Tablica powitalna w Sochaczewie jest na razie tylko jedna. Znajduje się przy ulicy Warszawskiej. Urząd Miasta chce zakupić trzy dodatkowe. Obecny witacz ma motyw związany z Żelazową Wolą, czyli klawiszy fortepianu.
Sochaczewski ratusz będzie wykonywał tablice powitalne przy trzech kolejnych lokalizacjach w mieście. Witacze, oprócz tego, który znajduje się przy wjeździe do miasta na ulicy Warszawskiej, będą umiejscowione przy:
- ulicy 15 Sierpnia - wjazd od strony Skierniewic
- w okolicy ronda im. Braci Garczyńskich - wjazd od Żyrardowa
- Chopina - wjazd od Żelazowej Woli
Witacze będą miały wymiary 400 x 120 cm. Wzorem istniejącego tablice będą posiadać ten sam motyw klawiatury pianina, znajdzie się na nich oczywiście również herb miasta. Klawiatura będzie podświetlana, dla lepszej widoczności modernizację przejdzie także witacz przy ulicy Warszawskiej.
Jak informuje Urząd Miasta, motyw klawiatury ma nawiązywać do dziedzictwa Fryderyka Chopina i miejsca narodzin kompozytora w Żelazowej Woli.
Ten sam motyw mieszkańcy oraz goście przybywający do Sochaczewa mogą oglądać przy 26 wiatach przystankowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamiast tego witacza na warszawskiej Osiecki powinien tam stać 8h dziennie i machać do przyjezdnych, i tak nic sensownego nie robi w Urzędzie
...a ze jestes taki głupi to sam tak wybrałes czy rodzice zadecydowali?
Czy za witacze miasto zapłaci ze sto tysięcy.
Te witacze to tak potrzebne jak czwarte piętro w ratuszu.
Ludzie jadący obwodnicą, mają gdzieś witacze, burmistrza, posła i miasto w którym nie ma nic prócz długów.
sa tutaj jeszcze id..ci tacy jak Ty.
Tak to jest tak śliczne miasto ,tyle do zwiedzania i oglądania że jeszcze jakieś witacze potrzebne do szczęścia.
Podświetlony witacz po zmroku wygląda jak uniesiony kij hokejowy. Napisy poniżej niewidoczne.
Może miasto Sochaczew zmieni nazwę na Żelazową Wolę to będzie miało jakiś sens takie promowanie. Widać że ta mieścina nie ma nic do zaoferowania.
Pomysł dobry tylko czemu taka głupia koncepcja promocji Chopina,to juz Brovhów prędzej bo tam był chrzest jego,tu może nasze cos miejskie ,a jak nie to wcale.
Jest tyle inwestycji pomalowac bloki na 600 lecia nie wspomne o centralnym ogrzewaniu droga prowadzi do Zelazowej Woli
Jest tyle inwestycji pomalowac bloki na 600 lecia nie wspomne o centralnym ogrzewaniu droga prowadzi do Zelazowej Woli
Pięna inicjatywa,jeszcze tylko megafony na placu kosciuszki z których będzie słychac Radio Sochaczew ,i będzie super miasto.
a może tak Radio Ma ryja????????
tylko wyjec z podlasia - zenek martyniuk non-stop przez cały dzień
No jak tak promują się Żelazowa Wola to niech Chopina puszczają.
Proponuję hasło powitalne "Witajcie na wsi!"
podobne na drzwiach wejsciowych możesz u siebie zamiescić. Witajcie w oborze
Koszt 300 tysi. Szwagier Burminia zrobi
do efive - wystarczy, że spojrzysz w lustro i poznasz odpowiedź na swoje pytanie
do Piotra - oooooooooo, napisz drukowanymi i pisz wolno to będzie wiadomo o co ci chodzi - pamiętaj drukowanymi i wolno
Jeżeli chodzi o tzw witacze to jednak powinny nawiązywać z miastem Sochaczew z jego historią a nie z Żelazową Wolą. Żelazowa Wola jest samodzielną miejscowością i nie jest nawet dzielnicą. Także z jakiego powodu taki pomysł? Choć uważam że to szkoda pieniędzy na takie pomysły. Można by przeznaczyć dla ludzi potrzebujących. Oczywiście nie dla tych co zamieszkują na Długiej bądź Kacprzaka. ( tzw baraki)
Myślę że, dobrym pomysłem byłoby skonsultowanie z firmą PARTNER możliwość wprowadzenia aplikacji wywozu śmieci w naszym mieście. Nie dość że wywóz jest drogi i firma każę sobie płacić to harmonogram w formie papierowej to XVIII wiek. Taka znana firma działającą na terenie Warszawy i okolic z chwilą kiedy zabiera nieczystości zostawią w skrzynkach lub na pojemnikach karteluszki z terminami wywozu. Jak ktoś zdąży ją zabrać to sukces a jak porwie wiatr. "To szukaj wiatru w polu" Niech Władze Miasta wezmą tę propozycję pod uwagę. W końcu są dla mieszkańców.
Zamiast tego witacza na warszawskiej Osiecki powinien tam stać 8h dziennie i machać do przyjezdnych, i tak nic sensownego nie robi w Urzędzie
...a ze jestes taki głupi to sam tak wybrałes czy rodzice zadecydowali?
Czy za witacze miasto zapłaci ze sto tysięcy.