Ciekawi mnie co mieszkańcy Sochaczewa i okolic chcieliby żeby powstało w Sochaczewie? Nie mam na myśli McDonald"a ani innych mało realnych inwestycji tylko coś co można otworzyć, typu jakiś sklep, którego nie ma albo jakaś placówka gastronomiczna itp.
Jeśli temat się powtórzył to sorka ale nie znalazłam takiego :)
Chciałbym aby tzw.: "park żulerski" przy ul. Wąskiej/Reymonta rostał zrewitlizowany do takiego małego romantycznego ryneczku z ładnym oświetleniem, małymi cichymi kafejkami itp. Żeby można było spokojne usiąść na ławeczce i nie martwić się, że ptak karmiony chlebem z moherowej ręki nas osra, albo pan żul załatwi to samo na ławce obok...Kamienice przy Wąskiej też mogły by pokryć swe cegły jakimś tynkiem. No cóż ale Socho to nie Toruń, ani Kazimierz, ani Kraków. Co prawda jest to taka nasza mała ojczyzna i mogła by być ładniejsza.
Oj tak... w tym miejscu mogłoby by cos takiego powstac. Miejsce fajne i na pewno oplacalne dla potencjalnych wlascicieli kafejek. Może plac nie jest duzy ale przy dobrym projekcie architektonicznym na pewno by świetnie wyglądało. W zasadzie w miejscu drugiego parku obok muszli też mogłoby cos takiego powstac bo to kolejne miejsce schadzek miejskich żuli i skrzeczących ptaków. A razem z naszym placem przed kościołem ładnie by sie komponowało
Hmm dla fanów samochodów giełda samochodowa zapewne byłaby dobrym pomysłem. Mam na mysli miejsca uzytku publicznego dla większego grona odbiorców. Ale każdy pomysłem można sie zainspirowac ;)
Hmm dla fanów samochodów giełda samochodowa zapewne byłaby dobrym pomysłem. Mam na mysli miejsca uzytku publicznego dla większego grona odbiorców. Ale każdym pomysłem można sie zainspirowac ;)
Jakiś sklep z ubraniami by się przydał, bo mało tego u nas :))))))
a tak poważnie to jeśli chodzi o sklep czy knajpę to ja bym chciał by była u nas knajpka ze zdrowym jedzeniem najlepiej wegetariańskim albo wegańskim tylko.
niestety chyba masz rację Perla co nie zmienia faktu, że ja bym chciał taką :)
Wegetarianin idąc tam nie zastanawiałby się czy galaretka na tym cieście jest z żelatyną albo czy ser zółty na zapiekance jest z podpuszczką z cielęcia czy z grzybów a weganin wiedziałby, że lody, które je są z mleka kokosowego albo sojowego :) Gdyby była ,to knajpa w której są dania mięsne i bezmięsne zawsze byłoby podejrzenie, że właściciel niekoniecznie musi zwracać na to uwagę i ser zółty to ser żółty itd.
Poza tym uważam, że w tym mieście jest za mało rzeczy typu klub mam/tatów gdzie zwłaszcza zimą mama czy ojciec mogliby pójść z małym brzdącem miast siedzieć w domu.
Moze to troszkę nie na temat, ale ja bym chciała, żeby w Sochaczewie było więcej bankomatów zlokalizowanych nie tylko w ścisłym centrum, ale i w inych częściach miasta - blizej dworca PKP na przykład, ogólnie bardziej w stronę Boryszewa.
Chyba, ze ktoś mnie oświeci, ze takowe są, tylko ja o nich nie mam pojęcia - będę wdzięczna.
Dla tych co piszą o rewitalizacji skwerku obok ulicy wąskiej to burmistrz już ogłosił jaki czas temu plany a pro po niego. Ma być zaorany pod parking. Więc nie będzie tam żadnych pijaków.
Moze to troszkę nie na temat, ale ja bym chciała, żeby w Sochaczewie było więcej bankomatów zlokalizowanych nie tylko w ścisłym centrum, ale i w inych częściach miasta - blizej dworca PKP na przykład, ogólnie bardziej w stronę Boryszewa.
Chyba, ze ktoś mnie oświeci, ze takowe są, tylko ja o nich nie mam pojęcia - będę wdzięczna.
Przy Biedronce na Boryszewie masz. Jest to bankomat Banku Spółdzielczego jeśli Cię interesuje.
chyba ktoś chce otworzyć biznes nie mając na niego pomysłu ;) Nasedo cos w tym jest i pomyslów było duuuzo ale brak takich funduszy, ktore wystarczyly by na budowe a poza tym biurokracja mnie przeraza :) i dlatego z ciekawosci pytam o opinie innych, bo otworzyc cos mozna ale najwaznejsze jest dla mnie oprocz mojego zysku oczywiscie to, zeby społeczenstwo miało z tego jakies korzysci a nie gadki typu, że powstal kolejny nowy beznadziejny sklep z damska odzieża, który po max pol roku zwinie sie z braku dochodów. A tak to wilk syty i owca cała :P
Kąpielisko nad Bzurą , takie jak nad Pilicą - przy brzegu , w postaci basenu / zbiornika oddzielonego od rzeki zaporą z "dziurami" , to zapewnia nam że woda jest wymieniana samocznynnie, a jak zatkamy dziurki to w basenie jest dużo cieplejsza.
Należałoby stworzyć plaże - wystarczy jakaś koparka i paręnaście wywrotek piasku , potem troszkę oczyścić dno rzeki , jakiś mini plac zabaw dla dzieci , oczywiście Kebab... i po cholerę jechac nad morze ..
Szanowny Panie fraterr - etykieta for internetowych dopuszcza a nawet wskazuje jako poprawną formę zwracania sie uzytkowników na per Ty.
A odnośnie tematu: z punktu widzenia potrzebnych działalności gospodarczych stwierdzam, że brakuje auto myjki ręcznej w okolicy ul. Gawłowskiej/Płockiej. Całe "zaBzurze" musi jechać przez 3/4 miasta aby umyć swe piękne auta. A tereny tu sprzyjające zabrudzeniom - nowe błotne osiedla hehe.
Biuro obsługi klienta radio maryja i tv Trwam. Punkt w którym można bez problemu wpłacać dotacje, wysyłać listy gratulacyjne, podpisywać petycje, zapisać się na petycyjny newsletter. W Sochaczewie taki punkt mógłby się cieszyć popularnością :)
Biuro obsługi klienta radio maryja i tv Trwam. Punkt w którym można bez problemu wpłacać dotacje, wysyłać listy gratulacyjne, podpisywać petycje, zapisać się na petycyjny newsletter. W Sochaczewie taki punkt mógłby się cieszyć popularnością :)
No to byłby strzał w dziesiątkę! Do tego duży wybór moherowych beretów ;)
ojj szkola doszkalania kierowcow by sie przydala tylko niestety wiekszosc kierowcow uwaza sie za najlepszych i dla nich hańbą bylby udział w takim doszkalaniu. ale jesli mowa o kierowcach to niektorym przydaloby sie wbic troche rozumu do tych pustych glow. Mam na myśli tych, ktorzy szpanują somochodem tatusia i pala gume gdzie sie da, nie patrzac czy obok nie przechodzi akurat jakas starsza osoba czy matka ze spiącym dzieckiem w wozku. jak dla mnie to nie szpan a ... DEBILIZM!!!
I o to właśnie chodzi. Co wieczorne zjazdy na parkingu kauflandu... naj lepsze jest to że policja nic sobie nie robi. przejada raz czy dwa razy i na tym koniec...
ale nie ukrywam że sama bym sobie poszła do takiej szkoły w końcu fajnie było by się nauczyć czegoś nowego.
w sumie ja też. takich umiejetnosci nigdy nie za wiele, zwłaszcza jeśli chodzi o własne bezpieczeństwo lub innych. a Ci szpanerzy zazwyczaj najmniej potrafia bo "umiejetnosc" prowadzenia samochodu jest niczym w porownaniu z umiejetnoscia logicznego myslenia i przewidywania nieoczekiwanych sytuacji na drodze :)
Wnaszym Mieście brakuje odpowiedzialności za działania które szkodzą Mieszkancom, brak skwerów, parków i obiecuję zrobię osobiście pomiary Parku w centrum i udowodnię wszystkim sympatykom Nasz Zamek że pierzeia południowa to zwykła wyprzedaż atrakcyjnego terenu i wycinka pięknych drzew płuc Miasta gdzie między alejkami można zorganiziwać letnie ogródki z napojami, lodami, kawą...itp.
Walcząc o ten park pragnę uświadomić niedowiarkom, że plac kościuszki nie jest parkiem tylko betonowym skwarem z wytryskiem i mustwem zbędnych ławek których brakuje w innych miejscach miasta.
Poprzedni burmistrz jełop na dodatek obsadził go sadzonkami liściastych drzewek zamiast iglaków. Za kilka lat jak to urośnie ptactwo zasra cały ten plac "kaprys Burmistrza Cz."
W Sochaczewie nie funkcjonuje obecnie ani jeden klub, ani jedna dyskoteka dla młodzieży, a nie każdy pewnie ma ochotę na discopolowe przytupy na Gnatach czy Vivie.
a laczac ten temat z tematem ZKM - pomysl na biznes to uruchomienie busikow tak jak kiedys jezdzily do poki ZKM razem z owczesnymi wlodarzami nie wykonczyli konkurencji. mnostwo ludzi jezdzilo i zaczeli robic problemy, wzywac policje.. tak sie zalatwia konkurencje w naszym miescie. cena to byla zlotowa a wtedy autobus kosztowal chyba 1,60
Zawsze jest tak że jak jest głupie pytanie to są jeszcze głupsze odpowiedzi. Wasze odpowiedzi można podsumować jedynie tak że nie nadajecie się do prowadzenia własnego biznesu. Moim zdaniem pytanie powinno brzmieć. Co mogło by powstać w naszym mieście z inicjatywy władz Miejskich?. Prywatne inicjatywy jak ktoś ma pomysł to na ogół się tym nie chwali na forum tylko otwiera działalność. Moim zdaniem obecnie brakuje w Sochaczewie kąpieliska letniego. Był kiedyś basen , zalew, obecnie jest basen kryty ale to nie to samo. Miło było by po pracy w lato resztę dnia spędzić nad wodą na świeżym powietrzu i jakaś altenatywa dla spędzających wakacje w mieście.
Olaf w takim razie nie rozumiem czemu podajesz swój przyklad na forum skoro tez masz jakis pomysl na wlasny biznes (zakladajac ze chcialbys otwierac). Gdybym zdecydowala sie na cos co zostało tutaj nadmienione, to nie uwazam, że zlym pomyslem jest pytanie mieszkańcow o to co by moglo powstac. Przynajmniej bym wiedziala, ze bede miala na to popyt a nie zwinę sie z interesem po miesiacu z powodu braku zainteresowania. A na dobra sprawe jeżeli ktos miałby skorzystać z mojego pomysłu to mógłby zrobić to miesiąc po otwarciu przeze mnie danej dzialalności i na zasadzie konkurencji obniżyc nieznacznie ceny. I wtedy mimo mojego "za.....tego" pomysłu w zasadzie byłabym bankrutem. Także nie ma reguły czy "pochwale" sie pomysłem na forum czy też do momentu otwarcia działalności bedzie ona tajemnicą, zawsze moze okazać sie to w którymś momencie niewypałem. Biznes to biznes.
Nie udawaj że się na tym znasz . Po pierwsze robi się rozeznanie na rynku, drugie. Obliczasz amortyzację inwestycji i cenę maksymalnego popytu. Po trzecie Biznesplan.|Są na to wzory w podręczniku od ekonomi. Chyba żartujesz z ta ręczną ocena rynku na podstawie forum, ewentualnie możesz wynająć firmę która się tym zajmuje
Olaf albo przeczytaj caly ten tamat albo zacznij rozumiec co czytasz. Pisalam wczesniej ze moze i chcialabym cos otworzyc ale jakos nie mam do tego glowy ani kasy ani tym bardziej nie chce mi sie w to teraz bawic, wiec pytam z czystej ciekawosci. Uwiez ze jakbym chciala to bym sobie poradzila z tym zeby otworzyc. I nie udaje, ze sie na tym znam bo jak narazie Ty probujesz pokazac jaki to nie jestem madry i obeznany. Jezeli bym sie zdecydowala na cos to na pewno bym dowiadywala sie co i gdzie zalatwic bez Twoich zbednych pouczen poradzilabym sobie. A jezeli chcialoby sie cos w Sochaczewie otworzyc to nawet jak to nazywasz - maly rynek zbytu moglby byc wystarczajacy zeby utrzymac biznes i zeby zarobic kase. Ale jezeli uwazasz, że trzeba byc Bog wie kim zeby otworzyc swoja dzialalnosc to jestes w bledzie. Zauwaz, ze w tych czasach wiekszej kasy dorabiaja sie osoby, ktore potrafia cos zalatwic, maja sile przebicia i ktore potrafia zadbac o wlasny tylek nie spoczywajac na "laurach" typu co miesieczna stala pensja w wysokosci 1500zl.
Pensja 1500 to faktycznie za mało. Widzisz jest tak że Sochaczew jest takim miastem sypialnią i to miasto głownie emerytów i rencistów. Ponadto ludzie robią zakupy w dużych sieciach handlowych , biorąc więc pod uwagę koszty wynajęcia lokalu , zusy i inne takie drobna działalność jest w tym mieście nisko opłacalna. Najlepiej prosperuję duże sklepy posiadające pełen asortyment w danej branży , a szczególnie posiadające własny lokal, ale to już milionowa inwestycja , a kiedy zwrot?
No widzisz, wiec pytanie społecznosci Sochaczewa co by sie przydalo w naszym miescie nie jest niczym zlym i nie moze byc traktowane jako "rozeznanie rynku" jak to wczesniej napisales. Moze to byc jakis pomysl ale do dzialalnosci gospodarczej albo nawet biznesplanu jest daleka i kręta droga.
Tak wiec Olafie nie musisz tak krytykujaco oceniac ludzi i od razu ich pouczac twierdzac, że my wszyscy tutaj sie wypowiadajacy nie nadajemy sie do prowadzenia wlasnego biznesu.
Musimy odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie czy chcemy tylko sobie zrobić dobrze zapewniając dochody na poziomie 20 tyś na mc czy interesuje nas sztuka tworzenia czegoś co przejdzie z ojca na syna , na wnuka itd, notabene będzie służyło temu miastu , ludziom i potomności przez wiele długich lat. Coś jak firma pomnik, firma która się rozrasta , wchodzi na giełdę itd. symbol
taki wlasnie jest model np w stanach. ludzie dorabiaja sie przez 20 lat a nie po roku gosc jest milionerem. tak szybko to tylko zlodziej sie dorobi i w PL mamy wyksztalcony wlasnie taki model biznesu.
a temat jest ciekawy. moze wpadnie jakis fajny pomysl, zbiora sie ludzie i wspolnymi silami go przeforsuja? po co negowac czyjes pomysly? pomysl to pomysl nie musisz sie z nim zgadzac ani go popierac bo to nie dyskusja polityczna. a tak ktos kto moglby cos napisac interesujacego to nie napisze bo bedzie sie bal wysmiania.
tak sobie wciąż medytuję nad tym co by tu można stworzyć...
- ubezpieczenia ... za dużo tego
-certyfikaty energetyczne - ceny spadły rażąco i speców za dużo się porobiło
- sklepik czy coś podobnego - ciężko się wstrzelić i utrzymać
- AMWAY -- to się nie sprawdziło
- fast-food - to już się przejadło
więc jeżeli władze miasta , nie będa inwestować i rozkręcać rynku to co tu myśleć?
gdyby tak lotnisko zadziałało u nas , jakieś wieksze hale produkcyjne, no to wokół tego napewno coś by można ukręcić a tak pomarzyć można. A marzy mi się taki fajny mały browarek regionalny , nasz sochaczewski, na całe Mazowsze słynny heh, a co ? KOnstancin może a my nie?
Wydaje mi się jednak że niektórzy mylą trochę pojęcia, pomiędzy tym co by tu otworzyć-pomysł na biznes a czego brakuje w Sochaczewie, co jako lokalna społeczność najchętniej byśmy tu widzieli. Ja uważam że brakuje chociaż jednej smażalni ryb z sałatkami i dobrym piwkiem. Przy założeniu że jak na coś jest popyt to każdy głupi może się tym zająć jest błędne, poniekąd żyjemy w czasach gdzie liczy się profesjonalizm i przy zakładaniu własnej firmy powinno się brać pod uwagę: na czym się znam i co mogę robić dobrze, wysoka jakość towaru czy usług oraz przystępne ceny to najpewniejszy czynnik na powodzenie przedsięwzięcia
Ciekawi mnie co mieszkańcy Sochaczewa i okolic chcieliby żeby powstało w Sochaczewie? Nie mam na myśli McDonald"a ani innych mało realnych inwestycji tylko coś co można otworzyć, typu jakiś sklep, którego nie ma albo jakaś placówka gastronomiczna itp.
Jeśli temat się powtórzył to sorka ale nie znalazłam takiego :)
Chciałbym aby tzw.: "park żulerski" przy ul. Wąskiej/Reymonta rostał zrewitlizowany do takiego małego romantycznego ryneczku z ładnym oświetleniem, małymi cichymi kafejkami itp. Żeby można było spokojne usiąść na ławeczce i nie martwić się, że ptak karmiony chlebem z moherowej ręki nas osra, albo pan żul załatwi to samo na ławce obok...Kamienice przy Wąskiej też mogły by pokryć swe cegły jakimś tynkiem. No cóż ale Socho to nie Toruń, ani Kazimierz, ani Kraków. Co prawda jest to taka nasza mała ojczyzna i mogła by być ładniejsza.
Oj tak... w tym miejscu mogłoby by cos takiego powstac. Miejsce fajne i na pewno oplacalne dla potencjalnych wlascicieli kafejek. Może plac nie jest duzy ale przy dobrym projekcie architektonicznym na pewno by świetnie wyglądało. W zasadzie w miejscu drugiego parku obok muszli też mogłoby cos takiego powstac bo to kolejne miejsce schadzek miejskich żuli i skrzeczących ptaków. A razem z naszym placem przed kościołem ładnie by sie komponowało
Super pomysł :)
Ktoś ma inne? Zapraszam do dyskusji
Giełda samochodowa i giełda staroci taka jak w Kutnie.
Giełda samochodowa i giełda staroci taka jak w Kutnie.
Tylko bez takich pomysłów.
Hmm dla fanów samochodów giełda samochodowa zapewne byłaby dobrym pomysłem. Mam na mysli miejsca uzytku publicznego dla większego grona odbiorców. Ale każdy pomysłem można sie zainspirowac ;)
Hmm dla fanów samochodów giełda samochodowa zapewne byłaby dobrym pomysłem. Mam na mysli miejsca uzytku publicznego dla większego grona odbiorców. Ale każdym pomysłem można sie zainspirowac ;)
Jakiś sklep z ubraniami by się przydał, bo mało tego u nas :))))))
a tak poważnie to jeśli chodzi o sklep czy knajpę to ja bym chciał by była u nas knajpka ze zdrowym jedzeniem najlepiej wegetariańskim albo wegańskim tylko.
tylko ciekawe jak duże zainteresowanie by było taką szamą. Bo jednak sporo osób ogląda sie za mięsem zeby sie dobrze najeść
niestety chyba masz rację Perla co nie zmienia faktu, że ja bym chciał taką :)
Wegetarianin idąc tam nie zastanawiałby się czy galaretka na tym cieście jest z żelatyną albo czy ser zółty na zapiekance jest z podpuszczką z cielęcia czy z grzybów a weganin wiedziałby, że lody, które je są z mleka kokosowego albo sojowego :) Gdyby była ,to knajpa w której są dania mięsne i bezmięsne zawsze byłoby podejrzenie, że właściciel niekoniecznie musi zwracać na to uwagę i ser zółty to ser żółty itd.
Poza tym uważam, że w tym mieście jest za mało rzeczy typu klub mam/tatów gdzie zwłaszcza zimą mama czy ojciec mogliby pójść z małym brzdącem miast siedzieć w domu.
chyba ktoś chce otworzyć biznes nie mając na niego pomysłu ;)
Moze to troszkę nie na temat, ale ja bym chciała, żeby w Sochaczewie było więcej bankomatów zlokalizowanych nie tylko w ścisłym centrum, ale i w inych częściach miasta - blizej dworca PKP na przykład, ogólnie bardziej w stronę Boryszewa.
Chyba, ze ktoś mnie oświeci, ze takowe są, tylko ja o nich nie mam pojęcia - będę wdzięczna.
Dla tych co piszą o rewitalizacji skwerku obok ulicy wąskiej to burmistrz już ogłosił jaki czas temu plany a pro po niego.
Ma być zaorany pod parking.
Więc nie będzie tam żadnych pijaków.
Ma być zaorany pod parking.
Więc nie będzie tam żadnych pijaków.
a kto będzie pilnował miejsc parkingowych i brał 1,50 za jedno autko?
agencja towarzyska ,ale taka z prawdziwego zdarzenia .
Moze to troszkę nie na temat, ale ja bym chciała, żeby w Sochaczewie było więcej bankomatów zlokalizowanych nie tylko w ścisłym centrum, ale i w inych częściach miasta - blizej dworca PKP na przykład, ogólnie bardziej w stronę Boryszewa.
Chyba, ze ktoś mnie oświeci, ze takowe są, tylko ja o nich nie mam pojęcia - będę wdzięczna.
Przy Biedronce na Boryszewie masz. Jest to bankomat Banku Spółdzielczego jeśli Cię interesuje.
chyba ktoś chce otworzyć biznes nie mając na niego pomysłu ;)
Nasedo cos w tym jest i pomyslów było duuuzo ale brak takich funduszy, ktore wystarczyly by na budowe a poza tym biurokracja mnie przeraza :) i dlatego z ciekawosci pytam o opinie innych, bo otworzyc cos mozna ale najwaznejsze jest dla mnie oprocz mojego zysku oczywiscie to, zeby społeczenstwo miało z tego jakies korzysci a nie gadki typu, że powstal kolejny nowy beznadziejny sklep z damska odzieża, który po max pol roku zwinie sie z braku dochodów. A tak to wilk syty i owca cała :P
Kąpielisko nad Bzurą , takie jak nad Pilicą - przy brzegu , w postaci basenu / zbiornika oddzielonego od rzeki zaporą z "dziurami" , to zapewnia nam że woda jest wymieniana samocznynnie, a jak zatkamy dziurki to w basenie jest dużo cieplejsza.
Należałoby stworzyć plaże - wystarczy jakaś koparka i paręnaście wywrotek piasku , potem troszkę oczyścić dno rzeki , jakiś mini plac zabaw dla dzieci , oczywiście Kebab... i po cholerę jechac nad morze ..
A ty się łudzisz że może przyjedzie do Nas?
sorry , chodziło o morze.
Olafie , nie jesteśmy na ty
Szanowny Panie fraterr - etykieta for internetowych dopuszcza a nawet wskazuje jako poprawną formę zwracania sie uzytkowników na per Ty.
A odnośnie tematu: z punktu widzenia potrzebnych działalności gospodarczych stwierdzam, że brakuje auto myjki ręcznej w okolicy ul. Gawłowskiej/Płockiej. Całe "zaBzurze" musi jechać przez 3/4 miasta aby umyć swe piękne auta. A tereny tu sprzyjające zabrudzeniom - nowe błotne osiedla hehe.
wiecej pizzeri i kebabow :P
Biuro obsługi klienta radio maryja i tv Trwam.
Punkt w którym można bez problemu wpłacać dotacje, wysyłać listy gratulacyjne, podpisywać petycje, zapisać się na petycyjny newsletter.
W Sochaczewie taki punkt mógłby się cieszyć popularnością :)
fATER DOBRZE ŻE TO ZAUWAŻYŁEŚ I PROSIŁBYM ABYŚ O TYM PAMIĘTAŁ NA PRZYSZŁOŚĆ!!!
Biuro obsługi klienta radio maryja i tv Trwam.
Punkt w którym można bez problemu wpłacać dotacje, wysyłać listy gratulacyjne, podpisywać petycje, zapisać się na petycyjny newsletter.
W Sochaczewie taki punkt mógłby się cieszyć popularnością :)
No to byłby strzał w dziesiątkę! Do tego duży wybór moherowych beretów ;)
a ja bym z chęcią zobaczyła u nas szkołe doszkalania kierowców,
tzn. jak wyjść z poślizgu, poprawa bezpieczeństwa jazdy i takie tam:)
może jakaś kawiarenka w okolicy rynku, teraz to jedynie na plau k. taka istnieje (chyba)
AAA no i jeszcze więcej miejsc parkingowych! (ostatnio jakoś ciężko znaleźć jakieś miejce)
ojj szkola doszkalania kierowcow by sie przydala tylko niestety wiekszosc kierowcow uwaza sie za najlepszych i dla nich hańbą bylby udział w takim doszkalaniu. ale jesli mowa o kierowcach to niektorym przydaloby sie wbic troche rozumu do tych pustych glow. Mam na myśli tych, ktorzy szpanują somochodem tatusia i pala gume gdzie sie da, nie patrzac czy obok nie przechodzi akurat jakas starsza osoba czy matka ze spiącym dzieckiem w wozku. jak dla mnie to nie szpan a ... DEBILIZM!!!
I o to właśnie chodzi. Co wieczorne zjazdy na parkingu kauflandu... naj lepsze jest to że policja nic sobie nie robi. przejada raz czy dwa razy i na tym koniec...
ale nie ukrywam że sama bym sobie poszła do takiej szkoły w końcu fajnie było by się nauczyć czegoś nowego.
w sumie ja też. takich umiejetnosci nigdy nie za wiele, zwłaszcza jeśli chodzi o własne bezpieczeństwo lub innych. a Ci szpanerzy zazwyczaj najmniej potrafia bo "umiejetnosc" prowadzenia samochodu jest niczym w porownaniu z umiejetnoscia logicznego myslenia i przewidywania nieoczekiwanych sytuacji na drodze :)
pare tygodni wczśniej była już mowa o bezmyślności jednego z sochaczewskich kierowców.
tak chodzi mi o pana H.
Wnaszym Mieście brakuje odpowiedzialności za działania które szkodzą Mieszkancom, brak skwerów, parków i obiecuję zrobię osobiście pomiary Parku w centrum i udowodnię wszystkim sympatykom Nasz Zamek że pierzeia południowa to zwykła wyprzedaż atrakcyjnego terenu i wycinka pięknych drzew płuc Miasta gdzie między alejkami można zorganiziwać letnie ogródki z napojami, lodami, kawą...itp.
Karol
Walcząc o ten park pragnę uświadomić niedowiarkom, że plac kościuszki nie jest parkiem tylko betonowym skwarem z wytryskiem i mustwem zbędnych ławek których brakuje w innych miejscach miasta.
Karol
Poprzedni burmistrz jełop na dodatek obsadził go sadzonkami liściastych drzewek zamiast iglaków. Za kilka lat jak to urośnie ptactwo zasra cały ten plac "kaprys Burmistrza Cz."
W Sochaczewie nie funkcjonuje obecnie ani jeden klub, ani jedna dyskoteka dla młodzieży, a nie każdy pewnie ma ochotę na discopolowe przytupy na Gnatach czy Vivie.
Jak to nie ma klubu? A Casablanca to co? ;)
To dla takiej trchę starszej młodzieży raczej
może sklep mięsny? w którym można by kupić wszelaką dziczyznę oraz dobrą i świeżą baraninkę.
wegetarianie mają swoje propozycje :) to i dla mięsożernych coś wyjatkowego by było ..
a laczac ten temat z tematem ZKM - pomysl na biznes to uruchomienie busikow tak jak kiedys jezdzily do poki ZKM razem z owczesnymi wlodarzami nie wykonczyli konkurencji. mnostwo ludzi jezdzilo i zaczeli robic problemy, wzywac policje.. tak sie zalatwia konkurencje w naszym miescie. cena to byla zlotowa a wtedy autobus kosztowal chyba 1,60
A przede wszystkim bus czekał na pasażerów, a nie uciekał pusty jak zobaczył podjeżdżający pociąg :)
Zawsze jest tak że jak jest głupie pytanie to są jeszcze głupsze odpowiedzi. Wasze odpowiedzi można podsumować jedynie tak że nie nadajecie się do prowadzenia własnego biznesu. Moim zdaniem pytanie powinno brzmieć. Co mogło by powstać w naszym mieście z inicjatywy władz Miejskich?. Prywatne inicjatywy jak ktoś ma pomysł to na ogół się tym nie chwali na forum tylko otwiera działalność.
Moim zdaniem obecnie brakuje w Sochaczewie kąpieliska letniego. Był kiedyś basen , zalew, obecnie jest basen kryty ale to nie to samo. Miło było by po pracy w lato resztę dnia spędzić nad wodą na świeżym powietrzu i jakaś altenatywa dla spędzających wakacje w mieście.
Olaf w takim razie nie rozumiem czemu podajesz swój przyklad na forum skoro tez masz jakis pomysl na wlasny biznes (zakladajac ze chcialbys otwierac). Gdybym zdecydowala sie na cos co zostało tutaj nadmienione, to nie uwazam, że zlym pomyslem jest pytanie mieszkańcow o to co by moglo powstac. Przynajmniej bym wiedziala, ze bede miala na to popyt a nie zwinę sie z interesem po miesiacu z powodu braku zainteresowania. A na dobra sprawe jeżeli ktos miałby skorzystać z mojego pomysłu to mógłby zrobić to miesiąc po otwarciu przeze mnie danej dzialalności i na zasadzie konkurencji obniżyc nieznacznie ceny. I wtedy mimo mojego "za.....tego" pomysłu w zasadzie byłabym bankrutem. Także nie ma reguły czy "pochwale" sie pomysłem na forum czy też do momentu otwarcia działalności bedzie ona tajemnicą, zawsze moze okazać sie to w którymś momencie niewypałem. Biznes to biznes.
Nie udawaj że się na tym znasz . Po pierwsze robi się rozeznanie na rynku, drugie. Obliczasz amortyzację inwestycji i cenę maksymalnego popytu. Po trzecie Biznesplan.|Są na to wzory w podręczniku od ekonomi. Chyba żartujesz z ta ręczną ocena rynku na podstawie forum, ewentualnie możesz wynająć firmę która się tym zajmuje
Ja w chwili obecnej nie przymierzam się do własnej działalności, nie potrzebne mi to a swoja drogą Sochaczew to trochę za mały rynek zbytu.
Olaf albo przeczytaj caly ten tamat albo zacznij rozumiec co czytasz. Pisalam wczesniej ze moze i chcialabym cos otworzyc ale jakos nie mam do tego glowy ani kasy ani tym bardziej nie chce mi sie w to teraz bawic, wiec pytam z czystej ciekawosci. Uwiez ze jakbym chciala to bym sobie poradzila z tym zeby otworzyc. I nie udaje, ze sie na tym znam bo jak narazie Ty probujesz pokazac jaki to nie jestem madry i obeznany. Jezeli bym sie zdecydowala na cos to na pewno bym dowiadywala sie co i gdzie zalatwic bez Twoich zbednych pouczen poradzilabym sobie. A jezeli chcialoby sie cos w Sochaczewie otworzyc to nawet jak to nazywasz - maly rynek zbytu moglby byc wystarczajacy zeby utrzymac biznes i zeby zarobic kase. Ale jezeli uwazasz, że trzeba byc Bog wie kim zeby otworzyc swoja dzialalnosc to jestes w bledzie. Zauwaz, ze w tych czasach wiekszej kasy dorabiaja sie osoby, ktore potrafia cos zalatwic, maja sile przebicia i ktore potrafia zadbac o wlasny tylek nie spoczywajac na "laurach" typu co miesieczna stala pensja w wysokosci 1500zl.
Pensja 1500 to faktycznie za mało. Widzisz jest tak że Sochaczew jest takim miastem sypialnią i to miasto głownie emerytów i rencistów. Ponadto ludzie robią zakupy w dużych sieciach handlowych , biorąc więc pod uwagę koszty wynajęcia lokalu , zusy i inne takie drobna działalność jest w tym mieście nisko opłacalna. Najlepiej prosperuję duże sklepy posiadające pełen asortyment w danej branży , a szczególnie posiadające własny lokal, ale to już milionowa inwestycja , a kiedy zwrot?
No widzisz, wiec pytanie społecznosci Sochaczewa co by sie przydalo w naszym miescie nie jest niczym zlym i nie moze byc traktowane jako "rozeznanie rynku" jak to wczesniej napisales. Moze to byc jakis pomysl ale do dzialalnosci gospodarczej albo nawet biznesplanu jest daleka i kręta droga.
Tak wiec Olafie nie musisz tak krytykujaco oceniac ludzi i od razu ich pouczac twierdzac, że my wszyscy tutaj sie wypowiadajacy nie nadajemy sie do prowadzenia wlasnego biznesu.
Musimy odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie czy chcemy tylko sobie zrobić dobrze zapewniając dochody na poziomie 20 tyś na mc czy interesuje nas sztuka tworzenia czegoś co przejdzie z ojca na syna , na wnuka itd, notabene będzie służyło temu miastu , ludziom i potomności przez wiele długich lat. Coś jak firma pomnik, firma która się rozrasta , wchodzi na giełdę itd. symbol
taki wlasnie jest model np w stanach. ludzie dorabiaja sie przez 20 lat a nie po roku gosc jest milionerem. tak szybko to tylko zlodziej sie dorobi i w PL mamy wyksztalcony wlasnie taki model biznesu.
a temat jest ciekawy. moze wpadnie jakis fajny pomysl, zbiora sie ludzie i wspolnymi silami go przeforsuja? po co negowac czyjes pomysly? pomysl to pomysl nie musisz sie z nim zgadzac ani go popierac bo to nie dyskusja polityczna. a tak ktos kto moglby cos napisac interesujacego to nie napisze bo bedzie sie bal wysmiania.
tak sobie wciąż medytuję nad tym co by tu można stworzyć...
- ubezpieczenia ... za dużo tego
-certyfikaty energetyczne - ceny spadły rażąco i speców za dużo się porobiło
- sklepik czy coś podobnego - ciężko się wstrzelić i utrzymać
- AMWAY -- to się nie sprawdziło
- fast-food - to już się przejadło
więc jeżeli władze miasta , nie będa inwestować i rozkręcać rynku to co tu myśleć?
gdyby tak lotnisko zadziałało u nas , jakieś wieksze hale produkcyjne, no to wokół tego napewno coś by można ukręcić a tak pomarzyć można. A marzy mi się taki fajny mały browarek regionalny , nasz sochaczewski, na całe Mazowsze słynny heh, a co ? KOnstancin może a my nie?
Wydaje mi się jednak że niektórzy mylą trochę pojęcia, pomiędzy tym co by tu otworzyć-pomysł na biznes a czego brakuje w Sochaczewie, co jako lokalna społeczność najchętniej byśmy tu widzieli. Ja uważam że brakuje chociaż jednej smażalni ryb z sałatkami i dobrym piwkiem. Przy założeniu że jak na coś jest popyt to każdy głupi może się tym zająć jest błędne, poniekąd żyjemy w czasach gdzie liczy się profesjonalizm i przy zakładaniu własnej firmy powinno się brać pod uwagę: na czym się znam i co mogę robić dobrze, wysoka jakość towaru czy usług oraz przystępne ceny to najpewniejszy czynnik na powodzenie przedsięwzięcia