Jak wszyscy wiemy, od niedzieli mamy nowy rozkład jazdy ZKM. Zmiana kursowania naszych autobusików raczej rzadko wychodziła na dobre, tym razem nie jest inaczej. W małym skrócie chciałbym wytknąć kilka błędów tego rozkładu: pierwszy mamy z samego rana, chodzi o linię 3 jadącego w okolicach 7 rano, zabierającego ludzi do szkół, pracy - sam nim jeżdżę. Przed zmiana jeździły dwa autobusy [linia 3 i 1] - był tłok. Teraz jeździ jeden! W poniedziałek nastąpiła ,,próba sił"" - wsadzono nas w najmniejszy dostępny autobus. Chyba tylko za sprawa cudu zmieściliśmy się wszyscy. Kolejnym ,,błędem"" jechałem dziś. Jest to 3a dojeżdżający do pl. Kościuszki o godzinie 11.24 bodajże. Znowu najmniejszy autobus i znowu ogromny tłok. Autobusem jechało wiele osób starszych. Nie byłbym zaskoczony, gdyby ktoś zemdlał nagle. Od godziny 9.48 do tej 11.24 nie ma autobusy linii 3a, a przydałby się. Następny autobus w kierunku szpitala pojawia się 20 min później [linia 12]. Sądzę, że jeździ pusty. Następny błąd to brak autobusu linii 3a po godzinie 15. Chodzę do Chopina, 8 godzina lekcyjna kończy się o 15.20 - autobus linii 3a na pl. Kościuszki pojawia się o godzinie 16.14. Wiele osób w szkole kończy po 15 i moim zdaniem autobus po tej godzinie powinien być obowiązkowy. I teraz mały paradoks, narzekam na brak autobusów, a w ciągu mniej więcej godziny na pl. Kościuszki pojawiają się 3 autobusy linii 3a. ]17.25, 17.42, 18.35] kolejny też jest szybko bo o 19.07. Chcę się zapytać - na co te autobusy i kto nimi jeździ ? Nie chcę wspominać o opóźnieniach autobusów, bo do tego już chyba każdy się przyzwyczaił. Ten rozkład jazy w zasadzie jest dla kogo? Bo na pewno nie dla uczniów.
Nie mówiąc już o autobusach odjeżdżających z dworca. Miedzy godziną 14-16 wszystkie autobusy odjeżdżają w kierunku szpitala przed przyjazdem pociągów z warszawy. Trzeba czekać od 45 minut w górę, na kolejny autobus. Gratuluję im dobrego samopoczucia, a w nowym roku to nam jeszcze cenne biletów podniosą bo mało ludzi jeździ.
odnośnie do 5 pociąg z warszawy przyjeżdża o 17.03 a autobus do Brochowa jest o 17.05 jest tak że pociąg dojeżdża na stację a autobus odjeżdża i trzeba czekać godzinę na autobus do Brochowa w weekend autobus z konar by mógł być 10 min wcześniej bo tą 5 o której jest 14.58 nie zdąża sie na pociąg i trzeba czekać godzinę na następny pociąg. ten rozkład jest ułożony nie do pociągów ani dla uczniów nie wiadomo dla kogo może dla siebie własnych pociągi przyjeżdżają a autobus odjeżdża i trzeba czekać godzinę pół godziny albo autobus dojeżdża do stacji a pociąg odjeżdża i trzeba czekać godzinę na drugi pociąg
mam jeszcze jedną prośbę czy autobus nr 2 ze stacji do Brochowa by mógł być o 18.20 lub 18.30 a nie o 18.13 bo pociąg z warszawy przyjeżdża 3 min po autobusie czyli 18.13 i ludzie nie mają jak dojechać do domów
Najlepszy numer z autobusem 3A,odjeżdżał rano o godzinie 6.44 z przystanku przy Reymonta,jezdżiło nim dużo ludu do pracy do szpitala i dalej do Zolanu a teraz jest o 7.12,ciekawe kto tworzy takie plany kursów,chyba jakiś mało znający realia spec.
Proszę ludzi, którzy ustalali ten rozkład, by przez tydzień podróżowali tylko autobusami. Sadzę, ze społeczność Sochaczewa rozumie wprowadzanie zmian w rozkład, jednak wiele kursów wydaje się być bezsensownymi. Nie tylko ja proszę o stworzenie rozkładu dla pasażerów.
Ja chciałam Wam zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę, tzn. nazwy przystanków autobusowych w naszym mieście. W wielu przypadkach nie zmieniły się one od bardzo dawna i osobom przyjezdnym kompletnie nic nie mówią. Dla przykładu: Chodaków, Trojanów, Malesin, Kistki (kiedyś były to oddzielne miejscowości, teraz ich już nie ma); nie mówiąc już o tak abstrakcyjnych nazwach, jak Victoria, Zatra, Chodaków Okrąglak czy Młyn "Repsz". Dlaczego przystanki nie mogą mieć nazw ulic na których się znajdują (np z kolejnymi numerami) tak jak to jest w większości miast polskich. Wtedy patrząc na rozkład można się zorientować jaka jest trasa autobusu. Dla kogoś, kto nie jest z Sochaczewa dotarcie komunikacją miejską w wybrane miejsce miasta może być nie lada wyzwaniem, bo niestety sama mapa nie wystarczy (którą oczywiście trzeba mieć ze sobą, bo przecież schematu sieci autobusowej na przystanku nie ma).
Proponuję osobom zajmującym się rozkładem zwrócić uwagę i na ten problem i dostosować rozkład, bo mamy XXI wiek, a nie lata 70" XX wieku
Nie mówiąc już o autobusach odjeżdżających z dworca. Miedzy godziną 14-16 wszystkie autobusy odjeżdżają w kierunku szpitala przed przyjazdem pociągów z warszawy. Trzeba czekać od 45 minut w górę, na kolejny autobus. Gratuluję im dobrego samopoczucia, a w nowym roku to nam jeszcze cenne biletów podniosą bo mało ludzi jeździ.
Dokładnie.Myslalam, że to tylko ja mam takie odczucia.
Ja chciałam Wam zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę, tzn. nazwy przystanków autobusowych w naszym mieście. W wielu przypadkach nie zmieniły się one od bardzo dawna i osobom przyjezdnym kompletnie nic nie mówią. Dla przykładu: Chodaków, Trojanów, Malesin, Kistki (kiedyś były to oddzielne miejscowości, teraz ich już nie ma); nie mówiąc już o tak abstrakcyjnych nazwach, jak Victoria, Zatra, Chodaków Okrąglak czy Młyn "Repsz". Dlaczego przystanki nie mogą mieć nazw ulic na których się znajdują (np z kolejnymi numerami) tak jak to jest w większości miast polskich. Wtedy patrząc na rozkład można się zorientować jaka jest trasa autobusu. Dla kogoś, kto nie jest z Sochaczewa dotarcie komunikacją miejską w wybrane miejsce miasta może być nie lada wyzwaniem, bo niestety sama mapa nie wystarczy (którą oczywiście trzeba mieć ze sobą, bo przecież schematu sieci autobusowej na przystanku nie ma).
Proponuję osobom zajmującym się rozkładem zwrócić uwagę i na ten problem i dostosować rozkład, bo mamy XXI wiek, a nie lata 70" XX wieku
Ja mam poć, 13:36, a potem 15:23 do W-wy, na ten wcześniejszy poć autobusy z Trojanowa, lub z pod Kauflandu, lub z Trojanowskiej odjeżdżają zaczynając od godz. 13:20 i tak jadą co dwie minuty aż 8 autobusów. Nie wiem kogo i gdzie wiozą bo uczniów na poć ani ludzi do pracy na popołudnie też na poć raczej nie dowiozą. Ja mam okazję korzystać z trzech przystanków i nie mam żadnego autobusu więc się nie dziwię innym ludziom że nie mają czym jechać do PKP, a jeszcze kupić bilet, ja poszłam pieszo. Żeby choć jeden jechał o koło godz 15:05.
Ja mam poć, 13:36, a potem 15:23 do W-wy, na ten wcześniejszy poć autobusy z Trojanowa, lub z pod Kauflandu, lub z Trojanowskiej odjeżdżają zaczynając od godz. 13:20 i tak jadą co dwie minuty aż 8 autobusów. Nie wiem kogo i gdzie wiozą bo uczniów na poć ani ludzi do pracy na popołudnie też na poć raczej nie dowiozą. Ja mam okazję korzystać z trzech przystanków i nie mam żadnego autobusu więc się nie dziwię innym ludziom że nie mają czym jechać do PKP, a jeszcze kupić bilet, ja poszłam pieszo. Żeby choć jeden jechał o koło godz 13:05.
Jak wszyscy wiemy, od niedzieli mamy nowy rozkład jazdy ZKM. Zmiana kursowania naszych autobusików raczej rzadko wychodziła na dobre, tym razem nie jest inaczej. W małym skrócie chciałbym wytknąć kilka błędów tego rozkładu: pierwszy mamy z samego rana, chodzi o linię 3 jadącego w okolicach 7 rano, zabierającego ludzi do szkół, pracy - sam nim jeżdżę. Przed zmiana jeździły dwa autobusy [linia 3 i 1] - był tłok. Teraz jeździ jeden! W poniedziałek nastąpiła ,,próba sił"" - wsadzono nas w najmniejszy dostępny autobus. Chyba tylko za sprawa cudu zmieściliśmy się wszyscy. Kolejnym ,,błędem"" jechałem dziś. Jest to 3a dojeżdżający do pl. Kościuszki o godzinie 11.24 bodajże. Znowu najmniejszy autobus i znowu ogromny tłok. Autobusem jechało wiele osób starszych. Nie byłbym zaskoczony, gdyby ktoś zemdlał nagle. Od godziny 9.48 do tej 11.24 nie ma autobusy linii 3a, a przydałby się. Następny autobus w kierunku szpitala pojawia się 20 min później [linia 12]. Sądzę, że jeździ pusty. Następny błąd to brak autobusu linii 3a po godzinie 15. Chodzę do Chopina, 8 godzina lekcyjna kończy się o 15.20 - autobus linii 3a na pl. Kościuszki pojawia się o godzinie 16.14. Wiele osób w szkole kończy po 15 i moim zdaniem autobus po tej godzinie powinien być obowiązkowy. I teraz mały paradoks, narzekam na brak autobusów, a w ciągu mniej więcej godziny na pl. Kościuszki pojawiają się 3 autobusy linii 3a. ]17.25, 17.42, 18.35] kolejny też jest szybko bo o 19.07. Chcę się zapytać - na co te autobusy i kto nimi jeździ ? Nie chcę wspominać o opóźnieniach autobusów, bo do tego już chyba każdy się przyzwyczaił. Ten rozkład jazy w zasadzie jest dla kogo? Bo na pewno nie dla uczniów.
Ja mam poć, 13:36, a potem 15:23 do W-wy, na ten wcześniejszy poć autobusy z Trojanowa, lub z pod Kauflandu, lub z Trojanowskiej odjeżdżają zaczynając od godz. 13:20 i tak jadą co dwie minuty aż 8 autobusów. Nie wiem kogo i gdzie wiozą bo uczniów na poć ani ludzi do pracy na popołudnie też na poć raczej nie dowiozą. Ja mam okazję korzystać z trzech przystanków i nie mam żadnego autobusu więc się nie dziwię innym ludziom że nie mają czym jechać do PKP, a jeszcze kupić bilet, ja poszłam pieszo. Żeby choć jeden jechał o koło godz 13:05. Nie dosyć że nie mam poć między 13-tą a 15-tą to jeszcze na te dwa poć autobusy też nie pasują.
Dlaczego przystanki nie mogą mieć nazw ulic na których się znajdują (np z kolejnymi numerami) tak jak to jest w większości miast polskich. Wtedy patrząc na rozkład można się zorientować jaka jest trasa autobusu. Dla kogoś, kto nie jest z Sochaczewa dotarcie komunikacją miejską w wybrane miejsce miasta może być nie lada wyzwaniem, bo niestety sama mapa nie wystarczy (którą oczywiście trzeba mieć ze sobą, bo przecież schematu sieci autobusowej na przystanku nie ma).
Absolutnie się zgadzam. Ja choć jestem z Sochaczewa, czasem mam problem którędy autobus pojedzie. Tragedii nie ma, bo rzadko jeżdżę i jakby mnie chcieli gdzie wywieźć to się zorientuję i ucieknę.
jeszcze smieszniej jest z tego pospiesznego po 16.00 z warszawy planowo wjezdza do socho o 16.36 6 - odjezdza 16.332 - odjezdza 16.354 - odjezdza 16.29 a potem kilkadziesiat minut pusto - to jest dopiero kpina.
Zgadzam sie z opinia iz wladze miasta badz zarzadzajacy zkm mogliby pojezdzic nasza "komunikacja" miejska. Niestety nie mamy szczescia do niej, zarowno pod katem rozkladow jazdy jak i taboru /Jelcze/ naprawde juz niespotykane poza naszym miastem. Sochaczew w temacie komunikacji niestety uwstecznia sie i to jest bardzo przykre, w ukladaniu rozkladu jazdy nie widac zadnej logiki ani szerszej perspekywy. Za kazdym razem kiedy chce skorzystac z tego "dobra" musze sledzic rozklady jazdy i te przedziwaczne wyjatki od reguly. Nie dziwmy sie ze ludzie uciekaja z tego miasta, kiedy ono nie potrafi zaspokoic podstawowych potrzeb - komunikacji. Przykre.
jak sami wiecie ZKM jest bezlitosny w egzekwowaniu mandatow. dla mnie jest to oczywiste.. jedziesz bez biletu - placisz. nie ma dyskusji. ale zdarza sie czesto wiele nie do konca jasnych sytuacji a i tak nie ma z ZKM zadnej dyskusji.. lakoniczna odpowiedz plać i płacz. trzymaja sie sztywno regulaminow i ustaw.
a jak my bysmy zrobili tak samo? uprzedzam ze ponizsze trzeba sprawdzic. na prawie sie nie znam.
mianowicie: jak kazdy z nas mogl zobaczyc na przystankach rozklad swiateczny. co tam bylo takiego ciekawego? a to ze dwa dni autobusy po prostu sobie nie kursuja a przeciez ja place za miesieczny, pan placi za miesieczny i pani tez placi za miesieczny. teraz pytanie czy w zwiazku z tym ZKM ma prawo sobie na takie cos pozwolic? czy mozemy zlozyc gdzies skarge i rzadac zwrotu czesci kosztow? wiem to taki niby wloski strajk :) - trzymajmy sie sztywno regulaminow i ustaw ale ZKM w stosunku do nas robi dokladnie to samo - nie ma z nimi zadnej dyskusji.
nie zrozumcie mnie zle - nie zycze nikiomu pracy w swieta i nie uderzam w kierowcow. wiem ze oni sa tylko pracownikami :( ale tak juz w zyciu jest.. zawsze to szary pracownik dostaje po d...
Jak wszyscy wiemy, od niedzieli mamy nowy rozkład jazdy ZKM. Zmiana kursowania naszych autobusików raczej rzadko wychodziła na dobre, tym razem nie jest inaczej. W małym skrócie chciałbym wytknąć kilka błędów tego rozkładu: pierwszy mamy z samego rana, chodzi o linię 3 jadącego w okolicach 7 rano, zabierającego ludzi do szkół, pracy - sam nim jeżdżę. Przed zmiana jeździły dwa autobusy [linia 3 i 1] - był tłok. Teraz jeździ jeden! W poniedziałek nastąpiła ,,próba sił"" - wsadzono nas w najmniejszy dostępny autobus. Chyba tylko za sprawa cudu zmieściliśmy się wszyscy. Kolejnym ,,błędem"" jechałem dziś. Jest to 3a dojeżdżający do pl. Kościuszki o godzinie 11.24 bodajże. Znowu najmniejszy autobus i znowu ogromny tłok. Autobusem jechało wiele osób starszych. Nie byłbym zaskoczony, gdyby ktoś zemdlał nagle. Od godziny 9.48 do tej 11.24 nie ma autobusy linii 3a, a przydałby się. Następny autobus w kierunku szpitala pojawia się 20 min później [linia 12]. Sądzę, że jeździ pusty. Następny błąd to brak autobusu linii 3a po godzinie 15. Chodzę do Chopina, 8 godzina lekcyjna kończy się o 15.20 - autobus linii 3a na pl. Kościuszki pojawia się o godzinie 16.14. Wiele osób w szkole kończy po 15 i moim zdaniem autobus po tej godzinie powinien być obowiązkowy. I teraz mały paradoks, narzekam na brak autobusów, a w ciągu mniej więcej godziny na pl. Kościuszki pojawiają się 3 autobusy linii 3a. ]17.25, 17.42, 18.35] kolejny też jest szybko bo o 19.07. Chcę się zapytać - na co te autobusy i kto nimi jeździ ? Nie chcę wspominać o opóźnieniach autobusów, bo do tego już chyba każdy się przyzwyczaił. Ten rozkład jazy w zasadzie jest dla kogo? Bo na pewno nie dla uczniów.
Przepraszam bardzo ja jeżdżę tymi autobusami z tym, że :17.25 dojeżdża do Żukowa,17.42 jakimś cudem go omija, a potem jak znowu się chcę do Żukowa to dopiero 18.35. Taka cała filozofia.
dzis napisze cos pozytywnego bo nie tylko krytyka czlowiek zyje :) ZKM zmienil odjazd autobusu nr 2 i teraz czeka na ten pospiech ktory startuje z wawy o 16.05dodam ze autobus jest wypelniony prawie po brzegi
a ja dodam, że ZKM nareszcie poszedł po rozum do głowy.... tak mi się wydawało, gdy wczoraj o 7.12 podjechał JELCZ do Żukowa. Wreszcie nie będzie tłoku. A musicie wiedzieć, że zazwyczaj w tę trasę 3A puszcza się małe nowe autobusy. Ścisk jest straszny, wtedy wszyscy woleliby żeby przyjechał stary, zimny ( w tłoku i tak temperatura się podwyższa) JELCZ. Tak jest zazwyczaj....ale teraz są FERIE!!! I drugi dzien z rzędu przyjeżdża stary zimy Jelcz a ludzi w nim ok 15!
Świetnie, może gdy powstanie nowy rozkład ktoś dobrze GO ROZPISZE! Mam na myśli literkowe oznaczenia tak pięknie wyjaśnione pod godzinami odjazdów autobusów.W ostatnią sobotę po raz drugi nacięłam się wsiadając do autobusu z pewnością, że dojadę do Żukowa. Niesety autobus mimo braKu literki " P " przy godzinie odjazdu nie zajechał do szkoły w Żukowie. Zmuszona byłam wysiąść koło mostu i nadrobić mnóstwo drogi!
Wczoraj przed przyjazdem pociągu z Warszawy (ok. 19) odjechały ze trzy autobusy w tym jeden naprawdę minutę przed... Jest mi obojętne, którym pojadę, bo potrzebuję podjechać 2-3 przystanki, no przy takich małych wymaganiach się nie udało. Ci, którzy mają dalej czekają te 20 minut na następny. W sumie to... i tak bym biletu nie miała gdzie kupić ;]
Wiem :P. Ostatnio ile razy się nie zdecyduję jechać zamiast busem, pociągiem (bo wygodniej, bo teoretycznie krótsza podróż) tyle razy funduję sobie spacerek. I nieważne czy to godzina 23 (już wiem, że nie ma wtedy szansy na autobus, ale i busy już nie kursują) czy rano czy ledwie wieczór... To sobie ponarzekałam. Uhm =.=
Miałem okazje poznac ludzi od Komunikacji Miejskiej z cywilizowanych krajów w tym miast i miasteczek podobnych do Sochaczewa. Wnioski są jedne to co oferuje Sochaczew to kompromitacja rodem z PRL.
Tendencje swiatowe są jasne i niech ktoś w ZKM sie doksztalci:
a) prostota systemu komunikacyjnego dla miasta jak Sochaczew liczba linii autobusowych nie powinna przekraczać 5.
b) Nie wariantuje sie linii gdy sa one od siebie w strefie dojscia 300metrów. Inaczej mowiac lepiej jest puscic linie co 30 minut jedna trasa niz dwie blakajace sie co 60 minut.
c) Linie powinny byc skomunkowane w wezlach.
W wypadku Sochaczewa mamy zasadniczo 4 głowne kierunki i te kierunki wymagaja wzmocnienia przy czym wariantowanie moze odbywac sie na koncu szkieletu.
Głowne postulaty:
a) likwidacja biletów jednorazowych na 60 minutowe b) rozbicie linii do Energomontazu na linia do miasta i do ERG (pelne skomunikowania na dworcu PKP - potoki nie sa symetryczne) Widze jedna linie ERG-PKP kursujaco w takcie, szczyt, poza. Połączenie tych linii z liniami do miasta powoduje iz dzisiaj kursują od sasa do lasa. Byc moze zamiast wariantowac kursy przez Kornelin pusic je via ERG do stacji PKP w Kornelinie przez Kozłów Biskupi /Szkole (kwestia rozliczen miedzygminnych)
c) Wzmocnienie ciagu Dworzec PKP - 600 lecia - Chodaków (3 linie w szkielecie z taktem, z wariantowaniem na końcu trasy na Chemitex, Zelazowa, Młyn itd. ). Kursy w szkielecie nie rzadziej niz co 20 minut w szczycie.
d) linia uzupelniajaca Dworzec PKP- Traugutta - pl Kosciuszki - Staszica - Trojanowska skomunikowana na Pl Kosciuszki z linia do Kuznocina i Szpitala oraz na Staszica/600lecia z linia do Chodakowa
e) linia Gawłów - Szpital - Traugutta - Dworzec PKP skomunikowana na wezle pl. Kosciuszki z liniami Kuznocin-Carefour oraz Dworzec PKP - Staszica- Trojanów/Chodaków
Jak widac mamy 6-7 linii autobusów z doskonałym systemem skomunikowań i co wazne kursujacych naprzmiennie w szkielecie co 20 minut lub czesciej i to bez zmiany wozokm.
I prosze bez wymagan typu musi byc ze Szpitala do Carrfoura bezposrednio "bo tak"
Jedno co się nasuwa od kilku lat, to że ZKM niespecjalnie cokolwiek robi sobie z tego, co się do nich pisze, mówi...wyklina. Zakład Komunikacji Miejskiej jest zarządzany przez skostniałe, z brakiem pomysłów osoby, które każda nowo przybyła władza, obiecuje zmienić. I nie interesuje mnie, czy "rządzi" (bo niestety to nie zarządzanie) Czubacki czy Osiecki, problem jest od lat ten sam. Ludzie biją głową w mur, jeżdżą własnymi samochodami, taksówkami lub jak skończeni idioci, stoją i czekają na kolejny autobus który przyjedzie za 20 lub 30 minut (do tego pojedzie dookoła miasta) bo ten co miał być własnie odjechał pusty, na 2 minuty przed czasem.. Niestety bez diametralnej zmiany sposobu zarządzania komunikacją miejską, nadal po mieście będą jeździły autobusy WIDMO, a my będziemy stać na stacji, przystankach i czekać na nieoczekiwane...lub kupić sobie samochód (rower, hulajnogę, skuter) Kiedyś komuś się to znudzi...
Oczywiście..... ale władze jeżdżą samochodami wiec .... podchodzą do Komunikacji Miejskiej jak pies do jeża utrzymując status quo co jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Kiedy ostatni raz odbywało sie w Sochaczewie liczenie pasażerów i potoków i dlaczego za Bieruta. Czy w urzedzie miasta istnieje graf potoków wewnętrznych miasta ? Utrzymywanie obecnego stanu komunikacji podpada pod marnotrawienie publicznych pieniędzy. Czy urzad miasta dysponuje danymi przewozowymi z rozbiciem na potoki miedzy przystankami. Czy to prawda ze Sochaczew jest jedynym miastem Mazowsza z kierowca przypisanym do autobusu ?
A ja "jestem" za PO ponieważ(wymienię może w punktach): 1.Rząd obniżył i uprościł podatki, tak jak obiecywał. 2. PO dobrze wywiązała się z obietnicy zmniejszenia zatrudnienia w administracji publicznej. 3.jestem zadowolony z opieki medycznej i cen leków w RP. 4. 1400 zł to godna pensja, a jej podniesienie to wyłącznie sprawa pracodawców. 5. Uważam, tak jak rząd, że głównym elementem programu walki z bezrobociem jest otwarcie rynku pracy w Niemczech. 6. Rząd dobrze zrobił likwidując 50% placówek doraźnej pomocy medycznej, zamiast zlikwidować NFZ, jak obiecywał. 7. Ograniczenie programu budowy autostrad uważam za sukces tego rządu. 8. Akceptuję najwyższe koszty budowy dróg w Europie. 9. Powinniśmy płacić jedne z najwyższych stawek za przejazd autostradą, a nasz rząd powinien pilnować interesów prywatnego jej właściciela. 10. Powinniśmy płacić za towary spożywcze więcej niż Niemcy i Anglicy, a zarabiać mniej. 11. Min. rolnictwa nie musi wiedzieć, jaką wprowadził stawkę VAT na cukier. 12. Mianowanie superagenta PRL na stanowisko ambasadora w celu przygotowania wizyty prezydenta w obcym kraju jest OK. 13. Dobrze zrobił nasz premier, zgadzając się na rozdzielenie uroczystości w Katyniu, mimo że wcześniej uzgodniono inaczej. 14. Uważam za właściwe, że Rosja zdecydowała za nas o sposobie prowadzenia śledztwa [Konwencja Chicagowska], który pozbawił nas jakiejkolwiek kontroli. 15. Uważam, że rezygnacja Premiera RP z kierowania pracami Polskiej komisji badającej katastrofę Smoleńską była dobrą decyzją. 16. Uważam, że śledztwo w sprawie największej Polskiej katastrofy po II wojnie światowej bylo prowadzone wzorowo. 17. Uważam, że prof. Nałęcz miał rację, mówiąc, że dla zbliżenia z Putinem warto ponieść każdą ofiarę. 19. Jest mi obojętne, czy czarne skrzynki oraz wrak samolotu trafią do Polski. 20. Uważam, tak jak GW i TVN, że kombatanci wojenni są faszystami i nie powinni więcej uczestniczyć w marszu niepodległości. 21. Uważam tak jak premier Putin, S. Niesiołowski, min. Nowak i prof. Nałęcz, że zbrodnia Katyńska to nie było ludobójstwo. 22. Na widok krzyża i zniczy w miejscu publicznym czuję niechęć i agresję. 23. Jestem zadowolony z wyników pracy komisji do zbadania afery hazardowej. 24. Chcę, aby dane wrażliwe moich dzieci i wnuków były zapisywane w centralnej bazie danych, dostępnej dla służb specjalnych. 25. Popieram Ruch Autonomii Śląska i jego postulat uzyskanie przez Śląsk pełnej autonomii politycznej, gospodarczej. 26. Jestem wdzięczny pr. Pawlakowi, że podpisał 30-letnią umowę na dostawę gazu, wiedząc, że mamy ogromne złoża gazu łupkowego. 27. Uważam, że ten rząd wynegocjował dobrą cenę gazu 500 dol /1000 m3, podczas gdy Niemcy płacą 270 dol/ 1000 m3, a Brytyjczycy 190 dol. 28. Myślę tak jak Tusk, że powinniśmy sprzedać Rosjanom świeżo zmodernizowany, koncern paliwowy Lotos. 29. Uważam, że dobrze się stało, iż zgodnie z polityką Unii Europejskiej PO zlikwidowało polskie stocznie, a co za tym idzie, większość polskiego przemysłu, a w zamian za to pozwolono nam uprawiać ziemniaki. 30. Uważam, że ocieplenie stosunków z Rosją wymagało rezygnacji z tarczy antyrakietowej i ustawienia rakiet Iskander w Kaliningradzie. 31. Uważam, że pod dowództwem dr. Klicha mieliśmy silną armię, gdzie na 1 oficera przypadał 1 szeregowiec. 32. Zgadzam się, aby premier obcego państwa decydował o tym, jakie statki mogą wpłynąć do gazoportu w Świnoujściu. 33. Uważam także, że jest potrzeba stawiać pomniki bolszewickim agresorom z 1920 r. 34. Uważam tak jak premier RP że polskość to nienormalność i dziki kraj. 35. Uważam, że starsi powinni pracować nawet do 97 roku życia. 36. Rząd konsekwentnie realizuje program na rzecz likwidacji szkolnictwa publicznego zgodnie z dyrektywami brukselskimi tj. usunięcie historii z programu nauczania, zastąpienie przedmiotów ścisłych blokami tematycznymi "Zdrowie i uroda", "Śmiech"
Głosujcie na PO w przyszłych wyborach. Ciekawe kogo wystawią w przyszłych wyborach samorządowych w naszym mieście? Na sto procent będzie żyło nam się lepiej. Stawiam na braci Geików ;-)
Dzis z Chodakow /sobota/ chcialem dostac sie do centrum i np miedzy 11 a 12 nie ma szans, a od 12.03 mamy CZTERY MZK jedna za druga..... Jak czytam te rozklady z magicznymi znaczkami x, k, z, t.... masakra...
A my sobie piszemy, piszemy, piszemy i tak nic z tego, mysle ze kierownictwo MZK i UM ma zawsze niezly ubaw z naszych uwag, "bo tyle co sobie popisza a my i tak swoje"
Mnie natomiast wkurza, że w dzień świąteczny dostać się gdziekolwiek to jest cud... Autobusy są tak poustawiane, że aby jechać np. z Chodakowa do centrum czasem trzeba czekać prawie 2 godziny...
Jowi pewnie lubisz miec w święta wolne...kierowcy tak samo
Rozumując w ten sposób i tak podchodząc do sprawy to niedługo dojdzie do tak paradoksalnej sytuacji, że w święta wolne będą mieli policjanci, strażacy, lekarze... Beznadziejna argumentacja...
ok...ale z drugiej strony ja chciałem isc i kupic sobie buty, później oplacic rachunki na poczcie a na koncu zadzwonic na infolinie poniewaz mi telewizja zaczela siadac...i co?? wszedzie zamkniete. a pozatym jezeli autobusy mialy by kursowac tak jak w dzien roboczy to by puste jezdzily
to zadne wytlumaczenie. pisalem juz o tym przy okazji swiat bozego narodzenia. stoje na przystanku i widze.. w ten i ten dzien autobusy nie kursuja. co mnie to obchodzi ze jest swieto??? place za miesieczny i zadam dostepnosci uslugi a jak nie to niech oddaja pieniadze. poza tym to nie jest sklep tylko komunikacja miejska! jedz do warszawy i zobacz czy tam nie jezdza autobusy w swieta.
po prostu na tej wiosce robia co chca: standard autobusow, kursowanie, kontrola biletow, powyzsze akcje... maja wszystkich w dupie podwyzszaja ceny biletow tylko i smieja sie nam w twarz.
nie wiem czy zauważyłeś, ale w Warszawie w święta nie jeżdżą wszystkie linie tylko co najwyzej polowa...a i tak czestotliwosc kursów jest mniejsza... nie tam na dzielnicy jest wiecej lini niz u nas w calym miescie
zgadzam sie. nie wszystkie ale jezdza i nie ma takiej sytuacji ze "przecietny posiadacz karty miejskiej" skazany jest na piesze wycieczki bo po prostu MZA czy ZKM robia sobie wolne.
nie wiem czy zauwazylas. w socho tez tak bylo. na poczatku jezdzily tak jak w dni swiateczne, nastepny krok to jezdzily jak w dni sw a do tego tylko niektore linie no i na koncu wpadli na pomysl aaa olejmy ich calkowicie..
typowy przyklad manipulacji,,, latwiej zrobic cos malymi kroczkami niz od razu walnac z grubej rury.
slawny przyklad: nauczyciele i uczniowie. nauczyciel mial karac ucznia pradem za blad w odpowiedzi. zaczynali od 9 voltow.. prawie polowa doszla 450V. jak od razu kazali uzyc 450V - nikt sie nie zdecydowal..
Sytuacja sprzed kilku tygodni. W roli głównej mój "ulubiony" nadgorliwy kierowca-kontroler :) Miejsce akcji: przystanek Zatra. w pozostałych rolach: pan chorujący na schizofrenię, pasażerowie gościnnie: policjanci na patrolu
Kierowca podczas zatrzymania pojazdu kontroluje bilet pana chorego na schizofrenię (co potwierdzają dokumenty jakie przedstawia panu kierowcy - jak się domyślam nie I raz), zaczynając procedurę kontroli od słów: my się chyba znamy. Pasażer informuje kierowcę, ze nie posiada biletu ale ma uprawnienia do korzystania bezpłatnie z komunikacji w kogdzinach 8-16 co potwierdzaja dokumenty.Ale coż!!!! Jest godzina 16.25-16.30. Kierowca doskonale wiedział, że ten pasażer nie ma biletu, wiedział gdzie wsiada, że podróż zaczął po godzinie 16. Gdyby ów pasażer wsiadł na wcześniejszych przystankach, zapewne łapał by się w widełkach czasowych, zacząłby podróż przed 16. Ale jak mniemam zapewne punktualnie o 16 winien pojazd opuścić lub zakupić bilet?? Wymiana zdań między kierowca a pasażerem trwała pare minut, włącznie z uwagą pasażera, że ów kierowca się uzwiął na niego ponieważ kontroluje go po raz kolejny i kierowcy, że można zgłosic uwagi do dyrekcji. Pasażer nie obrażał, nie był niegrzeczny. Reszta podróżujących już miała dość, ale przedstawienie się rozkręcało, bo oto pan kierowca zawołał stojacy nieopodal patrol policji . Policja tak naprawdę nie bardzo wiedziała jak sie zachować. Facet nie ma biletu, jest po 16.... mandat. Ale... jest chory o ewidentnie widac , że kierowca faktycznie sie na niego uwział. Sytuacja się przeciaga [pnad 15 minut (ludzie chcą jeschać, inni czekaja na autobus na przystankach) ale przecież krucjata trwa! Finalnie jakaś pani ksauje bilet, wręcza kierowcy mówiąc że to bilet tego człowieka. Ruszamy.
Pod dyskusję tę sytuację zostawiam wam.
Na drugi dzień jadąc do miasta wsiadałam na przystanku żuków szkoła w kierunku lasu (chociaż celem podróży było centrum, jednakowoż tego dnia było zimno, wyszłam wcześniej - znając upodobanie do opóźnień, zatem skorzystałam z tego przystanku NŻ). Kierowca (inny, równie "sympatyczny") poinformował mnie, że " przypomina, że bilet obowiązuje tylko do lasu" . Podziekowałam i oznajmiłam, że posiadam bilet miesięczny. Pan odburknał: TYLKO NAM PRACĘ UTRUDNIANIE TAKIM WSIADANIEM. To jest po prostu bezczelne zachowanie kierowcy. Po to są przystanki żeby na nich wsiadać, nie jego biznes gdzie wysiadam dokąd jadę.
Ten sam kierowca kilka przystanków dalej, zatrzymuje się na drodze, nie dojeżdżając do zatoczki, by wypuścić pasażera, który jego zdaniem za późno zasygnalizował ,ze chce wysiąść na przystanku NŻ. Na moje oko , jestem kierowcą, powinien zjechać choćby do pobocza, ponieważ w ten sposób stwarza zagrożenie na drodze. A, zapomniałam - uwagę do wysiadającego młodzienca wyartykułował na tyle głośno by wszyscy słyszeli i dopiero łaskawi otworzył drzwi.
Taka sama sytuacja miała miejsce w ubiegły czwartek gdy moja znajoma wysiadała na przystanku zwyczajnym, nie na żądanie. Kierowca minał przystanek a gdy zwrociła mu uwagę on odburknął , ze WSTAJE SIE WCZESNIEJ. To był przystanek normlany, ma obowiązek sie tam zatrzymać a moja kolezanka może w tym momencie dopiero podnieść swoje szanowne 4 litery i wysiąść.
Kiedyś wspominałam już chyba o kierowcy któy pare metrów przejechał z zakleszczonym w drzwiach pasażerem- podkreślam , zakleszczył pasażera - nie jego torbę czy plecak. Może się oburzać, że za późno tamten wiadał... ale ON POWINIEN ZERKNĄĆ W LUSTERKA.. Takiego zwyczaj jednak nie mają nasi kierowcy.
Poźniej wrzucę linka na którym będzi film: autobus od PKP do Tragutta pędził z otwartymi drzwiami środkowymi....
Robroy, oczywiście mogłabym to nagranie przekazać władzom ZTM z opisem, kiedy, która linia, kto... ale po co? Chcę tylko pokazać , że nadgorliwość jednych jest przesadna a niektórzy mają w nosie bezpieczeństwo pasażerów. Uważasz, że to normalne? Jeśli co miesiąc płacę za bilet miesięczny niemałe 84 peeleny to mam prawo jechać w minimalnie choć komfortowych warunkach?????
W ogóle te jelcze (zabytki) nie powinny już jeździć. Zimno i nie przyjemnie w takiej puszcze się jeździ. A ZKM ma takie wymagania, że szok! I jak tu mieć chęć kupić bilet jak oni nawet o pasażera nie dbają.
Druga sprawa to mało jeździ autobusów po między 22 a 24 np w dni powszednie i weekendy. Czasem szlak mnie trafia jak muszę się wcześniej zrywać aby zdążyć na ostatni autobus na plecki o 21!
A ja się pytam kto nadzoruje ZKM , kto obiecywał przed wyborami jak to będzie pięknie , a okazało się że to same bzdury , aby tylko dorwać się do władzy .Odpowiem człowiek ,który nie ma zielonego pojęcia o tym jak rządzić , i to cały problem tego miasta. I dopóki ten ktoś będzie w tym mieście i jeszcze na szczycie to możemy zapomnieć o jakichkolwiek udogodnieniach.
Jak wszyscy wiemy, od niedzieli mamy nowy rozkład jazdy ZKM. Zmiana kursowania naszych autobusików raczej rzadko wychodziła na dobre, tym razem nie jest inaczej. W małym skrócie chciałbym wytknąć kilka błędów tego rozkładu: pierwszy mamy z samego rana, chodzi o linię 3 jadącego w okolicach 7 rano, zabierającego ludzi do szkół, pracy - sam nim jeżdżę. Przed zmiana jeździły dwa autobusy [linia 3 i 1] - był tłok. Teraz jeździ jeden! W poniedziałek nastąpiła ,,próba sił"" - wsadzono nas w najmniejszy dostępny autobus. Chyba tylko za sprawa cudu zmieściliśmy się wszyscy. Kolejnym ,,błędem"" jechałem dziś. Jest to 3a dojeżdżający do pl. Kościuszki o godzinie 11.24 bodajże. Znowu najmniejszy autobus i znowu ogromny tłok. Autobusem jechało wiele osób starszych. Nie byłbym zaskoczony, gdyby ktoś zemdlał nagle. Od godziny 9.48 do tej 11.24 nie ma autobusy linii 3a, a przydałby się. Następny autobus w kierunku szpitala pojawia się 20 min później [linia 12]. Sądzę, że jeździ pusty. Następny błąd to brak autobusu linii 3a po godzinie 15. Chodzę do Chopina, 8 godzina lekcyjna kończy się o 15.20 - autobus linii 3a na pl. Kościuszki pojawia się o godzinie 16.14. Wiele osób w szkole kończy po 15 i moim zdaniem autobus po tej godzinie powinien być obowiązkowy.
I teraz mały paradoks, narzekam na brak autobusów, a w ciągu mniej więcej godziny na pl. Kościuszki pojawiają się 3 autobusy linii 3a. ]17.25, 17.42, 18.35] kolejny też jest szybko bo o 19.07. Chcę się zapytać - na co te autobusy i kto nimi jeździ ?
Nie chcę wspominać o opóźnieniach autobusów, bo do tego już chyba każdy się przyzwyczaił. Ten rozkład jazy w zasadzie jest dla kogo? Bo na pewno nie dla uczniów.
Nie mówiąc już o autobusach odjeżdżających z dworca. Miedzy godziną 14-16 wszystkie autobusy odjeżdżają w kierunku szpitala przed przyjazdem pociągów z warszawy. Trzeba czekać od 45 minut w górę, na kolejny autobus. Gratuluję im dobrego samopoczucia, a w nowym roku to nam jeszcze cenne biletów podniosą bo mało ludzi jeździ.
odnośnie do 5 pociąg z warszawy przyjeżdża o 17.03 a autobus do Brochowa jest o 17.05 jest tak że pociąg dojeżdża na stację a autobus odjeżdża i trzeba czekać godzinę na autobus do Brochowa
w weekend autobus z konar by mógł być 10 min wcześniej bo tą 5 o której jest 14.58 nie zdąża sie na pociąg i trzeba czekać godzinę na następny pociąg. ten rozkład jest ułożony nie do pociągów ani dla uczniów nie wiadomo dla kogo może dla siebie własnych pociągi przyjeżdżają a autobus odjeżdża i trzeba czekać godzinę pół godziny albo autobus dojeżdża do stacji a pociąg odjeżdża i trzeba czekać godzinę na drugi pociąg
mam jeszcze jedną prośbę czy autobus nr 2 ze stacji do Brochowa by mógł być o 18.20 lub 18.30 a nie o 18.13 bo pociąg z warszawy przyjeżdża 3 min po autobusie czyli 18.13 i ludzie nie mają jak dojechać do domów
Najlepszy numer z autobusem 3A,odjeżdżał rano o godzinie 6.44 z przystanku przy Reymonta,jezdżiło nim dużo ludu do pracy do szpitala i dalej do Zolanu a teraz jest o 7.12,ciekawe kto tworzy takie plany kursów,chyba jakiś mało znający realia spec.
Proszę ludzi, którzy ustalali ten rozkład, by przez tydzień podróżowali tylko autobusami. Sadzę, ze społeczność Sochaczewa rozumie wprowadzanie zmian w rozkład, jednak wiele kursów wydaje się być bezsensownymi. Nie tylko ja proszę o stworzenie rozkładu dla pasażerów.
Ja chciałam Wam zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę, tzn. nazwy przystanków autobusowych w naszym mieście. W wielu przypadkach nie zmieniły się one od bardzo dawna i osobom przyjezdnym kompletnie nic nie mówią. Dla przykładu: Chodaków, Trojanów, Malesin, Kistki (kiedyś były to oddzielne miejscowości, teraz ich już nie ma); nie mówiąc już o tak abstrakcyjnych nazwach, jak Victoria, Zatra, Chodaków Okrąglak czy Młyn "Repsz". Dlaczego przystanki nie mogą mieć nazw ulic na których się znajdują (np z kolejnymi numerami) tak jak to jest w większości miast polskich. Wtedy patrząc na rozkład można się zorientować jaka jest trasa autobusu.
Dla kogoś, kto nie jest z Sochaczewa dotarcie komunikacją miejską w wybrane miejsce miasta może być nie lada wyzwaniem, bo niestety sama mapa nie wystarczy (którą oczywiście trzeba mieć ze sobą, bo przecież schematu sieci autobusowej na przystanku nie ma).
Proponuję osobom zajmującym się rozkładem zwrócić uwagę i na ten problem i dostosować rozkład, bo mamy XXI wiek, a nie lata 70" XX wieku
Nie mówiąc już o autobusach odjeżdżających z dworca. Miedzy godziną 14-16 wszystkie autobusy odjeżdżają w kierunku szpitala przed przyjazdem pociągów z warszawy. Trzeba czekać od 45 minut w górę, na kolejny autobus. Gratuluję im dobrego samopoczucia, a w nowym roku to nam jeszcze cenne biletów podniosą bo mało ludzi jeździ.
Dokładnie.Myslalam, że to tylko ja mam takie odczucia.
Ja chciałam Wam zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę, tzn. nazwy przystanków autobusowych w naszym mieście. W wielu przypadkach nie zmieniły się one od bardzo dawna i osobom przyjezdnym kompletnie nic nie mówią. Dla przykładu: Chodaków, Trojanów, Malesin, Kistki (kiedyś były to oddzielne miejscowości, teraz ich już nie ma); nie mówiąc już o tak abstrakcyjnych nazwach, jak Victoria, Zatra, Chodaków Okrąglak czy Młyn "Repsz". Dlaczego przystanki nie mogą mieć nazw ulic na których się znajdują (np z kolejnymi numerami) tak jak to jest w większości miast polskich. Wtedy patrząc na rozkład można się zorientować jaka jest trasa autobusu.
Dla kogoś, kto nie jest z Sochaczewa dotarcie komunikacją miejską w wybrane miejsce miasta może być nie lada wyzwaniem, bo niestety sama mapa nie wystarczy (którą oczywiście trzeba mieć ze sobą, bo przecież schematu sieci autobusowej na przystanku nie ma).
Proponuję osobom zajmującym się rozkładem zwrócić uwagę i na ten problem i dostosować rozkład, bo mamy XXI wiek, a nie lata 70" XX wieku
Chodaków "nad Bzurą"- również boskie...
Ja mam poć, 13:36, a potem 15:23 do W-wy, na ten wcześniejszy poć autobusy z Trojanowa, lub z pod Kauflandu, lub z Trojanowskiej odjeżdżają zaczynając od godz. 13:20 i tak jadą co dwie minuty aż 8 autobusów. Nie wiem kogo i gdzie wiozą bo uczniów na poć ani ludzi do pracy na popołudnie też na poć raczej nie dowiozą. Ja mam okazję korzystać z trzech przystanków i nie mam żadnego autobusu więc się nie dziwię innym ludziom że nie mają czym jechać do PKP, a jeszcze kupić bilet, ja poszłam pieszo. Żeby choć jeden jechał o koło godz 15:05.
Ja mam poć, 13:36, a potem 15:23 do W-wy, na ten wcześniejszy poć autobusy z Trojanowa, lub z pod Kauflandu, lub z Trojanowskiej odjeżdżają zaczynając od godz. 13:20 i tak jadą co dwie minuty aż 8 autobusów. Nie wiem kogo i gdzie wiozą bo uczniów na poć ani ludzi do pracy na popołudnie też na poć raczej nie dowiozą. Ja mam okazję korzystać z trzech przystanków i nie mam żadnego autobusu więc się nie dziwię innym ludziom że nie mają czym jechać do PKP, a jeszcze kupić bilet, ja poszłam pieszo. Żeby choć jeden jechał o koło godz 13:05.
Jak wszyscy wiemy, od niedzieli mamy nowy rozkład jazdy ZKM. Zmiana kursowania naszych autobusików raczej rzadko wychodziła na dobre, tym razem nie jest inaczej. W małym skrócie chciałbym wytknąć kilka błędów tego rozkładu: pierwszy mamy z samego rana, chodzi o linię 3 jadącego w okolicach 7 rano, zabierającego ludzi do szkół, pracy - sam nim jeżdżę. Przed zmiana jeździły dwa autobusy [linia 3 i 1] - był tłok. Teraz jeździ jeden! W poniedziałek nastąpiła ,,próba sił"" - wsadzono nas w najmniejszy dostępny autobus. Chyba tylko za sprawa cudu zmieściliśmy się wszyscy. Kolejnym ,,błędem"" jechałem dziś. Jest to 3a dojeżdżający do pl. Kościuszki o godzinie 11.24 bodajże. Znowu najmniejszy autobus i znowu ogromny tłok. Autobusem jechało wiele osób starszych. Nie byłbym zaskoczony, gdyby ktoś zemdlał nagle. Od godziny 9.48 do tej 11.24 nie ma autobusy linii 3a, a przydałby się. Następny autobus w kierunku szpitala pojawia się 20 min później [linia 12]. Sądzę, że jeździ pusty. Następny błąd to brak autobusu linii 3a po godzinie 15. Chodzę do Chopina, 8 godzina lekcyjna kończy się o 15.20 - autobus linii 3a na pl. Kościuszki pojawia się o godzinie 16.14. Wiele osób w szkole kończy po 15 i moim zdaniem autobus po tej godzinie powinien być obowiązkowy.
I teraz mały paradoks, narzekam na brak autobusów, a w ciągu mniej więcej godziny na pl. Kościuszki pojawiają się 3 autobusy linii 3a. ]17.25, 17.42, 18.35] kolejny też jest szybko bo o 19.07. Chcę się zapytać - na co te autobusy i kto nimi jeździ ?
Nie chcę wspominać o opóźnieniach autobusów, bo do tego już chyba każdy się przyzwyczaił. Ten rozkład jazy w zasadzie jest dla kogo? Bo na pewno nie dla uczniów.
Ja mam poć, 13:36, a potem 15:23 do W-wy, na ten wcześniejszy poć autobusy z Trojanowa, lub z pod Kauflandu, lub z Trojanowskiej odjeżdżają zaczynając od godz. 13:20 i tak jadą co dwie minuty aż 8 autobusów. Nie wiem kogo i gdzie wiozą bo uczniów na poć ani ludzi do pracy na popołudnie też na poć raczej nie dowiozą. Ja mam okazję korzystać z trzech przystanków i nie mam żadnego autobusu więc się nie dziwię innym ludziom że nie mają czym jechać do PKP, a jeszcze kupić bilet, ja poszłam pieszo. Żeby choć jeden jechał o koło godz 13:05. Nie dosyć że nie mam poć między 13-tą a 15-tą to jeszcze na te dwa poć autobusy też nie pasują.
Dlaczego przystanki nie mogą mieć nazw ulic na których się znajdują (np z kolejnymi numerami) tak jak to jest w większości miast polskich. Wtedy patrząc na rozkład można się zorientować jaka jest trasa autobusu.
Dla kogoś, kto nie jest z Sochaczewa dotarcie komunikacją miejską w wybrane miejsce miasta może być nie lada wyzwaniem, bo niestety sama mapa nie wystarczy (którą oczywiście trzeba mieć ze sobą, bo przecież schematu sieci autobusowej na przystanku nie ma).
Absolutnie się zgadzam. Ja choć jestem z Sochaczewa, czasem mam problem którędy autobus pojedzie. Tragedii nie ma, bo rzadko jeżdżę i jakby mnie chcieli gdzie wywieźć to się zorientuję i ucieknę.
jeszcze smieszniej jest z tego pospiesznego po 16.00 z warszawy
planowo wjezdza do socho o 16.36
6 - odjezdza 16.332 - odjezdza 16.354 - odjezdza 16.29
a potem kilkadziesiat minut pusto - to jest dopiero kpina.
A ja wracam 16,24 i mi pasuje.
mysle ze jeden autobus ci wystarczy? :) ten 35 po mogliby przesunac o 10 min i wszyscy byliby zadowoleni :)
I po to jest dyskusja, by to uporzątkowali.
Pozdrawiam
Zgadzam sie z opinia iz wladze miasta badz zarzadzajacy zkm mogliby pojezdzic nasza "komunikacja" miejska. Niestety nie mamy szczescia do niej, zarowno pod katem rozkladow jazdy jak i taboru /Jelcze/ naprawde juz niespotykane poza naszym miastem. Sochaczew w temacie komunikacji niestety uwstecznia sie i to jest bardzo przykre, w ukladaniu rozkladu jazdy nie widac zadnej logiki ani szerszej perspekywy. Za kazdym razem kiedy chce skorzystac z tego "dobra" musze sledzic rozklady jazdy i te przedziwaczne wyjatki od reguly. Nie dziwmy sie ze ludzie uciekaja z tego miasta, kiedy ono nie potrafi zaspokoic podstawowych potrzeb - komunikacji. Przykre.
dokladnie!
jak sami wiecie ZKM jest bezlitosny w egzekwowaniu mandatow. dla mnie jest to oczywiste.. jedziesz bez biletu - placisz. nie ma dyskusji. ale zdarza sie czesto wiele nie do konca jasnych sytuacji a i tak nie ma z ZKM zadnej dyskusji.. lakoniczna odpowiedz plać i płacz. trzymaja sie sztywno regulaminow i ustaw.
a jak my bysmy zrobili tak samo? uprzedzam ze ponizsze trzeba sprawdzic. na prawie sie nie znam.
mianowicie: jak kazdy z nas mogl zobaczyc na przystankach rozklad swiateczny. co tam bylo takiego ciekawego? a to ze dwa dni autobusy po prostu sobie nie kursuja a przeciez ja place za miesieczny, pan placi za miesieczny i pani tez placi za miesieczny. teraz pytanie czy w zwiazku z tym ZKM ma prawo sobie na takie cos pozwolic? czy mozemy zlozyc gdzies skarge i rzadac zwrotu czesci kosztow? wiem to taki niby wloski strajk :) - trzymajmy sie sztywno regulaminow i ustaw ale ZKM w stosunku do nas robi dokladnie to samo - nie ma z nimi zadnej dyskusji.
nie zrozumcie mnie zle - nie zycze nikiomu pracy w swieta i nie uderzam w kierowcow. wiem ze oni sa tylko pracownikami :( ale tak juz w zyciu jest.. zawsze to szary pracownik dostaje po d...
Jak wszyscy wiemy, od niedzieli mamy nowy rozkład jazdy ZKM. Zmiana kursowania naszych autobusików raczej rzadko wychodziła na dobre, tym razem nie jest inaczej. W małym skrócie chciałbym wytknąć kilka błędów tego rozkładu: pierwszy mamy z samego rana, chodzi o linię 3 jadącego w okolicach 7 rano, zabierającego ludzi do szkół, pracy - sam nim jeżdżę. Przed zmiana jeździły dwa autobusy [linia 3 i 1] - był tłok. Teraz jeździ jeden! W poniedziałek nastąpiła ,,próba sił"" - wsadzono nas w najmniejszy dostępny autobus. Chyba tylko za sprawa cudu zmieściliśmy się wszyscy. Kolejnym ,,błędem"" jechałem dziś. Jest to 3a dojeżdżający do pl. Kościuszki o godzinie 11.24 bodajże. Znowu najmniejszy autobus i znowu ogromny tłok. Autobusem jechało wiele osób starszych. Nie byłbym zaskoczony, gdyby ktoś zemdlał nagle. Od godziny 9.48 do tej 11.24 nie ma autobusy linii 3a, a przydałby się. Następny autobus w kierunku szpitala pojawia się 20 min później [linia 12]. Sądzę, że jeździ pusty. Następny błąd to brak autobusu linii 3a po godzinie 15. Chodzę do Chopina, 8 godzina lekcyjna kończy się o 15.20 - autobus linii 3a na pl. Kościuszki pojawia się o godzinie 16.14. Wiele osób w szkole kończy po 15 i moim zdaniem autobus po tej godzinie powinien być obowiązkowy.
I teraz mały paradoks, narzekam na brak autobusów, a w ciągu mniej więcej godziny na pl. Kościuszki pojawiają się 3 autobusy linii 3a. ]17.25, 17.42, 18.35] kolejny też jest szybko bo o 19.07. Chcę się zapytać - na co te autobusy i kto nimi jeździ ?
Nie chcę wspominać o opóźnieniach autobusów, bo do tego już chyba każdy się przyzwyczaił. Ten rozkład jazy w zasadzie jest dla kogo? Bo na pewno nie dla uczniów.
Przepraszam bardzo ja jeżdżę tymi autobusami z tym, że :17.25 dojeżdża do Żukowa,17.42 jakimś cudem go omija, a potem jak znowu się chcę do Żukowa to dopiero 18.35. Taka cała filozofia.
dzis napisze cos pozytywnego bo nie tylko krytyka czlowiek zyje :)
ZKM zmienil odjazd autobusu nr 2 i teraz czeka na ten pospiech ktory startuje z wawy o 16.05dodam ze autobus jest wypelniony prawie po brzegi
DZIEKUJEMY!
a ja dodam, że ZKM nareszcie poszedł po rozum do głowy.... tak mi się wydawało, gdy wczoraj o 7.12 podjechał JELCZ do Żukowa. Wreszcie nie będzie tłoku. A musicie wiedzieć, że zazwyczaj w tę trasę 3A puszcza się małe nowe autobusy. Ścisk jest straszny, wtedy wszyscy woleliby żeby przyjechał stary, zimny ( w tłoku i tak temperatura się podwyższa) JELCZ. Tak jest zazwyczaj....ale teraz są FERIE!!! I drugi dzien z rzędu przyjeżdża stary zimy Jelcz a ludzi w nim ok 15!
Prawda jest taka, że rozkład tworzą osoby poruszajace się z punktu A do punktu B samochodami.
Dzwoniłem dzisiaj do ZKM i dowiedziałem się że nowy rozkład (uwzględniający proponowane przez Nas zmiany) ma wejść w życie 30 stycznia.
Tak więc jeszcze kilka dni i będziemy wiedzieli czy głos LUDU został wysłuchany.
Świetnie, może gdy powstanie nowy rozkład ktoś dobrze GO ROZPISZE! Mam na myśli literkowe oznaczenia tak pięknie wyjaśnione pod godzinami odjazdów autobusów.W ostatnią sobotę po raz drugi nacięłam się wsiadając do autobusu z pewnością, że dojadę do Żukowa. Niesety autobus mimo braKu literki " P " przy godzinie odjazdu nie zajechał do szkoły w Żukowie. Zmuszona byłam wysiąść koło mostu i nadrobić mnóstwo drogi!
Wczoraj przed przyjazdem pociągu z Warszawy (ok. 19) odjechały ze trzy autobusy w tym jeden naprawdę minutę przed... Jest mi obojętne, którym pojadę, bo potrzebuję podjechać 2-3 przystanki, no przy takich małych wymaganiach się nie udało. Ci, którzy mają dalej czekają te 20 minut na następny.
W sumie to... i tak bym biletu nie miała gdzie kupić ;]
standard
Wiem :P. Ostatnio ile razy się nie zdecyduję jechać zamiast busem, pociągiem (bo wygodniej, bo teoretycznie krótsza podróż) tyle razy funduję sobie spacerek. I nieważne czy to godzina 23 (już wiem, że nie ma wtedy szansy na autobus, ale i busy już nie kursują) czy rano czy ledwie wieczór... To sobie ponarzekałam. Uhm =.=
Miałem okazje poznac ludzi od Komunikacji Miejskiej z cywilizowanych krajów w tym miast i miasteczek podobnych do Sochaczewa. Wnioski są jedne to co oferuje Sochaczew to kompromitacja rodem z PRL.
Tendencje swiatowe są jasne i niech ktoś w ZKM sie doksztalci:
a) prostota systemu komunikacyjnego dla miasta jak Sochaczew liczba linii autobusowych nie powinna przekraczać 5.
b) Nie wariantuje sie linii gdy sa one od siebie w strefie dojscia 300metrów. Inaczej mowiac lepiej jest puscic linie co 30 minut jedna trasa niz dwie blakajace sie co 60 minut.
c) Linie powinny byc skomunkowane w wezlach.
W wypadku Sochaczewa mamy zasadniczo 4 głowne kierunki i te kierunki wymagaja wzmocnienia przy czym wariantowanie moze odbywac sie na koncu szkieletu.
Głowne postulaty:
a) likwidacja biletów jednorazowych na 60 minutowe
b) rozbicie linii do Energomontazu na linia do miasta i do ERG
(pelne skomunikowania na dworcu PKP - potoki nie sa symetryczne)
Widze jedna linie ERG-PKP kursujaco w takcie, szczyt, poza. Połączenie tych linii z liniami do miasta powoduje iz dzisiaj kursują od sasa do lasa. Byc moze zamiast wariantowac kursy przez Kornelin pusic je via ERG do stacji PKP w Kornelinie przez Kozłów Biskupi /Szkole (kwestia rozliczen miedzygminnych)
c) Wzmocnienie ciagu Dworzec PKP - 600 lecia - Chodaków (3 linie w szkielecie z taktem, z wariantowaniem na końcu trasy na Chemitex, Zelazowa, Młyn itd. ). Kursy w szkielecie nie rzadziej niz co 20 minut w szczycie.
d) linia uzupelniajaca Dworzec PKP- Traugutta - pl Kosciuszki - Staszica - Trojanowska skomunikowana na Pl Kosciuszki z linia do Kuznocina i Szpitala oraz na Staszica/600lecia z linia do Chodakowa
e) linia Gawłów - Szpital - Traugutta - Dworzec PKP skomunikowana na wezle pl. Kosciuszki z liniami Kuznocin-Carefour oraz Dworzec PKP - Staszica- Trojanów/Chodaków
Jak widac mamy 6-7 linii autobusów z doskonałym systemem skomunikowań i co wazne kursujacych naprzmiennie w szkielecie co 20 minut lub czesciej i to bez zmiany wozokm.
I prosze bez wymagan typu musi byc ze Szpitala do Carrfoura bezposrednio "bo tak"
Jedno co się nasuwa od kilku lat, to że ZKM niespecjalnie cokolwiek robi sobie z tego, co się do nich pisze, mówi...wyklina.
Zakład Komunikacji Miejskiej jest zarządzany przez skostniałe, z brakiem pomysłów osoby, które każda nowo przybyła władza, obiecuje zmienić. I nie interesuje mnie, czy "rządzi" (bo niestety to nie zarządzanie) Czubacki czy Osiecki, problem jest od lat ten sam. Ludzie biją głową w mur, jeżdżą własnymi samochodami, taksówkami lub jak skończeni idioci, stoją i czekają na kolejny autobus który przyjedzie za 20 lub 30 minut (do tego pojedzie dookoła miasta) bo ten co miał być własnie odjechał pusty, na 2 minuty przed czasem.. Niestety bez diametralnej zmiany sposobu zarządzania komunikacją miejską, nadal po mieście będą jeździły autobusy WIDMO, a my będziemy stać na stacji, przystankach i czekać na nieoczekiwane...lub kupić sobie samochód (rower, hulajnogę, skuter) Kiedyś komuś się to znudzi...
Oczywiście..... ale władze jeżdżą samochodami wiec .... podchodzą do Komunikacji Miejskiej jak pies do jeża utrzymując status quo co jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Kiedy ostatni raz odbywało sie w Sochaczewie liczenie pasażerów i potoków i dlaczego za Bieruta. Czy w urzedzie miasta istnieje graf potoków wewnętrznych miasta ? Utrzymywanie obecnego stanu komunikacji podpada pod marnotrawienie publicznych pieniędzy. Czy urzad miasta dysponuje danymi przewozowymi z rozbiciem na potoki miedzy przystankami. Czy to prawda ze Sochaczew jest jedynym miastem Mazowsza z kierowca przypisanym do autobusu ?
A ja "jestem" za PO ponieważ(wymienię może w punktach):
1.Rząd obniżył i uprościł podatki, tak jak obiecywał.
2. PO dobrze wywiązała się z obietnicy zmniejszenia zatrudnienia w administracji publicznej. 3.jestem zadowolony z opieki medycznej i cen leków w RP.
4. 1400 zł to godna pensja, a jej podniesienie to wyłącznie sprawa pracodawców.
5. Uważam, tak jak rząd, że głównym elementem programu walki z bezrobociem jest otwarcie rynku pracy w Niemczech.
6. Rząd dobrze zrobił likwidując 50% placówek doraźnej pomocy medycznej, zamiast zlikwidować NFZ, jak obiecywał.
7. Ograniczenie programu budowy autostrad uważam za sukces tego rządu.
8. Akceptuję najwyższe koszty budowy dróg w Europie.
9. Powinniśmy płacić jedne z najwyższych stawek za przejazd autostradą, a nasz rząd powinien pilnować interesów prywatnego jej właściciela.
10. Powinniśmy płacić za towary spożywcze więcej niż Niemcy i Anglicy, a zarabiać mniej.
11. Min. rolnictwa nie musi wiedzieć, jaką wprowadził stawkę VAT na cukier.
12. Mianowanie superagenta PRL na stanowisko ambasadora w celu przygotowania wizyty prezydenta w obcym kraju jest OK.
13. Dobrze zrobił nasz premier, zgadzając się na rozdzielenie uroczystości w Katyniu, mimo że wcześniej uzgodniono inaczej.
14. Uważam za właściwe, że Rosja zdecydowała za nas o sposobie prowadzenia śledztwa [Konwencja Chicagowska], który pozbawił nas jakiejkolwiek kontroli.
15. Uważam, że rezygnacja Premiera RP z kierowania pracami Polskiej komisji badającej katastrofę Smoleńską była dobrą decyzją.
16. Uważam, że śledztwo w sprawie największej Polskiej katastrofy po II wojnie światowej bylo prowadzone wzorowo.
17. Uważam, że prof. Nałęcz miał rację, mówiąc, że dla zbliżenia z Putinem warto ponieść każdą ofiarę.
19. Jest mi obojętne, czy czarne skrzynki oraz wrak samolotu trafią do Polski.
20. Uważam, tak jak GW i TVN, że kombatanci wojenni są faszystami i nie powinni więcej uczestniczyć w marszu niepodległości.
21. Uważam tak jak premier Putin, S. Niesiołowski, min. Nowak i prof. Nałęcz, że zbrodnia Katyńska to nie było ludobójstwo.
22. Na widok krzyża i zniczy w miejscu publicznym czuję niechęć i agresję.
23. Jestem zadowolony z wyników pracy komisji do zbadania afery hazardowej.
24. Chcę, aby dane wrażliwe moich dzieci i wnuków były zapisywane w centralnej bazie danych, dostępnej dla służb specjalnych.
25. Popieram Ruch Autonomii Śląska i jego postulat uzyskanie przez Śląsk pełnej autonomii politycznej, gospodarczej.
26. Jestem wdzięczny pr. Pawlakowi, że podpisał 30-letnią umowę na dostawę gazu, wiedząc, że mamy ogromne złoża gazu łupkowego.
27. Uważam, że ten rząd wynegocjował dobrą cenę gazu 500 dol /1000 m3, podczas gdy Niemcy płacą 270 dol/ 1000 m3, a Brytyjczycy 190 dol.
28. Myślę tak jak Tusk, że powinniśmy sprzedać Rosjanom świeżo zmodernizowany, koncern paliwowy Lotos.
29. Uważam, że dobrze się stało, iż zgodnie z polityką Unii Europejskiej PO zlikwidowało polskie stocznie, a co za tym idzie, większość polskiego przemysłu, a w zamian za to pozwolono nam uprawiać ziemniaki.
30. Uważam, że ocieplenie stosunków z Rosją wymagało rezygnacji z tarczy antyrakietowej i ustawienia rakiet Iskander w Kaliningradzie.
31. Uważam, że pod dowództwem dr. Klicha mieliśmy silną armię, gdzie na 1 oficera przypadał 1 szeregowiec.
32. Zgadzam się, aby premier obcego państwa decydował o tym, jakie statki mogą wpłynąć do gazoportu w Świnoujściu.
33. Uważam także, że jest potrzeba stawiać pomniki bolszewickim agresorom z 1920 r.
34. Uważam tak jak premier RP że polskość to nienormalność i dziki kraj.
35. Uważam, że starsi powinni pracować nawet do 97 roku życia.
36. Rząd konsekwentnie realizuje program na rzecz likwidacji szkolnictwa publicznego zgodnie z dyrektywami brukselskimi tj. usunięcie historii z programu nauczania, zastąpienie przedmiotów ścisłych blokami tematycznymi "Zdrowie i uroda", "Śmiech"
Głosujcie na PO w przyszłych wyborach. Ciekawe kogo wystawią w przyszłych wyborach samorządowych w naszym mieście? Na sto procent będzie żyło nam się lepiej. Stawiam na braci Geików ;-)
Przepraszam sprostowanie: nie braci geików tylko Gaików, bardzo przepraszam za rażący błąd.
To jeszcze ja dorzuce.....
Dzis z Chodakow /sobota/ chcialem dostac sie do centrum i np miedzy 11 a 12 nie ma szans, a od 12.03 mamy CZTERY MZK jedna za druga..... Jak czytam te rozklady z magicznymi znaczkami x, k, z, t.... masakra...
A my sobie piszemy, piszemy, piszemy i tak nic z tego, mysle ze kierownictwo MZK i UM ma zawsze niezly ubaw z naszych uwag, "bo tyle co sobie popisza a my i tak swoje"
@Lektor A co to niby ma wspólnego z tematem ZKM ? Napisz do Tuska, a nie się żalisz w punktach.
Mnie natomiast wkurza, że w dzień świąteczny dostać się gdziekolwiek to jest cud... Autobusy są tak poustawiane, że aby jechać np. z Chodakowa do centrum czasem trzeba czekać prawie 2 godziny...
ja dziś czekałem 30 min od przyjazdu pociągu ..... loozik LOL
ciesz się, że tylko 30 ;))
Jowi pewnie lubisz miec w święta wolne...kierowcy tak samo
Jowi pewnie lubisz miec w święta wolne...kierowcy tak samo
Rozumując w ten sposób i tak podchodząc do sprawy to niedługo dojdzie do tak paradoksalnej sytuacji, że w święta wolne będą mieli policjanci, strażacy, lekarze... Beznadziejna argumentacja...
ok...ale z drugiej strony ja chciałem isc i kupic sobie buty, później oplacic rachunki na poczcie a na koncu zadzwonic na infolinie poniewaz mi telewizja zaczela siadac...i co?? wszedzie zamkniete. a pozatym jezeli autobusy mialy by kursowac tak jak w dzien roboczy to by puste jezdzily
to zadne wytlumaczenie. pisalem juz o tym przy okazji swiat bozego narodzenia. stoje na przystanku i widze.. w ten i ten dzien autobusy nie kursuja. co mnie to obchodzi ze jest swieto??? place za miesieczny i zadam dostepnosci uslugi a jak nie to niech oddaja pieniadze. poza tym to nie jest sklep tylko komunikacja miejska! jedz do warszawy i zobacz czy tam nie jezdza autobusy w swieta.
po prostu na tej wiosce robia co chca: standard autobusow, kursowanie, kontrola biletow, powyzsze akcje... maja wszystkich w dupie podwyzszaja ceny biletow tylko i smieja sie nam w twarz.
nie wiem czy zauważyłeś, ale w Warszawie w święta nie jeżdżą wszystkie linie tylko co najwyzej polowa...a i tak czestotliwosc kursów jest mniejsza... nie tam na dzielnicy jest wiecej lini niz u nas w calym miescie
zgadzam sie. nie wszystkie ale jezdza i nie ma takiej sytuacji ze "przecietny posiadacz karty miejskiej" skazany jest na piesze wycieczki bo po prostu MZA czy ZKM robia sobie wolne.
nie wiem czy zauwazylas. w socho tez tak bylo. na poczatku jezdzily tak jak w dni swiateczne, nastepny krok to jezdzily jak w dni sw a do tego tylko niektore linie no i na koncu wpadli na pomysl aaa olejmy ich calkowicie..
typowy przyklad manipulacji,,, latwiej zrobic cos malymi kroczkami niz od razu walnac z grubej rury.
slawny przyklad: nauczyciele i uczniowie. nauczyciel mial karac ucznia pradem za blad w odpowiedzi. zaczynali od 9 voltow.. prawie polowa doszla 450V. jak od razu kazali uzyc 450V - nikt sie nie zdecydowal..
Sytuacja sprzed kilku tygodni. W roli głównej mój "ulubiony" nadgorliwy kierowca-kontroler :)
Miejsce akcji: przystanek Zatra.
w pozostałych rolach: pan chorujący na schizofrenię, pasażerowie
gościnnie: policjanci na patrolu
Kierowca podczas zatrzymania pojazdu kontroluje bilet pana chorego na schizofrenię (co potwierdzają dokumenty jakie przedstawia panu kierowcy - jak się domyślam nie I raz), zaczynając procedurę kontroli od słów: my się chyba znamy.
Pasażer informuje kierowcę, ze nie posiada biletu ale ma uprawnienia do korzystania bezpłatnie z komunikacji w kogdzinach 8-16 co potwierdzaja dokumenty.Ale coż!!!! Jest godzina 16.25-16.30.
Kierowca doskonale wiedział, że ten pasażer nie ma biletu, wiedział gdzie wsiada, że podróż zaczął po godzinie 16. Gdyby ów pasażer wsiadł na wcześniejszych przystankach, zapewne łapał by się w widełkach czasowych, zacząłby podróż przed 16. Ale jak mniemam zapewne punktualnie o 16 winien pojazd opuścić lub zakupić bilet??
Wymiana zdań między kierowca a pasażerem trwała pare minut, włącznie z uwagą pasażera, że ów kierowca się uzwiął na niego ponieważ kontroluje go po raz kolejny i kierowcy, że można zgłosic uwagi do dyrekcji. Pasażer nie obrażał, nie był niegrzeczny. Reszta podróżujących już miała dość, ale przedstawienie się rozkręcało, bo oto pan kierowca zawołał stojacy nieopodal patrol policji . Policja tak naprawdę nie bardzo wiedziała jak sie zachować. Facet nie ma biletu, jest po 16.... mandat. Ale... jest chory o ewidentnie widac , że kierowca faktycznie sie na niego uwział. Sytuacja się przeciaga [pnad 15 minut (ludzie chcą jeschać, inni czekaja na autobus na przystankach) ale przecież krucjata trwa!
Finalnie jakaś pani ksauje bilet, wręcza kierowcy mówiąc że to bilet tego człowieka.
Ruszamy.
Pod dyskusję tę sytuację zostawiam wam.
Na drugi dzień jadąc do miasta wsiadałam na przystanku żuków szkoła w kierunku lasu (chociaż celem podróży było centrum, jednakowoż tego dnia było zimno, wyszłam wcześniej - znając upodobanie do opóźnień, zatem skorzystałam z tego przystanku NŻ).
Kierowca (inny, równie "sympatyczny") poinformował mnie, że " przypomina, że bilet obowiązuje tylko do lasu" . Podziekowałam i oznajmiłam, że posiadam bilet miesięczny.
Pan odburknał: TYLKO NAM PRACĘ UTRUDNIANIE TAKIM WSIADANIEM. To jest po prostu bezczelne zachowanie kierowcy. Po to są przystanki żeby na nich wsiadać, nie jego biznes gdzie wysiadam dokąd jadę.
Ten sam kierowca kilka przystanków dalej, zatrzymuje się na drodze, nie dojeżdżając do zatoczki, by wypuścić pasażera, który jego zdaniem za późno zasygnalizował ,ze chce wysiąść na przystanku NŻ.
Na moje oko , jestem kierowcą, powinien zjechać choćby do pobocza, ponieważ w ten sposób stwarza zagrożenie na drodze. A, zapomniałam - uwagę do wysiadającego młodzienca wyartykułował na tyle głośno by wszyscy słyszeli i dopiero łaskawi otworzył drzwi.
Taka sama sytuacja miała miejsce w ubiegły czwartek gdy moja znajoma wysiadała na przystanku zwyczajnym, nie na żądanie. Kierowca minał przystanek a gdy zwrociła mu uwagę on odburknął , ze WSTAJE SIE WCZESNIEJ.
To był przystanek normlany, ma obowiązek sie tam zatrzymać a moja kolezanka może w tym momencie dopiero podnieść swoje szanowne 4 litery i wysiąść.
Kiedyś wspominałam już chyba o kierowcy któy pare metrów przejechał z zakleszczonym w drzwiach pasażerem- podkreślam , zakleszczył pasażera - nie jego torbę czy plecak. Może się oburzać, że za późno tamten wiadał... ale ON POWINIEN ZERKNĄĆ W LUSTERKA..
Takiego zwyczaj jednak nie mają nasi kierowcy.
Poźniej wrzucę linka na którym będzi film: autobus od PKP do Tragutta pędził z otwartymi drzwiami środkowymi....
nic-tylko dyskretnie nagrać gościa telefonem i dać na e-sochaczew
Robroy, oczywiście mogłabym to nagranie przekazać władzom ZTM z opisem, kiedy, która linia, kto... ale po co? Chcę tylko pokazać , że nadgorliwość jednych jest przesadna a niektórzy mają w nosie bezpieczeństwo pasażerów. Uważasz, że to normalne? Jeśli co miesiąc płacę za bilet miesięczny niemałe 84 peeleny to mam prawo jechać w minimalnie choć komfortowych warunkach?????
W ogóle te jelcze (zabytki) nie powinny już jeździć.
Zimno i nie przyjemnie w takiej puszcze się jeździ.
A ZKM ma takie wymagania, że szok! I jak tu mieć chęć kupić bilet jak oni nawet o pasażera nie dbają.
Druga sprawa to mało jeździ autobusów po między 22 a 24 np w dni powszednie i weekendy. Czasem szlak mnie trafia jak muszę się wcześniej zrywać aby zdążyć na ostatni autobus na plecki o 21!
A ja się pytam kto nadzoruje ZKM , kto obiecywał przed wyborami jak to będzie pięknie , a okazało się że to same bzdury , aby tylko dorwać się do władzy .Odpowiem człowiek ,który nie ma zielonego pojęcia o tym jak rządzić , i to cały problem tego miasta. I dopóki ten ktoś będzie w tym mieście i jeszcze na szczycie to możemy zapomnieć o jakichkolwiek udogodnieniach.
Czy w związku z korektą rozkładu jazdy pociągów która natąpi 09.02.2013 r. - planowana jest zmiana rozkładu jazdy autobusów w naszej metropolii??
Głównie chodzi mi tutaj o pociąg TLK który teraz przyjeżdża z Warszawy o 17:38 a po zmianie będzie przyjeżdzał o 17:19.
Zgodnie z rozkładem:
- o 17:15 odjeżdża 5
- o 17:18 odjeżdża 3
Czy jest szansa na opóźnienie odjazdu tych autobusów??