Kto pamięta gdzie spędził dzieciństwo? Każdy z pewnością zapamiętał pobyty nad wodą, bowiem dla dzieci to zawsze największa frajda.
W Sochaczewie mieszkańcy najczęściej korzystali z Przystani nad Bzurą, kolejno do wody wskakiwaliśmy w Borszewskim Zalewie. Już w powiecie miejsca do kąpieli znajdowały się w plecewickich gliniankach, mistrzewickim kąpielisku oraz już nieco dalej w Rawce gdzie na zakolu tłumy wypoczywały w upalne dni.
Ale najczęściej jeździliśmy do Koszelówki, Zegrza czy Łącka. Kto pamięta kolonie w ośrodku choćby Zakładów Boryszew czy też wypoczynek w domkach przy plaży? Już dziś nie ma trzech pomostów z których niemalże każdy z nas miał okazję skakać do wody. Plaża w Koszelówce także jużnie jest tak zadbana. Warto nadmienić, iż w kąpiele w Rawce w tym roku były karane mandatami, bowiem obowiązuje tam zakaz wchodzenia do wody.
Wielu wyjeżdżało nad jezioro Białe oraz oczywiście Skierniewice czy też Żyrardów i stawy w Grodzisku Mazowieckim, które do dziś dbają o miejsca do wypoczynku dla mieszkańców i nadal są one atrakcyjnym miejscem do spędzenia wolnego czasu.
Obecnie mamy do dyspozycji obiekty bardzo nowoczesne takie jak Termy Mszczonów czy Suntago, a nawet jeden z najnowocześniejszych obiektów w Europie Deepspot Mszczonów, ale to właśnie kąpiel w zalewie boryszewskim miała w sobie najwięcej frajdy. Całe dnie spędzone nad kąpieliskiem ciągle są najważniejszym wspomnieniem naszego dzieciństwa.
A Wy gdzie spędzaliście czas nad wodą?
Foto M. Bajurski e-Sochaczew.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Chodakowie nad Bzurą była przystań, gdzie można było popływać, a od czasu do czasu potańczyć, gdy grały Demony.
Ta przystań była już jak jeszcze. Demonów nie było....a grywała tam inna kapela....
Oczywiście był jeszcze basen za liceum
Był basen w miejscu dzisiejszego "wieżowca", 3stawy, jeziorko przy ogródkach działkowych przy lesie gawłowskim, stawy czyste i czerwonka, mistrzewice.
Glinianki w Plecewicach.
stawy na energetycznej u pana A. Jeden był dołem po bunkrze, głęboki ale z wystającymi palami w dnie. Drugi kąpielisko a w zimę graliśmy w hokeja
basen w Chodakowie
Zalew na Boryszewie
W Chodakowie nad Bzurą była przystań, gdzie można było popływać, a od czasu do czasu potańczyć, gdy grały Demony.
Ta przystań była już jak jeszcze. Demonów nie było....a grywała tam inna kapela....
Oczywiście był jeszcze basen za liceum