Tak, jak obiecaliśmy, publikujemy odpowiedzi prezesa zarządu Mazowieckiego Portu Lotniczego Sochaczew Piotra Niewiarowskiego na pytania czytelników e-Sochaczew.pl, zadane pod naszą pierwszą publikacją na temat planów uruchomienia w Bielicach lotniska proekologicznego General Aviation – TUTAJ.
Piotr Niewiarowski, prezes zarządu Mazowieckiego Portu lotniczego Sochaczew sp. z o. o.:
W pierwszych słowach dziękuję mieszkańcom Sochaczewa i redakcji za rzeczowe i merytoryczne pytania dotyczące projektu, co nie jest regułą na internetowych forach. Zanim zacznę odpowiadać, przytoczę przekierowane do spółki pytania:
1. W jaki sposób powstanie lotniska ożywi lokalną gospodarkę?
2. Dlaczego utworzeniem cywilnego lotniska zajmują się samorządy, a nie prywatne podmioty?
3. Jakie będą koszty uruchomienia lotniska i kto je pokryje?
4. Pytania o farmę fotowoltaiczną: czy panele nie będą oślepiać pilotów, czy się opłacają w Polsce, ile mamy dni nasłonecznionych, czy nie bardziej by się opłacała farma wiatrakowa, a może to niemieckie firmy wciskają nam coś, co u nich nie wypaliło?
5. Jaki będzie stosunek kosztów utrzymania lotniska do przychodu?
Na początek ponownie podkreślę, że aktualny projekt nie przewiduje powstania w Sochaczewie dużego lotniska komunikacyjnego (Portu Lotniczego). Nazwa spółki (Mazowiecki Port Lotniczy Sochaczew Sp. z o.o.) pochodzi sprzed kilku lat, kiedy to Sochaczew rywalizował, m.in. z Modlinem o status drugiego portu lotniczego dla Warszawy.
W wielu rodzajach transportu często funkcjonują dwa rodzaje infrastruktury do obsługi pozornie tego samego rodzaju ruchu np.:
• duże porty morskie, przystanie promowe oraz odrębnie - mariny dla małych żaglówek, jachtów i łodzi a nawet całe przystanie i ośrodki dla szkolenia adeptów sportów wodnych;
• autostrady, drogi krajowe i lokalne oraz odrębnie ścieżki rowerowe, ośrodki doskonalenia i nauki kierowców lub tory do szybkiej jazdy.
Wynika to z innych potrzeb użytkowników oraz rozmiarów i cech technicznych użytkowanych środków transportu.
Podobna różnice istnieją pomiędzy lotniskami regionalnymi a lotniskami lokalnymi. Te drugie służą do obsługi ruchu zwanego General Aviation realizowanymi małymi samolotami i innymi statkami powietrznymi. Ten rodzaj ruchu lotniczego nie chce a często wręcz nie może korzystać z dużych lotnisk. Po tym wstępie, odpowiadam na pytania:
1. W jaki sposób powstanie lotniska ożywi lokalną gospodarkę?
Projekt zakłada odciążenie warszawskiego lotniska Bemowo, spółka posiada podpisane listy intencyjne z kilkoma ośrodkami szkolenia lotniczego (największymi firmami z branży w Polsce). Chęć przeniesienia szkoleń deklaruje nawet Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ponadto, szacuje się że co czwarty przylot do Warszawy, to lot związany z biznesem. Zarówno adepci szkolenia lotniczego jak i biznes potrzebują usług noclegowych, usług związanych z dowozem do Warszawy lub obsługą spotkań na lotnisku. Sochaczew będąc miastem w pobliżu stolicy i posiadając doskonałą z nią komunikację może i powinien czerpać z tej szczególnej pozycji korzyści. Na lotnisku planowane jest też powstanie parku technologicznego oraz przewidziane miejsce dla firm z branży transportowo-logistycznej. Nie wykluczamy też niskotonażowych lotów cargo.
Przy takim wykorzystaniu, lotnisko staje się nie tylko centrum komunikacyjnym dla tej części biznesu, która używa własnych statków powietrznych ale też samo staje się terenem prowadzenia intensywnej działalności gospodarczej i usług tylko po części związanych z obsługą ruchu lotniczego. To będzie miało wpływ i może na całe lata ukształtować kierunek rozwoju lokalnej gospodarki.
2. Dlaczego utworzeniem cywilnego lotniska zajmują się samorządy, a nie prywatne podmioty?
Warto zauważyć, że lotniska, drogi, kolej, oczyszczalnie ścieków i wiele innych obiektów nie są maszynkami do „robienia pieniędzy” tylko katalizatorami oraz warunkiem rozwoju. Ważne jest aby wielkość i jakość (a co za tym idzie koszty inwestycji i funkcjonowania) nie były „na wyrost”. Z tego też powodu, przed realizacją inwestycji, powstają opracowania aby oszacować aktualne i przewidzieć przyszłe potrzeby w odniesieniu do takiej infrastruktury. Nie należy rozpatrywać istnienia lotnisk jako samodzielnych bytów gospodarczych. Tworząc lotnisko Sochaczewskie, na samym początku Gmina otrzyma je od Skarbu Państwa - podchodząc w myśl filozofii wolnego rynku - Gmina powinna je kupić. Wiemy jednak, że nie jest to możliwe. Jednak z drugiej strony pozostawienie byłego lotniska, wartego fortunę, aby dalej niszczało jest największym marnotrawstwem. Rada Ministrów wytypowała kilkanaście zbędnych wojsku obiektów lotniskowych w celu przekazania ich samorządom i tylko samorządom. Trudno sobie wyobrazić aby takim majątkiem miał zostać obdarowany prywatny podmiot. Warunkiem jest założenie i utrzymanie lotniska cywilnego. Aby pomóc gminom utrzymać te lotniska, dopuszcza się wykorzystanie części terenu na nie kolidującą z funkcją lotniskowa działalność gospodarczą. Nie każda gmina w Polsce ma taką szansę a z tych co ją mają nie każda umie ją wykorzystać. Lotnisko to nie tylko infrastruktura znajdująca się w jego granicach, ale również chroniona i niezabudowywana przez dziesiątki lat przestrzeń w jego otoczeniu - to właśnie czyni je bezcennymi. Zwykle nie ma możliwości ich odtworzenia w innej, bliskiej lokalizacji.
Odpowiadając na pytanie, rozwiązania prawne nie pozwalają przekazać lotnisk podmiotom prywatnym. Istnieje obawa, że przedsiębiorca prywatny znajdzie bardziej dochodowy sposób wykorzystania terenu niż prowadzenie lotniska z którego korzysta całe lokalne otoczenie.
3. Jakie będą koszty uruchomienia lotniska i kto je pokryje?
Koszty uruchomienia nie będą znane, dopóki Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego nie określi warunków funkcjonowania takiego lotniska. Warunki te będą określone w dokumencie o nazwie: „Zgoda na założenie lotniska”. W tym dokumencie zostaną określone wymagana takie jak: kategoria ochrony przeciw-pożarowej, służby ochrony lotniska, sposób kontroli dostępu (ochrona) i wiele innych. Mają one istotny wpływ na koszty inwestycji. Szacujemy jednak, że koszt przygotowania infrastruktury do uruchomienia lotniska cywilnego kategorii 2B w procedurze ograniczonej certyfikacji nie przekroczy kilku mln zł. Najdroższym elementem jest remont pasa startowego. Jego czynną długość można etapować, zwiększając ją w miarę pozyskiwania środków finansowych. Środki te mogą pochodzić z kilku źródeł, w tym z funduszy unijnych. Wbrew obiegowym opiniom, na tego typu lotniska można je pozyskać. Pamiętajmy, że aktualnie w Sochaczewie funkcjonuje lądowisko na którym prowadzone są szkolenia do cywilnych uprawnień lotniczych - co oznacza, że pas startowy nadaje się do użytkowania w ruchu General Aviation przynajmniej w części.
4. Pytania o farmę fotowoltaiczną: czy panele nie będą oślepiać pilotów, czy się opłacają w Polsce, ile mamy dni nasłonecznionych, czy nie bardziej by się opłacała farma wiatrakowa, a może to niemieckie firmy wciskają nam coś, co u nich nie wypaliło?
Farma wiatrowa na lotnisku lub w jego pobliżu to ewidentne zagrożenie operacji lotniczych a to kłóciłoby się z warunkami przekazania terenu lotniska od Skarbu Państwa na rzecz Gminy Sochaczew. Pamiętajmy, że warunkiem przekazania jest założenie i utrzymanie lotniska cywilnego. Lotniska z farmą wiatrową w jego granicach nie będzie można wpisać do Rejestru Lotnisk Cywilnych. Lotniska z farmami fotowoltaicznymi już działają w Niemczech a ich zdjęcia można było obejrzeć pod artykułem opublikowanym na e-Sochaczew. Kolejne projekty powstają w Czechach, Polsce i innych krajach Europy.
Farmy działają niezależnie od tego, czy dzień jest słoneczny czy zachmurzony można to łatwo sprawdzić uruchamiając kalkulator z ogniwem fotowoltaicznym nawet przy słabym oświetleniu. Same panele mają za zadanie absorbować (pochłaniać) energię słoneczną a nie ją odbijać - to nie są lustra. Poziom absorpcji energii słonecznej jest w kolejnych generacjach paneli coraz większy co oznacza, że odbita część promieniowania jest coraz mniejsza. Pas startowy jest usytuowany na osi wschód-zachód zaś panele „patrzą” na południe. Oślepianie pilotów nie jest więc zagrożeniem zaś osobiście znam takich, którzy lądowali pomiędzy panelami i to potwierdzają.
Trudno mi rozstrzygać na ile farmy fotowoltaiczne są opłacalne i kto promuje takie rozwiązania, ale pewnym jest, że ustawa o odnawialnych źródłach energii została kilka tygodni temu podpisana przez Prezydenta RP i jest zgodna z kierunkami rozwoju branży energetycznej w Europie. W związku z tym w nowym RPO dla woj. mazowieckiego przeznaczono ok. 300 mln euro na przechodzenie na gospodarkę niskoemisyjną, w tym na odnawialne źródła energii.
5. Jaki będzie stosunek kosztów utrzymania lotniska do przychodu?
Koszty funkcjonowania lotniska (tak jak wspomniałem w punkcie 3 - przy okazji kosztów uruchomienia), również zależą od warunków określonych przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego w tzw. „zgodzie na założenie lotniska”. Dla przybliżenia rzędu potrzebnej kwoty mogę powiedzieć, że lotnisko turystyczne k/ Kołobrzegu, które prowadzi moja firma, czynne przez 7 miesięcy w roku to koszt poniżej 0,5 mln zł rocznie. Jednakże Sochaczew i Kołobrzeg mimo, że będą obsługiwać ruch nieregularny General Aviation będą się znacząco różnić. Sochaczew to głównie biznes i szkolenia, zaś Kołobrzeg to niemal wyłącznie ruch związany turystyką.
Lotnisko w Sochaczewie będzie osiągać przychody z opłat za:
• starty i lądowania od przylatujących z zewnątrz,
• zryczałtowanych opłat od stałych użytkowników: szkół lotniczych, ośrodków szkolenia, firm zajmujących się przeglądami technicznymi, firm świadczących usługi Air Taxi,
• z wynajmu powierzchni pod farmę fotowoltaiczną i inną działalność gospodarczą.
Szacunki oparte na doświadczeniu w zarządzaniu małymi lotniskami, potwierdzają bilansowanie się kosztów i przychodów w Sochaczewie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja mam jedno pytanie – jak długo jeszcze jakaś spółka będzie utrzymywana przez kolejne władze samorządowe w tym nasz powiatowe i miejskie, czyli jak długo taki prezes będzie żył na koszt podatnika i budował nie kolejne pasy bezużytecznych lotnisk a kolejną daczę na mazurach, nad morzem i Pan Bóg wie jeden gdzie jeszcze? Wiemy przecież, że jeszcze za burmistrza Pana Bogumiła finansowano jakąś spółkę która zajmowała się nazwijmy to lotniskiem. Podobnie jak Pan Rafał jestem przekonany, że gaża pana prezesunia znacznie przewyższa 20 % wpływów rocznych, a wręcz będzie ta cała kwota jako zysk pana firmy zaś zysk miasta Sochaczew i powiatu sochaczewskiego wyniesie równo mniej niż 0 (zero !) o ile nie będziemy musieli jeszcze utrzymywać pracowników firmy pana prezesunia i zafundować firmie wyposażenia lotniska i obiektów.
W temacie wszyscy zamilkli, ale ... http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/rok-lotniska-w-radomiu-wciaz-bez-lotow-i-pasazerow,540899.html Tak się kończą wizje samorządowych polityków. Czy Sochaczew stać na podobne straty? Czy mieszkańców stać na finansowanie podobnie "funkcjonujących" przedsięwzięć? Czy Pan prezes znalazł już sobie podobnie radosnego rzecznika?
W kwestii ""Środki te mogą pochodzić z kilku źródeł, w tym z funduszy unijnych. Wbrew obiegowym opiniom, na tego typu lotniska można je pozyskać."" chciałbym przypomnieć Panu prezesowi (a może również radnym miejskim, gminnym, powiatowym, a przede wszystkim mieszkańcom na Was głosującym), że środki unijne to także nasze, mieszkańców pieniądze. Podsumowując więc za budowę lotniska zapłacimy wszyscy conajmniej 3-krotnie, jako mieszkańcy gmin, jako mieszkańcy województwa, jako mieszkańcy UE, a Pan Niewiarowski zbuduje (miejmy nadzieję, że jednak NIE) kolejny pas startowy na którym będzie można bezpiecznie puszczać latawce.
""Środki te mogą pochodzić z kilku źródeł, w tym z funduszy unijnych. Wbrew obiegowym opiniom, na tego typu lotniska można je pozyskać."" - Niech Pan Prezes wskaże konkretnie, które fundusze finansują takie przedsięwzięcia. "Oślepianie pilotów nie jest więc zagrożeniem zaś osobiście znam takich, którzy lądowali pomiędzy panelami i to potwierdzają." - A ja osobiście znam też takich, co na okolicznych polach dowiercili się do ropy naftowej, gazu łupkowego i złóż diamentów.
przekopiowane z wiki----9 września 2012 oficjalnie otwarto podkołobrzeskie lotnisko. Będzie przyjmowało ruch turystyczny i czarterowy samolotów zabierających do 20 osób. Lotnisko będzie lotniskiem sezonowym. Planowana jest rozbudowa infrastruktury m.in. o -oprzyrządowanie nawigacyjne i stworzenie możliwości tankowania samolotów. Niewykluczone, że okres funkcjonowania lotniska po kolejnych inwestycjach zostanie wydłużony. W grudniu 2012 na spotkaniu zarządców z kołobrzeskimi władzami rozmawiano na temat działalności lotniska i i prac jakie zostaną na nim wykonane. Ustalono, że rozwój lotniska wpłynie na atrakcyjność regionu, poprawę komunikacji i otworzy nowe możliwości turystyczne, jak np. weekendowe biznesowe konferencje czy spotkania. W sierpniu 2013 został otworzony terminal lotów, w krótkim czasie powstanie możliwość tankowania benzyny AV-GAS 100 L. niech Pan Niewiarowski przedstawi co od otwarcia kołobrzeskiego lądowiska(bo to nie lotnisko) zrobiono,jakie dochody inwestycja przyniosła --czy zrównoważyło to wynagrodzenie władz spółki?3 lata działalności to efekty wymierne jakieś są? bo ja chcę otwarcia kosmodromu !! mój pomysł-mój stołek prezesa Sochaczewskiego Towarzystwa Budowy Kosmodromu Księżycowego i Galaktycznego i żeby propozycja była nie do odrzucenia--kosmodromu Imienia JP II -- rzekłem !!
nie no ! mnie się wydaje że taka załoga zebrana w jakiś zarząd zarządzający , mająca w ZAMIARZE otwierać kiedyś np. lotnisko nie pobiera żadnych wynagrodzeń? same intencje chyba do tego nie upoważniają? po zapadnięciu decyzji o lokalizacji,w trakcie budowy--to co innego ! wystarczyłoby namówić naiwnych no. w Pacanowie, Pelpinie i Parzęczewie Dolnym do ogłoszenia zamiaru pobudowania lotniska i pobierać od miasta czy gminy kasiorę,bierze się w Kołobrzegu,w Sochaczewie to można rozbudzić nadzieje w innych wsiach Panie Niewiarowski
Jedyne co pozostaje to podzielenie opinii ""RafZielak"" całkowicie zgadzam się z Panem. Jest to kolejna próba wyciągania rąk po pieniądze przez przedsiębiorczych urzędników pod przykrywką pseudo dobra społecznego... :/
Nie jestem malkontentem, nie krytykuje każdego pomysłu, ale jestem gotów protestować stojąc w pierwszym rzędzie przeciwko tej szkodliwej dla budżetu Sochaczewa, ościennych gmin, powiatu, a wręcz regionu inicjatywie. Populizm i trzymanie się stołka w dalszym ciągu wygrywa z trzeźwym myśleniem i ekonomią, a kłamstwami próbuje się zjednać sobie przychylność małomiasteczkowej ludności wierzącej w to, że takie lotnisko wybawi region od bezrobocia czy wręcz zrobi z niego krainę mlekiem i miodem płynącą. Jeśli już na starcie ktoś zakłada, że koszt 500.000 PLN rocznie to albo ukrywa prawdę (by nie powiedzieć oszukuje), że niby to będzie suma wszystkich przelewów wychodzących albo ... nie potrafi liczyć (samo wynagrodzenie Pana prezesa zapewne stanowi nie mniej niż 20% tej kwoty, a gdzie wynagrodzenia pozostałych pracowników czy to już w tym momencie czy w momencie realnego uruchomienia). Ewentualnie, mówiąc o 500.000 PLN kosztów (przychody minus koszty) możemy się domyślać iż o takową dotację rok rocznie będzie występował zarząd lotniska do samorządów nie potrafiąc spiąć budżetu. Jak znam poczynania samorządów, jak czytam i kalkuluję ... już na starcie, spokojnie możemy tą kwotę pomnożyć razy 10. Oczywiście dołóżmy do tego koszty inwestycyjne rzędu wspomnianych "kilku milionów". Takie marnotrawstwo czasu i pieniędzy możliwe jest zdecydowanie tylko i wyłącznie za pieniądze podatniku. Każda myślący człowiek startując z biznesem najpierw robi sobie sensowny biznes plan, a w tym wypadku ... biznesem są co najwyżej wpływy na konta prywatne z tytułów wynagrodzeń. Dziękujemy oczywiście za odpowiedzi bo to jak by nie patrzył już 2 rzecz jaką "spłodził" nowy prezes. Jak na 5 cyfrowe zarobki ... "całkiem nieźle". Tym nie mniej nadal nie odpowiedział Pan na podstawowe pytania ... 1. Jakie są koszty funkcjonowania spółki w chwili obecnej? 2. Ile spółka kosztuje poszczególne samorządy? 3. Ile spółka kosztowała mieszkańców gmin, powiatu, mazowsza od początku jej istnienia? W kwestii PV, 4. Czy ktokolwiek w zarządzie ma o tym jakiekolwiek pojęcie techniczne? 5. Czy ktokolwiek kalkulował stopę zwrotu takiej inwestycji? 6. Czy Pan prezes przeczytał przynajmniej tekst ustawy, którą podpisał prezydent i która weszła w życie? O zrozumieniu tejże ustawy nie będę rozmawiał bo jak widać ... nie zaistniało takowe zjawisko i nadal snuje się wizje bez pokrycia. Z poważaniem Rafał Zieliński
Przed płotem lotniska powstało już spore osiedle. Co bardziej nawiedzeni wystąpią o odszkodowanie.
Wypada podziękować z kolejną porcję informacji. Miejmy nadzieję, że jeśliby to przedsięwzięcie dojdzie do skutku przyniesie pożytki nie tylko inwestorom, ale również mieszkańcom Sochaczewa i okolic. Zgodnie z lotniczą tradycją, życzę tyle samo lądowań co i startów ... :)
Ja mam jedno pytanie – jak długo jeszcze jakaś spółka będzie utrzymywana przez kolejne władze samorządowe w tym nasz powiatowe i miejskie, czyli jak długo taki prezes będzie żył na koszt podatnika i budował nie kolejne pasy bezużytecznych lotnisk a kolejną daczę na mazurach, nad morzem i Pan Bóg wie jeden gdzie jeszcze? Wiemy przecież, że jeszcze za burmistrza Pana Bogumiła finansowano jakąś spółkę która zajmowała się nazwijmy to lotniskiem. Podobnie jak Pan Rafał jestem przekonany, że gaża pana prezesunia znacznie przewyższa 20 % wpływów rocznych, a wręcz będzie ta cała kwota jako zysk pana firmy zaś zysk miasta Sochaczew i powiatu sochaczewskiego wyniesie równo mniej niż 0 (zero !) o ile nie będziemy musieli jeszcze utrzymywać pracowników firmy pana prezesunia i zafundować firmie wyposażenia lotniska i obiektów.
W temacie wszyscy zamilkli, ale ... http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/rok-lotniska-w-radomiu-wciaz-bez-lotow-i-pasazerow,540899.html Tak się kończą wizje samorządowych polityków. Czy Sochaczew stać na podobne straty? Czy mieszkańców stać na finansowanie podobnie "funkcjonujących" przedsięwzięć? Czy Pan prezes znalazł już sobie podobnie radosnego rzecznika?
W kwestii ""Środki te mogą pochodzić z kilku źródeł, w tym z funduszy unijnych. Wbrew obiegowym opiniom, na tego typu lotniska można je pozyskać."" chciałbym przypomnieć Panu prezesowi (a może również radnym miejskim, gminnym, powiatowym, a przede wszystkim mieszkańcom na Was głosującym), że środki unijne to także nasze, mieszkańców pieniądze. Podsumowując więc za budowę lotniska zapłacimy wszyscy conajmniej 3-krotnie, jako mieszkańcy gmin, jako mieszkańcy województwa, jako mieszkańcy UE, a Pan Niewiarowski zbuduje (miejmy nadzieję, że jednak NIE) kolejny pas startowy na którym będzie można bezpiecznie puszczać latawce.