Reklama

K.A. Figaro i jej debiutancka książka

13/03/2019 08:40

Katarzyna- matka, żona i... pisarka.


Pani Kasia na co dzień pracuje jako doradca zawodowy oraz inspektor w dziale świadczeń w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Sochaczewie. Poza pracą poświęca czas swojej córce oraz mężowi. Wieczorami lubi relaksować się przy muzyce. To pomaga jej tworzyć w głowie różne scenariusze, które następnie przelewa na papier. W taki sposób powstawała również jej debiutancka książka ,,Prosty Układ, której premiera odbędzie się już 3 kwietnia tego roku.


Od kiedy zaczęło się Pani zamiłowanie do pisania? 

Reklama

W liceum, wtedy tworzyłam wiersze, jednak pod wpływem pewnych wydarzeń, zaprzestałam. Na nowo zaczęłam w 2017 roku na stronie wattpad.com, ale to tylko dlatego, że namówiła mnie do tego dziewczyna, którą tam poznałam. Sama tworzyła i zaproponowała, żebym spróbowała własnych sił. Poszłam za jej radą.


Czy kiedykolwiek myślała Pani, że wyda tę historię?

Nigdy w życiu. Pisałam ją dla siebie, a także dla osób, które ją czytały. 


W jakim czasie napisała Pani powieść?

Pierwotna wersja powstała w ciągu miesiąca, jednak korekta trwała kilka miesięcy zanim została wysłana do wydawnictw. Dosyć szybko znalazła się w pierwszej dwudziestce w kategorii Romans, z dużą ilością odsłon na portalu wattpad.com

Reklama


Gratuluję. Robi wrażenie. A kiedy postanowiła Pani wysłać swoją historię do wydawnictw?

Po namowach Czytelników, którzy chcieli, żeby historia ta ujrzała światło dziennie. Długo nad tym myślałam. Zaczęłam przeglądać wymogi wydawnictw, potem ruszyłam z korektą, która trwała tygodniami, aż w końcu w listopadzie 2017 roku wyszłam swojemu szczęściu naprzeciw. Opowiadanie wysłałam do dwudziestu wydawnictw. Kilkoro od razu odmówiło, inne chciały ze współfinansowaniem. Wtedy podłamałam się i stwierdziłam, że nie będę pisać, bo to nie ma sensu, ale... Czytelnicy nie odpuszczali. Ciągle wspierali i po czteromiesięcznym zawieszeniu, przyłożyłam się do pisania i powstały kolejne twory.

Reklama


Rozumiem. Czyli jest szansa, że o Pani usłyszymy?

Możliwe, że tak. Na jesieni w tym roku, ma wyjść drugim tom serii Rozchwiani, pod tytułem "Zranione uczucia".


Już się nie mogę doczekać, ale z tego co Pani mówiła, wydanie książki wcale nie jest takie proste?

 Zdecydowanie nie, ale jakimś cudem mi się udało... Mam nadzieję, że papierowi Czytelnicy nie zawiodą się historią Dymitra i Łucji.


A dlaczego pisze Pani pod pseudonimem i jaka jest jego historia?

Pierwotnie planowałam pisać pod swoim imieniem i nazwiskiem, jednak po rozmowach z innymi debiutantkami oraz z wydawnictwem, stwierdziłam że zdecyduję się na pseudonim K.A.Figaro. który jest skrótem moich imion - Katarzyna Anna, a Figaro to połączenie dwóch moich nazwisk, panieńskiego i obecnego. Osoby, które pomagały mi w wyborze pseudonimu, w pewnym momencie miały mnie dość, ponieważ zamiast ograniczać ich ilość... z każdą minutą zwiększała się. Ostatecznie postawiłam na ten. 

Reklama



Jaką tematykę mają Pani powieści? 

Hm... "Prosty Układ" to erotyk, romans i dramat, lecz niewielki jeśli chodzi o całość. Na Wattpad.com Czytelnicy określali mnie "mistrzem dramatów" i niejednokrotnie chcieli mi coś zrobić, kiedy coś nie szło po ich myśli, bądź robiłam nietypowy zwrot akcji. Całe szczęście kończyło się tylko na groźbach, których i tak nie brałam do siebie. Innym razem pewna recenzentka z watt, stwierdziła, że moimi bohaterami kieruje tylko i wyłącznie popęd zwierzęcy, lecz po zapoznaniu się z kolejnymi rozdziałam, uznała, że historia ta, to  "jazda bez trzymanki". Powieść zaczyna się niewinnie, ale faktycznie taka nie jest, lecz nie będę niczego zdradzać, bo nie chcę nikomu psuć frajdy z czytania. 

Reklama


Czy obecnie Pani pracuje nad jakąś powieścią?

Tak , ale zanim stworzę to co chcę, to trochę potrwa. 


Osiągnęła Pani to, do czego dąży każdy pisarz. Wydaje Pani swoją debiutancką książkę. Co mogłaby nam Pani o niej powiedzieć?

"Prosty Układ" to historia o niewinnej studentce, która ma za sobą zawód miłosny i stara się trzymać od mężczyzn z daleka, jednak jej koleżanka z liceum, wyciąga ją w rodzinnym mieście, do obskurnego baru, gdzie poznaje Dymitra, przy którym nie może się na niczym skupić i strasznie ją to irytuje. Łucja naprawdę stara się nie myśleć o nim, ale to wszystko przynosi odwrotny skutek. Gdy nie myśli, myśli dwukrotnie więcej... Zatraca się we własnych myślach. Dymitr, natomiast jest snobistycznym dupkiem, który nie ma szacunku do kobiet... Zdradzę, że w tej historii nic nie jest takie, jakie by mogło się wydawać i dopiero całość daje odpowiedni efekt.

Reklama


Brzmi bardzo zachęcająco, a kiedy i gdzie będzie można ją kupić?

Premiera powieści zaplanowana jest na 3 kwietnia 2019  roku i już tego dnia będzie dostępna w empiku, a także w innych księgarniach internetowych. Możliwy będzie zakup e-book. Ruszyła już przedsprzedaż powieści, więc jeśli ktoś kupi ją w tym czasie, możliwe że książkę otrzyma przed premierą, ale z tym różnie bywa, więc niczego zapewnić nie mogę. 


Czy uważa się Pani za kobietę sukcesu?

I tak i nie. Wydanie książki uważam za sukces. Nie każdemu się to udaje i jestem dumna z tego co osiągnęłam, ponieważ nigdy się tego nie spodziewałam. Raczej jestem spokojnym typem, twardo chodzącym po ziemi i jedynie w marzeniach, chciałam wydać książkę.

Reklama


Dziękuję bardzo Pani za wywiad. Cieszymy się z Pani debiutu i życzymy, aby historia ta odniosła sukces. 

Mam nadzieję, że Pani życzenia spełnią się i będzie tak jak  Pani mówi. Pozdrawiam Wszystkie osoby, które przeczytają ten wywiad. Serdecznie dziękuję za rozmowę. 


(fot. Ewelina Kloch)

M.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mrok Duszy 2019-03-13 17:23:01

    Zobaczymy, poczytamy zajrzymy w głąb duszy, ukniemy co tam jest. Gratuluję pomysłu umiejetności i wytrwałości. Mamy w środowisku zdolnych mlodych ludzi, tak trzymać młodzieży.
    Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama