Powiat (nie)przyjazny NGOsom?
W dniu 22 października br. na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Sochaczewie ukazał się kolejny lukrowany artykuł pt. „Potrzeby NGO są dla powiatu bardzo ważne”, informujący o spotkaniu w Starostwie z organizacjami pozarządowymi w dniu 10 października br. Starostwo zorganizowało spotkanie z obowiązku skonsultowania propozycji programu współpracy na 2023 rok z organizacjami samorządowymi, ale też dla uniknięcia zarzutów o brak wsłuchiwania się w głosy NGO. W artykule padło zatem pytanie cóż więc mają na swoje usprawiedliwienie ci, którzy takie zarzuty stawiali? Ponieważ jestem jednym z tych, którzy krytykują Zarząd Powiatu i personalnie starostę za pozorowanie współpracy z organizacjami pozarządowymi, odniosę się to tego artykułu i kilku faktów bez zamiaru usprawiedliwiania się. Są powiaty po sąsiedzku, które rocznie przeznaczają na współpracę z NGO z budżetu powiatu kwoty, których powiat sochaczewski nie przeznaczył łącznie przez 8 lat funkcjonowania pani starosty!!! W powiecie żyrardowskim w 2022 roku na realizację Programu w części dotyczącej zlecania realizacji zadań publicznych zaplanowano kwotę 300 tys. zł ! W powiecie pruszkowskim przeznacza się od 150 tys. zł do 350 tys. zł.! W powiecie warszawskim zachodnim ta kwota wynosi 500 tys. zł !! Przeznaczanie w powiecie sochaczewskim 25 tysięcy złotych (!!!) rocznie jest kpiną i jako radny powtarzam to corocznie przy głosowaniu budżetu od 2018 roku.
Słowa, słowa, a rzeczywistość skrzeczy!
Artykuł jest pełen frazesów w cytowanych wypowiedziach pani starosty Jolanty Gonta. Odniosę się tylko do części z nich. Pierwszy cytat pokazuje jak dalece rozmija się powiatowa teoria z praktyką: „Każdego roku proponujemy Radzie Powiatu kwotę przeznaczoną na współpracę z organizacjami pozarządowymi w ramach katalogu zadań przewidzianych w ustawie o samorządzie powiatowym oraz z ustawy, która służy właśnie współpracy z NGO. Składając propozycje organizacjom pozarządowym, dbając o racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi postępujemy według pewnego planu postępowania. Otóż, najpierw Zarząd Powiatu wsłuchując się w potrzeby zgłaszane przez mieszkańców ustala, które zadania chce realizować w danym roku. Następnie ocenia, czy będzie lepiej, sprawniej i oszczędniej wykonać je za pomocą własnych zasobów, czy też zaproponować realizację podmiotom zewnętrznym, a szczególnie organizacjom pozarządowym. Chcąc zachęcić NGO do większej współpracy, chcemy wysłuchać potrzeb, jakie ewentualnie zgłaszają mieszkańcy bezpośrednio do tych organizacji”. Program współpracy każdego roku to niemała broszura i obejmuje kilkanaście potencjalnych obszarów współpracy i zadań do zrealizowania, ale trzeba być bardzo naiwnym, żeby widzieć kolejkę NGOsów po takie śladowe pieniądze na realizację tego programu.
Spotkanie rozczarowało panią starostę
Jak czytamy w artykule atmosfera była przyjazna, tylko frekwencja marna. Było kilka NGOsów i jeden radny. Zdziwieni organizatorzy przyznają, że nie cieszyło się ono zbyt dużym zainteresowaniem, mimo że wcześniej zarzucano Starostwu, że nie do końca wsłuchuje się w głosy NGO. Świadczy o tym drugi cytat wypowiedzi pani starosty Jolanty Gonta: „Podczas sesji Rady Powiatu niejednokrotnie spotykałam się z uwagami, że brakuje odpowiedniej współpracy z NGO, natomiast środki finansowe zapisywane w budżecie na ich wspieranie są rzekomo zbyt niskie. Wypowiadali się na ten temat radni, którzy - i tu się trochę dziwię - nie raczyli przybyć na nasze spotkanie, a odbyło się ono w bardzo przyjaznej i miłej atmosferze, która sprzyjała rozpoznaniu potrzeb NGO. Jedynym radnym, który wykazał zainteresowanie tematem był Daniel Janiak, za co mu dziękuję”. Cóż, nie znam kalendarza starosty, o spotkaniu przeczytałem kilka dni temu. Poza tym z pracy zwalnia mnie i wielu innych pracujących radnych tylko uczestnictwo w sesjach i komisjach Rady Powiatu. Obligatoryjne konsultacje się odbyły, a frekwencja z pewnością będzie argumentem dla pani starosty za utrzymaniem dotychczasowego poziomu wsparcia dla „podmiotowo traktowanych” NGOsów w 2023 roku. Ważne, że jedno z ustawowych zadań powiatu zostanie statystycznie zrealizowane, nie ważne jak!!! Czy starosta nie chce widzieć, że obok pozorów współpracy Starostwa, w powiecie sochaczewskim wzorowo funkcjonuje Porozumienie Organizacji Pozarządowych Powiatu Sochaczewskiego, wspierające lokalne NGOsy z Programu „Działaj Lokalnie” kwotą 35 350 złotych? POPPS pozyskuje środki z Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, funduszy własnych POPPS (1% podatku), samorządów gmin powiatu sochaczewskiego oraz z budżetu Województwa Mazowieckiego i organizuje konkursy dla organizacji pozarządowych z terenu powiatu sochaczewskiego.
Jerzy Żelichowski - radny powiatowy/Bezpartyjni Samorządowcy/
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Okazuje się, że oprócz Starostwa wszyscy inni są,,wzorowi ".Bardzo dobrze tylko chwalić.
Proponuję odsłuchać wypowiedzi pani starosty podczas dzisiejszej Rady Powiatu w kwestii współpracy z organizacjami pozarządowymi w powiecie sochaczewskim. Brak słów, żeby skomentować bez emocji myślenie tej pani radnej, która sprawuje funkcję z nadania 13 "racjonalnie" myślących radnych powiatowych. Po prostu trzeba posłuchać na żywo relacji na YouTube, a nie czytać lukrowanych relacji na stronie powiatu sochaczewskiego, czy biuletynu drukowanego przez starostwo za publiczne pieniądze.
Czy można prosić Pana o link do nagrania?
Ale na tej samej sesji też bardzo dobrze słychać jakie zdanie mają o panu inni radni którzy z panem pracowali w różnych samorządach . Laurka to nie jest zaleciało cienizną .Wg tych radnych jesteś pan za tzw. ciemnogrodem . Nie dla Sochaczewa to pana myśl przewodnia ,ale to zła ścieżka .
wieloetatowa radna PiS w natarciu, walczy o utrzymanie koryta. Nic, nikt takie ZERO jak ty nie zmieni mojego b.dobrego zdania o radnym p. Żelichowskim.
No widzisz trollu? Niewiele zrozumiałaś! Kpisz sobie, ja za ciemnogrodem? To siedziałbym za stołem prezydium, a nie siedzę i dlatego jestem podszczypywany przez radnych nestorów-laurkowiczów! Ja na sesjach nie mówię jakie mam zdanie o nich, a mam! Koncentruję się na problemach, a nie personaliach. Radny, który nie ma argumentów merytorycznych, a siedzenie na sesji i dyskusję o problemach, które są do przegłosowania, uważa za stratę czasu, pozostał mentalnie w PRLu.
A ty baska przy jakim korycie siedzisz? Twoje konto ile ma zer? Odpowiesz?
A może mi ktoś wyjaśnić co to jest NGO?
Do Baśki i innych dostała pani link do sesji to proszę odsłuchać i nie obrażać ludzi . A wygląda na to że to Pani Basiu broni koryta i ja to akceptuję choć nie popieram . Zapraszam do oglądania sesji .
weśta sie za robote.
Jak to czytam to mam wrażenie, że na starość to ludzie zaczynają się kłócić jak małe dzieci w piaskownicy. Co Wami kieruje, chęć władzy, zaistnienie, czy raczej dyskomfort po stracie władzy, może brak zainteresowania swoją osobą przez społeczeństwo. Tylko nie mówcie, że kieruje Wami dobro społeczne bo już nikt w to nie uwierzy. Ja tam widzę tylko złość, zajadłość i paskudną atmosferę. Współczuję Wam.
Żenada, jak małe dzieci w piaskownicy.
Skąd idzie ten przykład? Senator Krzysztof Kwiatkowski bardzo rzetelnie obnażył, jak instytucja rządowa - Narodowy Instytut Wolności wspiera organizacje pozarządowe (NGOsy): Miliony dla swoich - https://www.facebook.com/watch?v=499955955381549. Warto posłuchać!
Okazuje się, że oprócz Starostwa wszyscy inni są,,wzorowi ".Bardzo dobrze tylko chwalić.
Proponuję odsłuchać wypowiedzi pani starosty podczas dzisiejszej Rady Powiatu w kwestii współpracy z organizacjami pozarządowymi w powiecie sochaczewskim. Brak słów, żeby skomentować bez emocji myślenie tej pani radnej, która sprawuje funkcję z nadania 13 "racjonalnie" myślących radnych powiatowych. Po prostu trzeba posłuchać na żywo relacji na YouTube, a nie czytać lukrowanych relacji na stronie powiatu sochaczewskiego, czy biuletynu drukowanego przez starostwo za publiczne pieniądze.
Czy można prosić Pana o link do nagrania?