W poniedziałek 18 października w nocy zatrzymani zostali, niemal na gorącym uczynku, dwaj młodzieńcy, którzy usiłowali dokonać kradzieży towarów z naczepy TIR-a zaparkowanego przy stacji paliw w Wężykach. Już od pewnego czasu policja otrzymywała powiadomienia o okradanych TIR-ach, głównie w rejonach gminy Iłów, ale także za granicami powiatów płockiego i łowickiego. Po pewnym czasie zauważono, że sprawcy działają w sposób podobny, założono więc, iż może być to ta sama grupa. Zawsze włamywali się nocą, a na parkingach wybierali TIR-y stojące w środku lub z brzegu, ale od strony nieuczęszczanej przez ludzi. Często nawet w szoferce spał kierowca, ale oni zachowywali się bardzo cicho. Wybierali ponadto naczepy pokryte brezentem, który charakterystycznie nacinali, aby przekonać się, co jest w środku. Nigdy też nie opróżniali całego transportu, zadawalali się jedna paletą towaru lub jakimś sprzętem i odjeżdżali ukrytym w pobliżu busem. Nie gardzili niczym. Kradli praktycznie wszystko, od motocykli, był też quad, poprzez oleje napędowe, rozmaity sprzęt, jak piły spalinowe, kosiarki czy artykuły spożywcze, a nawet karmę dla zwierząt. Policja wyciągnęła wnioski, skutkiem czego dwóch zostało zatrzymanych, a przyciśnięci do muru dowodami, przyznali się do kolejnych włamań, jeszcze z innymi wspólnikami. „W tej chwili mamy pięciu młodych ludzi w wieku od 18 do 22 lat, kolegów z okolic Iłowa – mówi prokurator rejonowa Beata Sobieraj-Skonieczna – którym postawiono zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniami. Głównie z naczep samochodowych, choć nie tylko. Na razie wiemy o około 20 włamaniach, z których łupy gromadzili w zabudowaniach prywatnych na terenie gminy Iłów. Zabrali tam znaczną ilość przedmiotów. Sam zestaw elektronarzędzi wyceniony został na 8 tys. zł, a motory, kosiarki, quad i inne? Łącznie ocenia się zgromadzone łupy na 25-28 tys. zł. Sprawcom grozi do 10 lat pozbawienia wolności”. bus
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze