W dniu 7 listopada, na ostatniej sesji Rady Miejskiej zostałam zaatakowana przez Burmistrza Osieckiego w skandaliczny sposób, bo przez pryzmat moich kwalifikacji zawodowych, czyli pracy w zawodzie nauczyciela przez lat 30. Pan Burmistrz wcielił się w rolę „adwokata” radnego Stasiaka i „prokuratora” oskarżającego mnie publicznie o pięć kłamstw, które „niby” popełniłam w tym artykule.
Moje rzekome kłamstwa ponumerowałam wg wyliczanki Burmistrza na XII Sesji. Poniżej fragment mojej wypowiedzi w tekście skierowanym do p. Stasiaka.
A teraz się z Panem zgadzam, zajmijmy się poważnymi sprawami, zajmijmy się np. inwestycją „Przebudowa stadionu”, którą musiał zatrzymać Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, bo była realizowana z naruszeniem ustawy prawo budowlane, niezgodnie z zatwierdzonym projektem i pozwoleniem na budowę i realizacja, której generuje już dodatkowe koszty!
1. Sformułowanie „musiał zatrzymać” nie jest kłamstwem.
Nawet, jeśli Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie zatrzymał inwestycji to mógł tak zdecydować a ja nie napisałam, że zatrzymał tylko, że musiał zatrzymać a to nie jest czasownik dokonany tylko modalny
musiał (zatrzymać) - czasownik modalny w znaczeniu być zobowiązanym do zrobienia czegoś np. zatrzymania, a to nie oznacza, że czynność zatrzymania została dokonana.
Prosty przykład z życia wzięty „przed znakiem STOP kierowca musiał się zatrzymać”, ale tego nie zrobił i pojechał dalej.
Należy czytać ze zrozumieniem.
2. /Inwestycja/ była realizowana z naruszeniem ustawy prawo budowlane nie jest kłamstwem.
Inwestycja „Przebudowa stadionu”, bieżnia 420 m, była realizowana z naruszeniem art. 36,art. 36a tejże ustawy w związku z tym, że pozwolenie na budowę wydane w 2015 r., którego integralną częścią jest projekt ogólnobudowlany z 2015 r.był na budowę bieżni 400 m.
3. i 4. /Inwestycja była realizowana/ niezgodnie z zatwierdzonym projektem i pozwoleniem na budowę nie jest kłamstwem.
Inwestor ogłosił przetarg publiczny na budowę bieżni 420 m - co stanowi istotne odstępstwo od pozwolenia i zatwierdzonego projektu budowlanego z 2015 r. na budowę bieżni 400 m i wymaga pozwolenia zamiennego wraz z projektem zamiennym. Zmianę, która jest istotna, można wykonać dopiero po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. W przeciwnym razie będzie to samowola budowlana.
5. /Inwestycja/ realizacja, której generuje już dodatkowe koszty nie jest kłamstwem.
Inwestor stwierdził, że powierzył autorowi projektu nadzór inwestorski, koszt 18 tys. zł  w ramach, którego to autor ma wykonać projekt zamienny (i to moim zdaniem była prawda), ale później się wycofał z tej wypowiedzi i powiedział, że projektant zrobi to „za darmo”. To są dwie różne czynności prawne, nadzór autorski polega na sprawdzaniu zgodności realizacji robót z dokumentacją projektową, projekt budowlany zamienny należy sporządzić, gdy zaszło odstąpienie od warunków określonych w pozwoleniu na budowę. Być może po stronie Gminy leżeć będzie teraz rozpatrzenie konsekwencji podatkowych za usługę wykonaną nieodpłatnie. Dodatkowo dla firmy wykonawczej budowy zarezerwowano w budżecie  około 144 tys. poza przetargiem publicznym.
Inwestor to Miasto Sochaczew reprezentowane przez Burmistrza.
Wszystkie dokumenty wymienione powyżej Urząd Miasta opublikował w na swoich stronach w przetargach publicznych i są dostępne w sieci.
W związku z powyższym rozważam podjęcie kroków prawnych za publiczne zniesławienie, działania poniżające w opinii publicznej i narażające mnie na utratę zaufania potrzebnego do sprawowania mandatu radnej.
Radna Jolanta Kulpa-Szczepaniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ci którzy obserwują Sesje Rady Miasta widzą poczynania Burmistrza i widza też że w momencie zadania mu niewygodnego pytania odpowiedź jego jest poprzez atak na daną osobę która zadała to pytanie. Ponadto odpowiedź przeważne kończy się zadawaniem pytań ze strony Burmistrza po to aby skierować to wszystko na inne tory aby właściwej odpowiedzi nie udzielić.
Pani Jolanto -przecież oddziału psychiatrycznego w Sochaczewienie można zamknąć,dla wielu zawodów obowiązkowe są badania-zdrowia fizycznego i PSYCHICZNEGO,ja wiem,Burmistrz,radny to nie zawód,to funkcja,ale czyż nie trzeba takich badań wprowadzić przed ubieganiem się o stanowisko radnego,burmistrza starosty?
Ci którzy obserwują Sesje Rady Miasta widzą poczynania Burmistrza i widza też że w momencie zadania mu niewygodnego pytania odpowiedź jego jest poprzez atak na daną osobę która zadała to pytanie. Ponadto odpowiedź przeważne kończy się zadawaniem pytań ze strony Burmistrza po to aby skierować to wszystko na inne tory aby właściwej odpowiedzi nie udzielić.
Pani Jolanto -przecież oddziału psychiatrycznego w Sochaczewienie można zamknąć,dla wielu zawodów obowiązkowe są badania-zdrowia fizycznego i PSYCHICZNEGO,ja wiem,Burmistrz,radny to nie zawód,to funkcja,ale czyż nie trzeba takich badań wprowadzić przed ubieganiem się o stanowisko radnego,burmistrza starosty?