Od połowy sierpnia księgarnie i sklepy z artykułami szkolnymi przeżywają prawdziwe oblężenie. Rok szkolny za pasem i znów, jak zawsze o tej porze, rodzice muszą słono zapłacić za podręczniki. Niektóre książki są droższe nawet o 10 procent.
Czasy, gdy całe komplety książek były odkupywane od starszych roczników, można włożyć między bajki. Wszystkiemu winna jest nowa podstawa programowa, która wymaga zakupu zupełnie nowych egzemplarzy. Nauczyciele mają do dyspozycji okazałą listę podręczników zatwierdzonych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, które corocznie mogą zmieniać. Jak podaje MEN od września nowym programem edukacyjnym objęci będą uczniowie rozpoczynający naukę w klasach I III i klasie V szkoły podstawowej oraz w klasie II szkoły średniej. W tych przypadkach rodzice na pewno nie zaoszczędzą na zakupie książek używanych.
Horrendalne ceny
Jak się okazuje, podręczniki i pomoce naukowe potrzebne są nawet przedszkolakom. Renata Trzos, dyrektor Miejskiego Przedszkola nr 3 w Sochaczewie informuje, iż obowiązku, aby maluchy korzystały z książek nie ma. Na ogół wychowawcy opierają się na kartach pracy, jednak czasami nauczyciele wspomagają się podręcznikami. Dzieje się tak zazwyczaj w grupach starszych, do których uczęszczają pięcio- i sześciolatki twierdzi dyrektor.
- Moja córka jest w ostatniej grupie przedszkolnej, na same książki wydam 150 zł. Jak dla mnie to są zwykłe kolorowanki żali się mama Klaudii.
- Robiła u nas zakupy pewna pani opowiada pracownica sklepu z artykułami szklonymi Eurostempel w Sochaczewie i na półroczną wyprawkę do przedszkola wydała 180 zł, oczywiście bez książek zaznacza.
Dorota Walicka, z księgarni Jogi przy ul. Reymonta nie ukrywa, iż ceny podręczników poszły w górę. Rok temu podręczniki do edukacji wczesnoszkolnej, np. Tropiciele, kosztowały 218 zł, a w tym rodzice muszą zapłacić 262 zł. Do tego dochodzi jeszcze książka plus ćwiczenie do języka angielskiego 60 zł oraz podręcznik i ćwiczenie do religii 35 zł. Ceny podręczników do gimnazjum wahają się od 380 zł do 450 zł. Dla porównania zeszyt ćwiczeń do geografii Świat bez tajemnic kosztował niewiele ponad 17 złotych a teraz 19 zł mówi właścicielka księgarni.
Najwięcej pieniędzy wybulą rodzice uczniów szkół średnich. Za komplet podręczników do liceum przyjdzie im zapłacić od 500 do ponad 600 złotych. Wszystko zależy od wydawnictw, które wybiera szkoła.
Kosztowne modne gadżety
Na samych książkach jednak wyprawka się nie kończy. Rzecz jasna, najwięcej przyborów szkolnych potrzebują najmłodsi uczniowie. Oprócz zeszytów niezbędne są im kredki, farby, plastelina, flamastry, bloki rysunkowe. Cena jak wiadomo, jest uzależniona od jakości produktu. W Eurostemplu zwykłe kredki możemy nabyć za niewiele ponad 7 zł, ale są też takie powyżej 30 zł. Te eleganckie, w drewnie, przeważnie kupują rodzice przedszkolaków. Podobnie jest z piórnikami zwykły, bez wyposażenia, dostępny jest już za 10 zł. Najdroższy kosztuje 84 zł. Muszę powiedzieć, że rodzice nie oszczędzają na tornistrach. Zwykle kupują te powyżej stu złotych. Małym powodzeniem cieszą się plecaki na kółkach wyjaśnia sprzedawczyni.
Co roku zmieniają się upodobania i preferencje dotyczące szkolnych gadżetów. W sprzedaży dostępna jest cała masa przeróżnych artykułów z ulubionymi postaciami bajkowymi. W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, wśród dziewczynek króluje Monster High, a u chłopców kluby sportowe, zwłaszcza FC Barcelona oraz motywy z nowo powstałej bajki Planes.
Podręczniki, plecak i artykuły szkolne to nie wszystko. Do zakupu należy doliczyć jeszcze obuwie, nowe ubrania, strój na wf. Niestety koledzy w klasie zwracają uwagę, kto ma lepsze, markowe buty czy bluzę. Moda nadal rządzi w szkole. Na tegoroczną wyprawkę dla syna wydam około 1500 złotych mówi mama gimnazjalisty.
Żeby było taniej
W naszym mieście istnieje kilka punktów sprzedaży z książkami używanymi.
- Udało mi się kupić dla syna siedem książek używanych, za które zapłaciłam 100 zł zdradza mama szóstoklasisty. Młodszy syn rozpocznie naukę w zerówce. Za same nowe podręczniki zapłaciłam około 200 złotych dodaje. Książkę w komisie można nabyć już za 15 18 zł.
Jak mówi Monika Anasiak z punktu sprzedaży przy ul. Pokoju, prawdziwy szał na zakup książek zaczyna się w połowie sierpnia i trwa do połowy września.
- Dziennie sprzedajemy od 120 do 150 podręczników. We wtorek 20 sierpnia tylko do południa odwiedziło nas ponad dwadzieścia osób. W dni targowe ruch jest zdecydowanie większy wyjaśnia ekspedientka.
W sekretariatach miejskich podstawówek dostępne są wnioski o przyznanie dofinansowania na zakup podręczników, zgodnie z rządowym programem Wyprawka Szkolna. O dofinansowanie na podręczniki uczniów klas I mogą ubiegać się rodziny, których dochód nie przekracza 539 zł netto na jedną osobę. W przypadku uczniów klas II III i V dochód nie może przekroczyć 456 zł. Wnioski można składać najpóźniej do końca września.
Jak informuje Jadwiga Milczarek z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sochaczewie, na dofinansowanie zakupu książek mogą liczyć rodziny, którym przysługuje zasiłek rodzinny. Dodatek na podręczniki wynosi 100 zł. Z pomocy mogą skorzystać rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 504 zł oraz gdy dochód nie przekracza 583 zł w rodzinach, gdzie wychowuje się dziecko niepełnosprawne.
Katarzyna Łażewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze