Takiego koncertu w Sochaczewie jeszcze nie było. W kościele świętego Wawrzyńca zaśpiewał najbardziej znany polski chór chłopięcy i męski „Poznańskie Słowiki” pod dyrekcją Stefana Stuligrosza. Występ oklaskiwała liczna grupa mieszkańców, Biskup Diecezji Łowickiej Andrzej Dziuba, Burmistrzowie Bogumił Czubacki i Jerzy Żelichowski, księża proboszczowie z okolicznych parafii. W trakcie półtoragodzinnego koncertu chór wykonał 12 kolęd w opracowaniu Jana Maklakiewicza i Stefana Stuligrosza. Można było usłyszeć m.in. „Wśród nocnej ciszy”, „Gdy śliczna Panna”, „Cicha noc”, „Dzisiaj w Betlejem” - część kolęd chór wykonał wraz z publicznością. Zaśpiewał także mniej znane pastorałki: „Jasna Panna”, „Z narodzenia Pana”, „Serca ludzkie się radują”, „Dalej chłopy do tej szopy”. Dyrygent Stefan Stuligrosz, kierujący chórem od 67 lat, podbił serca publiczności poczuciem humoru, dowcipem, autoironią. Żartował ze swego wieku, ciężkiego charakteru i gadatliwości, która jak powiedział przychodzi z wiekiem i musi być wybaczona. Koncert rozpoczął od słów „nazywam się Stefan Stuligrosz, mam 15 lat… do setki”. Chwilę później opowiedział publiczności sen, jaki miał podczas pobytu w szpitalu: – Przyszedł do mnie anioł i mówi, że ma dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą. Pytam go, jaka jest dobra. - Zostałeś wybrany na dyrygenta chóru serafinów i cherubinów. - To świetnie. A ta zła wiadomość? - Pierwsza próba dziś wieczorem. Koncert zorganizowali Burmistrz Miasta Bogumił Czubacki oraz ks. Piotr Żądło Proboszcz parafii św. Wawrzyńca. Na zakończenie występu Burmistrz serdecznie podziękował Wojciechowi Ciurzyńskiemu, niegdyś mieszkańcowi Sochaczewa, sponsorowi występu, bez pomocy którego koncert nie doszedłby do skutku.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze