Reklama

Nowy pomysł na śmieci

05/10/2012 12:59
Zmieniła się koncepcja gospodarowania odpadami komunalnymi w Sochaczewie. W maju miejscy radni podejmowali uchwałę intencyjną o powierzeniu tego systemu gospodarki Związkowi Gmin Regionu Płockiego. Pod koniec września odstąpiono od tej koncepcji, jednomyślnie zgadzając się na zawarcie porozumienia między wszystkimi gminami powiatu sochaczewskiego w tej sprawie.



Czas goni, bo do końca roku w myśl ustawy sejmowej dokonującej tzw. reformy śmieciowej w kraju, gminy, które w przyszłym roku staną się właścicielami odpadów komunalnych, czyli śmieci swoich mieszkańców, muszą uchwalić aktualne regulaminy utrzymania porządku i czystości na swoim terenie, w tym ustalić wysokość opłat ponoszonych z tego tytułu przez wszystkich mieszkańców (tzw. podatek śmieciowy).

W maju br. radni miejscy jednomyślnie podjęli uchwałę intencyjną o powierzeniu gospodarki odpadami Związkowi Gmin Regionu Płockiego. W ten sposób miano uzyskać „mniejsze koszty funkcjonowania obsługi administracyjnej systemu odbierania odpadów komunalnych w porównaniu z samodzielną realizacją zadań przez miasto” oraz jednolitą cenę za odbiór śmieci dla wszystkich mieszkańców.

25 września jednak zaproponowano radnym nową uchwałę, zgodnie z którą gospodarką „śmieciową” zajmie się związek gmin powiatu sochaczewskiego. Uchwała jest wyrażeniem zgody na zawarcie stosownego porozumienia w tej sprawie między miastem a Brochowem, Iłowem, Młodzieszynem, Nową Suchą, Rybnem, Sochaczewem i Teresinem.

- Od maja wiele się zmieniło - mówił na wrześniowej sesji burmistrz Piotr Osiecki. - Powierzenie gospodarki odpadami Związkowi Gmin Regionu Płockiego byłoby nieuzasadnione ekonomicznie. Sochaczew byłby jedynym dużym ośrodkiem w tym Związku. Burmistrz Osiecki miał na myśli fakt, że miasto Płock postanowiło realizować gospodarkę odpadami bez pośrednictwa Związku, samodzielnie.

- Proszę państwa, ta uchwała jest w moim odczuciu najważniejszą w tej kadencji - mówił w dalszej części burmistrz. - Po raz pierwszy proponuje się utworzenie związku międzygminnego, a gospodarka odpadami komunalnymi to zapewne tylko początek naszej współpracy, spoiwo, które otworzy przed nami nowe kierunki wspólnych działań. Związek pozwoli naszym gminom mówić jednym głosem.

Radni poparli uchwałę jednomyślnie, trudno jednak na tym etapie przewidzieć, jak będzie wyglądał sochaczewski system odbioru śmieci oraz poboru opłat od mieszkańców. Wiadomo tylko tyle, że gminny związek ma wspólnie zorganizować przetarg, który wyłoni firmę lub firmy zajmujące się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów na terenie powiatu. Mieszkańców zapewne najbardziej interesuje fakt, ile będą musieli płacić i czy na pewno śmieci odbierane będą sprawnie.

Przypomnijmy, że jednym z najważniejszych założeń reformy śmieciowej jest wyeliminowanie dzikich wysypisk.

figa

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    boloyang 2012-10-10 10:21:52

    Po raz kolejny witam ! ale w tym temacie chyba już ostatni raz ?! Szanowny Panie Jerzy z całym szacunkiem dla urzędników samorządowych i wszystkich innych moja krytyka nie tyczy się 100% urzędników, lecz tych którzy za błędne decyzje nigdy nie ponoszą konsekwencji. Nie jestem tzw. "fizycznym" i raczej nie pamiętam bym takowe stanowisko piastowal ale znaczna większość czy to są urzędnicy państwowi, samorządowi czy w urzędach, firmach i zakładach pracy (bez wyjatku tzw. państwowych czy prywatnych) ma tzw. fizycznego w głębokim poważaniu, wie , że zrzeszony w związkach jest niedoruszenia, wie także , że jezeli podejmie błędną decyzję i tak konsekwencji nie poniesie. Widzę to niemal na co dzień, a człowiek uczciwy nie zwraca większej uwagi na takich jak on sam , lecz na tych nieudolnych , niekompetentnych, ordynarnych i nieuczciwych. Mnie wychowano , że za swoje decyzje powinienem być odpowiedzialny. Niestety w tym samym czasie gdy fizyczny urwie śrubkę i np. pęknie coś w urza dzeniu on zapłaci za naprawę lub całe urządzenie.Wracając do tematu śmieci przekonamy się porównując oferty (bo jak mniemam przetarg będzie jawny?) do SIWZ , każdy kto odrobinke się zna na procedurach przetargowych bedzie w stanie zauważyc czy przetarg jest robiony pod firmę czy dla dobra mieszkańców, a temu przetargowi będzie przyglądać się spora grupa ludzi ! Panie Jerzy , z Gawłowską i kanalizacją nie chodzi mi o znielubienie firmy ale o jakiś fachowy nadzór, bo remont chodnika nie oznacza niszczenia zawieszenia wielu aut poruszjących sie Gawłowską lub innymi uliczkami rozwalonymi przez kanalizowanie miasta, a niech Pan zauważy, że nigdzie uliczki , szczególnie te boczne nie są przywrócone do stanu poprzedniego tylko zrobione na przysłowiowy "odwal się" (by nie pisać dosłownie jak mawia sie w naszym Kraju). Siądzie Pan w auto i przejedzie się drogami, np Rycerską, Zamkową Plocką, na Płockiej  świerzy asfalt a każdą studzienkę czuć jakby była 10 cm niżej od asfaltu?! Tak nie wyglądały te uliczki ! a są to drogi powiatowe i miejskie! i jeżeli Pan uważa , ze tam ktoś (urzędnik) lojalny, rzetelny i oddany miastu i mieszkańcom odbierał prace naprawcze to ja smię wątpić. Ja średnio znający się na tym temacie bym tych remonów nie odebrał, bo to jest tak jakoby 5 x 5 było 25 (przed kalizą, a po wciskano mi że 5 x 5 to 14 ?!Na tm zakończę i  do następnych milych konwersacji.Pozdrawiam Pana i inautów Bolo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-10-09 20:21:18

    Witam Panie boloyang, muszę skomplementować miłą metamorfozę w ostatnim poście po odrażającym pierwszym. Cóż praca samorządowa niesie w sobie oprócz satysfakcji z wykonanych zadań na rzecz dobra wspólnego, również ryzyko niesłusznego poniewierania. Nie jest to przyjemne, stąd w moich opiniach, również krytycznych, nie ma miejsca na obrażanie kogoś. Staram się przede wszystkim koncentrować na merytorycznych kwestiach, wykorzystując niemałą wiedzę i doświadczenie.A teraz po kilka zdań na temat Pańskich stwierdzeń. 
    Nie sadzę, że najtańsze przetargi są najlepsze. Jednak przetargi na odbiór odpadów będą organizowane po raz pierwszy i staną do nich firmy spełniające wysokie oczekiwania gmin, zawarte w SIWZach. Gminy ustalając wcześniej stawkę opłat od mieszkańców, będą dysponować przy przetargach określonymi pieniędzmi. Każda z gmin będzie zainteresowana wyborem dobrej firmy, a te będą konkurować przede wszystkim ceną usługi. Taka jest logika większości przetargów. Dominującym kryterium pośród innych wymagań jest cena! Samorządy chcąc więcej zrealizować, wybierają najtańszą, realną ofertę (odrzucając rażąco niską cenę) i niestety ryzykując bywa, że wpadają w kłopoty z niesolidnym wykonawcą.
    Nie mogę podzielić Pańskich obaw o kompetencje urzędników i bardzo krzywdzącego sądu na temat ich zaangażowania. Jeśli nasz kraj zmienił się diametralnie, to jest to zasługą urzędników samorządowych. Niemniej czarnych owiec wśród nich nie brakuje! 
    Co do Gawłowskiej - jeśli firma remontuje chodnik, a niszczy przy tym jezdnię, to wie, że po położeniu nowych chodników, jezdnia otrzyma nowa nawierzchnię i całość nabierze blasku!  
    Natomiast Pana sensowne uwagi co do wykonawstwa kanalizacji pozostawiam władzom miasta, które powinny je poważnie potraktować.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    boloyang 2012-10-09 15:51:59

    Witam, szanowny Panie jerzyk2205, dlaczego sądzi Pan , ze coś co jest najtańsze jest najkorzystniejsze z punktu widzenia świadczenia właściwej usługi ? Ja sądzę , że pojęcie "najtańsze" w dłuższej perspektywie przeradza sie w "nieudolne", "niewłaściwe", "niegospodarne", a w końcu w "najdroższe". Widzimy , że ci najtańsi często biorą podwykonawców którzy robią to co robią , a często robią niewłaściwie, a wygrywający tylko upomina się o forsę. Znając życie, kompetencje 90-ciu % naszych (ogólnie Polskich) urzędników i ich zaangażowanie w dobro krajanów to już widzę jak "fachowo" i szczegółowo będzie w SIWZ zamieszczomy zakres usług. Za pewne będą zawarte tylko najważniejsze czynności, a te bardziej szczegółowe pozostaną aneksowane za dodatkowe opłaty i w ogólnym bilansie  wykonawca okaże się po pół roku najdroższym oferentem, ale co będzie mogła zrobić gmina, miasto czy powiat - NIC,  bo umowa będzie owarowana karami i będzie zawarta na 5-10 lat. Taka jest nasza rzeczywistość, wystarczy popatrzeć na ul. Gawłowską - remontuje firma chodnik niszcząc przy tym jezdnię , a firma która kanalizuje misto to chyba świadomie niszczy , badź obniża stan techniczny obiektów w pobliżu wykonywanych prac z nadzieją (za pewne nie bezzasadną), że będzie kolejne roboty dla miasta wykonywać. Jestem ciekawy czy wystawili miastu fakturę za naprawę osuniętej części skarpy wraz z naprawą nawierzch jezdni i chodnika ? jeżeli tak to miasto i urzędnik odpowiedzialny za nadzór techniczny powinni ponieść karę za zaplacenie tej faktury, bo firma powinna zabezpieczyć skarpę przed osunięciem, fachowcy z firmy winni przewidzieć , że może padać deszcz co moze spowodować osuniecie się części skarpy! Ciekawe czy ktoś z władz miasta to czyta i odpowie.Pozdrawiam, milego popołudnia życzę inautom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości