Nadzwyczajne sesje powiatowe stają się zwyczajem?
W dniu 29 sierpnia (wtorek) odbędzie się kolejna nadzwyczajna sesja Rady Powiatu w Sochaczewie, zwołana na wniosek Zarządu Powiatu. Poprzednia miała miejsce miesiąc temu w lipcu i trwała ok. 15 minut, bo zawierała jeden temat dotyczący finansowych zmian w budżecie powiatu. Wtorkowa sesja będzie miała w porządku obrad też tylko jeden temat - finansowe zmiany w budżecie powiatu. Sesja znowu potrwa kilkanaście minut. Dlaczego? Bo trzeba pokazać, że do budżetu wejdą jakieś kolejne załatwione po linii partyjnej pieniądze? Tylko to jest ważne! Czyżby w powiecie nic się nie działo, co wymagałoby poinformowania radnych czy skonsultowania z Radą Powiatu? Rusza nowy rok szkolny, ale dla pisowskiego Zarządu Powiatu to nie jest temat ważny. Prowadzone są remonty i przebudowy dróg powiatowych na terenie gmin, ale radni mogą sobie o nich przeczytać na stronie internetowej powiatu, zamiast pytać o nie podczas sesji. Radni potrzebni są decydentom powiatowym do udziału w głosowaniu, a nie do dyskutowania o sprawach powiatowych. Świadczy o tym czwarta w tej kadencji sesja nadzwyczajna, zwoływana w tym trybie przez Zarząd Powiatu.
Co wynika z nadzwyczajnego trybu sesji?
Nadzwyczajna sesja powiatowa zgodnie ze statutem powiatu może być zwołana w ciągu 7 dni na wniosek złożony przez Zarząd lub 1/4 ustawowego składu Rady z powiadomieniem radnych najpóźniej na 2 dni przed terminem sesji. Obrady sesji nadzwyczajnej obejmują tylko porządek proponowany przez wnioskodawcę, który bez jego zgody nie może być rozszerzony. W dniu 13 października 2022 roku jako radny zwracałem się do Zarządu z prośbą o rozszerzenie porządku obrad nadzwyczajnej sesji, ale żaden z wnioskujących członków Zarządu nie wyraził na to zgody. Przypomnę, że takie sesje mają charakter szczególny. Jedyna dotychczas nadzwyczajna sesja zwołana przez radnych dotyczyła tematu sprzedaży pałacu w Giżycach, była otwartą debatą, trwała kilka godzin a jej transmisja biła rekordy oglądalności. Sesje zwoływane przez Zarząd obejmują powitanie, przedstawienie zmian do uchwały budżetowej przez skarbnika, głosowanie i zamknięcie sesji. Kilkanaście minut, ale statystyczna aktywność Rady Powiatu zostaje w dokumentach potwierdzona i nie ma wpływu na wysokość diety radnego. Podobnie jak organizacyjna bylejakość i regularny brak punktualności towarzyszącej sesjom powiatowym. Tak niestety wygląda powiatowa demokracja w pisowskim wydaniu.
Jerzy Żelichowski - Bezpartyjni Samorządowcy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
panie były radny. Nie idź, nie idź, jeszcze cie odwołają ze stanu spoczynku, i z rezerwy przeniosą z powrotem do rady
zobaczymy jak długa będzie sesja rozstaniowa proponowana przez ten zarząd odchodzący do lamusa lokalnej polityki.
A jaki wyrok w sprawie sądowej?.Ponoć sromotna Pana porażka. Czy to prawda?
Czy były radny odpowie.?
Kociej mordy dostają ludzie zbyt ciekawi..od tej ciekawości..
Jaka porażka? Udało mi się w tych niesprzyjających okolicznościach zidentyfikować personalia trolla, z którym nie chciałem ugody (nie zasługiwał na nią), mimo odegrania scenki na litość na którą nie byłem w stanie się nabrać, więc postanowiłem pociągać go trochę po sądach. Sądy teraz nie są zainteresowane internetowymi wojenkami, więc chętnie umarzają takie sprawy. Poczekam na powrót rozsądku trolla i normalności, kiedy prawo zacznie być egzekwowane bez umarzania. Może troll odważy się polemizować ze mną bez pomówień, obrażania i ukrywania personaliów?
a pewien uczeń w liceum rozrywkę wymyślił taką, żeby na czas smrodzić na przerwach, chciał się podlizać chłopakom.
Czyli jednak sromotna porażka.
Umorzono kawałek sprawy - zrezygnowano z prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Zamierzam dalej dociekać kto trollował z wykorzystaniem komputerów Starostwa Powiatowego i MOSiR. Czyżby zidentyfikowany troll miał pomagierów?
Oj p. Jerzy czy nie lepiej w domku lub na działce posiedzieć w spokoju a nie po sądach się włóczyć. Szkoda zdrowia. Chyba, że pan to lubi. Przecież ci co tam sobie pisali, wyjdą na bohaterów a pan znowu jako ten wiecznie niezadowolony. Z jednej strony podziwiam pana ale z drugiej dziwię się.
Tak w temacie dróg powiatowych to jakiś koszmar ,droga Jeżówka -Gradów stan fatalny .Od wielu lat i nic się nie dzieje ,jeździ tam autobus szkolny.
Mości suwerenie, nie widzę siebie w ciepłych kapciach póki zdrowie pozwoli. Zawodowo jestem nie mniej aktywny niż przed emeryturą. Telepraca wymusiła u mnie nabycie nowych sprawności, m.in. internetowych, stąd aktywność na forum portalu jest dla mnie naturalnym sposobem komunikacji. Co do mojego włóczenia się po sądach, to jest to dla mnie pierwsze doświadczenie w życiu. Nowe i satysfakcjonujące, kiedy mogłem zobaczyć zachowanie wcześniej anonimowego adwersarza, który jako internetowy troll zgrywał bohatera, a w sądzie był żałosnym i biednym robaczkiem. Nie polubiłem sądu, który powinien sądzić, a nie umarzać postępowań, ale takie mamy teraz czasy, że nawet prezydenta państwa można nazwać publicznie idiotą bez obrazy!!! Trolle póki co mają dużą pobłażliwość sądową w atakowaniu osób publicznych. Ja jednak nie zamierzam być bezbronnym w sytuacjach pomówień i obraźliwych wpisów trolli. Nie pożałuję czasu i pieniędzy dla zdemaskowania fałszywych charakterów.
A był taki spokój a ten znowu się odezwał.
nie wiem o kim piszesz, ale faktycznie w ostatnim czasie był spokój - tylko informacje o występach, o wypadkach. Zero komentarzy, zero wyzwisk - Sochaczew miasto rozrywki i ogólnie "kochajmy się".
Z tego co mi wiadomo to ma Pan temu biednemu robaczkowi zapłacić za adwokata i pokryć koszty postępowania sądu okręgowego. Sąd okręgowy wydał wyrok oststeczny a nie umorzył. Niedługo ten robaczek ujawni wszystkie szczegóły. I niech Pan zacznie.pisać fakty a nie wątpić w niezależność sądu. I po co Pan zaczyna od mowa zbędną dyskusję chyba po to aby od nowa było tzw bicie piany i może znowu będzie chciał Pan nowe postępowania sądowe. Takiemu byłemu samorządowcowi jak pan chyba to nie wypada. Proszę to wziąć pod rozwagę.
Czekam na szczegóły opisane przez tego "dzielnego" robaczka. Jestem ciekawy co on wymyśli? Mam też nadzieję, że przedstawi się wszystkim z imienia i nazwiska, a nie będzie się konspirował i kontynuował trollowania. Nie żałuję pieniędzy na koszty postępowania, bo nie rujnują mojego budżetu (nie palę i nie piję), a poznanie twarzy fałszywego człowieka, który atakował mnie zza węgła nie jest marnowaniem kasy, miało sens i kojarzy mi się z chirurgicznym odcięciem raka.
trollu ciekawy, mniej pij, to będziesz w stanie zrozumieć, że wyrok kończy postępowanie sądowe. Postępowania nie było. Sąd utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu. Ale jak będziesz cierpliwy to doczekasz się jeszcze wyroku.
Podobno tym żałosnym robaczkiem w sądzie był pan razem ze swoim adwokatem
Interesująca riposta, czyli co jest faktem a co jest mitem. Ogólnie taka mitologia. Będzie sprostowanie.?
A co będzie jak pis przegra a sądy, prokuratura, policja przestaną być pod wpływem i staną się niezależne, do sprawy zawsze można wrócić, już nikt nie będzie grzebał sędziom w papierach i wydawał im poleceń, co wówczas ?.
przewiduje Pis od 40 do 42 %, Po sromotnie przegra. To co oni teraz wyrabiają kumając się z tymi z za Odry i Giertych w ich szeregach na liście to kamień dla tonącego.
Powiatowe trolle wrzucają wątki nie związane z tematem dla odwrócenia uwagi od tematu artykułu. Jutrzejszą nadzwyczajną sesję zwołuje trzech członków Zarządu: wicestarosta i dwóch członków. Tematy sesji mogłyby z powodzeniem być procedowane podczas sesji zwyczajnej, ale nie ma w pracy starosty, więc lepiej załatwić to trybem nadzwyczajnym - szybkie głosowanie, bez dyskusji i do domu. A tematy są nadzwyczaj pilne i nie mogą być załatwione trybem zwyczajnym, m.in. będzie już powiatowa sala konferencyjna (świetlicę szkolną przenosi się do nowego baraku), więc trzeba ją po nowemu wyposażyć i przeznaczyć na nagłośnienie pieniądze.
luk nij człowieczku trochę w inne twelewizje a ty Łukasz tylko w tefalPIS..info...PISLAM zadłużył twój kraj na prawie DWA BILIONY ZŁOTYCH..2000000000000....te zera przed 2 to nic nie znaczą ale po 2 znaczą wszystko...tylko IDIOTA..tego nie rozumie...ktoś to będzie spłacać..podatki w górę trzeba bo deficyt ponad 400 miliardów złotych...dosyć zadłużania kraju a gdyby opozycja odeszła od wyborow to tylko. BIEDA CIĘŻSZA KAMIENIA W TYM KRAJU...I TY TEZ BĘDZIESZ SZUKAŁ MIEJSCA FLA SIEBIE...
Co to znaczy przenosi się do nowego baraku . Baraki to były w obozach.Dlatego od Niemców jak najdalej. Niech nam zapłacą odszkodowanie za II wojnę światową i dopiero mogą prosić o współprace.
Były już radny żywo zainteresowany nadzwyczajną sesją. Toż to kabaret . Jest takie powiedzenie nieobecni na własne życzenie ,nie mają głosu. Ewakuacja nie zawsze jest zasadna.
Trollu, ja nie głosuję, komentuję i komentował będę, bo w przeciwieństwie do trolla wiem o co w samorządzie chodzi. A radnym przestałem być na własne życzenie i na znak protestu, bo nie mogłem tego dziadostwa dłużej akceptować. Jasne?
O Pan jerzyk się denerwuje. Co za słownictwo? Niech Pan poda prawdziwą przyczynę tzw rezygnację z radnego. Jest takie powiedzenie kończ waść wstydu oszczędź. Czy nie widać jaki był spokój beż prowokacyjnych wpisów.
Nerwy puszczają oj nerwy puszczają.
Co to znaczy cytuję "na nagłośnienie pieniądze". Nie byłam nigdy nauczycielem więc tego nie rozumiem.
ada czytaj kontekstowo, a zrozumiesz, że chodzi o nagłośnienie sali konferencyjnej. Nie trzeba być nauczycielem, tylko trochę rozgarniętym czytelnikiem, który wcześniej nie lekceważył edukacji. W projekcie uchwały jest zapis "zakup systemu nagłośnienia sali konferencyjnej w budynku Starostwa Powiatowego".
Z przyjemnością obejrzę sesje. Bedą pewno wprowadzane znowu nowe pieniążki na realizacje zadań przez powiat. Nie będzie mieszania i głupiej gry słów. Teraz sesje to bajka. Wspólnie radni chcą coś zrobić. A nie tylko nie bo nie. Ile złego a czasami dobrego może zrobić jeden człowiek nieobecny. Pałac w Giżycach niszczeje coraz bardziej a koszty utrzymania trzeba ponosić.Warto było blokować sprzedaż?. Teraz żaden samorząd go nie chce.Zaznaczam jestem tylko wyborcą i z tej perspektywy to oceniam.
Pałac niszczeje bo decydenci-nieudacznicy postanowili go sprzedać, ignorując przepisy. Sprzeciwiło się temu kilku rozsądnych i myślących mieszkańców powiatu, którzy wykazali bezprawność działań i zaniedbania w opiece nad ważnym zabytkiem ze strony powiatowych decydentów. Dlatego dzisiaj zamiast sprzedaży muszą być zrealizowane prace pielęgnacyjne drzewostanu i naprawione wieloletnie zaniedbania w zabytkowym parku.
O drzewostan i inne wymogi martwiłby się kupujący po sprzedaży a tak koszty ponoszą wszyscy mieszkańcy powiatu. Nie warto było tego blokować i tyle. Tak wielu uważa. Reszta to fanaberie blokujących. Trudno mleko się rozlało.
Jacy wyborcy taka władza. A ta władza dba o zabytki, aby trafiły do nowego właściciela w jak najlepszym stanie. Zarząd Powiatu nie wyraził zgody na sprzedaż pałacu i parku w Giżycach za cenę wyznaczoną przez rzeczoznawcę, mimo że przetarg wskazał kupca. Widocznie to nie ten kupiec. A teraz zgodnie z wymogiem konserwatora powiat za 650 tys. zł musi zadbać o drzewostan zabytkowego parku, by sprzedać go za tę samą cenę, bez uwzględnienia poniesionych kosztów. Ładny prezent i zachęta dla przyszłego nabywcy. Oby te mrzonki legły wkrótce w gruzach, a obiekt nadal mógł służyć społeczności lokalnej.
Witam Panie Jerzy ,podziwiam Pana zaangażowanie sie w sprawy nie będąc w radzie ,nie krytykuje nawet popieram .Juz nie raz wymienialiśmy sie poglądami i nawet jako sympatyk PiS jak wczesniej popierałem Pana w sprawach kontrowersyjnych decyzji większości rady .Mam nadzieje że ja nie bede miał sprawy sądowej oczywiście żartuję bo raczej trolem nie jestem.I bardzo Pana popieram w tym dążeniu do prawdy zwłaszcza jeżeli w jakis sposób wyszło to że pisano na Pana obrażliwe treści z komputerów urzędu miasta lub starostwa ,to jest całkowicie niedopuszczalne rozumiem prywatne sprzęty ,mamy wolnośc słowa ,oczywiscie jak nie ma w tym gróżb karalnych itp.P.s co tam Panie Jerzy w sprawie Pałacu w Giżycach.Coś wiadomo?Pozdrawiam Dariusz.
Panie Daro, pyta Pan mnie co tam w sprawie Giżyc, a to władza powiatowa powinna na bieżąco informować co się dzieje w sprawie. Tyle, że ta władza oderwała się od ziemi przekonana, że wszystko może i włos jej z głowy nie spadnie. Do czasu. Tymczasem w kwietniu br. odbył się przetarg dotyczący ochrony i dozoru mienia na obiekcie pałacowo-parkowym w Giżycach. Wyłoniono firmę na dalszą ochronę obiektu na okres do końca kwietnia 2024 roku. A ostatnio w sierpniu br. odbył się przetarg na wykonanie prac wynikających z inwentaryzacji dendrologicznej wraz z gospodarką drzewostanem na terenie zabytkowego parku w Giżycach. Starostwo naciskane przez kilku radnych w ubiegłym roku złożyło wniosek do Polskiego Ładu na rewitalizację obiektów zabytkowych i w efekcie pozyskało 637 tys. zł dotacji. Dzisiaj te pieniądze zostały wprowadzone do budżetu powiatu i powiat będzie mógł wyłonić wykonawcę i podpisać umowę na wykonanie zadania do końca lutego 2024 roku. Można przypuszczać, że do końca kadencji obiekt nie będzie sprzedany, ale jego los rozstrzygnie się zapewne po październikowych wyborach.
Najlepiej bezwstydnie odwracać kota ogonem. Wielki wstyd.
Karma zawsze wraca ,dlatego były radny powinien o tym pamiętać. Takie jadowite plucie na swoich adwersarzy, świadczy o nadmiernym ,wybujalym i przerośniętym ego. Trafny będzie taki cytat ,,punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. "
Wyświechtany slogan z wracającą karmą mający się nijak do sytuacji. Nie wolno krytykować złoczyńcy, bo odpłaci złem. Nie wolno piętnować złodzieja, bo odpłaci kradzieżą. Nie wolno krytykować pijaka, bo może obrzygać. Siedzieć cicho, niech karma śpi.
"może obrzygać" - piękne słownictwo.
Trafił się esteta języka! Polskie słownikowe wyrażenie. Wolisz być zroszony wymiocinami? Czy to coś zmienia?
,,Kto się złym czuje, tego zarzut wzruszy. Cienia się swego boi hipokryta. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. "Ignacy Krasicki ,,Monachomachia"
Powtarzam tę frazę, że "prawdziwa cnota krytyk się nie boi", od początku kiedy zdecydowałem się prowadzić bloga i komentować wydarzenia lokalne. Nie obawiam się krytyki i występuję pod własnym wizerunkiem i personaliami. Odróżniam trollowanie od anonimowych komentarzy. Trollowanie uważam za patologię i obrzydliwość.
Wybory do samorządu blisko i to widac.
panie były radny. Nie idź, nie idź, jeszcze cie odwołają ze stanu spoczynku, i z rezerwy przeniosą z powrotem do rady
zobaczymy jak długa będzie sesja rozstaniowa proponowana przez ten zarząd odchodzący do lamusa lokalnej polityki.
A jaki wyrok w sprawie sądowej?.Ponoć sromotna Pana porażka. Czy to prawda?