Reklama

Piotr Sz. nie przyznaje się do winy

27/03/2014 13:54

Podejrzany o zabójstwo Piotr Sz. z Chodakowa nie przyznaje się do winy, ale nie zaprzecza swojemu udziałowi w tragicznym zdarzeniu. Prokuratura przeprowadziła wizję lokalną z udziałem mężczyzny, w czasie której Piotr Sz. udowadniał swoją wersję zdarzeń.

 

Według Piotra Sz. do śmierci Tomasza B. doszło w wyniku bójki, szamotaniny i nie było jego zamiarem pozbawienie życia ofiary. Tak wynika z naszych nieoficjalnych informacji. Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie nie chce zdradzać szczegółów śledztwa, ale potwierdza, że Piotr Sz. nie przyznaje się do winy, choć nie zaprzecza swojemu udziałowi w zdarzeniu. Stawiany mu przez prokuraturę zarzut jest jednak najcięższy z możliwych. To zarzut zabójstwa, za które grozi nawet dożywocie.

Reklama

Do zatrzymania Piotra Sz. doszło w środę około 9.00 na ulicy 1. Maja w Sochaczewie, niedaleko siedziby lokalnego sądu i prokuratury. Jak powiedziała nam prokurator rejonowa Beata Sobieraj-Skonieczna, podejrzany zachowywał się tak, jakby czekał na funkcjonariuszy. Rzecznik prasowy sochaczewskiej policji Agnieszka Skórzyńska potwierdza taki przebieg zdarzeń. Policja otrzymała wcześniej informację, że podejrzany ma dobrowolnie stawić się w prokuraturze. Faktycznie, o wskazanym czasie Piotr Sz. czekał pod budynkiem sądu i nie stawiał żadnego oporu podczas zatrzymania przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej w Radomiu. - Był na to przygotowany po długotrwałej presji ukrywania się - dodaje Skórzyńska.

Reklama

Prokuratura przygotowuje wniosek o tymczasowy areszt podejrzanego, który prawdopodobnie dziś zostanie rozpatrzony przez sąd. Gromadzone są też dowody w sprawie. W środę wieczorem prokuratura przeprowadziła wizję lokalną z udziałem Piotra Sz. przy ul. Chopina w Chodakowie, tam gdzie w nocy 1 stycznia 2014 r. zginął od ciosu nożem młody chodakowianin Tomasz B.

Organizując wizję lokalną, organy ścigania obawiały się niebezpiecznych zwłaszcza dla podejrzanego zajść między skonfliktowanymi grupami mieszkańców Chodakowa. Wiadomo, że Piotr Sz. od dawna „miał na pieńku” ze starszym bratem zabitego Tomasza B. i teraz mogło dojść do aktów zemsty. Dlatego wprowadzono szczególne środki ostrożności, m. in. fakt i czas przeprowadzenia wizji okrywając tajemnicą. 

Reklama

Na szczęście, jak powiedziała B. Sobieraj-Skonieczna, wizja przebiegła sprawnie i spokojnie. Materiał, w którym podejrzany Piotr Sz. przedstawił swoją wersję zdarzeń, został zabezpieczony. Relacja podejrzanego mija się - z korzyścią dla niego - z „bezspornymi faktami” ustalonymi przez prokuraturę na podstawie zeznań świadków tuż po zdarzeniu. Zgodnie z nimi Piotr Sz. w dniu 1 stycznia 2014 przy ulicy Chopina w Sochaczewie, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Tomasza B., używając noża, zadał pokrzywdzonemu ranę kłutą w okolicę serca, w wyniku czego doprowadził do śmierci mężczyzny.

 

Reklama

Foto: KPP Sochaczew

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Norek 2014-03-28 12:35:25

    A innych błędów już nie widzieliście szanowna redakcjo???

    "Podejrzany o zabójstwo Piotr Sz. z Chodakowa nie przyznaje się do winy, ale nie zaprzecza swojemu udziałowi w tragicznemu zdarzeniu."


    "Zgodnie z nimi Piotr Sz. w dniu 1 stycznia 2014 roku w Sochaczewie przy ulicy Chopina w Sochaczewie,..."

    Dobrze, że nie Piotr Sz. z Sochaczewa w dniu 1 stycznia 2014 roku w Sochaczewie przy ulicy Chopina w Sochaczewie....

    Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    redakcja 2014-03-28 09:13:57

    Dziękujemy za zwrócenie uwagi na błąd, już został poprawiony.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pokorna 2014-03-27 23:31:50

    " zginął od ciosa nożem" - ciosa? heheheh, brawo ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama