Historia kajakarstwa cz.I

RYS HISTORII TURYSTYKI KAJAKOWEJ.

I. Czółno , kajak, kanadyjka.

1. Pojęcie kajak, kanadyjka

W encyklopediach, słownikach spotykamy różne określenia pojęcia kajak i kanadyjka. „ Kajak to niewielka łódź z lekkiego drewna , płótna impregnowanego lub skóry , zakryta z wierzchu , z otworem na pomieszczenie jednej , dwu lub czterech osób, poruszana wiosłami o dwóch piórach / eskimoskie „ [1]
W „ Turystycznych skryptach szkoleniowych” wydanych przez Komisję Turystyki Polskiego Związku Kajakowego spotykamy chyba najpełniejszą definicję pojęcia „ kajak „. czytamy , że „ kajak jest to łódź o kształcie wrzecionowatym o ostro zakończonym dziobie i rufie , przykryta pokładem z kokpitem , w którym wiosłujący siedzi twarzą w kierunku jazdy. Poruszana jest wiosłem o dwóch piórach nieopartym o żadne urządzenie na łodzi. „ [2]  W encyklopedii angielskiej możemy przeczytać , że z przytoczonych definicji kajaka nasuwa się jednakże chęć wymieniana cech głównych 

Główne cechy kajaka to

· siedzi się twarzą w kierunku jazdy
· poruszany jest wiosłem o dwóch piórach
· wiosło nie jest oparte o żadne urządzenie na łodzi
· łódź przykryta jest kokpitem
· łódź może posiadać ster

Kanadyjka nieznacznie różni się budową oraz sposobem poruszania łodzi od kajaka, ale wywodzie się z jednego korzenia ? budowlanego. „ Kanadyjka jest to łódź o kształcie pirogi , długa, wąska łódź wiosłowa wykonana z pnia drzewnego używana w Ameryce Środkowej i Południowej , bez steru , w której wiosłujący klęczy lub siedzi twarzą zwrócony w kierunku jazdy . Poruszana jest wiosłem jednopiórym trzymanym swobodnie w rękach i nie opartym o żadne urządzenie na łodzi.[3]  
„ To sportowa , lekka , krótka , odkryta łódź bezsterowa dla jednej lub dwu osób wiosłujących w pozycji klęczącej , wioseł o jednym piórze „[4]  W wielu źródłach możemy napotkać pojęcia określające sprzęt wodniacki bardzo zbliżony w formie i użytkowaniu do przedstawionych powyżej definicji kajaka kanadyjki. 
„ Kanoe „ ( wymawiaj kanu ) to pierwotna łódź myśliwska eskimosów o szkielecie z fiszbinu lub kości wieloryba ; kajak eskimoski, także łódź indiańska o szkielecie z drewna jodły pokrytej korą brzozową ‘ łódź sportowa zbudowana na wzór łodzi indiańskiej poruszana , krótkim jednopiórym wiosłem przez wioślarza klęczącego na jednym kolanie, kanadyjka ( ang. ... z hiszpańskiego, z karaibskiego „[5]  
„ Piroga to , „ długa wąska łódź wiosłowa wykonana z pnia drzewnego , używana przez Indian głównie w rejonie Morza Karaibskiego „[6]  Prymitywną łódką określa się czółno, czyli łódź wydrążoną z jednego pnia
Polinezyjczycy , używali pirogi dwukadłubowej lub jednokadłubowej z pływakami równoważnikowymi - tzw. . katamaranów. Były już używane od ok. X w. na wyspach Polinezji. Dobra stateczność łodzi oraz ich znakomita szybkość ( mogły rozwijać do 30 węzłów ) pozwalała pokonywać duże odległości między wyspami rozrzuconymi po wielkim oceanie. Te łodzie używane są do dzisiaj jako łodzie rybackie i pomocnicze jednostki w żegludze przybrzeżnej. tradycyjnym (pędnikiem ) katamaranu są wykonane z plecionki , żagle i krótkie wiosła.

2. U zarania kajakarstwa

Wykorzystanie pnia drzewa rys 1 . taki kajakarz nie martwił się o żywice epoksydową czy klej Kajak , a raczej jego praprzodek , był używany w najdawniejszych czasach jak środek do przemieszczania się po wodzie. Prawdopodobnie 25 tys. lat temu człowiek prehistoryczny , bacznie obserwował zachowanie się zwierząt podczas powodzi. Widział jak zwierzęta wspinały się na pływające pnie drzew i pływały unoszone powodziowym nurtem. Wreszcie kiedyś , usiadł na pniu człowiek i popłynął , docierając do odległych zakątków świata. Okazało się , że pływanie na pniu nie było ani łatwe ani bezpieczne ani wygodne. Więc człowiek wykonał w drewnie , jakimś ostrym narzędziem otwór , w którym mógł wygodnie usiąść. Do ręki wziął gałąź , którą wiosłował. Takie były prawdopodobnie prapoczątki kajakarstwa. Podobno jeszcze w XIX w. na morzach południowych można było oglądać takich kajakarzy. 

Trudno jest nam obecnie dociec , kto pierwszy i w jakim rejonie świata przystosował naturalne środki do podróżowania po wodzie. Badania archeologiczne , oprócz wiedzy o życiu dawnych społeczeństw dostarczają opisów sprzętu używanego w czasach najdawniejszych do komunikacji wodnej. U schyłku plejstocenu człowiek zasiedlił większość ziem Starego Świata i kontynent amerykański. To rozprzestrzenienie się nastąpiło drogą lądową. W okresie wczesnego holocenu , podniósł się poziom wody w oceanach i zalał dotychczasowe połączenia lądowe. Nie przypadkiem właśnie z tego okresu pochodzą najstarsze znaleziska świadczące , że człowiek nauczył się poruszać po wodzie . Przykładem tego może być dłubanka z Pesse ( pn Holandia ) datowana na 6400 lat p.n.e oraz o około 1000 lat młodsza starannie wykonane wiosło ze stanowiska Starr Carr z Anglii. 

: Brytyjski archeolog Leonard Volley . prowadzący badania w ruinach miasta Ur znajdującego się na terytorium dzisiejszego Iraku, znalazł grób jednego z sumeryjskich królów. W grobie znajdował się wykonany ze srebra , model canoe i wiosła . Wiek tego znaleziska ocenia się na ok. 6000 lat. Dowodzi ono, że sumeryjskie łodzie miały bardzo nowoczesne i wykształcone formy użytkowe „[7]  
Te środki wodne służyły do przemieszczania się po wodach śródlądowych . na podstawie rytów naskalnych odkrytych w zachodniej Norwegii można sądzić , że łodzie skórzane mogły umożliwiać pokonywanie nie tylko wód śródlądowych , ale były używane na morzu ( 3 tys. p.n.e ). Nawigacja śródlądowa i morska pozwalała człowiekowi zdobywanie nowych ziem. 
Starożytni Egipcjanie pływali statkami i łodziami po Nilu i po morzach. Ich czółna wykonane były z jednego pnia drzewnego .Łodzie plecione z papirusu , a nawet używano łodzi wypalanych z gliny. 
Najstarsze pozostałości osadnictwa na egipskim Nilu pochodzą z Oazy Fajum. Osadnictwo to datuje się na 3910 - 3860 p.n.e - „ w Oazie Fajum istniały w tym czasie doskonałe warunki naturalne do uprawiania tradycyjnej gospodarki łowieckiej ; szczególnie sprzyjające warunki do intensywnego uprawiania rybołówstwa na rozległych płyciznach jeziornych . Posługiwano się łodziami dłubankami oraz harpunami i wędkami [8]  Siekierami z kamiennymi ostrzami wykonywano czółna - dłubanki z pni niektórych palm; takimi dłubankami pływa się do dzisiaj po niektórych płytkich wodach , odpychając się od dna rzeki drągami. 

Z wykopalisk zespołu Amra zachowały się malowidła łodzi, które przedstawiają czółna trzcinowe nadające się do komunikacji wodnej po Nilu, malowidła te wskazują też , po raz pierwszy na występowanie większych łodzi wiosłowych. Dla ozdoby świątyń wykonywane były gliniane modele czółen, które były również wkładane do grobów ludności amramskiej. Zdarzało się choć bardzo rzadko, w tych odległych starożytnych czasach , że wysyłano ekspedycje , których celem były nie tylko względy militarne czy handlowe , ale prowadzenie badań i dokonywanie odkryć geograficznych. 

Neron chcąc poznać źródła Nilu, wysłał wojskowa ekspedycję w celu ich zbadania. Z relacji z wyprawy opowiedzianej Senece , wynika , że dotarła ona daleko poza granice Etiopii , ale źródeł Nilu nie osiągnęła. Uczestnicy opowiadali o takich miejscach na Nilu , w których między przeszkodami mogła się przedrzeć tylko mała jednoosobowa łódeczka. Opowiadali również o małych łodziach obsługiwanych przez dwóch żeglarzy w których jeden steruje , a drugi wylewa wodę z czółna. Starożytni Fenicjanie , do swych wodnych wojaży używali wieloosobowych kanadyjek, jak jest to przedstawione na jednej z płaskorzeźb w Korsabad. W epoce brązu były w użyciu czółna z plecionek, które uszczelniano gliną.

3. kajak w mitach

W micie „ jak pojawiła się noc „[9]  rozpowszechnionym wśród plemienia Anambe , zamieszkującego tereny dorzecza Amazonki w Ameryce Południowej , opowiada się o czarodziejskiej przemianie canoe w ptaka. 
Córka „ Wielkiego Węża „ nie chciała dopuścić do łoża swojego męża , gdyż po dniu nie zapadała noc. Nakazała mężowi , aby przywieźć orzech tukuma. Spoczywał on na dnie rzeki. Postawiła jednak warunek , aby przynoszący ten orzech podwładni nie zaglądali do jego środka. Słudzy jednakże byli niezmiernie ciekawi , co też się w nim znajduje. PO jego wydobyciu z rzeki rozpalili w canoe ognisko i wytopili smołę , która zalepiała dziurkę w orzechu. Kiedy orzech otworzyli , natychmiast zapadła ciemność. Wtedy wszystkie rzeczy , które leżały y w lasach zmieniły się w zwierzęta i w ptaki. rzeczy leżące w rzece zamieniły się w kaczki i ryby. Przewoźnik wraz ze swym canoe przeobraził się w kaczkę ; z jego głowy powstała głowa ptaka, z wiosła nogi a z canoe tułów. 

Legenda z plemienia Hidatsa „ Opowieści o pięknisiu „[10]  ( Hidatsu plemię zamieszkałe w Dakocie Płn Ameryki ) mówi o chłopcu , który zachowuje się jak kobieta . Stroni od męskich zabaw, łowów i walk. Jednak pewnego dnia chłopiec staje się mężny i pokonuje w ciężkiej walce wielu wojowników wrogiego plemienia. Kiedy powrócił do domu nie chwalił się rodzicom o swoich wojowniczych czynach. W tym czasie oddział wojowników raca do wioski . część mieszkańców wioski wypływa łodziami ze skóry bizona na powitanie wojowników. Łodzie te „ są to w języku angielskim tzw. . bull - boats , które nie były używane do dłuższych wypraw . Łódź składała się z ramy , z prętów wierzbowych pokrytych skórą bizona. i wyglądem przypominała odwrócony parasol bez rączki „[11]  . wracający wojownicy głośno wychwalali działalność i zdolności przywódcze Pięknisia. 
M micie plemienia Kwakiutlów ( plemię zamieszkujące wyspę Vancouver i na lądzie stałym wzdłuż cieśniny Królowej Charlotty w Kanadzie ) pt „ Rywalizacja wodzów „ [12] canoe były używane do obrzędów rytualnych. 
Wódz „ Odrzuć od siebie „ wydawał rytualną ucztę dla klanów Kwakiutlów . Po skończonym śpiewie , wniesiono do domu uczty, cztery małe canoe napełnione do polowy łososiowa ikra i w każdej umieszczono wielki przysmak Indian ; olej z ryby - świecy. Gospodarz przygotował ucztę wg. znanej nam zasady „ zastaw się a postaw się „ . Przeciwnik Szybkonogiego , kiedy dowiedział się o wielkiej uczcie u wodza „ odrzuć od siebie „ przygotował jeszcze większą ucztę. Szybkonogi na zakończenie uczty , kazał młodzieńcom porąbać cztery nowe płaskodziobe łodzie na kawałki i spalić je na stosie. Pokonany wódz „ „odrzuć od siebie „ postanowił opuścić wioskę i wyruszył na wojnę ze szczepem Nootka. Z tego fragmentu mitu możemy dowiedzieć się jak z kajakami Indianie pokonywali góry. „ Ludzie zepchnęli łodzie na rzekę i gdy tylko dostali się na drogę do zatoki Nootka , rozszczepili każde canoe na trzy części i przenieśli na ramionach przez góry. Kiedy się dostali do rzeki , zszyli z powrotem canoe. prąd zniósł ich w stronę ujścia . Gdy przepłynęli przez wąski przesmyk byli zmuszeni wiosłować . Wtedy zostali zaskoczeni przez wroga i obsypani strzałami „ odrzuć od siebie” i jego załoga zginęli „ [13]  

A. Składana łódź Wikingów 
Zapewne pomysł budowania łodzi składanej , zaczerpnięty został z mitów staroskandynawskich zebranych w „ Eddzie „ najstarszym zabytku literatury skandynawskiej. 
Karły - niziołki z podziemnej krainy, słynące z kowalskiego kunsztu wykonywały dary dla bogów. Dla boga wszechrzeczy Odyna , „ karły zaczęły obrabiać szlachetne drzewo, metal i kość , łącząc je ze sobą kunsztownie i po pewnym czasie spod wprawnych rąk i narzędzi począł się wyłaniać statek jakiego oko nie widziało i o jakim ucho nie słyszało. Był to Skidblandnir o wysokim pięknie rzezanym dziobie , o kształtach obłych i smukłych , o kilu prostym , długim i mocnym , o burtach osłoniętych puklerzami , których ni włócznia ni strzała nie przebije - statek ten - rzekli kowale - posiada cudowne właściwości. Pomieszczą się w nim wszyscy Asowie i Wanowie , a kiedy spłynie na wodę , będzie miał zawsze pomyślne wiatry. jeśli ten kto go posiądzie nie będzie chciał żeglować poprzez morza , wówczas niech go złoży , jak składa się liść brzozowy i jak liść schowa go do sakwy podróżnej „[14]  
Inna legenda mówi o ludziach - rybach tzw. Finsce , którzy po wyjściu z wody na ląd zrzucali rybią łuskę i stawali się ludźmi. Możliwe , że te zrzucane rybie skóry to były skórzane składaki, w których poruszali się po wodach.

4. Łódź domem Skandynawa

Najstarsze łodzie Skandynawów były zbliżone do kajaków czy bardziej wieloosobowych kanadyjek w okresie , gdy nie używali jeszcze żagla. Łodzie , te nie posiadały rozwiniętego kila. O wodniackich umiejętnościach plemion zamieszkujących terytorium dzisiejszej Szwecji pisał rzymski kronikarz Tacyt „ Statki ich mają kształt charakterystyczny : z każdej strony dziób. Ułatwia im to przybijanie do brzegu . Pozbawione są żagla , a wiosła nie są przymocowane do burt jedno za drugim ale spoczywają luźno, jak to się zdarza na niektórych rzekach. Wiosła te są podnoszone i dzięki temu można się nimi posługiwać dowolnie tak w jedną jak i w drugą stronę „[15]  
Łódź Wikingów w dość dobrym stanie wykopali archeologowie koło miejscowości Nydam. Łódź pochodziła z przełomu III/IV w. n.e. Można ja obejrzeć w Muzeum w Szlezwigu. Łódź nie posiadała masztu , miała słabo rozwinięty kil i wiosłowano w niej po kanadyjsku.

5.Prawnuk dzisiejszego składaka

Prawzorem dzisiejszego kajaka i składaka jest kajak eskimoski „ męskie czółno eskimoskie „ „ ( ka -i - ak ). Egzemplarze kajaka eskimoskiego posiadają dwa etnograficzne muzea : w Budapeszcie i we Florencji . Kajaki były budowane na szkielecie wykonanym z ości ryb i drewna , a później obciągane skórą fok lub morsa. Szwy uszczelniano tłuszczem. Kajak pierwotny obok nart i sanek był podstawowym środkiem przemieszczania się ludów dalekiej Północy. 
Eskimoskie kajaki , delikatne i niezwykle lekkie były najdoskonalszymi czółnami w historii. Kultura eskimoska , dzięki właśnie skórzanym łodziom, objęła całe tereny podbiegunowe Azji, Ameryki i Grenlandii. Kajaki eskimoskie znacznie różniły się konstrukcją w zależności od warunków jakie istniały na tamtych terenach. 
a. Kajak Alaskański
Kajakiem po wiosennych wodach W Zatoce Alaskańskiej Eskimosi budowali mocne kajaki , przystosowane do nagłych , wielkich sztormowych fal. Używano do pokrycia szkieletu drewnianego skóry foki brodatej , czasem morsa. Czółna ich były tak lekkie , że można było je przenosić pod pachą. Były proste i łatwe do naprawy ale odporne na uderzenia. Piękne i szybkie,. Eskimosi budowali oprócz kajaków , umiaki czyli duże , otwarte łodzie. Miały one ogromną ładowność i mogły zabierać do czterdziestu ludzi.

Eskimosi Aleuuccy chyba najlepiej poznali sztukę pływania kajakami . Zmuszały ich do tego trudne warunki bytowe : rzadko tam zaglądało słońce . Aleuci w odróżnieniu od swoich kolegów z południa pływających w dłubankach i niechętnie wypuszczających się na morze , często przypływali na Kamczatkę. W aleuckich kajakach , brzegi otworów były zaopatrzone w wodoszczelny fartuch z jelit, który był zawiązywany wokół szyi i przegubów. człowiek z kajakiem stanowił wodoszczelną całość. Aleuci obciągali szkielety swych kajaków skóra lwów morskich . Łodzie uszczelniane w miejscach szycia , tłuszczem wielorybim i foczym. Możliwe jest , że używano do uszczelnienia żywicy z drzew. Eskimosi Aleuccy wiązali swe szkielety ścięgnami lub skręconymi kiszkami zwierzęcymi. Przygotowanie skór na aleucka łódź było trudną i „ cuchnącą „ pracą. Najpierw skóry poddawano fermentacji na stosach , później moczono ja w urynie. Zszywano skóry świeże i mokre., Skóry potem kurczyły się i napinały na szkielecie. Jeśli kajak przewrócił się , eskimos potrafił wyjść na powierzchnię. 

Technikę kajakowania mieli opanowaną do perfekcji. Uszkodzenia kajaka potrafili usuwać na wodzie. Interesująco wyglądały polowania na wieloryby i wydry. na wydry polowano w grupach czterech do dwudziestu kajaków. Wydrę wynurzającą się do nabrania powietrza atakowano kamiennymi pociskami wyrzucanymi z drewnianych wyrzutni. każdy pocisk połączony był linką z pływakiem z foczego pęcherza , co utrudniało ucieczkę wydrze oraz wskazywało miejsce jej przebywania. Na wieloryby polowano za pomocą włóczni , której ostrze zatrute było wyciągiem z korzeni.. Wypływali na wielorybnicze polowania w dwa kajaki , aby gdy wieloryb rozbije jeden z kajaków , drugi kajakarz mógł mu przyjść z pomocą. na reperaturkę aleucką składał się tłuszcz zwierzęcy , nim smarowano szwy. Wodę z dna kajaka wybierano pustymi kośćmi. Wyruszając na polowanie Eskimosi do swych kajaków przytraczali harpuny , włócznie i sprzęt rybacki.
Prawdopodobnie Eskimosi , używali również żagla do swych kajaków. Do pokonywania przestrzeni wodnych niepotrzebne były im przyrządy nawigacyjne. Aby dostrzec i uniknąć niebezpieczeństwa wystarczały ludzkie wyczulone zmysły , na „ węch „ wyczuwali bliskość brzegów. Wiele opisów o Aleuckich kajakarzach przyniósł znany podróżnik J. Cook. 
Rosyjscy myśliwi , którzy przybyli do Aleutów nazwali aleuckie kajaki bajdarkami, a umiaki bajdarami. Ta nazwy przyjęły się wśród ludów mieszkających po obu stronach cieśniny Beringa. Trzyosobowych czółen używali Rosjanie , wykorzystywali Aleutów jako niewolników - kajakarzy . Z przodu i z tyłu kajaka siedzieli Aleuci , w środku siedział myśliwy , który nie wiosłował a strzelał z broni. Rosjanie pływając w kilkuset bajdarach znacznie przetrzebili wszelka zwierzynę przejścia Wewnętrznego.

8. Kajak z Grenlandii


Jednym z pierwszych Europejczyków , który spędził rok wśród Eskimosów grenlandzkich był kapitan duńskiej marynarki Gustaw Holm. W 1884 r przebywał wśród Ammaszalimiutów - mieszkańców wschodnich brzegów Grenlandii - dobrze poznał i opisał życie i zwyczaje ludu . 
G. Holm uważał , że kajak z jego myśliwskim wyposażeniem należał do szczytowych osiągnięć w dziedzinie sprzętu łowieckiego wykonywanego przez Eskimosów. 
Kajaki , wykonywane były ze szkieletu z drewnianych listewek i poprzeczek . szkielet obszywany był 3 - 4 skórami fok lub z białych waleni. Po obszyciu podwójnym ściegiem i natłuszczeniu szwów stawał się wodoszczelny. wsiadanie do kajaka wyglądało tak , jakby Eskimos wkładał buta. Łowca ubrany w anorak zakładał na biodra fartuch z czarnej skóry, przyozdobiony aplikacjami. Kajak sporządzony był na jego miarę , gdy wprowadził nogi wtedy siadał. Skórzany fartuch obejmował krawędzie otworu kajaka, w którym siedział myśliwy. W ten sposób łowca stanowił z kajakiem jedną całość. „ Najważniejszą zaletą tej wąskiej , a długiej 5- 5,5 m , ostro na obu końcach zakończonej łodzi był jej niewielki ciężar . Jeden mężczyzna , mógł ją łatwo przenosić , często na głowie na duże odległości po lodach i lądzie. „[16]  

Na okucia dziobów kajaka używano rogów renifera odpowiednio doszlifowanych. Używano wioseł dwuramiennych o długości 2 metrów , na końcach oprawione były płytkami z kości. 

Myśliwy eskimoski zabierał na łowy różnorodną broń : 
- harpun na foki , połączony rzemieniem z długą linką przytwierdzoną do pływaka foki - harpun na ptactwo
- oszczep
- sztylet do dobijania fok
- szpunty do zatykania ram




Wszystkie te narzędzia przymocowywane były do pokładu w przedniej części kajaka. Współcześni Eskimosi zabierają oprócz oszczepów i harpunów strzelbę umieszczoną w odpowiednim futerale. za łowca leży tylko wypełniona powietrzem skóra focza lub częściej obecnie bańka plastykowa. Linka rzemienna leży zwinięta z przodu kajaka na specjalnie przygotowanym statywie. 
Podczas dnia polarnego polowano z kajaka na foki i mniejsze gatunki waleni w strefie szerów lub jej pobliżu. Z przody kajaka umieszczano ekran z białego płótna. Tak ozdobiony kajak dla foki wydawał się bryłą lodu. Podczas pływania po morzu czasem dochodziło do wywrotek kajaków . To , że Eskimos stanowił z kajakiem jedną całość umożliwiało jemu w momencie wywrotki kajaka do góry dnem , wynurzenie się na powierzchnię za pomocą odpowiednich ruchów wiosłem. jednak , gdy kajak został przedziurawiony , myśliwy tonął wraz z nim nie mogąc się wydostać z kokpitu. 


W przeciwieństwie do kajak, wiosłowo - żaglowa łódź kobieca tzw. umiak wyszła już zupełnie z użycia. Miała ok. 10 metrów długości , była głęboka, wąska i płaskodenna. Konstrukcję jej stanowił lekki szkielet drewnianym obciągnięty powłoką z 8 - 20 skór foczych. Łodzi takich używały kobiety i dzieci do przepraw między wyspami oraz wybrzeżem Grenlandii „[17]  

W umiakach polowano na wieloryby. Załogi myśliwych wypatrywały wieloryba , bezszelestnie sunąc wśród lodów . Podpływali do niego i rzucali harpuny zakończone linkami z nadmuchiwanymi skórami fok. Następnie , zanim zwierzę było martwe z łodzi wskakiwało na grzbiet wieloryba kilku najsprawniejszych łowców ubranych w specjalne kostiumy i oszczepami dobijali wieloryba. „ Ubrania , te nazywane futrami skoczków zasługują na uwagę jako przejaw pomysłowości Eskimosów. - zachował się jeden kompletny strój w Muzeum Narodowym w Kopenhadze. jest to jednoczęściowy , uszyty ze specjalnie spreparowanej skóry foczej ubiór. Otulający szczelnie całe ciało od głowy do stóp , warstwą nie tylko wodoodporną ale pozwalająca na nadmuchanie powietrzem. czyniło to łowcę niezatapialnym w razie ześlizgnięcia się z grzbietu wieloryba do wody, równocześnie izolowało od lodowatej wody. „ [18]  

Umiaki i kajaki umieszczano na specjalnych drewnianych rusztowaniach przed domem , aby psy nie mogły dostać się do skór. Dobijanie zranionego wieloryba Chłopcy eskimoscy wcześnie zaczynali zaprawę myśliwską . Pomagali w łowach , pływając w specjalnie na ich miarę uszytych kajakach. 

Ocena: (5)

Oceń firmę
Kontakt

Napisz do nas

Kontakt:

ul. Kościńskiego 13F
96-500 Sochaczew
tel: 662635102

Polub nas