Na pytanie o przyczyny złamania betonowego słupa energetycznego w Karwowie nie udało nam się znaleźć odpowiedzi. Do zdarzenia doszło dziś w nocy na drodze do karwowskiego kościoła. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale było bardzo niebezpiecznie. Na miejscu pracowały 2 zastępy straży pożarnej oraz pogotowie energetyczne.
Jako pierwsi przybyli strażacy. Wczoraj, 3 listopada, otrzymali zgłoszenie o niebezpiecznie pochylonym słupie energetycznym i leżących na ziemi liniach średniego napięcia. Po przybyciu na miejsce okazało się, że linie wiszą nad drogą na wysokości ok. 1,5 metra, skutecznie ją blokując. – Zabezpieczyliśmy teren, żeby nikomu nic się nie stało, następnie przyjechali pracownicy pogotowia energetycznego, którzy w pierwszej kolejności odcięli prąd– mówi rzecznik KPPSP w Sochaczewie.
- Nagle zgasło światło i przez okno zobaczyliśmy jakieś błyski. Ludzie wyszli przed domy, zobaczyć co się stało. Nie wiadomo dlaczego, betonowy słup energetyczny złamał się i niebezpiecznie pochylił. Po interwencji pogotowia energetycznego udało się przywrócić prąd na osiedlu jeszcze tego samego wieczoru, ale prace naprawcze wciąż tam trwają – opowiada mieszkaniec Karwowa, który podesłał nam zdjęcie (dziękujemy).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze