Co prawda Międzynarodowy Dzień Mediacji przypada na 17 października, jednak cały tydzień od 14 do 18 tego miesiąca poświecony będzie przez nasze sądownictwo na propagowanie idei mediacji jako polubownego załatwiania sporów, odciążającego nasze sądy.
Nie jest to jednak jedyny pozytywny efekt rozstrzygania konfliktów. Jak zapewnia prezes Sądu Rejonowego w Sochaczewie, Jacek Woźnica, przy dobrej woli obu stron, korzystają na tym wszyscy. Z kolei w wydanej na ten temat broszurce czytamy: W większości krajów dochodzi się do słusznego przekonania, że dla załatwiania sporów sąd powinien być ostatecznością. Idea uzyskiwania konsensusu taką metodą zyskuje coraz więcej zwolenników, praktyka dowodzi bowiem, że dobrowolna mediacja daje zwykle większe gwarancje dla usunięcia na trwałe konfliktu stron niż wyrok sądu.
- Jeżeli są podstawy do skierowania konkretnego przypadku do mediacji mówi Jacek Woźnica - wówczas sąd takie postanowienie wydaje. Oczywiście chodzi o sprawy mniejszej wagi, w których, w ocenie sędziego, jest szansa na porozumienie stron. Wtedy wyznacza się przygotowanego zawodowo mediatora, który próbuje nawiązać kontakt ze stronami i pomóc im przedstawić swoje racje, żale, motywy postępowania w przypadku sprawcy, co ma zmierzać do lepszego poznania się stron, być może zrozumienia, a w konsekwencji zawarcia jakiejś ugody. Nie zawsze się to udaje, ale z mojego doświadczenia wynika, że takich przypadków jest coraz więcej. Mediator ma miesiąc na swoje działania, później przekazuje wyniki do sądu i ten, jeśli strony są gotowe do ugody, w zależności od tych ustaleń kształtuje orzeczenie.
Ten tryb rozwiązywania konfliktów pomaga uprościć działanie wymiaru sprawiedliwości. Sprawia, że może się on zajmować najgroźniejszymi przestępstwami, ograniczając swą ingerencję w sprawy błahe. Prowadzi to też do zmniejszenia ilości wyroków skazujących, zwłaszcza na kary pozbawienia wolności. Mediacja zmniejsza także koszty rozpoznawania spraw oraz w ogóle funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Mediacja ma również istotne znaczenie dla pokrzywdzonego. Staje się on bowiem partnerem w rozmowie i niejako bierze sprawy we własne ręce. Może w ten sposób uzyskać ważne informacje o pobudkach, jakimi kierował się sprawca, poznać i zrozumieć jego motywy. A przede wszystkim ma bezpośredni wpływ na wynegocjowanie satysfakcjonującego go, zarówno moralnie jak i materialnie, zadośćuczynienia.
Mediacja ma również ważne znaczenie dla sprawcy przestępstwa. Może on bowiem uświadomić sobie, że wyrządził zło i krzywdę konkretnej osobie. Ma możliwość pełniejszego zrozumienia konsekwencji swego czynu, a także wyrażenia żalu i skruchy. W wyniku negocjacji z pokrzywdzonym oraz ewentualnego naprawienia szkody ma szansę uniknięcia wyższej kary lub w ogóle na umorzenie sprawy.
- Oczywiście pamiętać trzeba - mówi prezes Woźnica - że ugoda i ustalenia zawarte w wyniku mediacji nie mają wiążącego prawnego charakteru i nie mogą stać się tytułem egzekucyjnym. W praktyce więc oznacza to konieczność powtórzenia ich treści w orzeczeniu sądowym. A w takim wypadku ewentualna egzekucja jest oczywiście możliwa.
Praktyka wykazała, że największe efekty mediacyjne są w sprawach z kategorii takich przestępstw jak bójki, pobicia, uszkodzenie ciała, groźby karalne, kradzieże, kradzieże z włamaniem, niszczenie mienia, czy oszustwa. By zachęcić więc zainteresowanych do korzystania z mediacji, właśnie w tym tygodniu dyżurować będą w naszym sądzie, w oznaczonym pomieszczeniu, mediatorzy z Centrum Mediacji z Warszawy.
- Ostatnio miałem sprawę dwóch pań, z których jedna oskarżała drugą o to, że ją publicznie znieważała. Wprawdzie pokrzywdzona nie była zainteresowana mediacją, ale i tak udało się sprawę zakończyć. Co prawda dotyczyło to sprawy karnej, tzw. prywatno-skargowej, w której ugoda była możliwa bez przeprowadzenia postępowania mediacyjnego. Na rozprawie, po stosownym pouczeniu przez sąd, oskarżycielka prywatna, po krótkiej negocjacji z oskarżoną, wymieniła swoje oczekiwani wobec niej, oskarżona wyraziła skruchę, obie panie podały sobie na sali ręce na zgodę i wycofane zostało oskarżenie - dodaje prezes Jacek Woźnica.
Sławomir Burzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze