Symbolika orężem burmistrza. Czy skutecznym?
Zauważam ją w ostatnim czasie w wypowiadanych i pisanych myślach burmistrza Osieckiego i zastanawiam się z czego ona wynika. Zapewne w intencjach autora ma wzbogacić barwę jego myśli. Czy wzbogaca ich odbiór? Czy jest tylko produktem zawartej w emocjach danej chwili powierzchownej logiki czy raczej jej braku? A ponieważ jest eksponowana w miejscach publicznych przez osobę publiczną, w naturalny sposób podlega osądowi publicznemu.
Nie uważałem za stosowną przypomnianej przez burmistrza symboliki genitaliów i krzyża w przemowie okolicznościowej po Koncercie Papieskim. Podobnie postrzegam symboliczne łączenie atmosfery rajdu majowego z perypetiami dotyczącymi remontu ulicy Staszica i cierpkimi podziękowaniami dla starosty w artykule pt."Za rok rajd majowy pojedzie nową ulicą Staszica".
Z fotografii załączonej do tekstu wynika, że burmistrz Osiecki nie tylko oficjalnie zaakcentował start rajdu z Pl. Kościuszki, ale w nim uczestniczył. I jedyne jego wrażenia z rajdu, godne wspomnienia i opisania dotyczą tylko kawałka trasy - ul. Staszica? Na szczęście użyta przez burmistrza zgrzytająca symbolika nie zmieniła świetnej atmosfery obu wspomnianych wydarzeń, którą tak naprawdę tworzyli wszyscy ich pozostali uczestnicy. Z pewnością bez znaczenia dla kilkuset rekreacyjnie nastrojonych rowerzystów był przejazd tym odcinkiem ulicy.
Dwa stwierdzenia burmistrza z drugiej - "inwestycyjnej" części wspomnianego artykułu, mającej niewiele wspólnego z rajdem, wymagają jednak skomentowania.
W pierwszym stwierdzeniu, dotyczącym remontu przez miasto ul. Staszica, burmistrz Osiecki napisał "Zdania oczywiście nie zmieniam – droga jest powiatowa, to powiat powinien ją remontować". W 2010 roku podczas kilku spotkań w ratuszu z mieszkańcami ul. Staszica, ówczesny wicestarosta Osiecki populistycznie atakował władze miasta za brak działań związanych z infrastrukturą tej ulicy, co jego zdaniem blokowało powiatowi jej remont. Ale już jako burmistrz przez dwa i pół roku nic na tej ulicy nie zrobił, o co wcześniej kruszył kopię. Teraz wszystko w jego rękach. Trzeba będzie jeszcze przy okazji wymienić w ulicy stary wodociąg. W tej sytuacji dobrze, że remont poprowadzi miasto, bo prawdopodobnie nie będzie już narzekania na powiat, który realizując zadanie utrudniałby funkcjonowanie placówkom oświatowym, zakłócałby prace przy budowie sali gimnastycznej, utrudniałby mieszkańcom ruch drogowy. Przy okazji burmistrz będzie mógł udowodnić swoim kolegom radnym, że nie wpuszczono go w maliny.
Burmistrz zaapelował też do mieszkańców, aby trzymali kciuki za ul. Staszica , "Tak jak trzymają kciuki za pomyślne ukończenie budowy żłobka, na który miasto czeka od 30 lat". Czytelnik nie znający realiów pomyśli, że żłobka w Sochaczewie nie było. Panie burmistrzu w ubiegłym roku żłobek miejski obchodził 30 lecie. Był mały, funkcjonował w trudnych warunkach, ale był przyjazny jak rodzinny dom. Teraz żłobek będzie funkcjonował w nowoczesnym obiekcie, na 80 dzieci. Świetnie, że również dla niepełnosprawnych. Z pewnością złagodzi odczuwalny brak miejsc, ale czy w pełni zaspokoi potrzeby? Mówienie przy tym o skuteczności pozyskiwania środków zewnętrznych na jego budowę w kontekście realizowanej od dwóch lat polityki rządu jest przesadą. Rządowy program "Maluch" zakłada wsparcie finansowe dla gmin, aby do 2015 roku wszystkie dzieci do lat 3 miały zagwarantowaną instytucjonalną opiekę. W efekcie druga edycja tego programu, ruszająca jeszcze w tym roku, będzie oferować zainteresowanym gminom większy, bo 80% udział pieniędzy zewnętrznych. Wystarczy, tak jak w pierwszej edycji, spełnić założenia programu. Pomoc uzyskało 260 ofert ze 107 gmin, w tym Sochaczew, a 83 wnioski czekają w rezerwie. Im więcej tworzonych nowych miejsc tym lepiej. Rząd obiecuje też pomoc w łagodzeniu przyszłych obciążeń związanych z kosztami bieżącymi funkcjonowania żłobków. Jeśli będzie ograniczona ilość środków, to wówczas przyda się skuteczność. Wierzę, że burmistrz ma plan jak złagodzić obciążenie budżetowe związane z prowadzeniem żłobka, które z obecnych ponad 600 tys.zł rocznie wzrośnie przynajmniej dwukrotnie.
Ordynacja wyborcza nie reguluje wszystkich aspektów przydatnych i wykorzystywanych w działalności publicznej, ale osobom biorącym w niej udział większa rozwaga w szermowaniu słowami z pewnością nie zaszkodzi.
Jerzy Żelichowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze