Władze miasta zaprzeczają, jakoby na ulicę w centrum Sochaczewa miał wrócić dawny patron – generał Karol Świerczewski. Medialne spekulacje na ten temat wywołał wyrok Sądu Administracyjnego w sprawie uchwały z 2009 roku, która zmieniła nazwę ulicy na Władysława Grabskiego. Jak informuje ratusz, wyrok nie podważa jednak samej zmiany nazwy, a jedynie zapisy dotyczące okresu przejściowego dla tej zmiany.
W ostatnich dniach jedno z lokalnych mediów doniosło o sensacyjnym powrocie do centrum Sochaczewa patrona ulicy, wpisanego w czasy komunizmu, gen. Karola Świerczewskiego. Podstawą miał tu być wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, uchylający uchwałę Rady Miasta z 2009 roku o zmianie nazwy ulicy na Władysława Grabskiego.
Władze miasta uspokajają jednak, że komunistyczny patron nie wróci. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 maja 2012 roku, w opinii ratusza, kwestionuje jedynie korzystne dla mieszkańców zapisy uchwały z 2009 roku, które łagodziły skutki wprowadzenia zmiany nazwy ulicy, zezwalając na posługiwanie się dotychczasowym adresem do czasu utraty ważności dokumentów wystawionych na daną osobę i dany adres.
Podczas najbliższej sesji Rady Miasta, którą zaplanowano na 20 czerwca br., burmistrz ma przedłożyć radnym pod głosowanie nową uchwałę o zmianie nazwy ulicy z gen. Karola Świerczewskiego na Władysława Grabskiego (projekt uchwały opiniowano już na komisjach rady, i, jak się dowiedzieliśmy, radni zapowiadają jednomyślne poparcie dokumentu). W uchwale, zgodnie z wyrokiem NSA, nie będzie zapisów o okresie przejściowym dla zmiany nazwy, zatem nie będzie już możliwe alternatywne adresowanie tutejszych mieszkańców, firm czy instytucji. Wszyscy muszą ujednolicić dokumenty, wprowadzając W. Grabskiego jako patrona swojej ulicy (jeśli nie zrobili tego dotychczas).
figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze