Historia kajakarstwa cz.II

C. Eskimosi kanadyjscy. 

Eskimosi kanadyjscy pokrywali swoje kajaki skórą reniferów. Wiosną, gdy opuszczali igloo ( budowane tylko przy bardzo dużych mrozach ) lub skórzane namioty.- szli sprawdzać kajaki. jeśli powłoki były dziurawe , kobiety moczyły skóry karibu, zszywały je i naciągały na cienkie żebra myśliwskich kajaków. Wtedy myśliwi wyruszali na polowania na renifery. Spychali kajaki na wodę , pełną jeszcze wiosennej kry. Kobiety i dzieci również miały swoje zadania w łowach. Spełniały role nagonki myśliwskiej . Ukrywały się w zaroślach a kiedy renifery przechodziły obok ukrycia , wypadały i naganiały zwierzęta prosto do wody. tam już czekali na nie myśliwi w kajakach. Grad oszczepów spadał na renifery . Martwe karibu płynęły niesione przez prąd do niżej położonych zatok. tak polowania odbywały się w dawnych czasach kiedy Eskimosi nie znali broni palnej. Mimo wielkie rzezi zwierząt , nie było groźby ich wyginięcia. Eskimosi zabijali tylko tyle zwierzyny ile mogli wykorzystać dla swoich rodzin. 
W lecie mężczyźni obok zajęć łowieckich zajmowali się budowa kajaków, naprawą sań i przygotowywali się do powrotu karibu. Oprócz oszczepów używano łuków wykonywanych ze sprężystych rogów wołu piżmowego. Eskimosi z wyspy Univak wykonywali specjalne kajaki do przewozu pasażerów . kajak miał jeden duży otwór , w którym pasażer siedział tyłem do wioślarza. 
Kajak do dziś jest wykorzystywany przez Eskimosów . A technika kajakowania została opanowana przez te ludy bardzo dobrze. „ Eskimoska „ to element techniki kajakowej który nie jest łatwo opanować.

6. Czukcze

Częste kontakty z Eskimosami Alaskańskimi mieli Czukcze. Czukcze pływali również na łodziach skórzanych bardzo podobnych do tych jakich używali eskimosi. Ludy te prowadziły ze sobą handel wymienny, zdarzały się też potyczki zbrojne. Czukcze zajmowali półwysep czukocki oraz ujście Kołymy. Sam kraniec półwyspu czukockiego zamieszkiwali Eskimosi Azjatyccy. 
W XVII w. dla zbadania możliwości przejścia z Oceanu Lodowatego do Oceanu Spokojnego wyruszyła rosyjska wyprawa kierowana prze s> Dieżniewa. Wypraw napotkała Czukczów i Eskimosów Azjatyckich . Podróżnicy obserwowali czukockie jarangi, czyli namioty zrobione ze skór morsa, naciągniętych na wbite w ziemie kości wieloryba. Obok namiotów stały bajdarki - lekkie łódki skórzane . 
O spotkaniu z Czukczami tak pisał Bering w 1727 r „ ośmiu ludzi przypłynęło do nas na łodziach skórzanych ...Gdy zaczęliśmy ich przywoływać , nadęli wielkie pęcherze ze skóry foki i wysadzili za burtę jednego ze swoich i przysłali do nas wpław, chcąc się z nami porozumieć. „[19]  

Szkielety swych kajaków Czukcze obciągali skóra morsów. Polowali na renifery w okresie , gdy olbrzymie stada tych zwierząt przeprawiały się przez rzeki. Wtedy w niewielkich czółnach podpływali do bezradnych zwierząt i zabijali je w dużych ilościach.

7. Syberyjskie kajaki

Ożywienie zainteresowania Anglików i Holendrów tzw. przejściem północno - wschodniej spowodowało kierowaniem w ten obszar wielu wypraw już od XVI w.
w 1566 r angielski statek dowodzony przez S. Burroughuta zatrzymał się w okolicy wyspy Wajgacz. Uczestnicy wyprawy spotkali tam syberyjski lud Nieńców ( zwanych tez Samojedami ). Nieńcy zamieszkiwali obszar zachodniej Syberii w tajdze i tundrze aż po Jenisej . S. Burrough pisał o nich „ nie maja oni domów lecz tylko namioty ze skóry renów , podparte słupkami palmami. Ich lodzie zrobione są ze skór renów , a gdy wylądują noszą je ze sobą na barkach . Do swych wozów nie zaprzęgają innych zwierząt tylko reny „[20]  
Lud zwany dzisiaj Ewenkami dawniej Tungusami koczował na olbrzymich obszarach od Jeniseju do Morza Ochockiego . Używał kajaka jak zasadniczego środka komunikacji i myślistwa. Ewenkowie zabajkalscy zajmowali się hodowla koni i bydła , a ponadto uprawiali łowiectwo i rybołówstwo. Blisko wielkich rzek używali czółna z kory brzozowej , które były bardzo lekkie i szczelne.

8. Kajak z Kamczatki

Wyprawa rosyjskiego podróżnika , która 11 w 1727 r dotarła do Kamczatki przyniosła ciekawe informacje o Itelmenach zwanych wtedy kamczadałami. trudnili się oni polowaniem i rybołówstwem jak inne syberyjskie ludy. Łodzie swoje budowali, z pni drzewnych . Wykorzystywali do pracy kamienne topory.

9. Wietka

Lud Ngannsanów , zamieszkujący tereny północnej Syberii na płn Tajmyr używał innego rodzaju kajaków. Myśliwsko - rybacki lud budował tzw. . wietkę. Była to maleńka łódeczka mogąca pomieścić jednego człowieka. każda burta wietki zrobiona była zwykle z dwu desek o szerokości dwóch dłoni. Łódeczka miała 2,5 m długości i 0.5 m. szerokości.

Mimo , że dzisiaj powszechnie używa się motorówek . Wietki w dalszym ciągu są nie zastąpionym środkiem komunikacjo wodnej na licznych kanalikach , płytkich strumieniach łączących jeziora , gdzie motorówka nie przepłynie. Łódka jest szybka, lekka, zwrotna ale też wywrotna. Dobrze trzeba poznać technikę pływania, aby wietka pokonywać przestrzenie wodne. Inny rodzaj wietki budowali lud Selkupów żyjący nad brzegami Tazu. 
Pływanie wietką to prawdziwa sztuka a jej zrobienie - to majstersztyk . Wietki maja od 6 - 10 metrów długości i od 50 - 70 centymetrów szerokości. grubość kadłuba wynosi 2 - 3 cm. Pień drzewa obstruguje się najpierw z zewnątrz, po obstruganiu budowniczy wbija weń równej długości gwoździe wysmarowane sadzą . Następnie wydłubuje się środek : dłubanie trwa dopóty , dopóki na jasnym drewnie nie wystąpią ślady sadzy. Sadza jest znakiem , że burta osiągnęła już odpowiednią grubość . Po zakończeniu tej pracy wietkę umieszczano nad ogniem i w miarę rozgrzewania modelowano szerokość burt, wstawiając między nie coraz szersze rozpórki. Po ostygnięciu drewna rozpórki stawały się krótsze i kadłub zachowywał elastyczność.

10. kajak z Irlandii

Niewielkie skórzane łodzie tzw curragh prze wieki były używane w Irlandii. Możliwe , że przepłynięto na nich do Hiszpanii czy Portugalii w III tysiącleciu p.n.e

11. canoe

Innym typem łodzi należącej do rodziny kajaków jest „ canoe „. Prototyp kanadyjek powstał gdzieś na wschodnich wybrzeżach Kanady. 
Prawdopodobnie indiańskie plemiona Athapasków i Algonkinów były twórcami tobogganu, karpli i właśnie kanu ( ang canoe ). Indiańskie kanu powstawało na szkielecie z drewna pokrytym kora brzozowa . Budowali tez dłubanki z pni ze specjalnie lekkich drzew. Indianie północno - amerykańscy przed przybyciem Europejczyków nie znali zastosowania żagli. Tylko plemiona Lisów i Sauków w czasie pomyślnych wiatrów , używały rozciągniętych skór aby ułatwić sobie żeglugę. Budowane w rejonie Wielkich jezior , lekkie kanu z brzozowej kory miały wysoko, półkoliście zadarty do góry przód i rufę w celu ochrony przed dużymi falami. 
 Plemię Mandanów z grupy językowej Sju budowało z wysuszonej nie garbowanej skóry bizonów lekkie przenośne łodzie zwane po angielsku bull - boats . Służyły one jedynie do przepraw przez rzeki i nie były używane do dłuższych wypraw.  Indianie wyrabiali specjalne mokasyny dostosowane do jazdy w kanu. Wykrojone były z jednego kawałka miękkiej skóry, posiadały bardzo elastyczną podeszwę. 
Często zdarzało się , że indiańskie plemiona zamieszkujące nad brzegami wielkich rzek i jezior staczały ze sobą walki na wodzie. walki w kanu przybierały charakter regularnych bite morskich.. dzięki swym lekkim i zwrotnym kanu Czipewajowie czy Saukowie zdobywali nawet przewagę nad słynnymi z waleczności Irokezami , którzy posiadali ciężkie , niezwrotne łodzie wykonywane z pni wiązów. „ Steh Eastman wykonał w 185 r. szkic przedstawiający bitwę stoczoną na jeziorze Górnym pomiędzy Czipewejami i Lisami „ 

„... w górnym biegu rzeki Żółtych Brzóz pojawiło się kanu z kory brzozowej . Wiosłował samotny Indianin .... kanu było pomalowane sokiem olszynowym na jasno - żółty kolor , żywo przypominający kolor pni żółtych brzóz , porastających gęsto okoliczne pagórki. Burty wylepiane żywicą jodłową, uszczelniająca łódź przed woda. na przodzie wymalowane wielkie ptasie oko, w tyle powiewał na wietrze lisi ogon . Indianin pragnął mieć wrażenie , że łódź żyje , że ma oczy i ogon tak jak każde inne stworzenie - chciał , żeby była dalekowzroczna jak ptak , szybka i zwinna jak lis „[21]  Indiańskie kanu było wąskie i długie , co dawało mu szybkość i dużą zwrotność; wiosłowano pagajem jednopiórym . Indianin od wielu dni wiosłował w górę przeciwko silnemu prądowi rzeki „ Żółtych Brzóz .... Mknąc czasem szybko po gładkiej wodzie - czasem znów płynąc wolno na pych , gdy na rzece pojawił się miejscami wartki prąd , tzw bystrzyca, przepychał swą wątłą łódeczkę przez ryczące spienione kaskady , przemykając między groźnymi , zębatymi skałami ze zwinnością i zręcznością , która posiadają tylko bardzo nieliczni spośród białych i wcale nie wszyscy Indianie „ [22]  Często na dzikich rzekach zdarzały się miejsca , których nie można było przepłynąć kajakiem. Łódź należało przenieść lądem. Indianie bardzo dobrze radzili sobie z przenoszeniem łodzi po lądzie , gdyż kanu które mierzyło 3 metry długości ważyło ledwo 15 kilogramów. 
 Znany , nieżyjący już podróżnik , myśliwy , pisarz i przyrodnik Arkady Fiedler, który wiele mil przepłynął różnym sprzętem wodniackim, tak zachwycał się indiańską canoe „ nasza łódź pokochałem od pierwszego wejrzenia . Była wspaniała . Miała przeszło 4 metry długości i mogła udźwignąć podobno 20 cetnarów ( ok. 1000 kg ) . Była tak lekka , że unieść ją mógł jeden człowiek, tak śmigła , że jedno uderzenie wiosła posuwało ją do przodu o 30 kroków . Zbudowano ją z uszczelnianego płótna, ale na kształt łodzi indiańskich „[23]  

a ) przód łodzi
a 1 ) przednie siedzenie
b) tył ( rufa ) łodzi
c ) rzemyki utrzymujące wiosła w miejscu
d ) rzemyki o tym samym znaczeniu co w C
e ) uprząż na głowę wioślarza
f ) tutaj umieszcza się głowę i barki. Pióra wioseł spoczywają wtedy na brakach wioślarza a całe kanu spoczywa na nim do góry dnem . rzemyków C i D nigdy nie odpina, dzięki czemu zawsze łatwo wiosła unieść na miejscu.

„ Indiańskie canoe , to chyba szczyt wytworności wszystkich łódek , jego nadobna linia i tyłem filuternie ( a jak celowo ) wzniesionym , zawsze wzbudzała przyjemny podziw . Indianie stworzyli tu arcydzieło wdzięku i przydatności „[24]  Zalety indiańskiej kanu poznawał A. Fiedler pływając po Oskelanoe Riwer w Kanadzie. Kanu doskonale służyło Indianom do polowań , rybołówstwa i wypraw wojennych .
Francuscy żeglarze , którzy pod wodzą Jakuba Cartiera uczestniczyli w 1534 r w wyprawie na Nowa Funlandię , często napotykali indiańskie czółna. „ Kiedy Francuzi powrócili na statek , od brzegów odbiło niewielkie czółno i zbliżyło się do nich . Siedziało w nim czterech mężczyzn . Marynarze przyglądali się z zaciekawieniem czółnu zrobionemu z kory, które wydawało się niesłychanie lekkie. dzicy sprawnie wiosłowali „[25]  

Francuzi kontaktowali się ze szczepem indiańskim Algonkinów , którzy żyli na etapie epoki kamienia. Francuzi zauważyli , że prawdziwymi drogami komunikacyjnymi czerwonoskórych były rzeki. marynarze Jakuba Cartiera byli mocno zdziwieni konstrukcją czółen ; wręgi z cedrowych prętów pokryte płatami kory . Indianie zszywali korę włóknami po czym pociągali klejem wnętrze czółna, aby nie przepuszczało wody. Do czółna można było wejść tylko bosa stopą i to bardzo ostrożnie , żeby nie zadrapać kleju ,trafienie na mieliznę takiego czółna mogło oznaczać katastrofę. Ale te ultradelikatne czółna miały jedną zaletę szczególnie cenione przez Indian - lekkość. Ich właściciele nie tylko spływali w dół bystrzyn . lecz także posuwali się w górę rzeki, dźwigając wtedy łodzie na dość długich trasach po lądzie. Czółno z kory łatwe do przenoszenia , było idealnym środkiem komunikacji .

12. Polinezyjscy kanadyjkarze

kajak czy żaglówka. ? 
 Już w epoce kamiennej , ludy Polinezji budowali łodzie , którymi potrafili przemierzać rozległe obszary Pacyfiku. Podczas licznych wodnych wypraw zajmowali , każda nadającą się do zamieszkania wyspę, na długo przed tym jak Kolumb i inni Europejczycy wyruszyli w swe odkrywcze podróże. PO eksploracji Ameryki Północnej i Południowej zainteresowanie Europejczyków skierowało się w kierunku zachodnim i objęło Pacyfik . Europejczycy odkrywali ziemie, którym już wcześniej nazwy nadali tubylczy odkrywcy. Polinezyjscy żeglarze prześcignęli osiągnięciami Fenicjan Morza Śródziemnego i Wikingów z północnego Atlantyku. Polinezyjczycy budowali dwa typy łodzi :
Þ łodzie ze statecznikiem
Þ łodzie dwukadłubowe ( katamaran )
„ na pierwszy rzut oka dłubanka wzmocniona pływakiem równoważnym wydaje się konstrukcją bardzo prostą. Ale jeśli uświadomimy sobie, że przedtem trzeba zwalić drzewo , przeciąć je wzdłuż , następnie wydrążyć jego wnętrze za pomocą kamiennych cioseł, wówczas wzbudza szacunek budowa nawet najprostszej łodzi. Pnie drzew używane do budowy małych łodzi rybackich były tak cienkie , że dodawano do kadłuba statecznik aby przeciwdziałać ich wywracaniu się .Podstawową częścią statecznika była długa belka z lekkiego drewna , która spoczywał a na powierzchni w niewielkiej odległości od kadłuba. belkę tę łączono z kadłubem zwykle za pomocą dwóch żerdzi wysięgnikowych przymocowanych z jednej strony do okrężnicy ( górny brzeg kadłuba ),, a z drugiej do tegoż równoważnego pływaka. Aby pływak mógł spoczywać na powierzchni wody , żerdzie wysięgnika były albo wygięte ku dołowi aż do poziomu pływaka, albo też jeśli były proste łączyły się z nim oddzielne wsporniki. „[26] . Dodatkowo kładziono deskę na górnej krawędzi kadłuba, aby podnieść wysokość łodzi nad poziomem wody. Stanowiło to ochronę przed zalewem fal . 
 Każda rodzina potrafiła wykonać rybackie dłubanki, tzw. paopao. Zestaw narzędzi budowniczego łodzi składał się ze starannie wygładzonych bazaltowych cioseł i dłut. Wykonywanie łodzi było wielkim rytualnym ceremoniałem. A konstruktorzy łodzi zajmowali wysoka pozycję w społeczeństwie. Po przygotowaniu narzędzi i wyborze drzew , budowniczowie odbywali uroczysta biesiadę na terenie świątyni. Składali daninę dla bogów , aby obdarzył ich siłą do wykonania tej pracy. Po posiłku , szli do morza gdzie moczyli ciosła i przystępowali do ścinania drzew. Przed uderzeniem ciosła w drzewo wznosili modły o przebłaganie Boga Tamę , że chcą zabrać jedno z jego dzieci. Rzemieślnicy studzili ciosła , wbijając ostrze w pnie soczystego bananowca. Ostrzyli je na blokach piaskowca. „ Deski kadłuba dopasowywano do siebie krawędziami na styk przy czym na górnej krawędzi niższej deski rozsmarowywano wilgotny muł. Plamy mułu na górnej desce wskazywały nie dopasowane miejsca , które tak długo obciosywano , aż dwie krawędzie dokładnie przylegały do siebie. Do uszczelniania spojeń używano potłuczonej skorupy orzecha kokosowego i żywicy drzewa chlebowego. W krawędziach przylegających do siebie desek wiercono parami otwory za pomocą zaostrzonych kawałków twardego drewna lub kamiennych dłut. Przez otwory te przewlekano sznur pleciony z trzech włókien kokosowych , który łączył poszczególne części łodzi „ 27 . Ludność całej wyspy przezywała wielka uroczystość kiedy odbywała się ceremonia „ picia „ morskiej wody czyli wodowanie łodzi . 

Wioślarze polinezyjscy zwrócenie byli twarzą w kierunku jazdy i wiosłowali krótkim pagajem. 

Długość łodzi wynosiła do 18 - 24 m., ale zdarzały się i dłuższe. Kadłuby łączone pomostem mogły pomieścić nawet 60 osób wraz z zaopatrzeniem. 

Łodzie z Wyspy Wielkanocnej. 

Na wyspie Wielkanocnej głównie ze względu na brak drewna „ łodzie były liche i nędzne choć osiągały 3 - 3,6 m. Budowano je z wielu pozszywanych ze sobą kawałków drewna, nawet wiosła konstruowane z dwóch części : krótkiego, wąskiego pióra i przymocowanej do niego oddzielnej rękojeści . Wiosła składające się z dwóch elementów są wytworem unikalnym w całej Polinezji. Zarówno kształt łodzi jak i wioseł wynikał z konieczności przystosowania do braku surowca „[27]  Porównania podobieństw budowy łodzi Indian amerykańskich i łodzi Polinezyjczyków dokonywał Thor Heyerdal znany ze swoich niezwykłych wypraw na tratwach i łodziach trzcinowych po oceanach świata. 

Indianie i Maorysi mieli podobne łodzie. Nie posiadały takich elementów jak stępka, ster, poprzeczne ławy, dulki oraz kołków w klepakach łączących. maszt na żagiel , nie był mocowany na stałe, a matę podnoszono gdy wiał pomyślny wiatr. Podobne są sposoby manewrowania łodzią , wiosłowanie u Indian i Maorysów. 

Podstawa podwójnej pirogi z pływakiem równoważnym z wyspy Diemiena 

U Indian jak pisał Bacroft „ ... wsiadają na łódź w ten sposób , że jeden z Indian zajmuje miejsce na rufie, steruje wiosłem , podczas gdy pozostali klęczą parami na dnie łodzi i siedząc na piętach wiosłuja ponad najbliższą klepkę mocnicy burtowej. dzięki temu łódź unosi się bezpiecznie nawet w najwyższych falach i płynie bez trudności po morzach na których inne łodzie i żeglarze nie przeżyliby nawet jednej chwili „[28]  
 A.S.Best o Maorysach pisał „ załoga łodzi wojennej klęczy dwójkami na dnie łodzi wzdłuż całej jej długości siedząc na piętach i trzymając wiosła o długości 120 lub 150 cm., siedzący na rufie sternik ma wiosło o długości 270 cm. Te lodzie wojenne ślizgają się po sztormowych falach jak ptaki morskie „[29]

13. Czółno nowogwinejskie i z wyspy Borneo

Mężczyźni nowogwinejskiego plemienia Goaribari oprócz zdobywania pożywienia i wojen plemiennych , zajmowali się drążeniem czółen i wykonywaniem broni. Na co dzień wykonywali takie dłubanki , jakie wystawione dziś w europejskich muzeach stanowiłyby cenne unikalne eksponaty. Goaribari potrafią się doskonale nimi posługiwać , pewnie prowadząc na stojąco wąziutkie chybotliwe czółna. Z dużą zręcznością posługują się ciężkimi wiosłami, które są pięknie zdobione. W tych wywrotnych łódkach polują min na krokodyle. 
Budowano trzy rodzaje wagi ( nazwa łodzi ) a różniły się rozmiarami : - dalekomorskie łodzie ( tzw masawa ) 
- średniej wielkości ( tzw kalipoulo ) 
- najmniejsze czółno - do 2 m. długości - ( tzw kewon ) 


Budowano łodzie na zasadzie czółna z przeciwwagą . Wydrążony starannie pień drzewa połączony był ażurowym pomostem z przeciwwagą. Podziw budzą ścisłe wiązania , z jednego gwoździa czy kawałka drutu. W maleńkim kewonie tubylcy polowali na rekiny używając grzechotek. Grzechotka służyła do wydawania dźwięków pod wodą , które zwabiały rekiny. Był , to wygięty w pałąk kij z nawleczonymi nań krążkami wysuszonej skorupy orzecha kokosowego. Jako broń na rekiny zabierano noże. 

Na wyspie Borneo pirogi używano min. do polowań na dziki „ wataha wpływa na środek rzeki , łowcy wskakują do małych piróg , które do owej chwili trzymali zamaskowane przy brzegu i gromkimi okrzykami wiosłują co sił ku zwierzętom poruszającym się oczywiście wolniej niż pirogi. Dochodzi wówczas do rzezi bez opamiętania.... Prąd znosi zarówno uśmiercone jak i ranne dziki , na które nieco dalej czekają inni łowcy lub nawet kobiety i dzieci, jeżeli mężczyzn jest za mało „[30]

14. korowy kajak

John Hornell jeden z największych znawców i badacz środków nawigacyjnych znalazł korowy kajak w Afryce na rzece Pungwa w Rodezji Południowej. To znalezisko było unikalne w Afryce. 
 Wacław Korabiewicz podczas swoich licznych podróży natrafił w Afryce niedaleko Dar - es - salaam na korowy kajak. Za drobna opłatą i przekazał do miejscowego muzeum. W. Korabiewicz pisze w swojej książce o ciekawych pirogach , które budowane były w okolicach jeziora Wiktorii w Afryce „ piroga szyta zwyczajnie , deska do deski na kant i na to szew z łyka. Spodem idzie kil przynajmniej trzy metry dłuższy od łodzi. Przedni jego koniec zaostrzony niczym sztylet pruje wodę tuż pod jego powierzchnia „[31]  Sztylet stanowił jakby podwodna torpedę, która dziurawiono wrogi kajak. To bardzo interesujące bojowe użycie kajaka.

Ocena: (5)

Oceń firmę
Kontakt

Napisz do nas

Kontakt:

ul. Kościńskiego 13F
96-500 Sochaczew
tel: 662635102

Polub nas