Trzeba naprawdę być nieodpowiedzialnym szaleńcem, by przy szkole, na dodatek w momencie, gdy kończą się lekcje i każdy widzi gromadę wychodzących dzieci, jechać 105 km/ha. Tak w środę 2 września zachował się 35-letni kierowca citroena.
W środę 2 września br. funkcjonariusze sochaczewskiej drogówki prowadzili rutynową kontrolę w ramach akcji bezpieczna droga do szkoły, powtarzanej rokrocznie w pierwszych dniach roku szkolnego. W Paprotni na terenie gminy Teresin, w pobliżu tamtejszej szkoły podstawowej, zauważyli citroena jadącego z dużą prędkością. Na dodatek był to moment zakończenia lekcji i ze szkoły wychodziła gromada dzieci. Policjanci zmierzyli prędkość pojazdu. Było to 105 km/h w miejscu, gdzie można jechać 50. Kierowca citroena został natychmiast zatrzymany. Okazał się nim 35-letni mężczyzna. Funkcjonariusze odebrali mu prawo jazy i ukarali mandatem.
- Takie zachowanie jest przykładem skrajnej nieodpowiedzialności. Jazda z taką prędkością w miejscu, gdzie w każdym momencie na jezdni może pojawić się pieszy to ogromne zagrożenie. W przypadku, gdy pieszym jest dziecko, często w wieku kilku lat, zagrożenie wzrasta. Dzieci w każdym momencie mogą pojawić się na jezdni, mogą się zapomnieć i wtargnąć wprost pod pojazd. Uderzenie pojazdu z taką prędkością, może zakończyć się tylko w jeden sposób – mówi Joanna Olszar, rzecznik prasowy KPP Sochaczew.
W najbliższych dniach kierowcy muszą liczyć się ze szczególną kontrolą drogową, ale z pieszymi powinni liczyć się zawsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
TOTALNA inwigilacja. Zaraz będą mówić; o przeszedł właściciel dwudziestu czterech centymetrów, a ten miał tylko 14,5. Gdzie my żyjemy?!!
:-) media z reguły żyją z reklamy, a tu kluczem do sukcesu są odsłony. Niestety, ludzie są tak uzależnieni od sensacji, że tylko krzykliwy tytuł jest w stanie zwrócić ich uwagę. To smutny, ale prawdziwy fakt.
generalnie czasem tytuly mnie bawia, czasem zastanawiaja a czesm smiesza.. i nie mowie tu tylko o redakcji naszego portalu, mowie ogolnie o mediach. a w tym przypadku - fakt zaczepiam redakcje bez wiekszych powodow :) kto sie czubi ten sie lubi :)
kacperskyy, ja doceniam Pana wrażliwość na nasze tytuły, i w ogóle Pana doceniam, jako komentującego użytkownika, ale muszę trochę obronić redakcję. "Szalony" jest sformułowaniem potocznym, nie medycznym, w dodatku wieloznacznym (szalony świat, szalone wakacje, szalona miłość, szalony pościg, szalony naukowiec itd. itp.), może oznaczać tyleż wariata (ale w potocznym znaczeniu, co np. pozytywnie odbieraną odwagę, wspólnym mianownikiem pozostaje jedynie jakieś odbieganie od norm lub przepisów społecznych). Myślę, że w przypadku tego kierowcy użycie takiego sformułowania jest jak najbardziej uzasadnione, mocniejsze też by było. pozdrawiam serdecznie Monika
oczywiscie z cala stanowczoscia potepiam takie zachowanie na drodze z tym ze czy ktos jest pijany to stwierdza policja a czy szalony to chyba.. psychiatra :)
TOTALNA inwigilacja. Zaraz będą mówić; o przeszedł właściciel dwudziestu czterech centymetrów, a ten miał tylko 14,5. Gdzie my żyjemy?!!
:-) media z reguły żyją z reklamy, a tu kluczem do sukcesu są odsłony. Niestety, ludzie są tak uzależnieni od sensacji, że tylko krzykliwy tytuł jest w stanie zwrócić ich uwagę. To smutny, ale prawdziwy fakt.
generalnie czasem tytuly mnie bawia, czasem zastanawiaja a czesm smiesza.. i nie mowie tu tylko o redakcji naszego portalu, mowie ogolnie o mediach. a w tym przypadku - fakt zaczepiam redakcje bez wiekszych powodow :) kto sie czubi ten sie lubi :)