Wicestarosta Janusz Ciura podkreśla, że na dzień dzisiejszy nie ma decyzji w sprawie ewentualnej komercjalizacji Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Wystawiane na publiczny widok tablice z protestem przeciwko prywatyzacji placówki nazywa przedwyborczym, czysto politycznym wybiegiem. Ale też przyznaje, że w najbliższych dniach formalna przyszłość szpitala będzie dyskutowana.
- Wszystko zależy od kondycji finansowej naszego szpitala, którą właśnie analizujemy. Jeśli okaże się dobra, pozostawimy zakład w dotychczasowej formule działalności, jeśli stwierdzimy pogarszanie się jego sytuacji finansowej, rozważymy komercjalizację. Podkreślam jednak raz jeszcze, na dzień dzisiejszy nie zapadła żadna decyzja w tej sprawie – powiedział nam wicestarosta Janusz Ciura.
Dyskusję o ewentualnym przekształceniu sochaczewskiego szpitala w spółkę prawa handlowego prowokuje ustawa o działalności leczniczej, która wejdzie w życie już w najbliższy piątek, 1 lipca. Przypomnijmy, że nowe przepisy nie tylko otwierają, ale wręcz skłaniają publiczne zakłady opieki zdrowotnej do komercjalizacji. Przede wszystkim dlatego, że w przypadku szpitali generujących straty, a wiemy, że takich w naszym kraju jest wiele, samorządy zmuszone będą do pokrywania ujemnych wyników finansowych.
Zgodnie z nową ustawą w miejsce dotychczasowego zakładu opieki zdrowotnej jako podstawowej formy udzielania świadczeń zdrowotnych wejdzie podmiot działalności leczniczej. W praktyce oznaczać to będzie powołanie do życia m. in. spółek, jednostek budżetowych, samorządowych zakładów budżetowych czy instytucji gospodarki budżetowej. Rządowy dokument zachęca do przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego (dodajmy, że bierze się pod uwagę przeważnie spółki ze stuprocentowym udziałem samorządu) umorzeniem ich zobowiązań publicznoprawnych. Zwolennicy ustawy podkreślają, że komercjalizacja niczego nie zmienia dla pacjenta – ten nadal będzie mieć dostęp do bezpłatnej opieki lekarskiej.
Choć zgodnie z tym, co powiedział Janusz Ciura – przypomnijmy, że to wyłącznie zarząd powiatu może podjąć decyzję o ewentualnej komercjalizacji naszego szpitala – na dzień dzisiejszy nie możemy o niej przesądzać, w mieście pojawiły się tablice oprotestowujące prywatyzację placówki. – To przedwyborcze rozgrywki, czysto polityczne, które mnie nie interesują – komentuje ten fakt wicestarosta.
figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze