Przypominamy, że od 1 stycznia mieszkańcy Sochaczewa będą zobowiązani do zbierania kolejnej, odrębnej frakcji odpadów. Chodzi o zużyte ubrania, buty, koce, pościel, zasłony, szmatki, obrusy, kapelusze, narzuty, firany czy dywany. Mieszkańcy zabudowy jednorodzinnej otrzymają biały worek, a mieszkańcy bloków i kamienic czarny pojemnik z napisem „Tekstylia, odzież”.
Zdecydowana większość polskich miast i gmin poszła nieco na skróty i do gromadzenia odzieży oraz tekstyliów wyznaczyła jedynie Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych,. My stawiamy na odbiór tej frakcji bezpośrednio od mieszkańców, bo trudno sobie wyobrazić, że ktoś specjalnie pojedzie na PSZOK z jedną parą butów czy kilkoma parami spodni. Nie chcemy, by tekstylia trafiały do pojemnika na odpady zmieszane, więc zapewnimy mieszkańcom stosowne worki i pojemniki
– informuje Stanisław Wachowski, zastępca burmistrza.
Jak informuje Urząd Miejski tekstylia nadal będą przyjmowane przez PSZOK, który mieści się na terenie Miejskiej Oczyszczalni Ścieków przy Al. 600-lecia 69. Jest on czynny w każdą sobotę od 9.00 do 15.00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakieś podwyżki opłat by im się jeszcze przydały. Mam nadzieję że będą?
Gdzie jest grafik na śmieci ?
z historii-- jeszcze z jedną posłanką była aferkA ale co tam Stare,--Były poseł PiS, Piotr B. jest zamieszany w aferę dotyczącą zbiórek ubrań prowadzonych przez Polski Czerwony Krzyż. Jak podaje Gazeta Wrocławska, B. miał zarabiać na procederze zabierania ubrań z kontenerów PCK i sprzedawać je później sklepom z używaną odzieżą. Jak do tego doszło? Sprawie przygląda się prokuratura. Jest poważnie! Chodziło o lata 2013-2015. Zdaniem śledczych: Zysk polityka, z nielegalnego biznesu, to przeszło 120 tysięcy złotych -STO DWADZIEŚCIA TYSIĘCY-(przyp. mój) , czytamy na gazetawroclawska.pl? I co my mieszkańcy będziemy mieli z tej segregacji? podwyżki wywozu, bo nowy kontener doszedł? potem jeszcze kilka bo kolory ?
EDIT---Układ stworzony przez polityków PiS przez wiele lat zamiast pomagać najuboższym, okradał ich. W sumie z dolnośląskiego oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża wyprowadzono nawet 3 miliony zł – wyliczyła prokuratura i pokazała, do kogo płynęły pieniądze i jak wspierano z nich kampanię Prawa i Sprawiedliwości i kariery członków rodzin. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że politycy kradli nie tylko odzież, ale też żywność.Z reporterskiego śledztwa „Gazety Wyborczej” wynika, że w latach 2014-17 pracownicy dolnośląskiego oddziału PCK kradli odzież z kontenerów przeznaczoną na pomoc dla najuboższych, a następnie za pośrednictwem firmy zarejestrowanej na „słupa” sprzedawali ją w zaprzyjaźnionych hurtowniach i lumpeksach. Gazeta podaje, że część pozyskanych w ten sposób pieniędzy była przeznaczana na kampanie wyborcze polityków partii rządzącej – m.in. posła Piotra B. i byłej minister edukacji Anny Zalewskiej (obecnie eurodeputowanej). Z PCK wyprowadzano nie tylko pieniądze, ale i zbieraną na rzecz najuboższych żywność, w tym 46 ton jabłek. Jak opisała „Wyborcza”, owoce były rozdawane na wiecach wyborczych.
Oni byli wszedzie..w ich oczach wyświetlał się naPIS....KOCHAM PIENIĄDZE...a o tym jak bardzo te pieniądze kochali można się dowiedzieć przeglądając ich oświadczenia majątkowe...mieszkania..po kilka nawet 7..działki..udzialki..auta ..kilometrowki...poseł nie miał auta jeździł pociągiem..a kilometrowki doił tak jak dojono ojczyznę.ktora wymodlił PAD..JAK KRASC ZGODNIE Z PROCEDURAMI...to dzieło ministra odbudowy CPK..Horala Marcin.
Z reporterskiego śledztwa "Gazety Wyborczej" Hahaha dobre To jakis oksymoron.
Jakieś podwyżki opłat by im się jeszcze przydały. Mam nadzieję że będą?
Gdzie jest grafik na śmieci ?
z historii-- jeszcze z jedną posłanką była aferkA ale co tam Stare,--Były poseł PiS, Piotr B. jest zamieszany w aferę dotyczącą zbiórek ubrań prowadzonych przez Polski Czerwony Krzyż. Jak podaje Gazeta Wrocławska, B. miał zarabiać na procederze zabierania ubrań z kontenerów PCK i sprzedawać je później sklepom z używaną odzieżą. Jak do tego doszło? Sprawie przygląda się prokuratura. Jest poważnie! Chodziło o lata 2013-2015. Zdaniem śledczych: Zysk polityka, z nielegalnego biznesu, to przeszło 120 tysięcy złotych -STO DWADZIEŚCIA TYSIĘCY-(przyp. mój) , czytamy na gazetawroclawska.pl? I co my mieszkańcy będziemy mieli z tej segregacji? podwyżki wywozu, bo nowy kontener doszedł? potem jeszcze kilka bo kolory ?