Reklama

Tajemnica śmieci w Sochaczewie

15/04/2016 10:16

Po podwyżkach na 2016 rok płacimy w Sochaczewie od osoby miesięcznie  12,80 zł za śmieci segregowane oraz 22,00 zł za śmieci zmieszane, a że nie działa u nas żadna weryfikacja segregacji, 95 %  mieszkańców taką deklaruje, płacąc zdecydowanie niższe stawki , ale niekoniecznie selekcjonując odpady. I to nie wszystko. Płacilibyśmy więcej, gdyby nie dopłata do cen za śmieci z budżetu miasta w wysokości ok. 1 miliona w skali roku. Tyle wiemy. Analiza sochaczewskiego gospodarowania odpadami komunalnymi w ostatnim czasie pozostawia jednak sporo pytań bez jednoznacznej odpowiedzi, w tym trzy zasadnicze: czy naprawdę musimy tyle płacić, czy faktycznie płacimy za to, za co powinniśmy, i co w rzeczywistości dzieje się z sochaczewskimi śmieciami?

 

Reklama

Podwyżkę cen za śmieci w 2016 r. władze miasta tłumaczyły monopolem konsorcjum, które zajmuje się odbiorem odpadów komunalnych w Sochaczewie, i które jako jedyne stanęło do kilkakrotnie powtarzanego przetargu, narzucając  cenę za swoje usługi. W wypowiedziach przedstawicieli UM na ten temat pojawił się też argument dotyczący wysokich stawek za odbiór odpadów zmieszanych przez Regionalną Instalację Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Płońsku, do której zgodnie z ustawą „przynależy” Sochaczew. Jak twierdził rzecznik UM, do RIPOK-u w Płońsku trafia rocznie 11 tysięcy ton odpadów zmieszanych z Sochaczewa, a że płońska cena za 1 tonę takich śmieci to 300 zł + 8% VAT, płacimy tyle, ile płacimy.

Tymczasem szef płońskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, któremu podlega RIPOK, twierdzi, że z Sochaczewa przyjeżdża do niego – i to nieregularnie - bardzo mało śmieci zmieszanych (w 2015 roku nieco ponad 1 tysiąc ton z 11 tysięcy, o których mówił Urząd Miasta Sochaczew).  – Państwa miasto jest bardzo chimerycznym dostawcą – powiedział prezes PGK Dariusz Matuszewski podczas spotkania z przedstawicielami sochaczewskich mediów w ubiegłym tygodniu. – Do końca 2015 roku Sochaczew przywoził śmieci do RIPOK-u w Płońsku bardzo sporadycznie. W ostatnich miesiącach te wizyty są częstsze (może w związku z poruszeniem tematu w mediach – przyp. red.).

Reklama

Dodajmy, że zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą samorządy mają obowiązek dostarczania wszystkich odpadów zmieszanych do RIPOK-ów właśnie z przynależnego im regionu. Tylko taki system gwarantuje ekologiczne standardy gospodarowania odpadami. Co dzieje się z sochaczewskimi śmieciami, skoro nie trafiają do Płońska? Tego nie wiemy. Ale już wiemy, że nie jest to 11 tysięcy ton rocznie. Jak wykazała dokumentacja do niedawno ogłoszonego, kolejnego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w Sochaczewie (na okres 10 miesięcy od 1 lipca 2016 do 30 kwietnia 2017), w 2015 roku odebrano od mieszkańców naszego miasta 7271 ton (czyli ponad 34 % mniej). Tak wynika ze sprawozdań firmy obsługującej miasto w tym zakresie.

Reklama

Czyli śmieci jest jednak mniej, choć i tak dużo więcej, niż trafia do RIPOK-u, gdzie znaleźć się powinny i za co przecież płacą mieszkańcy. Dla samorządu miejskiego to na pewno dobry punkt wyjścia do efektywniejszych niż dotychczas negocjacji z firmą – firmami, które staną do wspomnianego przetargu. Ewentualny argument, że zaoferowana cena uzależniona jest od cen w płońskim RIPOK-u, w sytuacji, gdy do RIPOK-u śmieci nie są wożone, jest dość chybiony, a przede wszystkim niepokojący. Dodajmy, że w ramach obecnie obowiązującej umowy, UM płaci konsorcjum odbierającemu śmieci blisko 0,5 miliona złotych miesięcznie.

Reklama

Uczestnicząc w konferencji na temat gospodarowania odpadami komunalnymi, jaka miała miejsce 7 kwietnia br. w Płońsku, przyjrzeliśmy się, jak system ten działa w Płońsku. Zacznijmy od cen. 11,00 zł za śmieci selektywne i 15,00 zł za zmieszane, przy czym podział mieszkańców na segregujących i nie jest dokładnie pół na pół (podczas gdy w Sochaczewie, jak wspomnieliśmy, rzekomo segreguje 95%). W Płońsku jest to podział realny, bowiem segregacja jest weryfikowana. Pojemniki wyposażone są w czipy, kolorowe worki w specjalne kody kreskowe. Samochody i osoby odbierające śmieci posiadają zaś odpowiednie czytniki. Każda posesja ma swój unikalny numer, wszystko przetwarza jak na dłoni elektroniczny program, na bieżąco wiadomo, czy mieszkaniec faktycznie segreguje swoje śmieci. Co niezwykle istotne, systemem gospodarowania odpadami objęte są nieruchomości zamieszkałe, ale i nie zamieszkałe. Czyli płacą wszyscy: sklepy, sklepiki, hipermarkety, biura, firmy: cena ustalana jest indywidualnie na podstawie ilości odbieranych śmieci. Na miejscu, w Płońsku, poza nowoczesnym, super ekologicznym, nagradzanym RIPOK-iem, działa PSZOK – Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, do którego każdego dnia każdy chętny może dostarczyć segregowane śmieci za darmo. I system się bilansuje. Miasto nie dokłada do niego nawet złotówki.

Reklama

 

figa

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2016-04-30 16:54:35

    @dragon36 Pamięta Pan ten wyborczy baner Piotra Osieckiego sprzed prawie 6 lat? Jeśli jest tak jak Pan pisze, że do Chodakowa jeżdżą obce śmieci, to czy potrzeba lepszego dowodu na populistyczną propagandę magistratu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dragon36 2016-04-30 09:09:44

    własnie może ktoś wreszcie zacznie odpowiadać na trudne i zapewne niewygodne pytania,czemu mieszkańcy muszą być obarczani kosztami ponad stan,może wreszcie władza która robi mydlane oczy i czaruje przed wyborami zacznie coś robić ,zacznie szanować lud.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2016-04-30 08:51:27

    @jarl Powód unieważnienia przetargu przez Burmistrza Miasta Sochaczew został podany w linku o który Pan prosił. Napisałem już tak wiele na temat mankamentów kiepskiej organizacji systemu gospodarki odpadami w naszym mieście przez burmistrza od momentu startu reformy śmieciowej i wszystko jest nadal aktualne. Nie chcę się powtarzać. Proszę zajrzeć na mój blog. Żeby efektywniej rozwiązywać tej skali problem jaki mamy ze śmieciami w mieście, nie można operować frazesami i populizmem. Potrzeba nie jałowej propagandy i konferencji prasowych, a rzetelnego i wnikliwego poznania mechanizmów, którymi kieruje się rynek śmieci. Mieszkańcy nie mogą być wciąż obciążani kosztami ewidentnej indolencji władz miejskich w tym zakresie. @dragon36 Proszę się nie dołować. Zadaje Pan wreszcie sensowne pytania, tylko źle Pan je adresuje. Ja również chciałbym usłyszeć co burmistrz Osiecki wie na temat poruszonych przez Pana kwestii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości