Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
powiem Wam coś jeszcze.. co prawda nie zawsze jest tak, że jestem skazany na MZK Sochaczew jadąc na i ze stacji, ale wczoraj przeraziłem się totalnie.. sprawdziłem godziny odjazdów autobusów ze stacji w kontekście przyjazdów pociągów do Sochaczewa i po prostu nie wierzyłem własnym oczom !! pociąg przyjeżdżający z Warszawy o 11.42 mija się z autobusem linii 3, który odjeżdża w tej samej minucie, czyli pasażerowie widzą z okien pociągu wjeżdżającego na stację autobus, który właśnie z niej odjeżdża, i nie ma szans , żeby do niego wsiąść!! na następny trzeba czekać pół godziny !! rozumiecie to?? następny pociąg - 12.37, trzeba czekać dwadzieścia minut na autobus linii 4, ale on jedzie tylko do cmentarza, więc np. mieszkańcy Chodakowa po bezmyślnej decyzji zmiany trasy mogą o niej zapomnieć !! następny pasujący autobus jest o ... 13.27, czyli 50 (słownie pięćdziesiąt) minut czekania !! w tym czasie można dojść spokojnie na pieszo !! podejmę się dalszej analizy tego wątku, ale teraz nie mam już na to czasu, więc dokończę swoją wiadomość później...
Dajcie panu Sieczkowskiemu kolejną szanse, może po tylu latach w końcu coś wymyśli :-)Nie wierze że za tych "rządów" w ZKM, coś się zmieni.. miałem kilka sytuacji w których rozmawiałem z panem Sieczkowski, na temat chamstwa i głupoty kierowców..Bez echa.. !
i jeszcze słowo wyjaśnienia.. pociągi z Sochaczewa do Warszawy i odwrotnie jeżdżą co godzinę.. ZKM Sochaczew nie jest w stanie dać jednego (słownie - JEDNEGO) autobusu co godzinę (chociaż jeździ ich kilka) z Centrum i Chodakowa, w taki sposób, żeby pasował na pociąg !!
i to w godzinach największego szczytu trzeba czekać po kilkadziesiąt minut, żeby przyjechał pociąg !! rozumiecie to ?? czy ktoś to, kur**, rozumie??
i oni pracują w tej firmie już tyle lat, ja się pytam - czy ktoś jest w końcu w stanie coś z tym zrobić..??
czy tak trudno puścić jeden autobus co godzinę, żeby był zgrany z pociągiem..?? idealne połączenie to przyjazd 5 minut przed przyjazdem pociągu, jeśli jedzie się do Warszawy, i po 5 minut po przyjeździe z Warszawy.. wtedy ZKM miałoby więcej pasażerów, a Ci byliby zadowoleni, że nie muszą korzystać z taxówek..
czy szanowna redakcja, albo jakaś osoba, która ma większą moc przebicia mogłaby zrobić z tym problemem w końcu coś produktywnego?? bo to jest po prostu CHORE i nawet Bareja by tego nie wymyślił...
nie wiem gdzie ktoś wyczytał, że zatęskniłem za czasami socjalizmu?? to było tylko porównanie odnośnie roboty - teraz debilizm Sieczkowskiego jest totalnie bezkarny, kiedyś skończyłby w więzieniu za swoją działalność..
konkretne przykłady..
pociąg o 9.22 - czyli o dość obleganej porze..
jedyny pasujący autobus jadący z Chodakowa i Centrum jest o godzinie 8.30 koło kościoła w Chodakowie, czyli jakieś 10 minut później w centrum.. czyli ponad 30 minut czekania na pociąg.. ale o 8.59 jest 3A, które wjeżdża na stację jakieś 3 minut po odjeździe pociągu !! czy to nie debilizm??
pociąg o 8.35, czyli jeszcze bardziej oblegany..
jedyny autobus pasujący to 2 o 7.51 z Chodakowa, czyli o 8 z Centrum - 20 minut czekania na pociąg.. no kur** po prostu ręce opadają.. a o 8.20 jest 6, która wjeżdza jakieś 5 minut po tym jak odjeżdża pociąg..
o innych nawet szkoda pisać bo to już jest totalna tragedia.. ale jeśli nawet o najbardziej newralgicznych godzinach jest totalna porażka to pomyślcie sobie co jest potem.. brak na to słów !!!
Skoro Pan tego nie kuma, to proszę poczytać rozkład jazdy i uwagi użytkowników/pasażerów z kilku lat (są pod wieloma tekstami związanymi z ZKM). Pozdrawiam i życzę miłej lektury :)
Hehe, widzę, że niektórzy zatęsknili za czasami "narodowego socjalizmu", ale czy tak by było ? pierwszy sekretarz załatwiłby?, nie wierzę. Jeżeli chodzi o podróżowanie pracowników, hej jeżdżą autobusami jak wszyscy, tylko trzeba popatrzeć, no może niekiedy własnymi jak każdy, kto takowy posiada. "Puste przebiegi autobusów, brak koordynacji z rozkladem PKP, fatalnie układany rozkład wzdłuż linii autobusowej" kolega Masłowski, takie pisze sprawy, przecież żeby jechać i zabierać pasżerów w jedną stronę w drugą nieraz trzeba jechać niepełnym autobusem zależy to od pory dnia i godziny oraz kierunku. Pracując w Energomontażu, nikt nie koordynuje z pracownikami godzin kursowania komunikacji, a jak widać gro kusów jest pasująca do rozkładu PKP. Może nie wszystkie, ale opóźniając kurs jednej linii np o 15 min dojdziemy do tego, że autobus odjeżdźa przed nastepnym przychodzącym pociągiem powiedzmy 10 min, znowy nie będzie koordynacji. Znowu jak to pisałem same ubolewania, a co ma zrobić mieszkaniec miasta, też skoordynować swoje potrzeby z kursowaniem pociągów PKP. Co to znaczy "fatalnie układany rozkład wzdłuż linii autobusowej" bo tego nie kumam tzn. jak? Wracając do tego programu do ukladania rozkladu, to czy on zastąpi i unowocześni tabor, będzie taką czarodziejską różczką, hej mamy demokrację, jak by nie zrobił i tak będzie źle, to jest całe forum internetowe. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
Cóż zrobić. Co rok ten sam problem, te same wpisy na forum, a ZKM nie potrafi wyciągnąć wniosków.Puste przebiegi autobusów, brak koordynacji z rozkladem PKP, fatalnie układany rozkład wzdłuż linii autobusowej. I jak czytam, że wreszcie zakupiono program do wspierania tworzenia rozkłdu jazdy i przyjdzie nam poczekać dłuuugo na efekty jego wdrożenia to już faktycznie szybciej będzie na pieszo lub kupić rower. Panie Burmistrzu, czas wziąść pod lupe ZKM.
Zabrać dyrektorowi i kierowniką ZKM samochody i niech sobie pojeżdżą autobusem, zobaczymy jakie będzie ich zadowolenie i komfort w czasie jazdy!
na szczęście czasy socjalizmu już dawno minęły i mam nadzieję, że nie powrócą.
dokładnie - Sieczkowski wykazuje się niewyobrażalnym wręcz debilizmem, czego doskonałym przykładem było jeszcze większe odcięcie Chodakowa od miasta puszczając linię nr 4 na cmentarz !! ludzie ja widziałem, że ten autobus jeździ tam pusty, a pokonuje taką samą odległość jak do młyna przy Utracie !! argumentem miało być, że pozostałe autobusy jeżdżą tą trasą, ale przez to mamy jedną linię mniej, a autobus jeździ sobie pusty, zamiast wozić ludzi.. za takie coś w czasach socjalizmu Sieczkowski by dostał wysoki wyrok więzienia za ewidentne działanie na szkodę obywatelom!!!
Wracam z Wawy regionalnym, który planowo powinien być w Sochaczewie o 17.08. Zaznaczam tylko, że chcę dotrzeć do Victorii. PKP jaka jest każdy wie, więc pociąg dociera o 17.15. Autobusy oczywiście są dostosowane do rozkładu jazdy PKP: nr 6 o 17.05 i nr 3 o 17.10.Nie trudno się domyśleć, iż osoby, które wysiadają w tym czasie z pociągu nie mają już żadnego autobusu, gdyż sprzed nosa pojechały właśnie dwa w przeciągu 5 minut, wioząc po kilka osób. Następna "6" jest o 18.50, a "3" o 18.24. (jest jeszcze "4" - 17.50 - też pół godziny marznięcia na dworcu). Zadaję zatem pytanie:czy ktoś z osób układających rozkład jazdy autobusów ma na tyle fantazji, by dostrzec, iż można któryś z wymienionych wyżej autobusów puścić np. o godz. 17.25? W tej sytuacji nawet gdy się spóźni PKP, to ludzie spokojnym krokiem dotrą do autobusu, a autobus ów przewiezie 20-30 osób, a nie 7, jak to miało miejsce ostatnio. I nie zgodzę się z Mrokiem Duszy, bo stwierdzenie, iż nie da się wszystkim dogodzić z dojazdami, bo jest to wszystko ze sobą powiązane, nie jest żadnym argumentem. Rozumiem, że nie wszyscy dojeżdżają do i z PKP. Chciałbym jedynie zauważyć, że linie autobusów nie funkcjonują tylko w Sochaczewie. Inne miasta też je posiadają (i nie mam tu na wcale na myśli wielkich miast) i z rozkładami jazdy sobie doskonale radzą. Wina leży po stronie osób, które tym wszystkim nie potrafią zarządzać. A wybitnym przykładem tego niech będzie przytoczony wcześniej przeze mnie odjazd autobusów linii "3" i "6".
Pozdrawiam.
Kursowanie linii nr 1 to śmiech! każdy kurs powinien jeździć jak dawniej szpital - pkp - chodaków - szpital bądź na zmiane z szpital - pkp - staszica - pl kościuszki -szpital. Wbrew pozorom bardzo dużo osób jeździ 1!
A tak poza tym to dlaczego autobus który ma być o godz. 14.41 przyjeżdża 14.35 i odjeżdza powinien do jasnej cholery czekać do tej 14.41!
Usłyszalam niedawno w przerwie sesji rady miasta że 1 na Kistki może być zlikwidowana. To skandal! Nie dość że most w Trojanowie nieczynny, że linia nr 1 robi, tylko w dni robocze (!) trzy kursy na krzyż, że w sobotę, kiedy sporo ludzi chce zrobić zakupy, nie ma nawet dwu kursów rano i w okolicach południa by z zakupów mozna było wrócić, że w ZKM nie pomyślano by puścić więcej autobusów albo więcej kursów przez ul. Kolejową, że w dni robocze nie ma kursu który podwozilby ludzi na pociąg, to jeszcze takie wieści!! Kistki, to nie centrum, można o nich i ich mieszkańcach zapomnieć?! Już, rzadziej niż zwykle wybierają śmieci z przystankowych koszy, a jeśli już wybiorą to obok kosza już nie.
Panie dyrektorze może zlikwidujmy numery autobusów czy linii i tak jeżdżą gdzie chcą z tym samym numerem. Czy nie? 5 , 9, jeszcze parę innych w zależności od godziny jadą do różnych miejsc. Ale śmiesznie. Tylko u nas. Cywilizowany świat ma numer trasy i tylko tam jedzie pojazd. No chyba, że kłopoty z liczeniem powyżej 12 i literkami. Po A jest B, może być bis. Wstyd. Przyjedzie człowiek ze świata, może wspomnianym pociągiem wsiądzie do "piątki" i co? Korczaka? Ceramika? Może Brochów? albo Wólka? Hi hi. Z wyrazami szacunku piechór.
Myślę, że nie powinienem wchodzić w dyskusję w imieniu mieszkańców Chodakowa, bo ja jeśli już jadę to jedynie do Victorii, poza tym jak już wcześniej napisałem zmiany są tylko szkoda, że nie zrobiono ich wcześniej. Gdybym mieszkał w Chodakowie wolałbym nie zwiedzać całego miasta nim dojadę do domu więc 3A to wg mnie żadne rozwiązanie.
Gdyby np. 4 nie jeździła jedynie do Cmentarza na Wypalenisku a kawałek dalej do Młyna mieszkający w Chodakowie mieliby na pewno wiecej możliwości.
Witaj Szczawiu, widzę, że znasz początek "góry lodowej". Linia 3A jedzie do Chodakowa po Gawłowskiej. Właśnie opóźnienie tej linii, tak by zabierała w tamtym kierunku pasażerów z pociągu Mazovia, doprowadziło jak widzę do zmiany odjazdu z Chodakowa i kolega Gambit ma problem z odjazdem na pociąg. To jest przykład, jak jest to wszystko ze sobą powiązane. Podobnie z tym odjazdem o 6,30 linii nr "6" przyjrzeć sie bliżej i będzie jasne co i jak. Powodzonka
Panie Mroku Duszy wypowiedziałem się na temat autobusów, którymi głównie ja jeżdżę i znajomi. Czy mam się wypowiadać na temat innych pociągów innych godzin? Jak widać jeżdżący innymi też mają podobny problem. Od wielu lat ludzie narzekają na zmiany w rozkładzie. Co do skomunikowania "6" z Mazovią wracającą z WWA w nowym rozkładzie to o tym wspomniałem w kolejnym poście. Brawo po dwu tygodniach się udało przesunąć "6" o całe 10 minut :)
3A mówisz? Czy 3A jeździ do Chodakowa?
To chyba jakiś żart? nic nie zmienione, kto twierdzi że są dobre?
- chyba ludzie którzy mieszkają blisko pkp czy pracy??? i nie muszą jeździć starymi autobusami które co jakiś czas w ogóle nie przyjeżdżają, mnie nie stać na luksus zakupienia samochodu i niestety jestem zmuszona jeździć autobusami bo blisko do miasta nie mam.
Zakupiliście program a we wrześniu dopiero będzie zmieniane? Śmiech!
Dlaczego np 1 tylko 3 razy dziennie jeździ na około ????? a tak to dojeżdża do pl. św Dominika?!
Po co nam plan przystanków, niech sie szanowny pan dyrektor Sieczkowski weźmie za prawdziwą robotę!
Witam, słuchajcie jak czytam te wypowiedzi to wnioskuję, że kursy naszych autobusów nikomu nie pasują. Może napisze ktoś, choć jeden człek, komu to pasuje. Kolega Szczawiu pisze o autobusie linii nr "6" z przystanku Victoria o 7,13 dla kogo On jest?. Otóż wydaje się być logicznym, że nie wszystkie autobusy będą w 100% dostosowane do pociągów, są jeszcze inni mieszkańcy miasta oraz mlodzież ucząca się, która nimi podróżuje. Jak by popatrzeć dalej, ta właśnie 6-tka jedzie do ERG-u, gdzie w drodze powrotnej zabiera pasażerów i młodzież zdążających np do Chodakowa na godzinę 8,00. Opóżnienie kursu o 7,13 spowoduje opóźnienie dojazdu do Chodakowa na godzinę 8-ą. Te oczekiwanie 14 minutowe jest faktycznie może niedogodne, lecz w tym wypadku wydaje się nieuniknione. Faktycznie przyjazdy pociągów uległy lekkim zmianą, korekta rozkładu również następuje sukcesywnie do tych zmian. Wspomina kolega Mazovię, tak ma kol rację na początku brak było autobusu skomunikowanego z tym pociągiem, a teraz jest "6" jak również "3A" o czym nie było wspomniane i nikt o tym dobrym nie pisze. A tak generalnie, wydaje się, że cały Sochaczew wraca Mazovią, a przecież są inne pociągi z których pasażerowie również chcieliby dojechać do domu nie wszyscy podróżują tym pociagiem. Jeżeli chodzi o trasy, myślę, że temat jest do rozwoju przy okazji zaprezentowanej mapy wersji testowej. Pozdrawiam
Od 1 stycznia zmiany w rozkładzie są, tylko mam pytanie dla kogo bo nie dla pasażerów. Jeżdżę codziennie wieczorem z Chodakowa na stację PKP. Pociąg mam o 19.34. Wcześniej miałem autobus 3A o godz. 19.03 a teraz po "fantastycznych" zmianach mogę jechać albo o 18.27 i czekać na mrozie 45 minut albo o 19.15 i niewiedzieć czy zdążę czy nie bo autobus może się spóźnić jak to często bywa. A 3A którą wcześniej jeżdziłem jest o godz. 19.18 i co najlepsze o tej samej porze jest 2. Po co puszczać dwie linie o tej samej godzinie? Natomiast rano pociąg z W-wy jest w Sochaczewie o 6.28 - 6.30 a autobus nr 6 odjeżdża o 6.30. Kierowca widząc, że ludzie biegną z pociągu nie poczeka ani jednej minuty, wręcz zamyka drzwi przed nosem i odjeżdża. Czy nie można zrobić aby ruszał z PKP o 6.32? Wówczas wszyscy zdążą.
Mapa autobusów jak najbardziej będzie dostępna w naszym portalu. Testową wersję chwilowo zdjęliśmy z indexu ze względu na poprawki.
To tej mapy testowej autobusów jednak nie będzie? Szkoda. Jestem również entuzjastką pomysłu Szczawia o stworzeniu czytelnej mapy tras autobusów (jakieś kolorki, cy cuś?)
Zgadzam się, należy jak najlepiej dopasować kursy autobusów do rozkładu pkp i km - chociaż orientacyjnie, czyli nie spóźnić się, a nawet trochę poczekać na pociąg. Narazie to zmęczeni po pracy ludzie wysiadają z pociągu (o ile przyjedzie ciut wcześniej), rozpędzają się i mkną gazelim tempem, by zdążyć na autobus, który odjeżdża, bo nie poczeka... Takie rzeczy to u Barei, no i u nas.
Uważam, że KAŻDE ZMIANY powinny wiązać się z korektą rozkładów na przystankach. Szczególnie, jak się autobusy przyspiesza, a nie opóźnia. SZKODA WAM KASY NA DRUKARNIĘ?
No i czy w kwestii ew. poprawek do rozkładu był w tym roku czas na konsultacje społ.?Poszukam chętnie regulacji dot. tych spraw:)
Duże znaczenie ma komputeryzacja, rozkłady powinny być naprawdę najpierw w necie, ale to, że system komputerowy w ZKM będzie, to wiemy długo. Jednak z tym rozkładem we wrześniu to naprawdę porażka...
Co do obietnic burmistrza Osieckiego to spokojnie. P. Osiecki jest burmistrzem dopiero chyba dwa tygodnie, więc może jeszcze coś zrobi z tym, ja mam nadzieję, że tak. Co do "6" skomunikowanej z Mazovią to dowiedziałem się, że się jednak zmieniło i aktualnie odjeżdża ona o 18:50 choć jeszcze niecałe dwa tygodnie temu pan w ZKM zapewniał, że na pewno się nie zmieni godzina jej odjazdu. Zmieniła się tylko dlaczego dopiero do 1 stycznia? Dlaczego co roku jest to samo? Przecież rozkład PKP nie zmienił się z dnia na dzień. Znaliśmy go przecież co najmniej tydzień wcześniej.
szanowna Redacjo, zróbcie coś, błagam !!! ten sieczkowski jest chyba oderwany od rzeczywistości, to jest po prostu chore kiedy brakuje kilku minut na to, żeby zgrać pociąg do autobusu, a następny trzeba czekać kilkanaście/kilkadziesiąt minut !! takich przykładów jest wiele, wystarczy spojrzeć na rozkład !! dlaczego zamiast dopasować jedne do drugich trzeba płacić za taxówki, a jednocześnie kasa ZKM jest uboższa za wpływy z biletów?? !! pan Burmistrz Osiecki obiecywał synchronizację autobusów do pociągów jako sztandarowe hasło, a teraz nowy rozkład ma wejść w życie dopiero we wrześniu ?? ludzie ogarnijcie się, nowy rozkład wejdzie we wrześniu a za dwa miesiące PKP wproawdzi swój rozkłąd i znowu autobusy będą jeżdzić puste !!! ten problem dotyczy setek, jeśli nie tysięcy osób więc błagam zróbcie coś - macie większą siłę przebicia, może warto byłoby zapytać nowego burmistrza co się stało z realizacją jego hasła??!!!
Czy to są jakieś żarty z mieszkańców Sochaczewa?
Już 12 grudnia zmienione zostały pierwsze autobusy? O godzinie 4 ileś tam o pięć minut wcześniej? A cóż z tymi o 6 ileś tam? Co np. z takim autobusem nr 6, który jedzie z przystanku Victoria o 7:13? Na jaki on pociąg jest, bo na pewno nie na 7:20 do WWA? Autobus ten, zakładając, że się nie spóźni wjeżdża na dworzec o 7:22. Następny pociąg jest o 7:36 (14 minut czekania po prostu idealnie). Jak widziałem na nowym rozkładzie "6" jest nadal o tej samej porze.
" Po pierwsze, jak nam wyjaśnił, w ocenie pracowników zakładu nowy rozkład PKP nie różni się od poprzedniego aż tak, by istniała potrzeba generalnej zmiany rozkładu autobusów miejskich."
Różni się Panie dyrektorze Sieczkowski Krzysztofie. Pociągi przesunęły się o kilka minut a autobusy nie i np. niejaka Mazovia, która przed zmianą wracała z WWA do Sochaczewa o 18:31 teraz wraca o 18:41 a autobus lini nr. 6 nadal odjeżdża o 18:40 i nie czeka na pasażerów nawet tę jedną minutę nie mówiąc o tym, iż pociąg zawsze będzie przyjeżdżał ok. 18:43 co najmniej.Moja dobra znajoma wraca właśnie tym pociągiem do domu. Mieszka w Chodakowie i "6" to jedyny autobus, którym może wrócić do domu. Niestety od 13 grudnia niemalże codziennie wydaje około 27 zł na taksówkę, by jakoś dotrzeć do domu. Nie wiem czy w obecnym rozkładzie się to zmieniło. Patrząc na poranną "6" i na rozmowy telefoniczne z ZKM nic z tych rzeczy.
Każda zmiana nawet o 3 minuty wcześniej powinna być publikowana w lokalnej prasie. Od tegoż właśnie ta prasa jest. Nie tylko prasa ale i internet. Teraz większość ludzi korzysta z internetu i zanim powiesicie karteczki na przystankach internauci powinni wiedzieć o tym już właśnie choćby z portalu e-sochaczew. Czy myśli Pan, że ludzie przed 13 grudnia jeżdżą na dworce PKP sprawdzać nowy rozkład? Czy może sprawdzają go w necie?
Super. Za 9 miesięcy będziemy mieli nowy ekstra rozkład. Brawo. Przez 9 miesięcy radźcie sobie sami. O tym nowym super ekstra fantastycznym rozkładzie a właściwie programie do jego układania słyszałem chyba ze 4 lata temu. I co? I jest jeszcze gorzej. Skoro zmiana rozkładu to jest kwestia przesunięcia kilku autobusów jedynie w przód lub w tył o kilka minut to można to zrobić ręcznie bez ekstra programów. Może miast zmieniać program warto by zmienić człowieka za to odpowiedzialnego, bo od kiedy pamiętam chyba od co najmniej 10 lat od kiedy dojeżdżam regularnie do WWA do pracy, co roku jest ta sama sytuacja ze zmianą rozkładu.
I pytanie. Czy nie można zrobić nazw przystanków o czym pisałem już nie raz i nie dwa i przedstawić ludziom tras każdego autobusu? Przecież to tez jest proste i dużo bardziej czytelne dla ludzi.
powiem Wam coś jeszcze.. co prawda nie zawsze jest tak, że jestem skazany na MZK Sochaczew jadąc na i ze stacji, ale wczoraj przeraziłem się totalnie.. sprawdziłem godziny odjazdów autobusów ze stacji w kontekście przyjazdów pociągów do Sochaczewa i po prostu nie wierzyłem własnym oczom !! pociąg przyjeżdżający z Warszawy o 11.42 mija się z autobusem linii 3, który odjeżdża w tej samej minucie, czyli pasażerowie widzą z okien pociągu wjeżdżającego na stację autobus, który właśnie z niej odjeżdża, i nie ma szans , żeby do niego wsiąść!! na następny trzeba czekać pół godziny !! rozumiecie to?? następny pociąg - 12.37, trzeba czekać dwadzieścia minut na autobus linii 4, ale on jedzie tylko do cmentarza, więc np. mieszkańcy Chodakowa po bezmyślnej decyzji zmiany trasy mogą o niej zapomnieć !! następny pasujący autobus jest o ... 13.27, czyli 50 (słownie pięćdziesiąt) minut czekania !! w tym czasie można dojść spokojnie na pieszo !! podejmę się dalszej analizy tego wątku, ale teraz nie mam już na to czasu, więc dokończę swoją wiadomość później...
Dajcie panu Sieczkowskiemu kolejną szanse, może po tylu latach w końcu coś wymyśli :-)Nie wierze że za tych "rządów" w ZKM, coś się zmieni.. miałem kilka sytuacji w których rozmawiałem z panem Sieczkowski, na temat chamstwa i głupoty kierowców..Bez echa.. !
i jeszcze słowo wyjaśnienia.. pociągi z Sochaczewa do Warszawy i odwrotnie jeżdżą co godzinę.. ZKM Sochaczew nie jest w stanie dać jednego (słownie - JEDNEGO) autobusu co godzinę (chociaż jeździ ich kilka) z Centrum i Chodakowa, w taki sposób, żeby pasował na pociąg !!
i to w godzinach największego szczytu trzeba czekać po kilkadziesiąt minut, żeby przyjechał pociąg !! rozumiecie to ?? czy ktoś to, kur**, rozumie??
i oni pracują w tej firmie już tyle lat, ja się pytam - czy ktoś jest w końcu w stanie coś z tym zrobić..??
czy tak trudno puścić jeden autobus co godzinę, żeby był zgrany z pociągiem..?? idealne połączenie to przyjazd 5 minut przed przyjazdem pociągu, jeśli jedzie się do Warszawy, i po 5 minut po przyjeździe z Warszawy.. wtedy ZKM miałoby więcej pasażerów, a Ci byliby zadowoleni, że nie muszą korzystać z taxówek..
czy szanowna redakcja, albo jakaś osoba, która ma większą moc przebicia mogłaby zrobić z tym problemem w końcu coś produktywnego?? bo to jest po prostu CHORE i nawet Bareja by tego nie wymyślił...