Do budżetu Sochaczewa wpłynęło 320 tysięcy złotych ze sprzedaży oszczędności wypracowanych w ramach projektu „Rozświetlamy Sochaczew”. To pierwsza taka transakcja w historii sochaczewskiego samorządu.
Realizowany przez sochaczewski samorząd projekt „Rozświetlamy Sochaczew”zaczyna przynosić efekty. Jak informuje Urząd Miejski, do budżetu miasta wpłynęło 320 tysięcy złotych. To środki ze sprzedaż oszczędności wypracowanych w ramach projektu.
Chodzi o tak zwane białe certyfikaty, czyli nagrodę za działania proekologiczne. To świadectwa efektywności energetycznej notowane na Towarowej Giełdzie Energii. Certyfikaty poświadczają zmniejszenie zużycia energii w wyniku przeprowadzonej modernizacji. Świadectwa efektywności energetycznej przyznawane są przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Notowane są na giełdzie i mają realną wartość pieniężną, a więc mogą być sprzedawane innym przedsiębiorstwom. I tak właśnie zrobił sochaczewskie samorząd pozyskują dzięki temu 320 tys. zł.
Przypomnijmy, że w ramach projektu „Rozświetlamy Sochaczew” wymieniono na terenie miasta 2631 energochłonnych opraw sodowych i rtęciowych na LED-owe. Koszt inwestycji wyniósł 4,59 mln zł. Z czego pozyskana dotacja z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych „Polski Ład” wyniosła 3,58 mln zł i pokryła 78 procent wydatków związanych z realizacją programu.
Dzięki temu oprócz zamontowania ekologiczne oprawy o średniej mocy 60W, uruchomiono także system zdalnego sterowania oświetleniem. Pozwala na kontrolowanie pracy nowych oprawy. Można zmieniać ich ustawienia, by np. w środku nocy, w określonych godzinach, świeciły z mniejszą mocą. Szacuje się, że dzięki systemowi uda się zredukować o 50 procent ilość prądu zużywanego do oświetlenia sochaczewskich ulic i placów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A czy to prawda, że Sochaczewski Samorząd sprzedał (lub planuje) deweloperowi działki przy ulicy Długiej, mają tam podobno powstać szeregowce, a dotychczasowi mieszkańcy mają się przeprowadzić do nowo budowanych bloków na Łuszczewskich i przy Żyrardowskiej? Czy ktoś coś wie? Miejsce na taką inwestycję bardzo dobre, z czasem utrzymanie tych lokali socjalnych będzie kosztowało coraz więcej (np. remonty budynków), a za takie działki o pow. łącznej ok. 11.000m2, to samorząd spokojnie z 10 baniek by zgarnął, same korzyści. Ale czy to prawda?
Panie Adamie z racja pana projekt ten będzie wszczegole jeszcze rozpatrzony sochaczewskie inwestycje na ten moment idą dobra droga Pozdrawiam naczelny Sochaczewa program Sochaczew ma plan
Kiedy w Sochaczewie zacznie się budowa parkingów, bo auta stoją już wszędzie gdzie popadnie, a miasto ogranicza się do stawiania kolejnych słupków zakazujących parkowania. Takim podejściem problemu braku miejsc postojowych się nie rozwiąże. Ktoś widzi w ogóle problem, czy wszyscy wciąż w zimowym letargu?
Sygnalizuję urzędnikom miasta, że wymienione LED-owe oświetlenie na ul. Ciosowej, na przeciwko budynku 4 jest wadliwe i nie świeci tak jak powinno (tzw. mruga, raz ciemniej raz jaśniej), można to wymienić? Nowe, to jakaś gwarancja obowiązuje.
A czy to prawda, że Sochaczewski Samorząd sprzedał (lub planuje) deweloperowi działki przy ulicy Długiej, mają tam podobno powstać szeregowce, a dotychczasowi mieszkańcy mają się przeprowadzić do nowo budowanych bloków na Łuszczewskich i przy Żyrardowskiej? Czy ktoś coś wie? Miejsce na taką inwestycję bardzo dobre, z czasem utrzymanie tych lokali socjalnych będzie kosztowało coraz więcej (np. remonty budynków), a za takie działki o pow. łącznej ok. 11.000m2, to samorząd spokojnie z 10 baniek by zgarnął, same korzyści. Ale czy to prawda?
Panie Adamie z racja pana projekt ten będzie wszczegole jeszcze rozpatrzony sochaczewskie inwestycje na ten moment idą dobra droga Pozdrawiam naczelny Sochaczewa program Sochaczew ma plan
Kiedy w Sochaczewie zacznie się budowa parkingów, bo auta stoją już wszędzie gdzie popadnie, a miasto ogranicza się do stawiania kolejnych słupków zakazujących parkowania. Takim podejściem problemu braku miejsc postojowych się nie rozwiąże. Ktoś widzi w ogóle problem, czy wszyscy wciąż w zimowym letargu?