"Dzień dobry, w czym mogę pomóc? - Tym pytaniem witam Sochaczewian od przeszło 20 lat w swoim gabinecie, gdzie powierzacie mi w opiekę najcenniejszy zmysł, jakim jest wzrok.
Dziękuję bardzo za zaufanie jakim mnie na co dzień obdarzacie, zawsze ze wszystkich sił staram się go nie zawieść!
Teraz nadszedł czas, by zaopiekować się naszym miastem!
Nazywam się Krzysztof Śliwiński i kandyduję do Rady Powiatu w Sochaczewie.
7 kwietnia 2024 proszę o Państwa głosy: POWIATOWA LISTA NR 5, POZYCJA 6.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli ten Pan tak prosi o głosy to aż mi się łzy cisną do oczu. Niech ktoś się zlituje.
Jeśli ten Pan tak prosi o głosy to aż mi się łzy cisną do oczu. Niech ktoś się zlituje.
Teraz prosi i proszą a póżniej kasa i w *** mają obiecanki cacanki a głupiemu rada do roboty a nie żyć na koszt podatników.
No tak doskonale płatne etaty, miejsca w radzie miasta i powiatu, etat burmistrza powinny być dla partyjnych i słusznych jedynie ,,talentów i geniuszy" z wiadomej opcji, my jesteśmy dla nich szarym zamazanym tłem które nabiera trochę barw i znaczenia na jeden dzień w ciągu pięciu lat, później to już zbędny balast, do roboty mamy się brać i tyrać na jaśnie wielmożne ekselencje z obozu spod znaku panów i szlachciur, oni się z tym już nawet nie kryją, nawet tyle przyzwoitości im nie pozostało, tak obrośli w piórka...... kacze, ich buta, chamstwo, bezczelność, wywyższanie się, samouwielbienie, pycha nie znają granic, ono mają nas za ludzi drugiej kategorii, za pachołków, służacych, za niższą rasę, coś i kogoś mi to przypomina, My Mieszkańcy Naszego, nie ich miasta Sochaczew mamy terazwielką szansę pozbyć się raz i na zawsze tej rasy panów, gardzącej Nami, poniżającej i krzywdzącej wielu porządnych i niewinnych ludzi, wszystko w naszych rękach, głowach i sercach, chodźmy na wybory, niech nikt za Nas nie decyduje, Nasz los zależy od Nas.
Żałosne to jest. Dobrze jak dorobią te 4000 do pensji. Już byli tacy co obiecywali a w ciągu kadencji nie wychylali się bo się bali odezwać. To po co nam tacy radni żeby na nich pracować? Poza tym trzeba mieć trochę pojęcia, wykształcenia, trzymać jakiś merytoryczny poziom a nie iść na rympał a noz się uda. W internecie śmieją się z Sochaczewa że u nas najwięcej plakatów wyborczych. Pchają się - tak kochają Sochaczew. Gdyby to było pro bono to na pewno nie byłoby tylu chętnych.
Jeśli ten Pan tak prosi o głosy to aż mi się łzy cisną do oczu. Niech ktoś się zlituje.
Jeśli ten Pan tak prosi o głosy to aż mi się łzy cisną do oczu. Niech ktoś się zlituje.
Teraz prosi i proszą a póżniej kasa i w *** mają obiecanki cacanki a głupiemu rada do roboty a nie żyć na koszt podatników.