Wczoraj razem z narzeczonym pojechaliśmy do parafii św. Wawrzyńca po metrykę chrztu potrzebną nam do sporządzenia protokołu przedmałżeńskiego i zostaliśmy potraktowani przez księdza fatalnie. Otóż na powitanie narzeczony wyciagnął ręke do księdza, a ten na to, że jak uiścimy konkretną ofiarę za wypisanie zaświadczenia to dopiero poda rękę i dodał- tu cytuję : "Nie wiedzieliście, ze życie jest brutalne?" i to ma byc ksiądz? Wiedzieliśmy, że w tej parafii jest kolokwialnie mówiąc dziadostwo, ale żeby do tego stopnia? Ksiądz, który nas "obsługiwał" był w wieku max.30 lat i jak szybko wkręcił sie w ten biznes? I oni zastanawiają sie dlaczego młodzi ludzie do Koscioła nie chodzą? Jakieś brednie! Pomodlic można się w domu i nie trzeba patrzec na twarze tych ksieży łgaczy! A za, to jak nas potraktował,rzucilismy mu ofiarę w wysokosci 5zł :) Ofiara to ofiara :)
Z jednej strony Cię rozumiem i popieram ale z drugiej zastanawiam się po co Ci w takim razie ten ślub...? Może weź go w domu "pod chmurką", tak jak twierdzisz że można się pomodlić w domu i nie trzeba ogladać księży... Ciekawy temat poruszyłaś, z pewnością pokazałaś obłudę ludzi, którzy mimo tego że wiedzą co się dzieje sami to napędzają nie wierząc już nawet w instytucję kościoła.
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Skoro takim katolikiem jesteś poczytaj trochę Pismo święte.Gdy proboszczowi w/w parafii powiedziałam, że Bóg jest wszędzie kazał mi zap*****lać na komendę.
Mateusz 6,5-6Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulicy wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Popieram maleństwo w/g poisma świetego Bóg jest wszędzie i modlić się można wszędzie...ślub też można wziąść wszędzie, tylko trzeba stworzyć odpowiednie warunki...:)
Czego się czepiacie detali, że chce brać ślub.... fakt jest faktem ksiądz jest dla nas a nie odwrotnie. Jego postępowanie wzbudza u parafian zniechęcenie a często złość i oburzenie.
Potem liczą swoje owieczki i dziwią się, że tak mało osób uczęszcza na mszę św. ...ale życie jest brutalne drodzy księża...jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie...
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Skoro takim katolikiem jesteś poczytaj trochę Pismo święte.Gdy proboszczowi w/w parafii powiedziałam, że Bóg jest wszędzie kazał mi zap*****lać na komendę.
Mateusz 6,5-6Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulicy wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Akurat ja jestem agnostyczką, nie podpisuję się pod żadną religią. Pismo Święte czytałam nie raz i nie dwa, więc nie potrzebuję rzucania cytatami. Skoro Bóg jest wszędzie, po co idziesz do kościoła wziąć ślub? Skoro ksiądz źle cię potraktował, czemu nie pójdziesz do innego?
Izka Ty ta historyjkę typu seance fiction sama wymyśliłaś czy zasłyszałaś w kolejce na rynku? No z drugiej strony to jeśli masz brac ślub tylko dla ludzi na pokaz toż to czysta głupota. Nie wierze w ani jej jedno słowo. Nawet nie będę wspominał jakie historyjki ludzie wymyślają o księżach. To ciekawe dlaczego mi a byłem już załatwiac różne sprawy wielokrotnie ksiądz powiedział co łaska a jeżeli sa trudnosci to gratis odprawimy
Dobry,nie przeginaj,wielokrotnie to znaczy ile?za ślub zapłacisz,masz kasę,za chrzest i komunię też,najwyżej oddasz po zebraniu kasy od uczestników,jedynym problemem jest nagły zgon członka rodziny,ale to też ZUS wypłaci i ksiądz poczeka
robroy, popieram to co piszesz. Moim zdaniem księża traktują kościół jak maszynkę do zarabiania pieniędzy... Ja rozumiem, że trzeba wspierać parafię, księży itp, bo przecież z czegoś muszą żyć, ale dlaczego ponad stan??? Wielu wiernych takiego życia nigdy nie zasmakuje ale mimo tego nie obowiązuje ich taryfa ulgowa, bo przecież księdzu trzeba dać/zapłacić. Ja się pytam, czy nawet w kościele wszystko musi kręcić się wokół pieniędzy? Kilka przykładów: Aby "zdobyć" miejsce na grób na cmentarzu przy ul. Traugutta trzeba zabezpieczyć kwotę minimum 6-7 tys. zł. płatne w gotówce proboszczowi, za postawienie pomnika 10% jego wartości płatne gotówką, wjazd na cmentarz w celu wykonania np. pomnika ok 200-500 zł płatne gotówką oczywiście... Aby co niektórzy za chwilę nie pisali, że nie można uogólniać.... Parafia Kąty i ks. proboszcz wszystkim znany... Wydanie zaświadczenia - 50 zł, ślub 1100zł, pogrzeb podobnie.... wszystko rzecz jasna płatne gotówką. To że ksiądz poczeka...niestety w Kątach nie poczeka... i zapewne nie tylko tu... Uważam, że dzieje się tak z powodu samych wiernych, którzy ulegają takiemu traktowaniu...
Wierzę że to wymyślona historyjka. Dlaczego mnie się takie sytuacje nie zdarzają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zbyt łatwo przychodzi większości opluwanie kościoła a ten z was co jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem.
Szatan nas opętał a kler jest dobry i może popełniać błędy. Biedne owieczki muszą iść za słowem kapłana i czynić dobro nie bacząc na zło jakie życie pokazuje. Ich wszystko usprawiedliwi tylko nie prawda...
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Skoro takim katolikiem jesteś poczytaj trochę Pismo święte.Gdy proboszczowi w/w parafii powiedziałam, że Bóg jest wszędzie kazał mi zap*****lać na komendę.
Mateusz 6,5-6Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulicy wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Akurat ja jestem agnostyczką, nie podpisuję się pod żadną religią. Pismo Święte czytałam nie raz i nie dwa, więc nie potrzebuję rzucania cytatami. Skoro Bóg jest wszędzie, po co idziesz do kościoła wziąć ślub? Skoro ksiądz źle cię potraktował, czemu nie pójdziesz do innego?
Lady. Kto powiedział, że ja chodzę do kościoła? Ty agnostyczką ja sceptykiem.
Dobry,nie przeginaj,wielokrotnie to znaczy ile?za ślub zapłacisz,masz kasę,za chrzest i komunię też,najwyżej oddasz po zebraniu kasy od uczestników,jedynym problemem jest nagły zgon członka rodziny,ale to też ZUS wypłaci i ksiądz poczeka
Jakoś rok temu nie chciał poczekać. Usłyszeliśmy, że skoro nie ma pieniędzy to należy pożyczyć.
a ja wierzę w to co czytam bo sama się z tym spotkałam tyle że w parafi w Boryszewie gdy szłam po odpis aktu chrztu, czekaliśmy w kolejce ksiądz wyszedł na chwile po coś i już miał wracać ale cofnął się i spojrzał na nas "a wy po co?" mówie że po akt chrztu "a to 10 złoty będzie", a za chwile "a to do ślubu tak? A to 20".... ja myślałam że to żart jednak ksiądz nie żartował skoro już w ogóle nie stwarzają pozorów ofiarności to niech cennik wywieszą będzie łatwiej dla wszystkich. Dodał jeszcze po tym gdy się okazało że mąż należał do więcej niż 2 parafii bo często się przeprowadzał w dzieciństwie że ona na zapowiedzi to by nam kazał dać do każdej z nich jakbyśmy brali ślub w Boryszewie, odetchnęłam z ulgą że tak nie jest. No i na mojej liscie "najlepszych księży" jest ksiądz z Kozłowa Szlacheckiego, za aktem chrztu jeżdziliśmy tam przez tydzień raz nam w ogóle drzwi nie otworzył choć światło się paliło na plebanii, raz jak poszliśmy po mszy zaraz na której się wymarzliśmy bo ksiądz oszczędza na ogrzewaniu kościoła w zimę przy minusowych temp, to nas odprawił z kwitkiem mówiąc żeby na tablicy sobie zobaczyć w jakich godzinach otwarta jest kancelaria, gdy powiedziałam że sprawdzałam na stronie internetowej którą parafia posiada i wypada na dziś to odwrócił się bez słowa i wyszedł, następnego dnia znów partyzantka na księdza była i tym razem nas przyjął ale wielce urażony, mówi do nas proszę usiąść, nie wiedziałam gdzie bo syf jak cholera a on z krzykiem "powiedziałem żeby siadać !", po czym nie mógł znaleźć w księdze adnotacji po chrzcinach męża i stwierdził że on na pewno nie był tu chrzczony po pół godzinnej dyskusji raczył spojrzeć jeszcze raz i okazało się że wszystko jest bez słowa zaczął wypisywać druk i dał nam go, ja się pytam ile się należy a on do mnie "a ile pani przygotowała?", patrzę na niego i sobie myślę co, mam dać wszystko co mam w portfelu czy co?, mówię że nie wiem, że np ksiądz w Boryszewie wziął 20 zł a on z krzykiem znów do mnie "ale ja się nie pytam ile ksiądz wziął tylko ile pani przygotowała !" dałam 20 i wyszłam bez słowa... Także wierzcie lub nie drodzy parafianie ale takie rzeczy się zdarzają na co dzień i to nie żadne wymyślone historie. Ale zgadzam się że nie każdy ksiądz to zło u mnie w parafii jest świetny ksiądz i cieszę się że tam brałam ślub.
Takie sprawy jak chrzest , komunia czy ślub są planowane i chyba każdy liczy się z pewnymi wydatkami. A jeśli chodzi o nagły przypadek to uwazam iż powinny byc odłożone tzw. pieniądze na czarną, kryzysową godzinę , jak ci ZUS zwróci to potem znowu jestes do przodu. A o ile dobrze się orientuję ty jesteś chyba z innej parafii.
Tak było zawsze że księża pobierali pewne opłaty. Niby skąd to zdziwienie z choinki żeście się urwali czy z Marsa. A co to jest dzisiaj 10 zł-paczka papierosów. 20 -flaszka wódki. Ludzie tak żałujecie tych grosinów i podniecacie się jakby was ze skóry obdzierali. Z drugiej strony zadam wam pytanie , znajdzcie mi chociaż jeden urząd , instytucję czy cokolwiek innego gdzie dostaniecie cokolwiek za darmo.? Z tego co wiem w ostoi św. Dominika w dolnej częsci kościoła są wydawane posiłki i dary dla potrzebujacych . Jeśli wam tak brakuje kasy możecie skorzystac. Jest tylko jeden warunek musicie byc trzeźwi.
Dobry, ale ty się podniecasz tu nie chodzi o kasę bo każdy, jak wspomniałeś przy takich okazjach jest przygotowany na wydatki chodzi o sposób, o zachawonie się księży w tych kwestiach i o ich obłudność "co łaska", i o brak szacunku w odnoszeniu się do parafian bo oni dobrze wiedzą że bez tych dokumentów nic człowiek nie załatwi i czują się górą nad człowiekiem odnosząc się po chamsku, ja powiedziałam niech wywieszą cennik wszystkim to zaoszczędzi zażenowania, nerw i takich sytuacji jak wyżej i to nie jest ironia ja piszę poważnie.
LECZCIE SWOJE KOMPLEKSY . Nie spotkałem się z chamstwem ze strony księży w Sochaczewie tudzież w innych parafiach jak Brochów czy Kamion tak ale to już nie jest w tym temacie. A jaka to róznica czy ksiądz ci wystawi cenniki czy ci powie ile masz dac? Z tego co czytam to chodzi tutaj tylko o kase , i zawsze jak jest jakiś temat zwiazany z kościołem to tylko czytam ile to księża zdzieraja. Kochani jeśli to dla was za dużo to naprawdę sakramenty nie są przymusowe i róbta co chceta. To naprawdę wygląda tak jak napisał Karol , chodzicie do kościoła na pokaz i chrzest , komunia czy ślub jest dla ludzi na pokaz , bo co by powiedzieli o was? Szczerze mówiąc to mnie jako katolika krew zalewa jak widzę , jest niby rodzina ateistyczna, po rozwodzie i mieszkają bez slubu ale jaki sens i czemu służy chrzest czy komunia dziecka w kościele? Odpowiem sobie sam , dziecko jak dorośnie to sobie zdecyduje co dalej z ta wiarą , ale czy ma dobre wzorce?
Dobry, to że ty się nie spotkałeś nie znaczy że takich sytuacji nie ma i nie rób z ludzi wariatów bo ty czegoś nie doświadczyłeś, mówisz po co cennik skoro sam mi mówi ile chce, jak widzę to jedynie tobie po głowie tylko kasa lata bo nie w tym rzecz, na rzeczy jest to jak to robi i jak się odnosi do człowieka po chamsku i z góry, na rzeczy jest to ich "co łaska" skoro mają ustalone stawki a bawią się z nami w ciuciubabkę... nie wszyscy jeszcze raz zaznacze ale zdarzają się i tacy i nie ma co wykręcać że takie rzeczy się nie dzieją i olewać temat. Dzieją się i ludzie nie chce się na to godzić a do wspólnoty kościoła chcą należeć i być traktowani z godnością, tak trudno to pojąć? Zresztą nie odniosłeś się do żadnego innego problemu tu poruszonego ale tylko do KASY się przyczepiłeś więc wiesz jak to jest, głodnemu chleb na myśli...
Dobry każdy tu wypowiadając się zwraca uwagę na stosunek księży z różnych parafii, przytaczając swoje lub znajomych doświadczenia w tym temacie. Wiemy doskonale, że utrzymanie kościoła, plebanii i życie księży kosztuje jak wszystko na tym świecie. Chcemy jednak by sprwaywy finansowe czy za ślub, chrzest, pogrzeb miejsce na cmentarzu były uregulowane jakimiś w miarę normalnymi stawkami. Nie wymagamy darmowych usług, nie chcemy brać śubów na raty...:), chcemy być przygotowania na określoną kwotę. Dlatego każdego boli takie z góry traktowanie parafian. Wciskanie im pospolitego kitu za przeproszeniem...co łaska. Już nie tylko kler ma dostęp do wiedzy jak kiedyś, dziś mamy wykształcone, myślące społeczeństwo. Ludzie zwiedzają inne kraje, inne kultury i obyczaje. To dzięki między innymi wierze jesteśmy postrzegani jako kraj zaściankowy i ciemny. W krajach bardziej ucywilizowanych w kościołach wisi kartka z ceną za świecę którą chcemy zapalić w jakiejś intencji. Tak jest też już w niektórych bazylikach w Polsce. Pytam więc dlaczego nie można tego uregulować w innych kwestiach(ślub, pogrzeb, chrzciny, miejsce pochówku)? Pamiętam księdza Kaczmarczyka z Chodakowa który jako jeden z pierwszych zakupił sobie antene satelitarną i przykrył ją kocem bo co powiedzą parafianie. Będąc osobiście na wielu mszach zamiast się wyciszyć i z radością wracać do domu jestem wściekły. Na kazaniach słyszę jaki to grzech oglądać TV a szczególnie TVN, jak to w krajach zachodnich są zamykane kościoły...gdzie w tym wszystkim jest modlitwa?...szczytem było, iż do parafian uczęszczających na mszę świętą ksiądz KRZYCZAŁ nie chodzicie do kościoła...!!!Czy tak ma wyglądać modlitwa w kościele po której wracasz zdenerwowany i zadajesz sobie pytanie gdzie ja byłem na manifestacji partyjnej???, czy na mszy świętej???
Wiele razy zastanawiałem się nad sprawą wiary i kościoła, dziś jako dorosły, odpowiedzialny człowiek powiem...odzielam wiarę od kościoła i kleru...ponieważ nie potrafię pogodzić instytucji kościóła z wiarą.
Izka25nie Ciebie jedyna tak potraktował księża z WAWRZYŃCA!ja jak poszedłem zamawiać ślub w październiku na lipiec to wyleciał mi ksiądz że mam do dyspozycji 13-21 godz. jak się zapytałem jak to skoro na tablicy ogłoszeń jest napasanie ze termin ślubu ustala sie na pół roku wcześniej to mi odpowiedzial kto ma kasę ten rządzi przemilczałem przemilczałem to grzecznie bo stwierdziłem że z klechą kłócić się nie będę jak juz wybrałem inny termin przystępna godz to sie pytam o opłate to mi mówi co łaska ale nie mniej niz 1000zł to co to jest co łaska jak jest cennik + 200zł za rozłożenie dywanu mowie ze tyle nie dam bo co łaska to łaska a nie cennik od w góre, to steirdził że na wesele mnie stac to i na oplaty to mu burknałem że po 1 na 1200 cały miesiąc muszę prawie zapier a on za odwalanie jednej mszy ma a po 2 na weselu to 1200 5 osob nakarmie a tu do jedengo brzucha wrzuce to sie ksiadz zagotowal po tym i tez wylecial mi z tekstem tka jak tu niektorzy na forum broniac ksiedza - to po co bierzesz slub koscielny na pokaz?- to mu odpowedzialem ze nie nie na pokaz a w imie mojej religi tylko ze ksiedza religia rozni sie od moje bo w mojej bylo powiedziane ze ksieza maja sluzyc ludzia i nie zabranaic dziecia przychodzic do Jezusa, a niestey u nas w kosciele to za przyprowadzenia dziecka - czyt. chrzest tez sobie duzo licza. i wyszllo na to ze w Wawrzyncu slubu nie bedzie i sie ciesze! a swoja droga jak juz o oplaty chodzi katolickie to za pogrzeb licza sobie tez kupe kasy a to za msze a to organiscie a to koscielnemu - za niesienie krzyz- a to za miejsce na cmentarzu i tutaj sie pojawia problem biora kupe kasy a pojdzie na cmientarz na skarpe i zobaczycie czesci po trumnach jeden wieli burdel jak zwrocilem uwage ksiedzy tez na to to mi odpwowiedzial ze to nie moja sprawa ale sorry na tym cmentarzu parafialnym lezy moja mama i wiele osob bliskch innych i co o godnum pochowku ? nie wiem oni chyba maja wlasna religie!!!
Jak brałem ślub parę lat temu, poszliśmy z żoną do Wawrzyńca o papierek, dzięki któremu nasz ślub mógłby odbyć się w innej parafi, jasne da się załatwić.....opłata: połowę tego co za ślub....500pln, za jeden papierek. Potem okazało się, że żona ma błąd w nazwisku, w księgach kościelnych....słowa księdza: ,,dajcie 5 dych i się załatwi""......i po co tu komentarz, gorzej niż w skarbowym!
Zaczynam rozumiec jedną rzecz, kościół wprowadza naturalną selekcje swoich owieczek "jak mie masz kasy to ślub pod chmurką, albo wcale" .
I jeszcze do DOBRY - dlaczego porównujesz kościoł do instytucji?????? Z tego co pamietam jak w innym wątku ja porównałam kościół do instytucji, Ty uznałeś ze jestem nienormalna!!!!! Czyżbyś zmienił pogląd?
Karolu, jestem osobą wierzącą i praktykującą w miarę moich możliwości i myslę ze o tych osobach tez powinienes nadmienić w swoich postach, bo "śluby na pokaz" biorą wszyscy, nawet ci krórzy do kościoła chodzą i niestety nie mają RABATU na usługę, każdy płaci tak samo. Chyba że czegoś nie zrozumiałam w Twoich wypowiedziach.
Z jednej strony Cię rozumiem i popieram ale z drugiej zastanawiam się po co Ci w takim razie ten ślub...? Może weź go w domu "pod chmurką", tak jak twierdzisz że można się pomodlić w domu i nie trzeba ogladać księży... Ciekawy temat poruszyłaś, z pewnością pokazałaś obłudę ludzi, którzy mimo tego że wiedzą co się dzieje sami to napędzają nie wierząc już nawet w instytucję kościoła.
Obłudę to pokazują księża. W niektórych parafiach nie ma takiego problemu, a w Wawrzyńcu niestety jest. Ofiara? Co łaska? Niestety tak nie ma. Ksiądz podaje określoną kwotę.
A ślub kościelny bierze się z wiary w Boga a nie w księży!!!!!
I to jest właśnie myślenie "mądrych" ludzi. Ślub kościelny? Nie, bo nie lubię księży... gratulacje za pomysłowość.
Izka Ty ta historyjkę typu seance fiction sama wymyśliłaś czy zasłyszałaś w kolejce na rynku? No z drugiej strony to jeśli masz brac ślub tylko dla ludzi na pokaz toż to czysta głupota. Nie wierze w ani jej jedno słowo. Nawet nie będę wspominał jakie historyjki ludzie wymyślają o księżach. To ciekawe dlaczego mi a byłem już załatwiac różne sprawy wielokrotnie ksiądz powiedział co łaska a jeżeli sa trudnosci to gratis odprawimy
Hahaha! Zabawne. Chyba musisz mieć znajomości.
Kiedy umarł mój dziadek babcia chciała godnie go pochować jednak nie miała wystarczająco dużo pieniędzy. Poszła do księdza z Wawrzyńca, a ten jej powiedział, że "jak nie ma pieniędzy niech jej mąż leży w kostnicy aż uzbiera" i to nie jest wymyślona historyjka.
Niestety oni tacy są - nie liczy się Bóg tylko kasa!
I właśnie jeżeli jest co łaska ale nie mniej niż xxx to powinna być też i kasa fiskalna i rachunek, bo to już nie jest dobrowolny datek ale normalna opłata za usługę.
Fajnie że tak księża wysyłają aby wziąć ślub pod chmurką. tylko że rzadko który chce takiego ślubu tam udzielić. Sam bym oczywiście wolał taką opcje. W sumie może jakby z którymś prywatnie pogadać to by coś takiego na boku zrobił. :)
Niestety nie zgodze sie z WAMI ,modlic mozna sie w domu ,poniewaz od zawsze nas uczono ze Bóg jest wszedzie . A co do Slubów,i zaswiadczen to maja racje poprzednicy wypowiadajacy sie .Niestety nasza wiara jest jest troche zakłamana, spotkałam sie z przypadkiem kiedy to kobieta ,ktora jest w drugim zwiazku małzenskim :cywilnym"nie dostała zaswiadczenia na bycie chrzestna matka tylko dlatego ze poprzedni zwiazek był nieudany.Czy ma ponosic wine za to ze jej pierwszy maz był DUPKIEM?
Ilu ksiezy ma kochanki ??I odprawiaja msze ,przyjmuja "ciało chrystusa"???maja odpuszczone winy???
Dobry gdybym wymysliła tą historyjkę to uwierz, że nie robiłabym z siebie idiotki i nie opisywałabym czegoś nieprawdziwego! Napisałam o tym, bo zostalismy potraktowani jak klienci np. w sklepie spożywczym. Co do uogólnienia stwierdzenia w temacie "Księża z Sochaczewa" miałam na mysli, jak zresztą można wywnioskowac z mojej dalszej wypowiedzi, o parafię św.Wawrzyńca. Wystarczy tylko czytac ze zrozumieniem! Na palcach jednej ręki można policzyc księży, którzy slużą Bogu z powołania. Reszta widzi w tym świetny zarobek. Jaki jest wniosek? Ksiądz to zawód jak każdy inny, zatem jeżeli reszta społeczeństwa jest opodatkowana, to czemu nie Kosciól? Idziemy po jakiekolwiek zaświadczenie, płacimy (co nas już wtedy nie dziwi)dostajemy rachunek i wszyscy są zadowoleni, a nie ksiądz kasę chwyci i się cieszy. Żeby jeszce załatwił sprawę w kulturalny sposób, to nie bo po co? Przecież on jest księdzem i wszystko mu wolno. Ktos wspomniał czemu nie poszlismy do innego księdza skoro ten nas tak potraktował? Proszę wybaczyc, ale to bylo bardzo głupie pytanie. Skoro to jest parafia narzeczonego to dokąd mieliśmy się udac po stosowne zaświadczenie??? Moim zdaniem pytanie retoryczne, ale widocznie niektórzy nie potrafią czytac między wierszami.
To co pisze jakaś ponoć pani pedagog ze szkoły podstawowej jest to bardzo wątpliwe. Na forum mamy tylko relację jednostronną. Nie wiadomo co mogło (o ile to wogule prawda) aż tak zdenerwować księdza że nie chciał się przywitać z jej absztyfikantem. Trudno ocenić czy pani jest osobą nie zaradną życiowo i nie posiada przebicia czy też załatwiła formalności związane ze ślubem za pięć złotych które na dodatek rzuciła księdzu jak psu kość. Nie pisze o tak ważnej sprawie dotyczącej jej sedna czy po złożonej ofierze ksiądz raczył się przywitać. Ciekawe czy rzucając urzędnikowi pięć złotych załatwiła by wyciąg jakiegoś dokumentu w U.S.C. Jeżeli mi by się przytrafiła niezręczna sytuacja z wikarym to najpierw udał bym się ze skargą do proboszcza na jego zachowanie zanim wylewał bym żale na forum. Zmanipulowany już jest tytuł tematu ,,Księża z Sochaczewa - TRAGEDIA!’’. Tematem podnosi pani opinię że wszyscy księża w Sochaczewie są tragiczni.
To jest tak jak ja bym na przykładzie pani Izy B. budował opinię że wszyscy nauczyciele w Sochaczewie są tragiczni i ze są tak skąpi że chcą podcierać-Rów Mariański- szkłem.
Nie twierdzę że wszyscy księża są idealni a stawki za poszczególne usługi są niskie.
Osobiście spotkałem się z różnymi sytuacjami nawet z takimi że ksiądz chodząc po kolędzie wiedząc że mam chwilowo ciężką sytuację materialną nie przyjął ode mnie składanej dobrowolnie ofiary.
Dżentelmeni unikają rozmowy o pieniądzach. Taki zazwyczaj charakter rozmowy dotyczący opłaty za usługę ma rozmowa z księdzem. Pada słowo co łaska. Dalej ze suma kształtuje się od przyjętej tradycji. Dalej jeżeli ktoś jest mało zorientowany w temacie to pada że ludzie dają w granicach od do. Nie uważam żeby niemożna było się dogadać z księdzem co do sumy usługi. Nie uważam że jako pracownicę oświaty stać panią było jedynie na pięć złotych.
Ostatnio na forach obserwuje się zmasowany atak na kościół i księży. Wysuwa się nawet głupie niczym nie poparte ak ten argumenty i odzywają się liczni pokrzywdzeni i niezadowoleni. Odzywają się niezadowoleni opłatni i partyjni avatarzy nawet niezadowoleni z tego że za głośno biją dzwony w kościele. Takiego zachowania nie obserwowało się ani w czasach komuny ani w okupację. Prawda jest taka że wzrasta świadomość społeczna że ponad 90% to katolicy i że w powiecie porażkę poniosła liberalna platforma że trzeba społeczeństwu
Jak brałem ślub parę lat temu, poszliśmy z żoną do Wawrzyńca o papierek, dzięki któremu nasz ślub mógłby odbyć się w innej parafi, jasne da się załatwić.....opłata: połowę tego co za ślub....500pln, za jeden papierek. Potem okazało się, że żona ma błąd w nazwisku, w księgach kościelnych....słowa księdza: ,,dajcie 5 dych i się załatwi""......i po co tu komentarz, gorzej niż w skarbowym!
Za poprzedniego proboszcza jeszcze brałem dokument do parafii, w której miał być udzielony ślub i były tu głoszone zapowiedzi - J:"Ile się należy?", X:"Nie pobieramy opłaty", J:"No to proszę co łaska na kościół".
Albo miałem szczęście, albo x. Żądło prowadzi parafię w złym kierunku...
Kobieta podzieliła się z nami swoim negatywnym przeżyciem i potwierdziła wiele historii dotyczących parafii św. Wawrzyńca. A tu, posłużę się słowami ulubionej partii osób atakujących, brutalne ataki i agresywna retoryka. Czy osoby będące blisko instytucji kościoła na prawdę nie potrafią przyjmować krytyki? Czy kościół jest na prawdę nieomylny? Fanatyzm to na prawdę najgorsze ze zjawisk.
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Całkowicie się pod tymi słowami podpisuję. Jednak trzeba też czytać treść a nie tylko tytuł. Treść już jaśniej mówi, że nie chodzi o wszystkich księży, bo Izka25 pisze o konkretnym przypadku a nie widzę w jej poscie podsumowania, że wszyscy księża są tacy sami. Tak jak w gazecie. Nie czyta się tytułu tylko artykuł.
I to jest właśnie myślenie "mądrych" ludzi. Ślub kościelny? Nie, bo nie lubię księży... gratulacje za pomysłowość.
Nie widzę w tym nic dziwnego. Kościół rzymskokatolicki to księża rzymskokatoliccy, więc jeśli nie podoba mi się to co robi Krk co robią księża Krk to dlaczego mam brać ślub w tymże właśnie Kościele? Biorąc ślub, będąc w tym kościele, uczestnicząc w jego obrzędach przyjmując sakramenty itd. itd. daje informację zgadzam się z tym wszystkim i daję przyzwolenie na takie a nie inne zagrywki? Przecież Bóg Ojciec to nie Kościół rzymskokatolicki. Jest wiele innych wyznań w tym kraju a ponoć Bóg jest jeden. Nawet biorąc ślub pod tak zwaną chmurką możesz być osobą wierzącą i wziąć ten ślub przed Bogiem. Przyrzeczenie możesz mu złożyć patrzeć w niebo czy na drzewo gdzie chcesz. Czy wtedy Cie nie wysłucha? Co do brania kaski to ja znam taką sytuację: Umarł mój dziadek, który miał być pochowany w miejscu gdzie leżeli już jego rodzice. Poszła babcia z moim ojcem do proboszcza po to by wydal zezwolenie na otwarcie grobu. koleś wyjął zeszyt z 16 kartkami w kratkę, wyrwał pół kartki napisał na niej, że zezwala, dał ją ojcu i rzekł - 50zł Babcia sięgnęła już do portfela na szczęście była z ojcem, który serdecznie podziękował za pozwolenie i wyszli. Za co 50zł się pytam? Ciekawe ile by wziął jakby mu przynieśli pismo tylko do podpisu. 35zł? :) AgataPro1 z tego co piszesz odpis cena za odpis aktu chrztu uzależniona jest od potrzeby go pobrania?
Wtrynianie tutaj swoim sympatii lub antypatii politycznych jest z poziomu piaskownicy. 90% katolicy :))) dobre sobie. 90% ochrzczonych tak brzmi lepiej.
Do Jansoch: BRAK UMIEJĘTNOŚCI CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM! Nie wiem czy tak trudno zrozumiec te kilka zdań, które napisałam, dotyczacych tego, ze ksiądz nie podał ręki na powitanie, zanim powiedzielismy po co przychodzimy. Moze jak w ten sposób napisałam do niektórych dotrze o co chodzi w całej tej dyskusji! A nasza "wysoka" ofiara była za to, ze w taki sposób nas potraktował! Matko ludzie czytajcie ze miedzy wierszami! To naprawde nie jest takie trudne! Skąpstwo tu nie ma nic do rzeczy, po prostu chamstwo i obłudę trzeba tępic. Ksiadz powinien byc dla ludzi, a nie ludzie dla księdza!
,,Do Jansoch: BRAK UMIEJĘTNOŚCI CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM! Nie wiem czy tak trudno zrozumiec te kilka zdań, które napisałam, dotyczacych tego, ze ksiądz nie podał ręki na powitanie, zanim powiedzielismy po co przychodzimy""
Trudno zrozumieć że zrozumieniem że ksiądz nie wiedział po co przychodzicie a niedopał wam ręki dopóki mu nie sypniecie kasiorą za to poco przychodzicie.
mks, chyba jednak czegoś nie zrozumiałeś, przeczytaj jeszcze raz.
Witaj Szczawiu tylko ciebie brakowało w tej dyskusji...nareszcie będzie się działo...:)
Działania jednej "słusznej" partii zamykają nam usta twierdząc, że ataki na krk są atakami na tę partię.... Nie, to życie zmusza nas do takich reakcji i wypowiedzi.
Izka: po prostu chamstwo i obłudę trzeba tępic. Ksiadz powinien byc dla ludzi, a nie ludzie dla księdza! Ksiądz właśnie to zrobił. Czytam i czytam. Nawet nikomu tu nie przyszło do głowy , a tak się wysoko nosicie wykształceni niby" kulturalni, heh że wyciagnięcie ręki do księdza było co najmniej nietaktem jeśli nie pogardą lub zwykłym brakiem kultury i wychowania. Mnie uczono na lekcjach religi że widząc osobę duchowną mówi się "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" Zreszta znając tylko wersję jednej strony nie możemy nawet obiektywnie spojrzeć na zaistniałą sytuację którą przedstawiła Izka.
Jeszcze odnośnie tego co napisał szczawiu. Oczywiście nikt nie musi brać ślubu w kościele , a może też wziąć go w kościele innego wyznania. W KRK obowiązują pewne zasady i nie pisz takich głupot że można ślubu udzielić samemu sobie pod gołym niebem ? nie szerz pogaństwa/ przed rokiem 996 zanim polska przyjęła chrzest były praktyki gdzie modlono się i składano dary dziękczynne pod drzewami. szczawiu nie propaguj ciemnoty., bo albo ktoś bierze ślub Katolicki albo go nie bierze . Innej opcji niema.
Widzisz Dobry i tu jesteś w błędzie...ślub katolicki można brać pod chmurką...tak jak odbywały się msze święte na Placu Konstytucji w W-wie, na Błoniach w Krakowie...trzeba tylko odpowiedniej oprawy...chyba czegoś nie zrozumiałeś..to tego nie trzeba czerwonego dywanu tylko ołtarz.
Totalna bzdura. Taki ślub byłby ślubem pogańskim i nie miał by dla żadnej formuły ani prawnej ani katolickiej.Przecież możecie jak zwierzatka kopulować się każdy z każdym. Wkońcu poglądy liberalne są bardzo zbliżone do praw dżungli.
Zasady dobrego wychowania polegają na tym, że właśnie podanie dłoni jest przywitaniem...tylko w tym konkretnym przypadku to starszy wyciąga dłoń i się wita, widać ów ksiądz jeśli był starszy bo tak zakładam to od początku był negatywnie nastawiony do swoich owieczek...:)
Toż to czysta demagogia....a dzieje się tak,bo jako Naród jeszcze na to zezwalamy.U naszych zachodnich sąsiadów zadeklarowani członkowie kultur wyznaniowych płacą podatek na swój Kościół.Kapłani z tych pieniędzy otrzymują comiesięczną pensję,taryfikator usług jest jasny....a księża z pewnością nie wybierają tego zawodu żeby się dorobić...... kasa fiskalna to bardzo dobry pomysł :)
a Ty Dobry jak zwykle nie zrozumiałeś, ale niemiły być musisz nie?
Odniosłem się do tego co napisano wcześniej, że ślub jest przed Bogiem a nie dla księży. Jeśli ktoś wierzy w Boga to musi brać ślub w Krk? Nie. Może go wziąć w każdym innym kościele a nawet i przed urzędnikiem z USC a przysięgę swemu Bogu złoży własną. Ślub ma? Ma. Czy ten w którego wierzy wysłucha go? Wysłucha, bo Bóg, w którego wierzysz to nie kościół katolicki.
W czasach przed chrześcijaństwem robiono bardzo podobne a właściwie te same rzeczy, które Ty teraz robisz w święta czy na procesji w Boże Ciało pod krzyżem niezależnie czy on z drewna czy betonu tylko wszystko jest pod innym szyldem. ja tu żadnej ciemnoty nie szerzę :))) Tylko pliz nie rozmywaj tematu obyczajami i wierzeniami naszych przodków Słowian.
Karol ty niczego nie rozumiesz, to się zgadza ślub może być udzielony w różnych miejscach ale nie zgodzę się ze bez obecności Kapłana. Msze JPII były odprawiane w różnych miejscach na dużych placach bo nie było by możliwości pomieścić wiernych w żadnym kościele . Nawet Licheń wszystkich by nie zmieścił. Pamiętam jak dziś te tłumy w Niepokalanowie gdzie też była msza pod chmurką jednak wtedy jest ołtarz i wszystko odbywa się tak jak w Kościele.
Niby tak , w krk byłby jednak nie ważny i wręcz profanacją. Krk ma strukturę dogmatyczną i hierarchiczną jeśli jesteśmy katolikami musimy się podporządkować. Nie rozumiem o co tyle szumu, dla mnie oczywiste jest ktoś bierze ślub kościelny robi to w kościele a ale nie musi może wziać Ślub cywilny w USC.
Zozumiem ale Szczawiu Ci to jaśniej wyjaśnił...:) Nie tylko ksiądz może udzielić ślubu. Mam jeszcze jedeną sprawę odnośnie tego chrztu, ksiądz nie ma prawa nie wydać takiego zaświadczenia wiem to od księży z którymi mam kontakt...kapłan nawet jeśli wie, że dana osoba żyje w związku nieformalnym ma obowiązek udzielić jej komunii świętej na mszy...jest jeszcze wiele takich spraw w których to my mamy większe prawa od księdza ale o tym mało kto wie i tak jesteśmy zdani na ich łaskę lub niełaskę.
Wczoraj razem z narzeczonym pojechaliśmy do parafii św. Wawrzyńca po metrykę chrztu potrzebną nam do sporządzenia protokołu przedmałżeńskiego i zostaliśmy potraktowani przez księdza fatalnie. Otóż na powitanie narzeczony wyciagnął ręke do księdza, a ten na to, że jak uiścimy konkretną ofiarę za wypisanie zaświadczenia to dopiero poda rękę i dodał- tu cytuję : "Nie wiedzieliście, ze życie jest brutalne?" i to ma byc ksiądz? Wiedzieliśmy, że w tej parafii jest kolokwialnie mówiąc dziadostwo, ale żeby do tego stopnia? Ksiądz, który nas "obsługiwał" był w wieku max.30 lat i jak szybko wkręcił sie w ten biznes? I oni zastanawiają sie dlaczego młodzi ludzie do Koscioła nie chodzą? Jakieś brednie! Pomodlic można się w domu i nie trzeba patrzec na twarze tych ksieży łgaczy! A za, to jak nas potraktował,rzucilismy mu ofiarę w wysokosci 5zł :) Ofiara to ofiara :)
Z jednej strony Cię rozumiem i popieram ale z drugiej zastanawiam się po co Ci w takim razie ten ślub...? Może weź go w domu "pod chmurką", tak jak twierdzisz że można się pomodlić w domu i nie trzeba ogladać księży... Ciekawy temat poruszyłaś, z pewnością pokazałaś obłudę ludzi, którzy mimo tego że wiedzą co się dzieje sami to napędzają nie wierząc już nawet w instytucję kościoła.
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Skoro takim katolikiem jesteś poczytaj trochę Pismo święte.Gdy proboszczowi w/w parafii powiedziałam, że Bóg jest wszędzie kazał mi zap*****lać na komendę.
Mateusz 6,5-6Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulicy wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Popieram maleństwo w/g poisma świetego Bóg jest wszędzie i modlić się można wszędzie...ślub też można wziąść wszędzie, tylko trzeba stworzyć odpowiednie warunki...:)
Czego się czepiacie detali, że chce brać ślub.... fakt jest faktem ksiądz jest dla nas a nie odwrotnie. Jego postępowanie wzbudza u parafian zniechęcenie a często złość i oburzenie.
Potem liczą swoje owieczki i dziwią się, że tak mało osób uczęszcza na mszę św. ...ale życie jest brutalne drodzy księża...jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie...
Karol
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Skoro takim katolikiem jesteś poczytaj trochę Pismo święte.Gdy proboszczowi w/w parafii powiedziałam, że Bóg jest wszędzie kazał mi zap*****lać na komendę.
Mateusz 6,5-6Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulicy wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Akurat ja jestem agnostyczką, nie podpisuję się pod żadną religią. Pismo Święte czytałam nie raz i nie dwa, więc nie potrzebuję rzucania cytatami. Skoro Bóg jest wszędzie, po co idziesz do kościoła wziąć ślub? Skoro ksiądz źle cię potraktował, czemu nie pójdziesz do innego?
Izka Ty ta historyjkę typu seance fiction sama wymyśliłaś czy zasłyszałaś w kolejce na rynku?
No z drugiej strony to jeśli masz brac ślub tylko dla ludzi na pokaz toż to czysta głupota. Nie wierze w ani jej jedno słowo. Nawet nie będę wspominał jakie historyjki ludzie wymyślają o księżach. To ciekawe dlaczego mi a byłem już załatwiac różne sprawy wielokrotnie ksiądz powiedział co łaska a jeżeli sa trudnosci to gratis odprawimy
Dobry,nie przeginaj,wielokrotnie to znaczy ile?za ślub zapłacisz,masz kasę,za chrzest i komunię też,najwyżej oddasz po zebraniu kasy od uczestników,jedynym problemem jest nagły zgon członka rodziny,ale to też ZUS wypłaci i ksiądz poczeka
robroy, popieram to co piszesz. Moim zdaniem księża traktują kościół jak maszynkę do zarabiania pieniędzy... Ja rozumiem, że trzeba wspierać parafię, księży itp, bo przecież z czegoś muszą żyć, ale dlaczego ponad stan??? Wielu wiernych takiego życia nigdy nie zasmakuje ale mimo tego nie obowiązuje ich taryfa ulgowa, bo przecież księdzu trzeba dać/zapłacić. Ja się pytam, czy nawet w kościele wszystko musi kręcić się wokół pieniędzy? Kilka przykładów: Aby "zdobyć" miejsce na grób na cmentarzu przy ul. Traugutta trzeba zabezpieczyć kwotę minimum 6-7 tys. zł. płatne w gotówce proboszczowi, za postawienie pomnika 10% jego wartości płatne gotówką, wjazd na cmentarz w celu wykonania np. pomnika ok 200-500 zł płatne gotówką oczywiście... Aby co niektórzy za chwilę nie pisali, że nie można uogólniać.... Parafia Kąty i ks. proboszcz wszystkim znany... Wydanie zaświadczenia - 50 zł, ślub 1100zł, pogrzeb podobnie.... wszystko rzecz jasna płatne gotówką. To że ksiądz poczeka...niestety w Kątach nie poczeka... i zapewne nie tylko tu... Uważam, że dzieje się tak z powodu samych wiernych, którzy ulegają takiemu traktowaniu...
Wierzę że to wymyślona historyjka. Dlaczego mnie się takie sytuacje nie zdarzają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zbyt łatwo przychodzi większości opluwanie kościoła a ten z was co jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem.
Dla tych którzy jeszcze nie czytali polecam link.
NIE BAGATELIZUJCIE TEGO!!!!!!! http://dzieckonmp.wordpress.com/2011/07/07/nie-dopuszczajcie-by-ludzkie-slabosci-mojego-kosciola-odwrocily-was-ode-mnie/
Jeśli uważnie przeczytacie dowiecie się dlaczego tyle zła jest w Kościele.
Proszę przeczytajcie czerwony tekst do końca!!!
Szatan nas opętał a kler jest dobry i może popełniać błędy. Biedne owieczki muszą iść za słowem kapłana i czynić dobro nie bacząc na zło jakie życie pokazuje. Ich wszystko usprawiedliwi tylko nie prawda...
Karol
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Skoro takim katolikiem jesteś poczytaj trochę Pismo święte.Gdy proboszczowi w/w parafii powiedziałam, że Bóg jest wszędzie kazał mi zap*****lać na komendę.
Mateusz 6,5-6Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulicy wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Akurat ja jestem agnostyczką, nie podpisuję się pod żadną religią. Pismo Święte czytałam nie raz i nie dwa, więc nie potrzebuję rzucania cytatami. Skoro Bóg jest wszędzie, po co idziesz do kościoła wziąć ślub? Skoro ksiądz źle cię potraktował, czemu nie pójdziesz do innego?
Lady. Kto powiedział, że ja chodzę do kościoła? Ty agnostyczką ja sceptykiem.
Dobry,nie przeginaj,wielokrotnie to znaczy ile?za ślub zapłacisz,masz kasę,za chrzest i komunię też,najwyżej oddasz po zebraniu kasy od uczestników,jedynym problemem jest nagły zgon członka rodziny,ale to też ZUS wypłaci i ksiądz poczeka
Jakoś rok temu nie chciał poczekać. Usłyszeliśmy, że skoro nie ma pieniędzy to należy pożyczyć.
Szkoda się rozpisywać i dyskutować ponieważ nic to nie zmieni w ich postępowaniu.
Mnie osobiście śmieszy tekst " co łaska, ale nie mniej niż..."
Pozdrawiam
a ja wierzę w to co czytam bo sama się z tym spotkałam tyle że w parafi w Boryszewie gdy szłam po odpis aktu chrztu, czekaliśmy w kolejce ksiądz wyszedł na chwile po coś i już miał wracać ale cofnął się i spojrzał na nas "a wy po co?" mówie że po akt chrztu "a to 10 złoty będzie", a za chwile "a to do ślubu tak? A to 20".... ja myślałam że to żart jednak ksiądz nie żartował skoro już w ogóle nie stwarzają pozorów ofiarności to niech cennik wywieszą będzie łatwiej dla wszystkich. Dodał jeszcze po tym gdy się okazało że mąż należał do więcej niż 2 parafii bo często się przeprowadzał w dzieciństwie że ona na zapowiedzi to by nam kazał dać do każdej z nich jakbyśmy brali ślub w Boryszewie, odetchnęłam z ulgą że tak nie jest. No i na mojej liscie "najlepszych księży" jest ksiądz z Kozłowa Szlacheckiego, za aktem chrztu jeżdziliśmy tam przez tydzień raz nam w ogóle drzwi nie otworzył choć światło się paliło na plebanii, raz jak poszliśmy po mszy zaraz na której się wymarzliśmy bo ksiądz oszczędza na ogrzewaniu kościoła w zimę przy minusowych temp, to nas odprawił z kwitkiem mówiąc żeby na tablicy sobie zobaczyć w jakich godzinach otwarta jest kancelaria, gdy powiedziałam że sprawdzałam na stronie internetowej którą parafia posiada i wypada na dziś to odwrócił się bez słowa i wyszedł, następnego dnia znów partyzantka na księdza była i tym razem nas przyjął ale wielce urażony, mówi do nas proszę usiąść, nie wiedziałam gdzie bo syf jak cholera a on z krzykiem "powiedziałem żeby siadać !", po czym nie mógł znaleźć w księdze adnotacji po chrzcinach męża i stwierdził że on na pewno nie był tu chrzczony po pół godzinnej dyskusji raczył spojrzeć jeszcze raz i okazało się że wszystko jest bez słowa zaczął wypisywać druk i dał nam go, ja się pytam ile się należy a on do mnie "a ile pani przygotowała?", patrzę na niego i sobie myślę co, mam dać wszystko co mam w portfelu czy co?, mówię że nie wiem, że np ksiądz w Boryszewie wziął 20 zł a on z krzykiem znów do mnie "ale ja się nie pytam ile ksiądz wziął tylko ile pani przygotowała !" dałam 20 i wyszłam bez słowa... Także wierzcie lub nie drodzy parafianie ale takie rzeczy się zdarzają na co dzień i to nie żadne wymyślone historie. Ale zgadzam się że nie każdy ksiądz to zło u mnie w parafii jest świetny ksiądz i cieszę się że tam brałam ślub.
Takie sprawy jak chrzest , komunia czy ślub są planowane i chyba każdy liczy się z pewnymi wydatkami. A jeśli chodzi o nagły przypadek to uwazam iż powinny byc odłożone tzw. pieniądze na czarną, kryzysową godzinę , jak ci ZUS zwróci to potem znowu jestes do przodu. A o ile dobrze się orientuję ty jesteś chyba z innej parafii.
Tak było zawsze że księża pobierali pewne opłaty. Niby skąd to zdziwienie z choinki żeście się urwali czy z Marsa. A co to jest dzisiaj 10 zł-paczka papierosów. 20 -flaszka wódki. Ludzie tak żałujecie tych grosinów i podniecacie się jakby was ze skóry obdzierali. Z drugiej strony zadam wam pytanie , znajdzcie mi chociaż jeden urząd , instytucję czy cokolwiek innego gdzie dostaniecie cokolwiek za darmo.? Z tego co wiem w ostoi św. Dominika w dolnej częsci kościoła są wydawane posiłki i dary dla potrzebujacych . Jeśli wam tak brakuje kasy możecie skorzystac. Jest tylko jeden warunek musicie byc trzeźwi.
Dobry, ale ty się podniecasz tu nie chodzi o kasę bo każdy, jak wspomniałeś przy takich okazjach jest przygotowany na wydatki chodzi o sposób, o zachawonie się księży w tych kwestiach i o ich obłudność "co łaska", i o brak szacunku w odnoszeniu się do parafian bo oni dobrze wiedzą że bez tych dokumentów nic człowiek nie załatwi i czują się górą nad człowiekiem odnosząc się po chamsku, ja powiedziałam niech wywieszą cennik wszystkim to zaoszczędzi zażenowania, nerw i takich sytuacji jak wyżej i to nie jest ironia ja piszę poważnie.
LECZCIE SWOJE KOMPLEKSY . Nie spotkałem się z chamstwem ze strony księży w Sochaczewie tudzież w innych parafiach jak Brochów czy Kamion tak ale to już nie jest w tym temacie. A jaka to róznica czy ksiądz ci wystawi cenniki czy ci powie ile masz dac? Z tego co czytam to chodzi tutaj tylko o kase , i zawsze jak jest jakiś temat zwiazany z kościołem to tylko czytam ile to księża zdzieraja. Kochani jeśli to dla was za dużo to naprawdę sakramenty nie są przymusowe i róbta co chceta. To naprawdę wygląda tak jak napisał Karol , chodzicie do kościoła na pokaz i chrzest , komunia czy ślub jest dla ludzi na pokaz , bo co by powiedzieli o was?
Szczerze mówiąc to mnie jako katolika krew zalewa jak widzę , jest niby rodzina ateistyczna, po rozwodzie i mieszkają bez slubu ale jaki sens i czemu służy chrzest czy komunia dziecka w kościele? Odpowiem sobie sam , dziecko jak dorośnie to sobie zdecyduje co dalej z ta wiarą , ale czy ma dobre wzorce?
Dobry, to że ty się nie spotkałeś nie znaczy że takich sytuacji nie ma i nie rób z ludzi wariatów bo ty czegoś nie doświadczyłeś, mówisz po co cennik skoro sam mi mówi ile chce, jak widzę to jedynie tobie po głowie tylko kasa lata bo nie w tym rzecz, na rzeczy jest to jak to robi i jak się odnosi do człowieka po chamsku i z góry, na rzeczy jest to ich "co łaska" skoro mają ustalone stawki a bawią się z nami w ciuciubabkę... nie wszyscy jeszcze raz zaznacze ale zdarzają się i tacy i nie ma co wykręcać że takie rzeczy się nie dzieją i olewać temat. Dzieją się i ludzie nie chce się na to godzić a do wspólnoty kościoła chcą należeć i być traktowani z godnością, tak trudno to pojąć? Zresztą nie odniosłeś się do żadnego innego problemu tu poruszonego ale tylko do KASY się przyczepiłeś więc wiesz jak to jest, głodnemu chleb na myśli...
Dobry każdy tu wypowiadając się zwraca uwagę na stosunek księży z różnych parafii, przytaczając swoje lub znajomych doświadczenia w tym temacie. Wiemy doskonale, że utrzymanie kościoła, plebanii i życie księży kosztuje jak wszystko na tym świecie. Chcemy jednak by sprwaywy finansowe czy za ślub, chrzest, pogrzeb miejsce na cmentarzu były uregulowane jakimiś w miarę normalnymi stawkami. Nie wymagamy darmowych usług, nie chcemy brać śubów na raty...:), chcemy być przygotowania na określoną kwotę. Dlatego każdego boli takie z góry traktowanie parafian. Wciskanie im pospolitego kitu za przeproszeniem...co łaska. Już nie tylko kler ma dostęp do wiedzy jak kiedyś, dziś mamy wykształcone, myślące społeczeństwo. Ludzie zwiedzają inne kraje, inne kultury i obyczaje. To dzięki między innymi wierze jesteśmy postrzegani jako kraj zaściankowy i ciemny. W krajach bardziej ucywilizowanych w kościołach wisi kartka z ceną za świecę którą chcemy zapalić w jakiejś intencji. Tak jest też już w niektórych bazylikach w Polsce. Pytam więc dlaczego nie można tego uregulować w innych kwestiach(ślub, pogrzeb, chrzciny, miejsce pochówku)? Pamiętam księdza Kaczmarczyka z Chodakowa który jako jeden z pierwszych zakupił sobie antene satelitarną i przykrył ją kocem bo co powiedzą parafianie. Będąc osobiście na wielu mszach zamiast się wyciszyć i z radością wracać do domu jestem wściekły. Na kazaniach słyszę jaki to grzech oglądać TV a szczególnie TVN, jak to w krajach zachodnich są zamykane kościoły...gdzie w tym wszystkim jest modlitwa?...szczytem było, iż do parafian uczęszczających na mszę świętą ksiądz KRZYCZAŁ nie chodzicie do kościoła...!!!Czy tak ma wyglądać modlitwa w kościele po której wracasz zdenerwowany i zadajesz sobie pytanie gdzie ja byłem na manifestacji partyjnej???, czy na mszy świętej???
Wiele razy zastanawiałem się nad sprawą wiary i kościoła, dziś jako dorosły, odpowiedzialny człowiek powiem...odzielam wiarę od kościoła i kleru...ponieważ nie potrafię pogodzić instytucji kościóła z wiarą.
Karol
Izka25nie Ciebie jedyna tak potraktował księża z WAWRZYŃCA!ja jak poszedłem zamawiać ślub w październiku na lipiec to wyleciał mi ksiądz że mam do dyspozycji 13-21 godz. jak się zapytałem jak to skoro na tablicy ogłoszeń jest napasanie ze termin ślubu ustala sie na pół roku wcześniej to mi odpowiedzial kto ma kasę ten rządzi przemilczałem przemilczałem to grzecznie bo stwierdziłem że z klechą kłócić się nie będę jak juz wybrałem inny termin przystępna godz to sie pytam o opłate to mi mówi co łaska ale nie mniej niz 1000zł to co to jest co łaska jak jest cennik + 200zł za rozłożenie dywanu mowie ze tyle nie dam bo co łaska to łaska a nie cennik od w góre, to steirdził że na wesele mnie stac to i na oplaty to mu burknałem że po 1 na 1200 cały miesiąc muszę prawie zapier a on za odwalanie jednej mszy ma a po 2 na weselu to 1200 5 osob nakarmie a tu do jedengo brzucha wrzuce to sie ksiadz zagotowal po tym i tez wylecial mi z tekstem tka jak tu niektorzy na forum broniac ksiedza - to po co bierzesz slub koscielny na pokaz?- to mu odpowedzialem ze nie nie na pokaz a w imie mojej religi tylko ze ksiedza religia rozni sie od moje bo w mojej bylo powiedziane ze ksieza maja sluzyc ludzia i nie zabranaic dziecia przychodzic do Jezusa, a niestey u nas w kosciele to za przyprowadzenia dziecka - czyt. chrzest tez sobie duzo licza. i wyszllo na to ze w Wawrzyncu slubu nie bedzie i sie ciesze! a swoja droga jak juz o oplaty chodzi katolickie to za pogrzeb licza sobie tez kupe kasy a to za msze a to organiscie a to koscielnemu - za niesienie krzyz- a to za miejsce na cmentarzu i tutaj sie pojawia problem biora kupe kasy a pojdzie na cmientarz na skarpe i zobaczycie czesci po trumnach jeden wieli burdel jak zwrocilem uwage ksiedzy tez na to to mi odpwowiedzial ze to nie moja sprawa ale sorry na tym cmentarzu parafialnym lezy moja mama i wiele osob bliskch innych i co o godnum pochowku ? nie wiem oni chyba maja wlasna religie!!!
Jak brałem ślub parę lat temu, poszliśmy z żoną do Wawrzyńca o papierek, dzięki któremu nasz ślub mógłby odbyć się w innej parafi, jasne da się załatwić.....opłata: połowę tego co za ślub....500pln, za jeden papierek. Potem okazało się, że żona ma błąd w nazwisku, w księgach kościelnych....słowa księdza: ,,dajcie 5 dych i się załatwi""......i po co tu komentarz, gorzej niż w skarbowym!
Zaczynam rozumiec jedną rzecz, kościół wprowadza naturalną selekcje swoich owieczek "jak mie masz kasy to ślub pod chmurką, albo wcale" .
I jeszcze do DOBRY - dlaczego porównujesz kościoł do instytucji?????? Z tego co pamietam jak w innym wątku ja porównałam kościół do instytucji, Ty uznałeś ze jestem nienormalna!!!!! Czyżbyś zmienił pogląd?
Karolu, jestem osobą wierzącą i praktykującą w miarę moich możliwości i myslę ze o tych osobach tez powinienes nadmienić w swoich postach, bo "śluby na pokaz" biorą wszyscy, nawet ci krórzy do kościoła chodzą i niestety nie mają RABATU na usługę, każdy płaci tak samo. Chyba że czegoś nie zrozumiałam w Twoich wypowiedziach.
Z jednej strony Cię rozumiem i popieram ale z drugiej zastanawiam się po co Ci w takim razie ten ślub...? Może weź go w domu "pod chmurką", tak jak twierdzisz że można się pomodlić w domu i nie trzeba ogladać księży... Ciekawy temat poruszyłaś, z pewnością pokazałaś obłudę ludzi, którzy mimo tego że wiedzą co się dzieje sami to napędzają nie wierząc już nawet w instytucję kościoła.
Obłudę to pokazują księża. W niektórych parafiach nie ma takiego problemu, a w Wawrzyńcu niestety jest. Ofiara? Co łaska? Niestety tak nie ma. Ksiądz podaje określoną kwotę.
A ślub kościelny bierze się z wiary w Boga a nie w księży!!!!!
I to jest właśnie myślenie "mądrych" ludzi. Ślub kościelny? Nie, bo nie lubię księży... gratulacje za pomysłowość.
Izka Ty ta historyjkę typu seance fiction sama wymyśliłaś czy zasłyszałaś w kolejce na rynku?
No z drugiej strony to jeśli masz brac ślub tylko dla ludzi na pokaz toż to czysta głupota. Nie wierze w ani jej jedno słowo. Nawet nie będę wspominał jakie historyjki ludzie wymyślają o księżach. To ciekawe dlaczego mi a byłem już załatwiac różne sprawy wielokrotnie ksiądz powiedział co łaska a jeżeli sa trudnosci to gratis odprawimy
Hahaha! Zabawne. Chyba musisz mieć znajomości.
Kiedy umarł mój dziadek babcia chciała godnie go pochować jednak nie miała wystarczająco dużo pieniędzy. Poszła do księdza z Wawrzyńca, a ten jej powiedział, że "jak nie ma pieniędzy niech jej mąż leży w kostnicy aż uzbiera" i to nie jest wymyślona historyjka.
Niestety oni tacy są - nie liczy się Bóg tylko kasa!
I właśnie jeżeli jest co łaska ale nie mniej niż xxx to powinna być też i kasa fiskalna i rachunek, bo to już nie jest dobrowolny datek ale normalna opłata za usługę.
Fajnie że tak księża wysyłają aby wziąć ślub pod chmurką. tylko że rzadko który chce takiego ślubu tam udzielić. Sam bym oczywiście wolał taką opcje. W sumie może jakby z którymś prywatnie pogadać to by coś takiego na boku zrobił. :)
Witam
Niestety nie zgodze sie z WAMI ,modlic mozna sie w domu ,poniewaz od zawsze nas uczono ze Bóg jest wszedzie . A co do Slubów,i zaswiadczen to maja racje poprzednicy wypowiadajacy sie .Niestety nasza wiara jest jest troche zakłamana, spotkałam sie z przypadkiem kiedy to kobieta ,ktora jest w drugim zwiazku małzenskim :cywilnym"nie dostała zaswiadczenia na bycie chrzestna matka tylko dlatego ze poprzedni zwiazek był nieudany.Czy ma ponosic wine za to ze jej pierwszy maz był DUPKIEM?
Ilu ksiezy ma kochanki ??I odprawiaja msze ,przyjmuja "ciało chrystusa"???maja odpuszczone winy???
LUDZIE TO WY ZYJECIE W OBŁUDZIE .
Dobry gdybym wymysliła tą historyjkę to uwierz, że nie robiłabym z siebie idiotki i nie opisywałabym czegoś nieprawdziwego! Napisałam o tym, bo zostalismy potraktowani jak klienci np. w sklepie spożywczym. Co do uogólnienia stwierdzenia w temacie "Księża z Sochaczewa" miałam na mysli, jak zresztą można wywnioskowac z mojej dalszej wypowiedzi, o parafię św.Wawrzyńca. Wystarczy tylko czytac ze zrozumieniem! Na palcach jednej ręki można policzyc księży, którzy slużą Bogu z powołania. Reszta widzi w tym świetny zarobek. Jaki jest wniosek? Ksiądz to zawód jak każdy inny, zatem jeżeli reszta społeczeństwa jest opodatkowana, to czemu nie Kosciól? Idziemy po jakiekolwiek zaświadczenie, płacimy (co nas już wtedy nie dziwi)dostajemy rachunek i wszyscy są zadowoleni, a nie ksiądz kasę chwyci i się cieszy. Żeby jeszce załatwił sprawę w kulturalny sposób, to nie bo po co? Przecież on jest księdzem i wszystko mu wolno. Ktos wspomniał czemu nie poszlismy do innego księdza skoro ten nas tak potraktował? Proszę wybaczyc, ale to bylo bardzo głupie pytanie. Skoro to jest parafia narzeczonego to dokąd mieliśmy się udac po stosowne zaświadczenie??? Moim zdaniem pytanie retoryczne, ale widocznie niektórzy nie potrafią czytac między wierszami.
To co pisze jakaś ponoć pani pedagog ze szkoły podstawowej jest to bardzo wątpliwe. Na forum mamy tylko relację jednostronną. Nie wiadomo co mogło (o ile to wogule prawda) aż tak zdenerwować księdza że nie chciał się przywitać z jej absztyfikantem. Trudno ocenić czy pani jest osobą nie zaradną życiowo i nie posiada przebicia czy też załatwiła formalności związane ze ślubem za pięć złotych które na dodatek rzuciła księdzu jak psu kość. Nie pisze o tak ważnej sprawie dotyczącej jej sedna czy po złożonej ofierze ksiądz raczył się przywitać. Ciekawe czy rzucając urzędnikowi pięć złotych załatwiła by wyciąg jakiegoś dokumentu w U.S.C. Jeżeli mi by się przytrafiła niezręczna sytuacja z wikarym to najpierw udał bym się ze skargą do proboszcza na jego zachowanie zanim wylewał bym żale na forum. Zmanipulowany już jest tytuł tematu ,,Księża z Sochaczewa - TRAGEDIA!’’. Tematem podnosi pani opinię że wszyscy księża w Sochaczewie są tragiczni.
To jest tak jak ja bym na przykładzie pani Izy B. budował opinię że wszyscy nauczyciele w Sochaczewie są tragiczni i ze są tak skąpi że chcą podcierać-Rów Mariański- szkłem.
Nie twierdzę że wszyscy księża są idealni a stawki za poszczególne usługi są niskie.
Osobiście spotkałem się z różnymi sytuacjami nawet z takimi że ksiądz chodząc po kolędzie wiedząc że mam chwilowo ciężką sytuację materialną nie przyjął ode mnie składanej dobrowolnie ofiary.
Dżentelmeni unikają rozmowy o pieniądzach. Taki zazwyczaj charakter rozmowy dotyczący opłaty za usługę ma rozmowa z księdzem. Pada słowo co łaska. Dalej ze suma kształtuje się od przyjętej tradycji. Dalej jeżeli ktoś jest mało zorientowany w temacie to pada że ludzie dają w granicach od do. Nie uważam żeby niemożna było się dogadać z księdzem co do sumy usługi. Nie uważam że jako pracownicę oświaty stać panią było jedynie na pięć złotych.
Ostatnio na forach obserwuje się zmasowany atak na kościół i księży. Wysuwa się nawet głupie niczym nie poparte ak ten argumenty i odzywają się liczni pokrzywdzeni i niezadowoleni. Odzywają się niezadowoleni opłatni i partyjni avatarzy nawet niezadowoleni z tego że za głośno biją dzwony w kościele. Takiego zachowania nie obserwowało się ani w czasach komuny ani w okupację. Prawda jest taka że wzrasta świadomość społeczna że ponad 90% to katolicy i że w powiecie porażkę poniosła liberalna platforma że trzeba społeczeństwu
POrządnie namącić w głowach aby wygrać wybory..
Jak brałem ślub parę lat temu, poszliśmy z żoną do Wawrzyńca o papierek, dzięki któremu nasz ślub mógłby odbyć się w innej parafi, jasne da się załatwić.....opłata: połowę tego co za ślub....500pln, za jeden papierek. Potem okazało się, że żona ma błąd w nazwisku, w księgach kościelnych....słowa księdza: ,,dajcie 5 dych i się załatwi""......i po co tu komentarz, gorzej niż w skarbowym!
Za poprzedniego proboszcza jeszcze brałem dokument do parafii, w której miał być udzielony ślub i były tu głoszone zapowiedzi - J:"Ile się należy?", X:"Nie pobieramy opłaty", J:"No to proszę co łaska na kościół".
Albo miałem szczęście, albo x. Żądło prowadzi parafię w złym kierunku...
Sochaczew to naprawdę siedlisko os.
Kobieta podzieliła się z nami swoim negatywnym przeżyciem i potwierdziła wiele historii dotyczących parafii św. Wawrzyńca.
A tu, posłużę się słowami ulubionej partii osób atakujących, brutalne ataki i agresywna retoryka.
Czy osoby będące blisko instytucji kościoła na prawdę nie potrafią przyjmować krytyki? Czy kościół jest na prawdę nieomylny? Fanatyzm to na prawdę najgorsze ze zjawisk.
Zgadzam się z BeHaPe. Skoro wg ciebie modlić się można w domu, bez księży to na co ci ślub? Wziąć ślub kościelny dla samej zasady czy dlatego żeby ludzie nie gadali i omijać potem kościół szerokim łukiem aż do czasu kolejnej formalności (chrzest, Komunia dziecka czy pogrzeb), jaki jest w tym sens? Nie podoba mi się rowniez uogólnianie "księża z Sochaczewa", tak jakby każdy z nich to był złodziej i oszust. Księża to tylko ludzie i bywa, ze nie kazdy jest mily, kulturalny etc. ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora...
Całkowicie się pod tymi słowami podpisuję.
Jednak trzeba też czytać treść a nie tylko tytuł. Treść już jaśniej mówi, że nie chodzi o wszystkich księży, bo Izka25 pisze o konkretnym przypadku a nie widzę w jej poscie podsumowania, że wszyscy księża są tacy sami. Tak jak w gazecie. Nie czyta się tytułu tylko artykuł.
I to jest właśnie myślenie "mądrych" ludzi. Ślub kościelny? Nie, bo nie lubię księży... gratulacje za pomysłowość.
Nie widzę w tym nic dziwnego. Kościół rzymskokatolicki to księża rzymskokatoliccy, więc jeśli nie podoba mi się to co robi Krk co robią księża Krk to dlaczego mam brać ślub w tymże właśnie Kościele? Biorąc ślub, będąc w tym kościele, uczestnicząc w jego obrzędach przyjmując sakramenty itd. itd. daje informację zgadzam się z tym wszystkim i daję przyzwolenie na takie a nie inne zagrywki? Przecież Bóg Ojciec to nie Kościół rzymskokatolicki. Jest wiele innych wyznań w tym kraju a ponoć Bóg jest jeden. Nawet biorąc ślub pod tak zwaną chmurką możesz być osobą wierzącą i wziąć ten ślub przed Bogiem. Przyrzeczenie możesz mu złożyć patrzeć w niebo czy na drzewo gdzie chcesz. Czy wtedy Cie nie wysłucha?
Co do brania kaski to ja znam taką sytuację:
Umarł mój dziadek, który miał być pochowany w miejscu gdzie leżeli już jego rodzice. Poszła babcia z moim ojcem do proboszcza po to by wydal zezwolenie na otwarcie grobu. koleś wyjął zeszyt z 16 kartkami w kratkę, wyrwał pół kartki napisał na niej, że zezwala, dał ją ojcu i rzekł
- 50zł
Babcia sięgnęła już do portfela na szczęście była z ojcem, który serdecznie podziękował za pozwolenie i wyszli.
Za co 50zł się pytam?
Ciekawe ile by wziął jakby mu przynieśli pismo tylko do podpisu. 35zł? :)
AgataPro1 z tego co piszesz odpis cena za odpis aktu chrztu uzależniona jest od potrzeby go pobrania?
Wtrynianie tutaj swoim sympatii lub antypatii politycznych jest z poziomu piaskownicy.
90% katolicy :))) dobre sobie. 90% ochrzczonych tak brzmi lepiej.
Do Jansoch: BRAK UMIEJĘTNOŚCI CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM! Nie wiem czy tak trudno zrozumiec te kilka zdań, które napisałam, dotyczacych tego, ze ksiądz nie podał ręki na powitanie, zanim powiedzielismy po co przychodzimy. Moze jak w ten sposób napisałam do niektórych dotrze o co chodzi w całej tej dyskusji! A nasza "wysoka" ofiara była za to, ze w taki sposób nas potraktował! Matko ludzie czytajcie ze miedzy wierszami! To naprawde nie jest takie trudne! Skąpstwo tu nie ma nic do rzeczy, po prostu chamstwo i obłudę trzeba tępic. Ksiadz powinien byc dla ludzi, a nie ludzie dla księdza!
,,Do Jansoch: BRAK UMIEJĘTNOŚCI CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM! Nie wiem czy tak trudno zrozumiec te kilka zdań, które napisałam, dotyczacych tego, ze ksiądz nie podał ręki na powitanie, zanim powiedzielismy po co przychodzimy""
Trudno zrozumieć że zrozumieniem że ksiądz nie wiedział po co przychodzicie a niedopał wam ręki dopóki mu nie sypniecie kasiorą za to poco przychodzicie.
mks, chyba jednak czegoś nie zrozumiałeś, przeczytaj jeszcze raz.
Witaj Szczawiu tylko ciebie brakowało w tej dyskusji...nareszcie będzie się działo...:)
Działania jednej "słusznej" partii zamykają nam usta twierdząc, że ataki na krk są atakami na tę partię.... Nie, to życie zmusza nas do takich reakcji i wypowiedzi.
Karol
Izka:
po prostu chamstwo i obłudę trzeba tępic. Ksiadz powinien byc dla ludzi, a nie ludzie dla księdza!
Ksiądz właśnie to zrobił.
Czytam i czytam. Nawet nikomu tu nie przyszło do głowy , a tak się wysoko nosicie wykształceni niby" kulturalni, heh że wyciagnięcie ręki do księdza było co najmniej nietaktem jeśli nie pogardą lub zwykłym brakiem kultury i wychowania. Mnie uczono na lekcjach religi że widząc osobę duchowną mówi się "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"
Zreszta znając tylko wersję jednej strony nie możemy nawet obiektywnie spojrzeć na zaistniałą sytuację którą przedstawiła Izka.
Jeszcze odnośnie tego co napisał szczawiu. Oczywiście nikt nie musi brać ślubu w kościele , a może też wziąć go w kościele innego wyznania. W KRK obowiązują pewne zasady i nie pisz takich głupot że można ślubu udzielić samemu sobie pod gołym niebem ? nie szerz pogaństwa/ przed rokiem 996 zanim polska przyjęła chrzest były praktyki gdzie modlono się i składano dary dziękczynne pod drzewami. szczawiu nie propaguj ciemnoty., bo albo ktoś bierze ślub Katolicki albo go nie bierze . Innej opcji niema.
Tragedią jest że nauczyciele z takim przekazem informacji zrozumienia ich przez innych uczą dzieci w szkołach.
Widzisz Dobry i tu jesteś w błędzie...ślub katolicki można brać pod chmurką...tak jak odbywały się msze święte na Placu Konstytucji w W-wie, na Błoniach w Krakowie...trzeba tylko odpowiedniej oprawy...chyba czegoś nie zrozumiałeś..to tego nie trzeba czerwonego dywanu tylko ołtarz.
karol
Jest w Sochaczewie były POwiec co daje śluby w parkach
Totalna bzdura. Taki ślub byłby ślubem pogańskim i nie miał by dla żadnej formuły ani prawnej ani katolickiej.Przecież możecie jak zwierzatka kopulować się każdy z każdym. Wkońcu poglądy liberalne są bardzo zbliżone do praw dżungli.
Zasady dobrego wychowania polegają na tym, że właśnie podanie dłoni jest przywitaniem...tylko w tym konkretnym przypadku to starszy wyciąga dłoń i się wita, widać ów ksiądz jeśli był starszy bo tak zakładam to od początku był negatywnie nastawiony do swoich owieczek...:)
Karol
Toż to czysta demagogia....a dzieje się tak,bo jako Naród jeszcze na to zezwalamy.U naszych zachodnich sąsiadów zadeklarowani członkowie kultur wyznaniowych płacą podatek na swój Kościół.Kapłani z tych pieniędzy otrzymują comiesięczną pensję,taryfikator usług jest jasny....a księża z pewnością nie wybierają tego zawodu żeby się dorobić...... kasa fiskalna to bardzo dobry pomysł :)
Teraz to poleciałeś Dobry albo nic nie rozumiesz albo tylko udajesz takiego hmmmm....
To te msze święte odprawiane przez św.Jana Pawła II też były pogańskie i nie miały żadnej formuły, nawet katolickiej???
Bzdury to ty teraz piszesz... ale pisaliśmy o księżach więc trzymajmy się tematu.
Karol
a Ty Dobry jak zwykle nie zrozumiałeś, ale niemiły być musisz nie?
Odniosłem się do tego co napisano wcześniej, że ślub jest przed Bogiem a nie dla księży.
Jeśli ktoś wierzy w Boga to musi brać ślub w Krk? Nie. Może go wziąć w każdym innym kościele a nawet i przed urzędnikiem z USC a przysięgę swemu Bogu złoży własną. Ślub ma? Ma. Czy ten w którego wierzy wysłucha go? Wysłucha, bo Bóg, w którego wierzysz to nie kościół katolicki.
W czasach przed chrześcijaństwem robiono bardzo podobne a właściwie te same rzeczy, które Ty teraz robisz w święta czy na procesji w Boże Ciało pod krzyżem niezależnie czy on z drewna czy betonu tylko wszystko jest pod innym szyldem. ja tu żadnej ciemnoty nie szerzę :)))
Tylko pliz nie rozmywaj tematu obyczajami i wierzeniami naszych przodków Słowian.
Karol ty niczego nie rozumiesz, to się zgadza ślub może być udzielony w różnych miejscach ale nie zgodzę się ze bez obecności Kapłana. Msze JPII były odprawiane w różnych miejscach na dużych placach bo nie było by możliwości pomieścić wiernych w żadnym kościele . Nawet Licheń wszystkich by nie zmieścił. Pamiętam jak dziś te tłumy w Niepokalanowie gdzie też była msza pod chmurką jednak wtedy jest ołtarz i wszystko odbywa się tak jak w Kościele.
ślub może być udzielony w różnych miejscach ale nie zgodzę się ze bez obecności Kapłana.
no wtedy to nie byłby ślub katolicki :) ale może byc przed Bogiem taki slub?
Izka dlaczego nie poszłaś z tym do proboszcza??? Po co opluwasz człowieka na forum???
Łatwo przychodzi krytyka nie wysłuchawszy drugiej strony. Oj jestem ciekaw co w tym temacie miałby do powiedzenia tenże ksiądz.
Może skonfrontujemy strony,żeby było sprawiedliwie a oskarżony mógłby się wytłumaczyć????
Niby tak , w krk byłby jednak nie ważny i wręcz profanacją.
Krk ma strukturę dogmatyczną i hierarchiczną jeśli jesteśmy katolikami musimy się podporządkować. Nie rozumiem o co tyle szumu, dla mnie oczywiste jest ktoś bierze ślub kościelny robi to w kościele a ale nie musi może wziać Ślub cywilny w USC.
Zozumiem ale Szczawiu Ci to jaśniej wyjaśnił...:) Nie tylko ksiądz może udzielić ślubu. Mam jeszcze jedeną sprawę odnośnie tego chrztu, ksiądz nie ma prawa nie wydać takiego zaświadczenia wiem to od księży z którymi mam kontakt...kapłan nawet jeśli wie, że dana osoba żyje w związku nieformalnym ma obowiązek udzielić jej komunii świętej na mszy...jest jeszcze wiele takich spraw w których to my mamy większe prawa od księdza ale o tym mało kto wie i tak jesteśmy zdani na ich łaskę lub niełaskę.
Karol
Betti chyba pomyliłaś watki o opodatkowaniu księży pisaliśmy w innym temacie