Pasażerowie oczekujący 3 września na pociąg do Warszawy byli świadkami zaskakujących wydarzeń. Tego dnia, około 6.30 odbył się tam flash mob przygotowany przez Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Miasta Sochaczew oraz Zespół Taneczny Abstrakt.
Flash mobem nazywany jest sztuczny tłum ludzi gromadzących się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałej akcji. Zdarzenie to ma na celu zaskoczenie przypadkowych świadków. Uczestniczą w nim wyłącznie wtajemniczone osoby. Jedynie one znają termin i zamierzenia organizatorów flash moba.
- W poniedziałek występowało 10 tancerzy z Abstraktu. Byli rozstawieni w różnych miejscach na peronie. DJ był ukryty. Postawiliśmy na kompletne zaskoczenie - opisuje trenerka Abstraktu Monika Osiecka-Jaworska. - Początek piosenki stanowił dźwięk syren. Ludzie zaczęli się nerwowo rozglądać. Potem rozpoczął się bit i dziewczyny zaczęły tańczyć. Było widać, że zaspane oczy ludzi szeroko się otworzyły, na twarzach pojawiły się uśmiechy, a niejedne usta otworzyły się ze zdziwienia. Niektórzy wystukiwali rytm, inni bili brawo. Jeden z podróżnych nawet nagrywał całą akcję. Kiedy skończył, zobaczył, że odjeżdża mu pociąg.
Nie była to pierwsza współpraca Abstraktu i Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Miasta Sochaczew. Był to natomiast ich premierowy flash-mob. Stowarzyszenie ma ich na koncie już kilka.
- Do tej pory wypuściliśmy setki lampionów po ubiegłorocznym festiwalu latawców. W akcji uczestniczyło ponad 120 osób. Organizowaliśmy też Zombie Walk z okazji halloween, w których szło nawet 250 osób. W tym roku chcemy, by zombie przeszli przez Sochaczew po raz trzeci - opowiada Tomasz Falkowski, szef stowarzyszenia.
Przyznaje przy tym, że nie każdy flash-mob się udaje. Czasem nie dochodzi on do skutku z przyczyn kompletnie nie zależnych od organizatorów.
- Próbowaliśmy też swoich sił organizując Wielką Bitwę na Śnieżki. Ludzie byli już zwołani i w pełnej gotowości do zabawy. Niestety pogoda nie była tego dnia w towarzyskim nastroju i śnieg zwyczajnie nie spadł - mówi Flakowski.
Więcej w najnowszej "Ziemi".
Agnieszka Poryszewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze