W środę po raz kolejny w ciągu ostatnich tygodni spotkałem
się z mieszkańcami ulicy Kolejowej, przy której 4 czerwca doszło do osuwiska.
Jego przyczyną, co wiemy już dziś niemal ze 100% pewnością była nawałnica,
która przeszła nad miastem. Zaświadcza o
tym ekspertyza prof. Lecha Wysokińskiego – jednego z największych polskich
autorytetów w dziedzinie geologii.
Profesor przyjął moje zaproszenie i doradza miastu w sprawie osuwisk przy Kolejowej, a także na cmentarzu parafialnym przy Tragutta. W środowy wieczór wręczyłem mieszkańcom ekspertyzę, którą na zlecenia miasta przygotował. Tak jak w przypadku tzw. kart osuwiska, które sporządzono wcześniej, tak i teraz niczego przed mieszkańcami nie ukrywaliśmy.
Co wynika z opracowań? Sytuacja wciąż jest poważna, ale na tyle stabilna, że mogłem wręczyć większości mieszkańców zarządzenie o cofnięciu decyzji o ewakuacji. W mocy pozostała tylko dla dwóch domów położonych na skraju skarpy.
Profesor Wysokiński wskazał nam też dalsze kroki, które należy podjąć. Najważniejsze to jak najszybsze wykonanie pełnych badań geologicznych obu osuwisk, które pomogą wybrać najlepszą metodę zabezpieczenia skarp.
Dodam, że nie czekając na opinię profesora prowadziliśmy cały czas rozmowy z przedstawicielami wojewody Mazowieckiego Jacka Kozłowskiego, który równo tydzień temu odwiedził nasze miasto. Udało nam się uzyskać od niego zapewnienie, że osobiście będzie nadzorował nasze wnioski o środki finansowe do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, bo to z tych dwóch źródeł będą pochodzić pieniądze na dalsze prace.
Nie przerywamy też prac nad usuwaniem skutków i przyczyn podtopień. Wiele zostało już zrobione. Odbudowujemy przepusty pod drogami, przepychamy zapchane kolektory burzowe, jak trzeba wymieniamy na nowe – jak było przy ul. Piłsudskiego. Trwa oczywiście zlecona przeze mnie inwentaryzacja wszystkich urządzeń wodnych i melioracyjnych.
Niedawno na moje zaproszenie w Sochaczewie przebywał także wicedyrektor Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich ds. inwestycji Mariusz Kozera. Udało mi się uzyskać od niego zapewnienie, że wadliwe, niedziałające urządzenie odwadniające przy należącej do województwa ul. Chodakowskiej zostaną naprawione jeszcze tego lata. Dzięki temu skończy się problem z zalewaniem m.in. Zespołu Szkół im. Iwaszkiewicza.
Gotowa jest też dokumentacja i wszelkie pozwolenia na budowę ronda na skrzyżowaniu Chodakowskiej z Wyszogrodzką, a także na remont samej Wyszogrodzkiej. Teraz wszystko w rękach zarządu województwa, który musi przydzielić pieniądze dla MZDW na ten cel. Jeśli się pojawią, inwestycja może ruszyć już w przyszłym roku.
Jeszcze raz dziękuję mieszkańcom za cierpliwość, ale też za daleko idącą współpracę. I jeszcze raz proszę niektórych lokalnych polityków, by nie wykorzystywali sprawy szkód po nawałnicy do własnych celów, co niestety, wciąż ma miejsce. W sprawie osuwisk i podtopień musimy działać razem.
Nie zamierzam też komentować ani odpowiadać na żadne agresywne zaczepki części radnych opozycji i innych lokalnych polityków, które coraz częściej są wygłaszane podczas realizowanych za publiczne pieniądze audycji w radio Fama. Nie tego oczekują od nas mieszkańcy.
Zamiast politykowania praca, praca i jeszcze raz praca. To powinno być hasło dla nas wszystkich.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Osiecki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze