"Może wypowie się na ten temat Pan radny Marcin Podsędek , który był obecny podczas rozmowy z Panią dziennikarką ? Zawsze taki aktywny na portalu e-sochaczew , a w tej kwestii jakiś Pan małomówny ? Na marginesie, Panie Marcinie podczas rozmowy z drugą osobą rąk w kieszeni się nie trzyma ."
Karoll , pana Podsędka zasady savoir vivre nie obowiązują, przecież z zawodu jest dyrektorem
a że słoma czasami wylezie - kto na to zwraca uwagę;)
Oburzająca była w istocie bezczynność pracowników DPS, na ich zdaniem naganne działania personelu zarządzającego, ale jak sami mówią że robili to i tamto przez lata, ze strachu o pracę. Tylko takie działanie ich nie tłumaczy, gdyż przez bierność, przyzwalali na ich zdaniem bezprawne działania. Lub wręcz w nich uczestniczyli ? A ja chciałbym wiedzieć ile kontroli było w tym domu zleconych za poszczególnych Wicestarostów ? A w ogóle, moim zdaniem, to po takich ekscesach to powinno się taki dom zamknąć albo oddać profesjonalnemu operatorowi, który zatrudnił by nowy personel.
Oburzająca była w istocie bezczynność pracowników DPS, na ich zdaniem naganne działania personelu zarządzającego, ale jak sami mówią że robili to i tamto przez lata, ze strachu o pracę. Tylko takie działanie ich nie tłumaczy, gdyż przez bierność, przyzwalali na ich zdaniem bezprawne działania. Lub wręcz w nich uczestniczyli ? A ja chciałbym wiedzieć ile kontroli było w tym domu zleconych za poszczególnych Wicestarostów ? A w ogóle, moim zdaniem, to po takich ekscesach to powinno się taki dom zamknąć albo oddać profesjonalnemu operatorowi, który zatrudnił by nowy personel.
Personel dps mówił że bal się o posady. Twoja wypowiedź brzmi tak jakbyś należał/a do sitwy zastraszajacej tych ludzi. Podobno sitwa o której mowa w reportażach o dps skarży do sądu wszystkich, którzy źle się wypowiadają na ich temat. W jednym z materiałów pewna publicystka mówiła że vicek z powiatu groził jej sądem.
Rozumiem że pytanie o bezczynność personelu domu i liczbę przeprowadzonych kontroli w DPS od początku kierowania nim przez byłą P. Dyrektor to bardzo niewygodne pytania, ale nadal oczekuję na nie odpowiedzi.
Typowa polityka PO. Odwracanie kota ogonem. Personel wyraźnie mówił że składanie skarg u vicka kończyło się tak samo, czyli 0 reakcji ( info z jednego z programów)
Rozumiem że pytanie o bezczynność personelu domu i liczbę przeprowadzonych kontroli w DPS od początku kierowania nim przez byłą P. Dyrektor to bardzo niewygodne pytania, ale nadal oczekuję na nie odpowiedzi. Wiem że wielu chciało by zapomnieć że Wicestarostą był Pan Osiecki, ale to się nie uda. Organy badają sprawę sprawności nadzoru nad DPS od co najmniej 2006r. A wieloletnie przyzwolenie pracowników na popełniane ich zdaniem nieprawidłowości o których to mówili w programie TV; w istocie nie jest żadnym usprawiedliwieniem, tylko możliwym przyzwoleniem na łamanie prawa. Jeśli oczywiście niezawisły Sąd potwierdzi ich zarzuty. Jeśli nie to będą mieli poważny problem.
jarl Ludzie już rzygają DPS i mają to w dupie.Gdyby to ode mnie zależało to zamknąłbym ten DPS , pensjonariuszy umieścił w innych miejscach i ogłosiłbym konkurs na prowadzenie tego domu , przez prywatną osobę . I jestem przekonany , że ten nowy właściciel , jeżeli by myślał , to szybko wyczyściłby to gniazdo os.
Typowa polityka PO. Odwracanie kota ogonem. Personel wyraźnie mówił że składanie skarg u vicka kończyło się tak samo, czyli 0 reakcji ( info z jednego z programów) Tylko nie o poprzedniego vicka chodziło a o tego błe, na wymioty mi się zbiera jak tylko pomyślę o tym schańbionym człowieku
Za czasów PRLu, wielu ludzi szykanowano, bez sądu wtrącano do więzień lub zakładów psychiatrycznych. A jak już odbywały się procesy, to były one sfingowane. Mówiąc szczerze jak patrzyłem na tan program i widziałem wszystkich tych polityków mówiących jednym głosem, z jednej tylko słusznej partii i chcących wydawać sądy przed wyrokiem niezawisłego Sądu. To aż mi krew zmroziło, jakbym cofnął się w czasie. Jakby odżył w mediach duch "Homo Sowietikusa". Pani redaktor nie zadała sobie trudu, by zaprezentować przeciwny punkt widzenia i pozwolić osobom oskarżanym przedstawić własne argumenty. Przypomina to najmniej chwalebne praktyki rodem z PRLu, aż strach pomyśleć co może się zdarzyć jak taka frakcja miała by pełnię władzy. Chcę dodać że nie znam specjalnie sprawy DPS i nie jestem zwolennikiem którejś ze stron, ale chciałbym myśleć że Polska jest jeszcze państwem prawa, gdzie człowiek ma prawo do obrony i nagonki polityczne są szybko piętnowane przez media i odbiorców.
przeczytalem i .. pani opowiada tylko o swoich odczuciach, itd itp.. w obszernym artykule ani razu stanowczo nie zaprzeczyla zadnemu z zarzutow, nie podala faktow popierajacych te zaprzeczenia.... moim zdaniem łzawa historyjka ktora ma na celu wzbudzenie wspolczucia u czytelnikow i nic wiecej.. poczekajmy na zakonczenie sprawy
Po pierwsze: przecież wiemy, że na ręce Korysia wpłynęło zaproszenie do programu. Nie dziwię się, że nikt nie chciał być kojarzony z tą sprawą i nikt nie przyjechał. Zamiast obecności na nagrabiu, władze powiatu wystosowały pismo z pogróżkami. Nie byli, bo nie chcieli.
Po drugie: był wicewojewoda z PSLu, który wił się i niewiele mądrego miał do powiedzenia w sprawie wyników kontroli.
Po trzecie: najważniejsze zdanie w tym programie wypowiedział Włodzimierz Carzasty z SLD, mówiąc, że w sochaczewskim starostwie działa "sitwa" z Porozumienia Ziemi Sopchaczewskiej. P. Czarzasty, to wysoko ustawiony członek SLD, a więc partii starosty Gołębierwskiego, który zatrudnił Justynę NS (już wtedy po poważnych przejściach w ZSS) i Janusza Ciury, nie wiem czy SLD, ale na pewno mocno PZPR.
Jak ktoś nie przyjechał, bo nie chciał dołożyć swojej twarzy to jego sprawa. A stara prawda mówi: nieobecni, nie mają racji.
PS.
W tvn dziennikarka stała pod blokiem i mówiłam że nie ma kontaktu z Justyną NS.
U Jaworowicz o braku kontaktu z NS mówiła dyrektorka z ZSS.
Wszystko zależy w dalszej części od Prokuratora i Sędziego, wszystkie te osoby zamieszane pośrednio i bezpośrednio w tę aferę powinny oprócz wyroku skazującego dostać Zakaz obejmowania Stanowisk Publicznych!
Zapraszam wszystkich kto jeszcze nie oglądał do obejrzenia tego bulwersującego materiału, mała prośba , rozpowszechniajcie to aby wszyscy wiedzieli jak funkcjonowało Starostwo Powiatowe w Sochaczewie
Za czasów PRLu, wielu ludzi szykanowano, bez sądu wtrącano do więzień lub zakładów psychiatrycznych. A jak już odbywały się procesy, to były one sfingowane. Mówiąc szczerze jak patrzyłem na tan program i widziałem wszystkich tych polityków mówiących jednym głosem, z jednej tylko słusznej partii i chcących wydawać sądy przed wyrokiem niezawisłego Sądu. To aż mi krew zmroziło, jakbym cofnął się w czasie. Jakby odżył w mediach duch "Homo Sowietikusa". Pani redaktor nie zadała sobie trudu, by zaprezentować przeciwny punkt widzenia i pozwolić osobom oskarżanym przedstawić własne argumenty. Przypomina to najmniej chwalebne praktyki rodem z PRLu, aż strach pomyśleć co może się zdarzyć jak taka frakcja miała by pełnię władzy. Chcę dodać że nie znam specjalnie sprawy DPS i nie jestem zwolennikiem którejś ze stron, ale chciałbym myśleć że Polska jest jeszcze państwem prawa, gdzie człowiek ma prawo do obrony i nagonki polityczne są szybko piętnowane przez media i odbiorców. A tu wyraźnie widać taką właśnie nagonkę, próbując zastąpić niezależne sądy, samosądem. I to w świetle kamer, cóż za żenada i brak profesjonalizmu.
"Może wypowie się na ten temat Pan radny Marcin Podsędek , który był obecny podczas rozmowy z Panią dziennikarką ? Zawsze taki aktywny na portalu e-sochaczew , a w tej kwestii jakiś Pan małomówny ? Na marginesie, Panie Marcinie podczas rozmowy z drugą osobą rąk w kieszeni się nie trzyma ."
Karoll , pana Podsędka zasady savoir vivre nie obowiązują, przecież z zawodu jest dyrektorem
a że słoma czasami wylezie - kto na to zwraca uwagę;)
novjan
Oburzająca była w istocie bezczynność pracowników DPS, na ich zdaniem naganne działania personelu zarządzającego, ale jak sami mówią że robili to i tamto przez lata, ze strachu o pracę. Tylko takie działanie ich nie tłumaczy, gdyż przez bierność, przyzwalali na ich zdaniem bezprawne działania. Lub wręcz w nich uczestniczyli ? A ja chciałbym wiedzieć ile kontroli było w tym domu zleconych za poszczególnych Wicestarostów ? A w ogóle, moim zdaniem, to po takich ekscesach to powinno się taki dom zamknąć albo oddać profesjonalnemu operatorowi, który zatrudnił by nowy personel.
Oburzająca była w istocie bezczynność pracowników DPS, na ich zdaniem naganne działania personelu zarządzającego, ale jak sami mówią że robili to i tamto przez lata, ze strachu o pracę. Tylko takie działanie ich nie tłumaczy, gdyż przez bierność, przyzwalali na ich zdaniem bezprawne działania. Lub wręcz w nich uczestniczyli ? A ja chciałbym wiedzieć ile kontroli było w tym domu zleconych za poszczególnych Wicestarostów ? A w ogóle, moim zdaniem, to po takich ekscesach to powinno się taki dom zamknąć albo oddać profesjonalnemu operatorowi, który zatrudnił by nowy personel.
Personel dps mówił że bal się o posady. Twoja wypowiedź brzmi tak jakbyś należał/a do sitwy zastraszajacej tych ludzi.
Podobno sitwa o której mowa w reportażach o dps skarży do sądu wszystkich, którzy źle się wypowiadają na ich temat. W jednym z materiałów pewna publicystka mówiła że vicek z powiatu groził jej sądem.
Rozumiem że pytanie o bezczynność personelu domu i liczbę przeprowadzonych kontroli w DPS od początku kierowania nim przez byłą P. Dyrektor to bardzo niewygodne pytania, ale nadal oczekuję na nie odpowiedzi.
Typowa polityka PO. Odwracanie kota ogonem. Personel wyraźnie mówił że składanie skarg u vicka kończyło się tak samo, czyli 0 reakcji ( info z jednego z programów)
Rozumiem że pytanie o bezczynność personelu domu i liczbę przeprowadzonych kontroli w DPS od początku kierowania nim przez byłą P. Dyrektor to bardzo niewygodne pytania, ale nadal oczekuję na nie odpowiedzi.
Wiem że wielu chciało by zapomnieć że Wicestarostą był Pan Osiecki, ale to się nie uda. Organy badają sprawę sprawności nadzoru nad DPS od co najmniej 2006r.
A wieloletnie przyzwolenie pracowników na popełniane ich zdaniem nieprawidłowości o których to mówili w programie TV; w istocie nie jest żadnym usprawiedliwieniem, tylko możliwym przyzwoleniem na łamanie prawa. Jeśli oczywiście niezawisły Sąd potwierdzi ich zarzuty. Jeśli nie to będą mieli poważny problem.
Najlepiej jest odwracać uwagę od istotnych spraw i zwalać winę na innych. Tak działa cała PO.
jarl
Ludzie już rzygają DPS i mają to w dupie.Gdyby to ode mnie zależało to zamknąłbym ten DPS , pensjonariuszy umieścił w innych miejscach i ogłosiłbym konkurs na prowadzenie tego domu , przez prywatną osobę . I jestem przekonany , że ten nowy właściciel , jeżeli by myślał , to szybko wyczyściłby to gniazdo os.
Typowa polityka PO. Odwracanie kota ogonem. Personel wyraźnie mówił że składanie skarg u vicka kończyło się tak samo, czyli 0 reakcji ( info z jednego z programów)
Tylko nie o poprzedniego vicka chodziło a o tego błe, na wymioty mi się zbiera jak tylko pomyślę o tym schańbionym człowieku
olaf lokalny gł...ku. na wymioty to zbiera się ludziom jak muszą czytać Ciebie . A nie ukradli Ci czasami niku .
Nie ukradli mu linku tylko zaj..........li mu rozumek. hi hi
o swój się martw bezmózgowcu, :)))
Jakoś nie ma komentarzy na temat wywiadu z Panią JNS w Gazecie P. Szostaków - nie żal Wam tej kobiety ? bo mi bardzo !!
Nie ma, bo widocznie mało kto czytał.
Za czasów PRLu, wielu ludzi szykanowano, bez sądu wtrącano do więzień lub zakładów psychiatrycznych. A jak już odbywały się procesy, to były one sfingowane. Mówiąc szczerze jak patrzyłem na tan program i widziałem wszystkich tych polityków mówiących jednym głosem, z jednej tylko słusznej partii i chcących wydawać sądy przed wyrokiem niezawisłego Sądu. To aż mi krew zmroziło, jakbym cofnął się w czasie. Jakby odżył w mediach duch "Homo Sowietikusa". Pani redaktor nie zadała sobie trudu, by zaprezentować przeciwny punkt widzenia i pozwolić osobom oskarżanym przedstawić własne argumenty. Przypomina to najmniej chwalebne praktyki rodem z PRLu, aż strach pomyśleć co może się zdarzyć jak taka frakcja miała by pełnię władzy. Chcę dodać że nie znam specjalnie sprawy DPS i nie jestem zwolennikiem którejś ze stron, ale chciałbym myśleć że Polska jest jeszcze państwem prawa, gdzie człowiek ma prawo do obrony i nagonki polityczne są szybko piętnowane przez media i odbiorców.
przeczytalem i .. pani opowiada tylko o swoich odczuciach, itd itp.. w obszernym artykule ani razu stanowczo nie zaprzeczyla zadnemu z zarzutow, nie podala faktow popierajacych te zaprzeczenia.... moim zdaniem łzawa historyjka ktora ma na celu wzbudzenie wspolczucia u czytelnikow i nic wiecej.. poczekajmy na zakonczenie sprawy
botoks
C zy na pewno oglądaliśmy ten sam program???
Po pierwsze: przecież wiemy, że na ręce Korysia wpłynęło zaproszenie do programu. Nie dziwię się, że nikt nie chciał być kojarzony z tą sprawą i nikt nie przyjechał. Zamiast obecności na nagrabiu, władze powiatu wystosowały pismo z pogróżkami. Nie byli, bo nie chcieli.
Po drugie: był wicewojewoda z PSLu, który wił się i niewiele mądrego miał do powiedzenia w sprawie wyników kontroli.
Po trzecie: najważniejsze zdanie w tym programie wypowiedział Włodzimierz Carzasty z SLD, mówiąc, że w sochaczewskim starostwie działa "sitwa" z Porozumienia Ziemi Sopchaczewskiej. P. Czarzasty, to wysoko ustawiony członek SLD, a więc partii starosty Gołębierwskiego, który zatrudnił Justynę NS (już wtedy po poważnych przejściach w ZSS) i Janusza Ciury, nie wiem czy SLD, ale na pewno mocno PZPR.
Jak ktoś nie przyjechał, bo nie chciał dołożyć swojej twarzy to jego sprawa. A stara prawda mówi: nieobecni, nie mają racji.
PS.
W tvn dziennikarka stała pod blokiem i mówiłam że nie ma kontaktu z Justyną NS.
U Jaworowicz o braku kontaktu z NS mówiła dyrektorka z ZSS.
Wszystko zależy w dalszej części od Prokuratora i Sędziego, wszystkie te osoby zamieszane pośrednio i bezpośrednio w tę aferę powinny oprócz wyroku skazującego dostać Zakaz obejmowania Stanowisk Publicznych!
Czy gdzieś można jeszcze obejrzeć ten program p. Jaworowicz?
Zapraszam wszystkich kto jeszcze nie oglądał do obejrzenia tego bulwersującego materiału, mała prośba , rozpowszechniajcie to aby wszyscy wiedzieli jak funkcjonowało Starostwo Powiatowe w Sochaczewie
Specjalnie dla Ciebie Poziomeczko Sprawa dla Reportera
Za czasów PRLu, wielu ludzi szykanowano, bez sądu wtrącano do więzień lub zakładów psychiatrycznych. A jak już odbywały się procesy, to były one sfingowane. Mówiąc szczerze jak patrzyłem na tan program i widziałem wszystkich tych polityków mówiących jednym głosem, z jednej tylko słusznej partii i chcących wydawać sądy przed wyrokiem niezawisłego Sądu. To aż mi krew zmroziło, jakbym cofnął się w czasie. Jakby odżył w mediach duch "Homo Sowietikusa". Pani redaktor nie zadała sobie trudu, by zaprezentować przeciwny punkt widzenia i pozwolić osobom oskarżanym przedstawić własne argumenty. Przypomina to najmniej chwalebne praktyki rodem z PRLu, aż strach pomyśleć co może się zdarzyć jak taka frakcja miała by pełnię władzy. Chcę dodać że nie znam specjalnie sprawy DPS i nie jestem zwolennikiem którejś ze stron, ale chciałbym myśleć że Polska jest jeszcze państwem prawa, gdzie człowiek ma prawo do obrony i nagonki polityczne są szybko piętnowane przez media i odbiorców.
A tu wyraźnie widać taką właśnie nagonkę, próbując zastąpić niezależne sądy, samosądem. I to w świetle kamer, cóż za żenada i brak profesjonalizmu.
Polska jest państwem Prawa, masz prawo posiedzieć, popatrzeć i popierdzieć :)