych placówkach byłyby zlikwidowane. Znowu nie słychać było oświatowych związków. Już wcześniej bez żadnego oporu ze strony związków zawodowych, które dały zgodę na zmianę wypracowanego z trudem oświatowego układu zbiorowego, powstał w mieście Zespół Ekonomiczno-Administracyjny Szkół. Poszło gładko, ale tym razem chodziło o dzieci, więc to rodzice gremialnie powiedzieli "nie", deklarując jednocześnie swoją pomoc władzom miasta. Nikt nie wspomina ile podpisów zebrano, ale skala z pewnością zrobiła wrażenie. To był głos społeczeństwa obywatelskiego, które wymaga od władz racjonalnych działań. Porażający jest fakt na jakich przesłankach ekonomicznych chciano kuchnie zlikwidować. W szkole podst. nr.3 koszt remontu kuchni miał wynieść 225 tys.zł, ale po ekspertyzie technicznej skończy się, przynajmniej na razie na 35 tys.zł. A może należało zacząć od ekspertyzy i nie stresować rodziców, chyba, że jest to nowy sposób władz miasta na oklaski.