Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pic na wodę fotomontaż. Znam tzw. "młodzież" po sochaczewskich liceach. Tylko Chopin jeszcze nie zszedł na psy. Dlaczego mówi się o sukcesie "naszego sochaczewskiego "niwersytetu". Większość ludzi po zawodówce, 80-ce i ekonomiku w Chodakowie cierpi na analfabetyzm wtórny. Inne zjawisko które przeraża nie tylko mnie- na WZSiM gnieździ się większość tzw. rozbawionej młodzieży, czyli pospolitej dziś patologii z zamożnych i średio zamorznych rodzin, odznaczającej się skłonnościami do dyskotek, bijatyk i... handlu narkotykami (sochaczewscy dilerzy uciekający od wojska oraz przyzwoitej pracy). Nie mogę snuć zarzutów pod kątem kadry dydaktycznej, ponieważ nie posiadam orientacji w tej materii ale wiem jedno- image szkoły budują studenci. (W sochaczewie niedouczeni pseudo licealiści z zawodówek). Jeśli urażam swym tekstem kogoś ambitnego, kto chce osiągnąć na uczelni więcej niż tylko zyskać na czasie to PRZEPRASZAM. W każdej szkole są jednostki, które chcą "wynieść" coś z zajęć. ps. Sugeruję zmianę ksywy z "Krupoland" na "drecholand".
do x podszywacza: pisz pod własnym nickiem. Wpisz y albo cos innego - "x" używam na tym forum od ponad dwóch miesięcy.
:)))))))))))))))))0 studenci z krupy mają dużą wiedze; dobre, naprawde dobre. Panowie "dziennikarze" wy za to macie duzo fantazji
nie jestes "studentem UW" wiec bez obawy mozesz podac swoje imie i nazwisko, a moze ja mam to zrobic...?
Hola, hola Panie wykładowco.Jeśli wydaję w Pańskim odbiorze niezbyt dobrą opinię - to o sobie, a nie o innych /nawet niektórych/studentach mojej uczelni. Opinię o Pańskiej szkółce, a nie o Panu, powtórzyłem za wieloma znającymi temat, wiarygodnymi osobami.Proszę więc nie sapać ze złośći.Wybaczy Pan,ale chociaż dotknął mojej ambicji pozostanę anonimowy, jako że nie chcę mieć problemów na Uniwerku.Wówczas pozostałaby mi sochaczewska WSZiM.To był mój ostani głos w temacie.
Ponownie muszę się ustosunkować do Szanownego "Studenta UW". Poprzednia moja uwaga dotyczyła tego, że od studenta tak wspaniałej uczelni jak UW można jednak oczekiwać pewnej odpowiedizalnosci za slowa. W Pana wypowiedzi tej odpowiedzialnosci zabrakło. Szkoda, bo niechcacy wydaje Pan niezbyt dobrą opinię o studentach UW (niektórych oczywiście).
Nie studiuje na UW, nie porownywalem tez UW z sochaczewska uczelnia, porownywalem inna prywatna wyzsza szkole. Po drugie nie jestem klakierem, a doszukiwanie sie tego w zwyklych gestach sympatii, to z pewnoscia objaw kwalifikujacy autora do psychiatry, nieprawdaz?! Natomiast nadmuchane ego, nadmuchane byc moze tylko faktem "bycia gdzies", w mysl zasady wystarczy byc na UW, juz zdecydowanie kwalifikuje autora do wizyty u specjalisty. Generalnie patrzac na zawisc, zazdrosc, panoszace sie na tym swiecie, wydaje mi sie, ze pracy specjalistom nie zabraknie. To taka moja subiektywna opinia...
Panu Górczyńskiemu odpowiadam: życie w demokracji jest jak internet z jego wolnością. Jak ktoś jest sprytny i potrafi dobrze mówić, może robić co chce bo reszta ludzi nie bardzo wie o co chodzi. Natomiast klakierzy piszący przede mną chyba nie wiedzą, że UW jest najlepszą uczelnią w Polsce i porównywanie go z sochaczewską szkółką to objaw kwalifikujący autora do psychiatry!
Do Janusza Górczyńskiego. Brawo. Do Jerzego Krupy. Brawo. Do obydwu panów - bez nerwów. Niektórzy dodają swój komentarz po to, żeby po prostu zaistnieć gdziekolwiek. Stokrotka podpowiada, że te słowa są wywołane przez zazdrość. Po prostu jakiś koleś poszedł sobie na UW, a widzi, że mógł chodzić do szkoły o takim samym poziomie a o wiele bliżej i teraz pluje sobie w brodę. I nie chcemy być złośliwi, ale dobrze mu tak. Amen.
Chodze do warszawskiej wyzszej szkoly, biegam na zajecia po calej Warszawie, po jakis szkolach, wynajetych salkach, z wiecznie spozniajacymi sie wykladowcami. Bylem obejrzec sobie sochaczewska uczelnie i nie podejrzewalem, ze jest taka super. Co do poziomu, mylisz sie Skopek, wszyscy moi znajomi "narzekaja", ze jest ciezko, ze nie ma taryfy ulgowej. Musza sie uczyc, ale jaka to satysfakcja gdy zaliczaja, a potem jakie imprezki z tego powodu sie odbywaja:-) Dla mnie juz za pozno jest bym sie przenosil, sama uczelnia jest piekna, nie mozna tak bezmyslnie wszystkiego krytykowac, zastanowcie sie troche!
Witam Wszystkich, w zasadzie mam jedno pytanie do szanownego studenta UW: co Pana upowaznia do takiego stwierdzenia? Ja rozumiem, że Internet to wolność, w tym także wypowiedzi, ale do wolności trzeba także dorosnąć! Pozdrowienia dla odwiedzających tę stronę.
Dziękuję wszystkim internautom za konstruktywne propozycje dotyczące Sochaczewskiej Uczelni i odpowiadam na pytania zawarte w komentarzach: Panu "X" Słusznie Pan zauważa, że rośnie zapotrzebowanie na rynku pracy /nie tylko polskim/na specjalistów w zakresie logistyki. Senat WSZiM na posiedzeniu w 2001 roku pojął uchwałę o uruchomieniu nowej specjalności-zarządzanie w logistyce. Przez kolejne 2 lata wykłady z logistyki dla naszych studentów prowadził prof. dr hab. H. Kopp - z Uczelni w Schmalkalden. Panu "MAC" W Uczelni działa Akademickie Biuro Karier utworzone i prowadzone przez Samorząd Studencki. Zadaniem Biura jest pomoc studentom w poszukiwaniu pracy. Nasi studenci studiów zaocznych pracując w różnych miejscach pracy dysponują informacjami o zapotrzebowaniu ich firm na pracowników. Zgłaszają to zapotrzebowanie do tegoż Biura. Studenci poszukujący pracy przejmują te informacje i zgłaszają się do tych firm w celu podjęcia pracy. Odnośnie planów ksztalcenia: Zgodnie z przepisami MEN-u Uczelnia może ubiegać się o nadanie uprawnień do prowadzenia studiów uzupelniajacych magisterskich dopiero po wypromowaniu dwóch rocznikow absolwentów. Nasza Uczelnia funkcjonuje 5 lat i w chwili obecnej spełnia ten warunek. Przygotowujemy wniosek do MEN o nadanie takich uprawnień.Obecnie kompletujemy skład kadry naukowo-dydaktycznej do złożenia wniosku. Spełniamy inne wymagane kryteria takie jak: odpowiednia baza dydaktyczna, prowadzenie badań naukowych, opracowanie własnych planów kształcenia. Procedury uzyskania uprawnień trwają około dwóch lat. Senat Uczelni podjął też uchwałę o wystąpieniu do MEN-u o utworzenie nowego Wydziału - Informatyka i Ekonometria. Pozdrawiam. Jerzy Krupa.
Uczelnia- wielkie słowo.To po prostu jest biznes dla paru facetów,którzy pracując tam sprytnie budują swoją pozycję a nie uczelni.Tam nie ma ani krzty filantropii,liczy się kasa! A Ci,którzy dostali tam szansę na licencjacki papier gotowi są ich za to pocałować w ....
co do X. wydaje mi się, że władze uczelni są przygotowane na rozszerzenie oferty kierunków studiów. W istocie marketing i zarządzanie może zapychać nieco rynek. Może ktoś z władz uczelni wypowie się na e-Sochaczew o planach kształcenia?
taka szkoła na lokalnym rynku to z pewnością sukces. Jednak nie należy popadać w euforię. To rynek zrewiduje atrakcyjność profilu szkoły i jej studentów. Oby absolwenci dali sobie radę. Może uczelnia prowadzi jakieś programy pomocy studentom w poszukiwaniu pracy? Jestem ciekawy.
Skopek ma chyba siano w mózgu. Kto mówi takie słowa, które zacytowałeś? Albo ludzie, którzy nie ukończyli tej szkoły, bo był w niej dla nich za wysoki poziom, albo ludzie, którzy nie studiowali w niej i nie wiedzą co się w tej szkole dzieje. Przyjdź kiedyś an wykład któregoś z profesorów Górczyńskich albo na zajęcia z dr. Filipczukiem, czy chociażby na wykład z panią mgr. Moniką Małolepszą. Na pewno nikt nie wypędzi cię z wykładów a przekonasz się, co to znaczy nauczanie na wysokim poziomie. Zobaczymy, co po takim wykładzie byś mówił. A teraz zacytuję słowa pana Janowskiego:"Co to za różnica, czy wyładam w WSZiM w Sochaczewie czy w innej szkole?" Przede wszystkim WZSiM jest wielu profesorów, którzy wykładają takie rzeczy, które mogą się przydać w życiu, a nie jakieś pier... o nie wiadomo czym. I w ogóle. To dobra szkoła. To tyle do Skopka. A umowa z UW jest dobra, tylko żeby student mógł szkolić się na UW potrzeba jest ogromna kupa szmalu, a z osób kończących WSZiM niewielu da radę tam pójść właśnie ze względu na pieniążki.
...I co z tego, ze szkoła ma umowę z UW jak i tak jest to tylko sochaczewska "wyższa uczelnia"?!? Studiuję na UW prawo i dobrze wiem, co na uniwerku mówi się o takich szkołach jak nasz "Krupoland"!
Jest dobrze, że mamy taką szkołę w Sochaczewie, że uplasowała się tak wysoko w rankingach tylko błagam, nie zapisujcie się na zarządzanie i marketing. Jestem pewin, że za chwilę największy odsetek bezrobotnych z wyższym wykształceniem będą stanowili (jeśli już nie stanowią) właśnie absolwenci zarządzania i marketingu. Jest przecież tyle innych specjalności gdzie tłok w kolejce do pracy nie jest taki wielki, a w niektórych (logistyka) jest nawet deficyt wykształconych kadr.
Pic na wodę fotomontaż. Znam tzw. "młodzież" po sochaczewskich liceach. Tylko Chopin jeszcze nie zszedł na psy. Dlaczego mówi się o sukcesie "naszego sochaczewskiego "niwersytetu". Większość ludzi po zawodówce, 80-ce i ekonomiku w Chodakowie cierpi na analfabetyzm wtórny. Inne zjawisko które przeraża nie tylko mnie- na WZSiM gnieździ się większość tzw. rozbawionej młodzieży, czyli pospolitej dziś patologii z zamożnych i średio zamorznych rodzin, odznaczającej się skłonnościami do dyskotek, bijatyk i... handlu narkotykami (sochaczewscy dilerzy uciekający od wojska oraz przyzwoitej pracy). Nie mogę snuć zarzutów pod kątem kadry dydaktycznej, ponieważ nie posiadam orientacji w tej materii ale wiem jedno- image szkoły budują studenci. (W sochaczewie niedouczeni pseudo licealiści z zawodówek). Jeśli urażam swym tekstem kogoś ambitnego, kto chce osiągnąć na uczelni więcej niż tylko zyskać na czasie to PRZEPRASZAM. W każdej szkole są jednostki, które chcą "wynieść" coś z zajęć. ps. Sugeruję zmianę ksywy z "Krupoland" na "drecholand".
do x podszywacza: pisz pod własnym nickiem. Wpisz y albo cos innego - "x" używam na tym forum od ponad dwóch miesięcy.
:)))))))))))))))))0 studenci z krupy mają dużą wiedze; dobre, naprawde dobre. Panowie "dziennikarze" wy za to macie duzo fantazji