Reklama

Narodowe Święto Żołnierzy Wyklętych w Iłowie - dzień I

Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Iłowskiej
02/03/2012 01:50
„Sześćdziesiąt lat czekali, aby ojczyzna za którą oddali swe życie i cierpienie, przypomniała sobie o nich. Aby niesprawiedliwie przypisane im miano bandytów, rabusiów i pospolitych przestępców zostało zmyte z ich honoru, bo przecież honor, godność, umiłowanie ojczyzny – to wartości, które żołnierze wyklęci stawiali najwyżej.” - tymi słowami rozpoczął spotkanie w pierwszym dniu obchodów Narodowego Święta „Żołnierzy Wyklętych” w Iłowie Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Ziemi Iłowskiej Andrzej Ciołkowski. Stowarzyszenie wraz ze Wspólnotą Samorządową Województwa Mazowieckiego byli organizatorami obchodów tego narodowego święta. Prezesi organizacji – Andrzej Ciołkowski i Mariusz Ambroziak, pełniąc rolę gospodarzy powitali licznie zgromadzoną w Auli Gimnazjum w Iłowie publiczność.
Po krótkim wprowadzeniu swój spektakl pt. „Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku” przedstawili młodzi członkowie organizacji Magda Cieślak, Agnieszka Wąsowska, Marcin Cieślak i Tomek Ciołkowski. Podkreślenia godnym jest fakt, że właśnie oni wzięli na swe barki większość spraw organizacyjnych, podjęli się przygotowania uroczystości, a także prezentacji programu.
W kolejnym punkcie programu Poseł Maciej Małecki przybliżył uczestnikom spotkania bohatera Iłowskiej Ziemi, żołnierza AK, porucznika Stanisława Tomaszewskiego ps. Młokos. Porucznik Tomaszewski swą działalność w podziemiu niepodległościowym okupił torturami i odsiadką w UB-eckim więzieniu. Opowiadanie Pana Posła uzupełniła Wanda Dragan pokazem fotografii porucznika uczestniczącego w uroczystościach organizowanych przez Stowarzyszenie. Ten swoisty spektakl zwieńczyły wiersze autorskie Karola Cieślaka. Pan Karol zaprezentował między innym wiersz poświęcony porucznikowi Tomaszewskiemu, najwięcej emocji wzbudził jednak najnowszy wiersz, napisany na dzisiejszą uroczystość „Żołnierze Wyklęci”
Na drugą część programu czekali z niecierpliwością młodsi uczestnicy spotkania. Był to występ trochę inny, niż na tego typu uroczystościach można obejrzeć. Przed publicznością wystąpił krakowski zespół hiphopowy FIRMA. Tadek Polkowski i Roman Bosski zaprezentowali, oprócz granych już od miesięcy (Nasza Bron/Honor i Ojczyzna i Rotmistrz Pilecki), także najnowsze swe utwory, w tym dwa, mające swą premierę w Iłowie. Próbkę swoich możliwości zaprezentował także bardzo dobrze rokujący raper z Ziemi Iłowskiej, szesnastoletni Piotrek Skrzynecki. Na zakończenie uroczystości organizatorzy wraz z widzami odśpiewali hymn „Jeszcze Polska nie zginęła….”


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    TC 2012-03-07 10:18:57

    Zamiast Pan proszę odczytywać Pani, za pomyłkę przepraszam niestety postu nie da się edytować.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    TC 2012-03-07 10:13:44

    Człowieku czy tu umiesz czytać ze zrozumieniem? Jak wół jest tam napisane że nie jesteśmy żadnym członkami administracji samorządowej, a jedynie członkami Stowarzyszeń czyli organizacji pozarządowych. Administracja samorządowa nie kwapi się aby organizować tego typu rzeczy. Do do logicznego pisania, to proszę Pana o przeczytanie ze zrozumieniem tego co sam Pan napisał. " "Żołnierze wyklęci" to nic innego jak zawłaszczanie polskiego patriotyzmu przez prawicę we wszystkich jej formach, (jak również wielu innych wydarzeń polskiej historii)."  Polska prawica zawłaszcza sobie bohaterów prawicy? Człowieku przecież nie było Żołnierzy Wyklętych o lewicowych poglądach, prawicowe poglądy są bowiem dla mnie szeroką wolnością osobistą i gospodarczą, a po nad to prawicowość jest przywiązaniem do tradycji i Kościoła. Większość z tych kryteriów Żołnierze Wyklęci spełniali, stąd można wnioskować że byli prawicowcami. Zresztą skąd wiesz że członkowie naszego Stowarzyszenia nie mają lewicowych poglądów? Ja na co dzień jestem grafikiem i rolnikiem, mam nadzieję że swoją pracę wykonuje dobrze, a z administracją mojej gminy do czynienia mam raz na 2 lata. Święto to zorganizowaliśmy z "potrzeby serca", wkładając w nie swój trud i pieniądze. A tu czytam że chcemy być powiatowymi celebrytami. Wynika to albo z Pana całkowitej ignorancji dla faktów i oponenta w tej dyskusji (co udowadnia Pan nie czytając mego postu), albo z niewiedzy i twierdzenia że gminami zarządzają organizacje obywatelskie (pozarządowe). Gdybyśmy my nie zorganizowali tych obchodów, nikt inny by tego na terenie naszej gminy nie zrobił. PS Nie popisuje się, miałem nadzieję że prowadzę dyskusję z osobą inteligentną, ale może mam zbyt duże wymagania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Carrie 2012-03-07 06:57:53

    Panie Kochany, ja nic do "żołnierzy wyklętych" nie mam, czytasz Pan bez zrozumienia. Nie popisuj się Pan modernizmami i etymologiami, bo takie teksty są dobre dla gminu. "Lewicowa etymologia słowa patriotyzm"? No myślałam, że padnę. Panie, weź Pan poczytaj jakiejś normalnej książki, bo chcesz Pan być mądry, ale wychodzi dość pokracznie. Dzieci w gimnazjum mają głębsze przemyślenia. Weźcie się do roboty, bo ilość akademii, którą urządzacie dawno już przekroczyła to, co działo się w komunie. Czy Wy po tych "samorządach" macie jeszcze czas na jakąkolwiek robotę, czy całe życie zajmuje Wam udawanie powiatowych celebrytów? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama