Reklama

Fruwa Twoja marynara - historia sochaczewskiego big-beatu

Historia muzyki w Sochaczewie to znacznie więcej niż tylko opowieść o zespołach, koncertach i lokalnych sukcesach. To historia ludzi, którzy dzięki pasji, talentowi i determinacji stworzyli fundamenty miejscowej sceny muzycznej. Choć dziś trudno wyobrazić sobie początki rocka bez profesjonalnego sprzętu i nowoczesnych technologii, pierwsze pokolenie sochaczewskich muzyków musiało radzić sobie w zupełnie innych realiach. To właśnie oni sprawili, że nad Bzurą narodził się lokalny big-bit, będący polską odpowiedzią na światową rewolucję rock and rollową.

Początki tej historii sięgają początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Wówczas w Miejskim Domu Kultury przy ulicy 1 Maja (obecnie siedziba banku PKO S.A.) powstał zespół „Pomarańczowo-Czarni”, uznawany za pierwszą grupę big-beatową w Sochaczewie, który istniał w latach 1960 – 1962. Nazwa grupy nawiązywała do charakterystycznych strojów scenicznych muzyków – pomarańczowych marynarek z czarnymi klapami i kołnierzami. 

Liderem grupy był Adam Karaluch, który grał na gitarze prowadzącej. Oprócz niego w zespole działali: Witold Zaczkowski – piano, akordeon, Mirosław Janiszewski – gitara rytmiczna i wokal, Ryszard Maciejewski - saksofon tenorowy oraz na perkusji Grzegorz Rojewski.

Reklama

Repertuar zespołu to głównie utwory grup „Niebiesko-Czarni”, „Czerwono–Czarni” i „Pięciolinia”. Grupa grała na wieczorkach tanecznych w Sochaczewie i okolicznych gminach, a także w przedsiębiorstwach, na akademiach itp.

Ich działalność przypadała na okres, gdy zdobycie profesjonalnego sprzętu graniczyło z cudem. Rolę wzmacniaczy pełniły zwykłe odbiorniki radiowe, jednak ograniczeń technicznych grupa szybko zdobyła popularność. Dla wielu mieszkańców był to pierwszy kontakt z nowoczesnym brzmieniem gitar elektrycznych.

Reklama

 

Jak grzyby po deszczu

 

Pod koniec lat sześćdziesiątych pojawiło się kolejne pokolenie wykonawców. Jednym z najważniejszych zespołów byli „Bzuranie”, którzy rozpoczęli działalność w 1969 roku, w Miejskim Domu Kultury i działała do połowy lat 70.
Jej skład to: Leszek Zieliński (lider, gitara prowadząca, Tadeusz Karaluch – gitara basowa, Mirosław Janiszewski – gitara rytmiczna, wokal, Janusz Walczak – gitara rytmiczna, Marian Zagajewski – perkusja. W Bzuranach występowała również solistka Urszula Komosa.

W latach 60. istniał też zespół Tadeusza Sikory (perkusja), w którym występował m.in. Piotr Strychalski (saksofon). Popularność zdobyły również „Anonimy” w składzie: Janusz Walczak – gitara (grał także w grupie „Avatar”), Leszek Zieliński – gitara prowadząca, Tadeusz Karaluch – gitara basowa, Mieczysław Wiśniewski – instrumenty klawiszowe, Mirosław Janiszewski – wokal, gitara rytmiczna oraz Leopold Rynkiewicz – perkusja.

Reklama

Natomiast w Liceum Ogólnokształcącym im. Fryderyka Chopina działały „Żłótodzioby”.  Grali w nich: Andrzej Wiśniewski - akordeon i fortepian, Bogdan Obrączka - saksofon, Andrzej Wrześniak - perkusja, Włodzimierz Mogilski - gitara, na gitarze grał także Marian Kościelewski. Grupa istniała w latach 1962 –1965.

Z kolei w Technikum Ekonomicznym w Chodakowie w 1963 roku powstał zespół kierowany przez nauczyciela muzyki Bogdana Gniado. Jego skład tworzyli uczniowie szkoły, którzy w kilka lat później mieli pojawić się w składach znanych sochaczewskich zespołów. Grupę muzyczną, która nie miała nazwy, tworzyli: Jerzy Czubacki - instrumenty klawiszowe, Jan Okraska - saksofon, Zdzisław Raczkowski – gitara, Stanisław Frankowski - gitara, Józef Gołębiowski – perkusja. Zespół grał głównie na akademiach. 

Reklama

Warto również wspomnieć o tym, że w tamtym okresie, w Technikum Ekonomicznym był także chórek, który często towarzyszył innym sochaczewskim grupom. W tym chórku wyróżniały się Alicja Klat i Elżbieta Lewandowska.

Dodajmy, że charakterystyczną cechą tamtych czasów było częste przenikanie się składów. Muzycy występowali równocześnie w kilku zespołach, dzieląc się doświadczeniem i inspiracjami.

 

 Gitary z desek 

 

A potem przyszedł czas „Borysów”, grupy utworzonej przez Józefa Gołębiowskiego i  Władysława Komendarka. 

Jednak  zanim to nastąpiło Władysław Komendarek grał w kilku sochaczewskich grupach, takich jak „Kormorany” i „Pelikany”, które ćwiczyły w Miejskim Domu Kultury przy ulicy 1 Maja. Z Komendarkiem grali m.in.: Krzysztof Stajszczak - perkusja, Bogdan Szyperski - śpiew oraz Janusz Walczak - gitara. W tych zespołach występowali również: Waldemar Szymański, Zbyszek Jabłoński, Zbyszek Michalski, Leszek Zieliński, Andrzej Kubaszewski.  Krystyna  Klat, Elżbieta Walczak oraz Edward Kamiński. 
- Na początku gitary robiliśmy sami. Wycinaliśmy je z drewna i malowaliśmy. Elementy elektryczne pochodziły z radia. Nigdy to jednak dobrze nie stroiło. Za wzmacniacze też służyły radia. Chłopaki dawali na tym sprzęcie takiego czadu, że głośniki rzęziły, a potem się paliły. Wymagaliśmy od nich zbyt wiele – wspomina w jednym z wywiadów Władysław Komendarek.

Reklama

Po kilku latach z  „Kormoranów” i „Pelikanów” powstała  grupa „Symptom”. Grali w niej:   Piotr Wojtczak – organy, Andrzej Skupiński – saksofon/klarnet, Waldemar Szymański – gitara , spiew, Krzysztof Stajszczak – perkusja.
 

 

Czas Borysów 

 

Zespół powstał  w 1966 r., w Zakładowym Domu Kultury Boryszew. Grali początkowo w składzie: Władysław Komendarek (pianino, gitara), Waldemar Szymański (gitara solowa), Stanisław Frankowski (gitara basowa), Józef Gołębiowski (perkusja). Potem pojawiła się sekcja dęta: Witold Krysiak (trąbka), Janusz Okraska (saksofon), Andrzej Kubaszewski (trąbka, gitara).
- Sekcja dęta w rockowej grupie była wtedy rzadkością, bo wymagała specjalnych aranżów i muzycznej dyscypliny w zespole. W tym składzie graliśmy kilka lat i wystąpiliśmy na paru festiwalach, nawet z pewnymi sukcesami. Graliśmy wtedy już własne kompozycje, do których Ziutek Gołębiowski pisał teksty - mówi Władysław Komendarek. 

Reklama

Do zespołu dołączyła także Ewa Komendarek, siostra Władysława. W 1967 roku została nagrodzona na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze, zaś piosenka „Białym śniegiem” w jej wykonaniu została nagrana na płycie Polskich Nagrań z przebojami z tego festiwalu. Z Borysami występowali także: Jadwiga Bakurewicz (śpiew), Ryszard Cieślak (śpiew, trąbka) oraz Szymon Bujanowski (śpiew).
- Gdy w końcówce lat 60-tych Borysy się rozpadły, razem z Jankiem Czubackim, który grał w Demonach na perkusji,  założyłylismy równolegle zespół, w którym grali też: Jarek Kruk na basie (zastąpił go później Marek Kacprzak) i Irys Traczyk – świetnie się wówczas zapowiadający gitarzysta solowy. To było naprawdę twórcze, jak na tamte czasy, granie - dodaje Komendarek 

 

Reklama

Chodakowska scena muzyczna 

 

Równolegle z Borysami powstały Demony. Ten legendarny chodakowski zespół założył w połowie lat 60. Ryszard Mroziński – grał na gitarze basowej. Potem, gdy zespół zakwalifikował się na ogólnopolski festiwal w Gliwicach, zrezygnowano z Mrozińskiego, a do zespołu dołączył Robert Ulmer. Na tym festiwalu zwyciężyła grupa Dżamble z Andrzejm Zauchą. Siłą Demonów były wokale.  W tamtym okresie  ich utwory sporadycznie pojawiały się  w radiu.

Najbardziej znany skład Demonów tworzyli: Jerzy Czubacki (śpiew, akordeon i organy), Bogumił Czubacki (gitara rytmiczna, śpiew), Jan Czubacki (perkusja), Dariusz Kruk (gitara), Eligiusz Kruk (bas). Potem, jako Demon Brothers, występowali z Ireną Santor i z Hanką Bielicką w USA.  

Reklama

W Chodakowie, w latach 1968 –1970, działały także Wulkany w składzie: Robert Ulmer – gitara, Mirosław Zalejski – perkusja, Jerzy Gnatowicz - gitara basowa, Czesław „Cenio” Wątkowski – wokal, harmonijka, Mirosław Kosiecz – gitara. Z zespołem grywali także: Eligiusz Kruk – bas, Michał Goszczyński – gitara, Jacek Pasztor – perkusja oraz Wiesław Gradek – gitara.

Zespół Wulkany miał w tamtych czasach przed sobą duże perspektywy. Został dostrzeżony, jako jeden z najbardziej obiecujących, na Wojewódzkim Festiwalu Muzycznym w Ostrołęce, gdzie Czesław „Cenio” Wątkowski otrzymał nagrodę dla najlepszego wokalisty tej imprezy.  

Reklama

Krótko istniała także grupa Freemen 1968 –1970, która grała w składzie: Marian Zagajewski (perkusja), Leszek Zieliński (gitara), Mieczysław Wiśniewski (wokal, organy), Krzysztof Matusiak (bas) oraz nieżyjący już Krzysztof Gałązka (śpiew). Z zespołem sporadycznie grywał także  Wojciechem Rządca (bas). 

 

Historia pisana rockiem 

 

Lata sześćdziesiąte i początek siedemdziesiątych były okresem niezwykłej aktywności muzycznej. Działały dziesiątki młodych artystów, powstawały nowe zespoły, organizowano koncerty, festiwale i zabawy taneczne. Choć wiele z tych grup nie pozostawiło po sobie profesjonalnych nagrań, ich wkład w rozwój kultury miasta pozostaje nieoceniony.

Reklama

Historia sochaczewskiego rocka pokazuje, że wielkie pasje mogą rodzić się daleko od największych scen i centrów muzycznych. Dzięki zaangażowaniu lokalnych muzyków Sochaczew stał się miejscem, w którym przez wiele lat biło serce mazowieckiego big-beatu. To właśnie oni stworzyli prawdziwą fabrykę historii pisanej rockiem – historię, która do dziś inspiruje kolejne pokolenia sochaczewskich muzyków. 

 

PS. Autor dziękuje Andrzejowi Skupińskiemu za udzielone informacje.
W filmie dołączonym do artykułu wykorzystano utwór Julia zespołu Demony (muzyka Bogumił Czubacki, słowa Janusz Szczepkowski), zamieszczonego na płycie: Ze szpulowca bigbitowca 2 (1964-70 Polish Beat from Radio Vaults) wytwórni Gad Records.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/06/2026 15:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama