Reklama

Żłobek potrzebuje przestrzeni!

26/09/2010 20:23
Jedyny w mieście miejski żłobek mieści się w bloku! Z powodu ograniczonej przestrzeni każdego roku może przyjąć zaledwie 35 dzieci, co oznacza, że co roku rodzicom około 60 dzieci dyrekcja żłobka musi odmówić. Potrzeba nowego, większego i, co tu kryć, lepszego lokum jest oczywista i pilna. I pojawił się cień nadziei w tej sprawie.

Lokalizacja miejskiego żłobka jest niewątpliwie dobra: w samym centrum Sochaczewa, w jednym z bloków spółdzielczych osiedla przy al. 600-lecia. Przyzwyczailiśmy się do niej, bo żłobek nie zmienił swojej siedziby od 30 lat. Ale poza dobrą lokalizacją, tolerancyjnymi sąsiadami, świetnymi recenzjami i miłą atmosferą – niczego innego w żłobku pochwalić nie możemy.

Przede wszystkim na krytykę zasługuje miejsce – chociaż na potrzeby żłobka zaadaptowano dwa mieszkania (około 200 metrów kwadratowych), chociaż oba mieszczą się na parterze, a na zewnątrz wygospodarowano niewielki placyk zieleni dla dzieci – żłobek nie powinien się mieścić w bloku mieszkalnym. Liczenie się z obecnością lokatorów (choćby nie wiem jak tolerancyjnych) i borykanie z ograniczoną przestrzenią rodzą prawdziwy dyskomfort, przede wszystkim zaś skutkują dwukrotnie zmniejszonymi możliwościami przyjęcia dzieci.

Jak powiedziała nam dyrektor miejskiego żłobka, Ewa Lembke, co roku w kolejce do przyjęcia zapisywanych jest około 90 dzieci. Wielu rodziców dzwoni także w trakcie roku, są zainteresowani oddaniem pod opiekę pracowników żłobka również starszych pociech – rocznych, dwuletnich. Tymczasem żłobek może przyjąć zaledwie 35 dzieci i nie ma możliwości powiększania już istniejących, starszych grup. – Niestety, każde dziecko musi przejść żłobek od podstaw, od najmłodszej grupy, a z rozmów z rodzicami wiemy doskonale, że potrzeby są inne – podkreśla pani dyrektor.

Dlatego Ewa Lembke, a także Katarzyna Kajak – naczelnik Wydziału Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta, której nasz żłobek podlega, osobiście zabiegają o znalezienie nowego, lepszego lokalu dla zakładu. – Marzymy o żłobku na miarę naszych czasów, z dużymi kolorowymi salami, odpowiednim placem zabaw – mówi E. Lembke. – Osobiście uważam, że to powinien być zupełnie nowy lokal, wybudowany od podstaw, nie adaptacja istniejących budynków, tylko taki spełni wszelkie wymogi – dodaje K. Kajak.

W sprawie pojawił się ostatnio cień nadziei – odpowiednia działka. Mieści się przy Targowej i mierzy około 3 tysięcy metrów kwadratowych. – Jest tak duża, że mógłby tu nie tylko stanąć wygodny budynek, ale znalazłoby się miejsce i na fajny plac zabaw, i na porządny parking – podkreśla K. Kajak. – Są tu wprawdzie słupy wysokiego napięcia, ale zbadaliśmy i tę kwestię – bezpieczna odległość od żłobka byłaby zachowana – dodaje.

Dla obu pań istotne jest, że placówka mieściłaby się nadal w obrębie miasta, zatem byłaby łatwo dostępna dla rodziców. Ewa Lembke, mocno zaangażowana w nowy projekt, zorganizowała nawet prezentację firmy Płocka, która zajmuje się budową takich obiektów w formie modułowej. – Zaletą takiej budowy jest jej szybkość i ewentualna możliwość demontażu obiektu, chociaż koszty wcale nie są niskie. Oczywiście obiekty takie spełniają wszelkie wymogi dotyczące bezpieczeństwa czy komfortu – wyjaśnia K. Kajak.

Czy Urząd Miasta, do którego należy grunt, zdecyduje się na budowę? Wstępna akceptacja się pojawiła: burmistrz zdecydował o odstąpieniu od realizacji uchwały Rady Miejskiej z października 2009 dotyczącej przeznaczenia do sprzedaży działki przy Targowej. Budowa żłobka została ujęta w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym do 2014 roku, ale dokument ten nie jest jeszcze uchwalony. Czy radni zaakceptują pomysł, czy faktycznie ostatecznie zrezygnują ze sprzedaży – co tu kryć – bardzo atrakcyjnej działki, co mogłoby zasilić miejską kasę w niemałe pieniądze, czy uda się wygospodarować w budżecie odpowiednie środki, a może pozyskać dofinansowanie – zobaczymy. W każdym razie jesteśmy za.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    figa 2010-10-01 09:20:22

    Bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi, przepraszam Panią dyrektor i już poprawiam tekst.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ziemia 2010-09-30 11:51:16

    Pani dyrektor Żłobka Miejskiego nazywa się Ewa Lembke, nie Lempke :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2010-09-27 18:12:36

    Płock zdecydował się na system modułowy w pełni wyposazony. Miasto dało działke, a inwestor moduły w postaci gotowego budynku. Umowa została zawarta na 10 lat i miasto co rok będzie płacić pond 1,6 mln czynszu za ten obiekt. U nas koszt byłby pewnie 400-600 tys rocznie. Nie popieram takiego rozwiązania. Jestem za pozyskaniem środków zewnętrznych i wybudowaniem nowego obiektu, który będzie własnością miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości