Kilka minut po godzinie 10.00 po odebraniu rajdowych gadżetów i przemówieniach organizatorów i komandora ul. Botaniczną ruszyliśmy w rajdową trasę, która tym razem wynosiła lekko ponad 40km. Po rozciągnięciu się blisko tysięcznej grupy rowerzystów prowadzonej przez Ryszarda Nowakowskiego zwartym peletonem ruszyliśmy ul. Piłsudskiego aby skutecznie zablokować centrum miasta ;)
I etap rajdu al. 600-lecia, ul. Polną, ul. Kochanowskiego, ul. Targową, ul. Trojanowską przez Kożuszki Parcel, Feliksów, Orły Cesin, Żelazową Wolę poprowadził nad do Mokasu gdzie na terenie tamtejszej szkoły odbył się pierwszy z planowanych postojów. Podczas przerwy można było posilić się kanapką i uzupełnić płyny. Po odnowieniu sił i 15 minutowym postoju ruszyliśmy w dalszą trasę.
Kolejna część sobotniej wycieczki poprowadziła przez Olszowiec, Wólkę Smolaną, Lasocin, Andrzejów, Sianno, Janów i Brochów gdzie na terenie szkoły odbył się piknik czyli główny cel rajdu. Zaraz po przyjeździe na miejsce pikniku zaczęto rozdawać jogurty oraz batony. Organizatorzy zadbali o to aby żaden z uczestników rajdu się nie nudził i zaplanowali na ten czas wiele atrakcji. Najmłodsi uczestnicy rajdu mogli zmierzyć się w zawodach rekreacyjno-sprawnościowych oraz wziąć udział w licznych konkursach. Na uczestników czekało również ognisko na którym można było upiec sobie kiełbaski. Jak co roku pod koniec pikniku odbyła się loteria fantowa oraz wręczenie nagród dla najmłodszego (1 rok) i najstarszego (82 lata) uczestnika rajdu oraz osoby która zaprosiła największą liczbę uczestników rajdu(50).
Po trwającym około 2 godzin pikniku udaliśmy się w dalszą trasę przez Witkowice, Mistrzewice i Żuków gdzie odbył się ostatni już podczas wycieczki postój. Po krótkiej przerwie ruszyliśmy już prosto do Sochaczewa. Aby dzień nie był zbyt piękny w samej końcówce rajdu nadeszły czarne chmury które przyniosły ze sobą burzę i deszcz. Na szczęście zmoczyło nas w samej końcówce rajdu. Przemoknięci ale z pewnością zadowoleni wróciliśmy do domów.
Podsumowując rajd można uznać za bardzo udany, miła atmosfera towarzyszyła nam przez całą drogę. Nie licząc końca rajdu pogoda również dopisała. Po raz kolejny Sochaczewscy cykliści nie zawiedli i licznie pojawili się na starcie rajdu. Wielkie podziękowania należą się organizatorom, obsłudze technicznej, komandorowi, medykom oraz policji która prowadziła i zabezpieczała nasz peleton, to dzięki wam mogliśmy uczestniczyć w kolejnym wspaniałym rajdzie rowerowym. Dziękujemy również wszystkim rowerzystom którzy uraczyli nas swoją obecnością i do następnego rajdu :)
Autor: Kuba Kalota
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze