Jeśli ktoś wierzy w Boga to musi brać ślub w Krk? Nie. Może go wziąć w każdym innym kościele a nawet i przed urzędnikiem z USC a przysięgę swemu Bogu złoży własną. Ślub ma? Ma. Czy ten w którego wierzy wysłucha go? Wysłucha, bo Bóg, w którego wierzysz to nie kościół katolicki.
Uważaj co piszesz!
Tylko ślub przed Bogiem z rąk kapłana (a nie przed urzędnikiem) jest Sakramentem Świętym, a jeśli jesteś wierzącym to powinieneś wiedzieć, że to jest najważniejsze w całej tej ceremonii - jeśli mówimy o przysięganiu Jemu Samemu.
Wczoraj razem z narzeczonym pojechaliśmy do parafii św. Wawrzyńca po metrykę chrztu potrzebną nam do sporządzenia protokołu przedmałżeńskiego i zostaliśmy potraktowani przez księdza fatalnie. Otóż na powitanie narzeczony wyciagnął ręke do księdza, a ten na to, że jak uiścimy konkretną ofiarę za wypisanie zaświadczenia to dopiero poda rękę i dodał- tu cytuję : "Nie wiedzieliście, ze życie jest brutalne?" i to ma byc ksiądz? Wiedzieliśmy, że w tej parafii jest kolokwialnie mówiąc dziadostwo, ale żeby do tego stopnia? Ksiądz, który nas "obsługiwał" był w wieku max.30 lat i jak szybko wkręcił sie w ten biznes? I oni zastanawiają sie dlaczego młodzi ludzie do Koscioła nie chodzą? Jakieś brednie! Pomodlic można się w domu i nie trzeba patrzec na twarze tych ksieży łgaczy! A za, to jak nas potraktował,rzucilismy mu ofiarę w wysokosci 5zł :) Ofiara to ofiara :)
coś mi tu prowokacją troszku pachnie (??), może to jakiś księżulo sam to napisał? ale zdarzają się takie sytuacje, i administrujący instytucją kościoła powinni zmienić swój system, bo następne pokolenie nie będzie pokornie prosić o ślub czy chrzest , bo sprawią je sobie w innym państwie.
Co do ważności ślubów w plenerze to zapewniam że są one ważne i wykonywane w kościele katolickim. Rzadko bo rzadko, ale są. Moja ślubna robiła już kilka opraw kwiatowych do takich uroczystości i dla księdza wystarczyło że był zrobiony ołtarz polowy i miał wszelkie potrzebne księgi. Nie musi się to odbywać w kościele.
Jeszcze odnośnie tego co napisał szczawiu. Oczywiście nikt nie musi brać ślubu w kościele , a może też wziąć go w kościele innego wyznania. W KRK obowiązują pewne zasady i nie pisz takich głupot że można ślubu udzielić samemu sobie pod gołym niebem ? nie szerz pogaństwa/ przed rokiem 996 zanim polska przyjęła chrzest były praktyki gdzie modlono się i składano dary dziękczynne pod drzewami. szczawiu nie propaguj ciemnoty., bo albo ktoś bierze ślub Katolicki albo go nie bierze . Innej opcji niema.
DOBRY - Ty czytaj spokojniej co ludzie piszą..... Szczawiu napisal, że jest możliwość wzięcia ślubu poza kościołem i ślubu takiego udziela ksiądż. I jest to prawda, jest taka możliwość.
Didon do proboszcza sie nie udaliśmy bo jest jeszcze "lepszy". Skoro wikariusz potrafił sie tak "elegancko" zachowac to chyba uczen zaczyna przerastac mistrza. I na pewno zostanie proboszczem zaraz po księdzu Ż. ze swoimi umiejetnosciami taktownego obsługiwania interesantów.
Do Jansoch: Jeśli masz jakieś "ale" do nauczycieli i teraz na mnie się odgrywasz to wcale się nie dziwię. Rozgoryczony jesteś bo widdac Ciebie kompletnie niczego nie nauczyli. Naprawdę przykra sytuacja, a i taka rada na przyszłośc bo widzę, że w Twoim przypadku najlepszą obroną jest atak, wyluzuj bo jeszcze się zamkniesz w sobie.
P.S. Pisząc wypowiedzi radzę korzystac ze słownika ortograficznego.
Tak jesteście sławnymi aktorami , piosenkarzami lub innymi celebrytami. Słyszałem że jedna taka para wzieła ślub w balonie. Możecie wziąc na morzu czy np na Giewoncie tylko zapytajcie najpierw ile ksiądz liczy z kilometra :)
Proponowałbym zastanowic się zanim do mnie rozmawiacie, ślub poza kościołem owszem, ale ktoś tu sugruje że może się odbyc bez obecności księży
Z jednej strony Cię rozumiem i popieram ale z drugiej zastanawiam się po co Ci w takim razie ten ślub...? Może weź go w domu "pod chmurką", tak jak twierdzisz że można się pomodlić w domu i nie trzeba ogladać księży... Ciekawy temat poruszyłaś, z pewnością pokazałaś obłudę ludzi, którzy mimo tego że wiedzą co się dzieje sami to napędzają nie wierząc już nawet w instytucję kościoła.
didion zacytował szczawia Szczawiu co ty pier...czysz
Szczwaiu
Jeśli ktoś wierzy w Boga to musi brać ślub w Krk? Nie. Może go wziąć w każdym innym kościele a nawet i przed urzędnikiem z USC a przysięgę swemu Bogu złoży własną. Ślub ma? Ma. Czy ten w którego wierzy wysłucha go? Wysłucha, bo Bóg, w którego wierzysz to nie kościół katolicki.
Uważaj co piszesz!
Tylko ślub przed Bogiem z rąk kapłana (a nie przed urzędnikiem) jest Sakramentem Świętym, a jeśli jesteś wierzącym to powinieneś wiedzieć, że to jest najważniejsze w całej tej ceremonii - jeśli mówimy o przysięganiu Jemu Samemu.
Wiesz co szczawiu zgodnie z tym co napisałeś pójde sobie na vive do rybna wyrwe jakąs fajną dupeczke i zanim jej sciągne majteczki , mógłbym sam nam udzielic ślubu przed Bogiem?, heh no ludzie dajcie życ nie róbcie se jaj
Wiesz co szczawiu zgodnie z tym co napisałeś pójde sobie na vive do rybna wyrwe jakąs fajną dupeczke i zanim jej sciągne majteczki , mógłbym sam nam udzielic ślubu przed Bogiem?, heh no ludzie dajcie życ nie róbcie se jaj to zupełnie nie jest zgodne z tym co napisałem, ale podejrzewam, że coś pomyliłeś z cytatami po prostu. Nie wnikam. Odpowiadając na Twoją historię o Rybnie majteczkach i Bogu powiem tak: taki ślub będzie na pewno nieważny od strony prawa, na pewno nie będzie to ślub katolicki, bo będzie niezgodny z prawem kanonicznym, ale jeśli się Twemu Bogu te okoliczności spodobają to będzie to na pewno ślub religijny i przed nim. Według Twojej wiary i tak rozliczy Cię po śmierci. Albo powie Ci synu dałeś dupy z tym ślubem albo podziękuje za to że w niego wierzyłeś i przysięgałeś mu wierność tejże panience z dyskoteki. Przecież to jest wszystko jasne i logiczne i nie wiem po kiego grzyba ta dyskusja? Tak jak urzędnikowi USC udzielającemu ślubu w plenerze potrzebne są pewne atrybuty by ślub był ważny i by mógł on tego ślubu udzielić tak samo zapewne księdzu zarówno z Kościoła rzymskokatolickiego jak i protestanckiego i każdego innego są one potrzebne by ślub ten był ważny i godny. Problem w dyskusji polega na tym, że niektórzy nie widzą innej możliwości jak tylko ślub w Krk. Ślub poza, bez księdza rzymskokatolickiego to dla nich nie ślub.
Wyjąłeś mi to z ust, właśnie o tym cały czas piszę:
Tak jak urzędnikowi USC udzielającemu ślubu w plenerze potrzebne są pewne atrybuty by ślub był ważny i by mógł on tego ślubu udzielić tak samo zapewne księdzu zarówno z Kościoła rzymskokatolickiego jak i protestanckiego i każdego innego są one potrzebne by ślub ten był ważny i godny. Problem w dyskusji polega na tym, że niektórzy nie widzą innej możliwości jak tylko ślub w Krk. Ślub poza, bez księdza rzymskokatolickiego to dla nich nie ślub.
Szczawiu problem em nie jest mentalnośc ludzi. W świetle prawa kanonicznego taki ślub bez księdza byłby nie ważny i nie godny. Widzisz może należałoby zwrócic uwagę najpierw na to czym jest sakrament małżeństwa. Unieważnienia małżeństwa są udzielane właśnie na takiej podstawie kiedy są przesłanki że podczas ślubu sakrament małżeństwa nie zaistniał a ślub był tylko bałwochwalczą ceremonią , poprostu wzieli ślub na odwal bo tak wypadało. czasami ksiadz ma problem z ocenieniem sytuacji np , popełnienia grzechu itp. Mówi czesto tak : Niech Bóg rozstrzygnie i osądzi " W tej sytuacji nie wiemy czy Bóg uznałby taki ślub jako obietnica składana przed Nim.
Zozumiem ale Szczawiu Ci to jaśniej wyjaśnił...:) Nie tylko ksiądz może udzielić ślubu. Mam jeszcze jedeną sprawę odnośnie tego chrztu, ksiądz nie ma prawa nie wydać takiego zaświadczenia wiem to od księży z którymi mam kontakt...kapłan nawet jeśli wie, że dana osoba żyje w związku nieformalnym ma obowiązek udzielić jej komunii świętej na mszy...jest jeszcze wiele takich spraw w których to my mamy większe prawa od księdza ale o tym mało kto wie i tak jesteśmy zdani na ich łaskę lub niełaskę.
Karol
Dla ścisłości ksiądz nie udziela sakramentu małżeństwa! To jedyny sakrament którego nie udziela ksiądz. On tylko powagą kościoła potwierdza. " Małżeństwo przez was zawarte, ja powagą Kościoła potwierdzam i błogosławię"Nie zagłębiałam się w większość wypowiedzi w tym wątku, ale zadziwia mnie fakt aktywności forumowiczów. Jednak sprawy wiary są dla mieszkańców Sochaczewa ważniejsze jak sprawy miasta.
Izka: po prostu chamstwo i obłudę trzeba tępic. Ksiadz powinien byc dla ludzi, a nie ludzie dla księdza! Ksiądz właśnie to zrobił. Czytam i czytam. Nawet nikomu tu nie przyszło do głowy , a tak się wysoko nosicie wykształceni niby" kulturalni, heh że wyciagnięcie ręki do księdza było co najmniej nietaktem jeśli nie pogardą lub zwykłym brakiem kultury i wychowania. Mnie uczono na lekcjach religi że widząc osobę duchowną mówi się "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" Zreszta znając tylko wersję jednej strony nie możemy nawet obiektywnie spojrzeć na zaistniałą sytuację którą przedstawiła Izka.
"Niby wykształceni" - i kto to mówi...
Ksiądz powinien być dla ludzi przykładem - dobrym, jeśli nie najlepszym przykładem.
Który ksiądz ma dziecko? Który ksiądz rozbił rodzinę z dwojgiem dzieci i wyjechał z kobietą, która zostawiła męża? Podać przykład z Wawrzyńca? Chyba nie trzeba.
I jak ja mam iść do spowiedzi do księdza, który grzeszy bardziej niż ja? Jak mam praktykować swoją wiarę skoro ksiądz, który powinien być dla mnie przykładem, daje zły przykład? Nie lubię kiedy umoralnia mnie ktoś, kto ma więcej na sumieniu niż ja. Powiedzcie mi jak zaufać komuś, kto oszukuje?
Moja wiara to moja sprawa, ale powiem, krótko: w Boga wierzę, ale szczerze nienawidzę kleru - i tak uogólniam - bo prawdziwego księdza z powołaniem można znaleźć raz na sto!
Uwazam ze podanie ręki ksiedzu na dzień dobry jest gestem wysokiej kultury. To co może mamy klękać i w ręke całowac?????
Troche zmieniła sie mentalnośc, i społeczeństwo to nie ciemnogród, gdzie ksiądz reprezenuje wysoki poziom wiedzy w stosunku do "ludu". A ze "w dup.... sie poprzewracało" to juz inny temat. Nie zmienia to faktu ze prafianin, katolik, człowiek ma przez kościół byc "obsłuzony" z godnością i szacunkiem a nie traktowany jak pies. Kwestia finansów pozostanie kwestią niewyjasnioną. Każdy ma prawo zyc na odpiednim poziomie, bez względu na to kim jest, księdzem, kierowca PKS-u, sprzedawcą w monopolowym, ale zeby kosztem biednych ludzi opływac w luksusy, to juz napewno etyczne i moralne nie jest.
A co moze jeszcze podejdzie do księdza i wyciagnie rękę i powie szufla , jakby to był jego kolega albo jak. Nie chodzi o poddaństwo wobec księży mks ale o jakiś takt. Izka no jaka to z niej katoliczka jesli nie rozumie że podstawową cevhą katolika jest pokora. Domniemywam iż mogła to też być celowa zagrywka księdza aby sprawdzić ten stan ducha. Buta , zarozumiałość i arogancja , typowe dla Sochaczewian i typowe dla bardzo młodych ludzi. Każdy wyżej mh niż :) MA. Jak to mówią: Byle śmędak a bez kija nie podchodź. No ale jeżeli katolicy nie wiedzą jak się w kościele i na plebani zachować no to o czym my tu rozmawiamy? Ta jakby se pozwolili to niedługo byście zaczęli gwizdać na nich na ulicy.
znaczy się ten ksiądz, który uczył mnie w IV klasie technikum religii i Ci, którzy jeździli z nami i dzieciakami z rodzin patologicznych na mecze ekstraklasy też nie mieli taktu, bo podawali rękę a nie czekali na moje szczęść boże. Jak trzeba usprawiedliwić pazerność to pada "ksiądz też człowiek" jak już ktoś tu chciał podać temu człowiekowi rękę to już nietakt. No coś tu jest nie tak.
Szczawiu no to zupełnie inna sytuacja. Ksiądz jako opiekun piłkarskich siódemek spotykał się z wami często i traktował was po koleżeńsku. zapewne chciał tez bardziej zintegrować się z grupą. Inna sytuacja jest kiedy wchodzi się do kościoła i na plebanię. Widzisz jeszcze inna sytuacja jest podczas pielgrzymek . Tam mówi się bracie - siostro i wszyscy się tak traktują.
do Dobry, rozumiem co masz na mysli. Jest w życiu chyba tak, ze przestajemy szanowac osoby, które nie szanują NAS. Iza została potraktowana obscesowo, niemile i bez szacunku. To kwestia tego ze wyjątkowo, właśnie za wiare, za motalność ludzie wierzący chcą być przez księzy szanowani i traktowani z godnościa. Z postów i tych opini wynika ze TAK NIE JEST. Dlaczego?????? Wiem ze nie możemy wrzucać wszystkich do jednego wora, ale dlaczego ten brak szacunku pojawia sie w wiekszości przypadków???
"Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który otrzymuje przesłania od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat. To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować. Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga. Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie"
słowa Pana Jezusa do wizjonerki czerwiec 2011:
"Moje Dzieci i wszyscy Moi wyznawcy, pamiętajcie o jednej rzeczy i chcę, abyście się na tym skoncentrowali. Napominajcie innych, aby szukali odpuszczenia win przed Ostrzeżeniem. Muszą teraz wyznawać swoje grzechy i nie mogą się bać. Zamiast tego muszą się cieszyć. Tylko kilka miesięcy pozostało do tego Wielkiego Aktu Mojego Miłosierdzia
Wzywam teraz was wszystkich, aby skorzystać ze spowiedzi. Wszyscy pozostali chrześcijanie, musicie uklęknąć i modlić się o przebaczenie win. Tych, którzy nie są pewni tego proroctwa proszę, miejcie wasze serca otwarte, bo kiedy będziecie świadkami tego ekologicznego, ale nadprzyrodzonego Wydarzenia ważne jest, byście zrozumieli, że jest to Największy Cud, jaki kiedykolwiek zobaczycie; i że jest Moim Wielkim Darem dla was wszystkich. Rozważcie to. To jest, jak rozwinie się Dzień Sądu Ostatecznego, tylko tym razem nie będziecie potępieni. Dana wam będzie nowa szansa na życie, kiedy wasze dusze zostaną uratowane, aby umożliwić wam przywrócenie stanu, którego pragnę.
Wierzący, módlcie się teraz z całego serca za innych, aby zostali uratowani.
Moje Dzieci będą musiały powiedzieć o tym Wielkim Wydarzeniu tak wielu swoim przyjaciołom i rodzinom, aby uratować ich dusze. Nieważne, że będą się oni uśmiechać lub wyśmiewać wasze twierdzenia, potem podziękują wam. Powiedzcie im prawdę. Poproście, aby otworzyli swe umysły. Powinni być świadomi tego, czego będą świadkami, a gdy ujrzą Mój Krzyż na niebie, będą przygotowani.
Słuchajcie Mnie teraz. Tego lata nastąpią powodzie w południowej Francji. Fala upałów będzie mieć miejsce w Turcji.
Kiedy potwierdzą się te proroctwa, będzie mniej wątpliwości co do ich autentyczności w sercach Moich zwolenników. Jednak będą też nadal nieprzekonane, zatwardziałe dusze, które wzbraniają się uwierzyć, i które zawsze oferują logiczną odpowiedź, gdy są świadkami Prawdy
Opamiętajmy się i przestańmy ciągnąć wątek na temat księży bo sami też jesteśmy grzeszni bo tylko Bóg jest Sprawiedliwy i tylko On może osądzać człowieka - nie MY!!!
Szczawiu piszesz głupoty. Jak mogę brać ślub w innym wyznaniu skoro jestem katolikiem. To tak samo jakbym raz w niedziele poszła sobie normalnie do kościoła na Boryszewie, a w następną tak dla odmiany do jechowych na Okrzei ( rzut kamieniem ). Przecież wierzymy chyba w tego samego Boga?!
Albo piszesz, że można brać ślub gdzie się chce bo przecież Bóg Cię wysłucha, a jak Dobry podał przekład z dyskoteką ( fakt, że trochę dziwny ) to już tam Boga wg Ciebie nie ma?
Podpisuje się po tym, że teraz to PRAWIE każdy ksiądz liczy na kasę i jest to smutne dla osób naprawdę wierzących, ale ja wierzę w moją wiarę, a nie w księdza.
Co do kosztów wszystkich sakramentów ( czy różnego rodzaju odpisów )to każdy o tym wie i od dawna mniej więcej wie ile wynoszą ( nie podnoszą się z miesiąca na miesiąc ) oraz księża też mają prawo mieć gorsze dni i wiem, że czasami są tacy, którzy z natury zachowują się chamsko ( ale jak ktoś pisał wcześniej coś o urzędach, to tam też płacę za wszystko, jestem traktowana jak śmieć a na koniec i tak nic nie mogę załatwić ).
nie wiem też czy ta dziewczyna, która założyła wątek piszę prawdę, bo mnie tam nie było, ale nie twierdzę, że to nie prawda. Wiem, że jest w Wawrzyńcu taki ciemny młody ksiądz, który zachowuje się po prostu źle.
Smutne jest też to, ze Ci którzy powinni nas prowadzić sami się gubią po drodze, ale ten kto wierzy i chce wierzyć nie będzie się oglądał na księdza tylko na Boga. Pamiętajcie, że Ksiądz to nie cała wiara katolicka, tylko malutka jej część.
i tak na koniec : nie wymagam ( i nie spodziewam się ), że będziecie się ze mną zgadzać :)
Szczawiu piszesz głupoty. Jak mogę brać ślub w innym wyznaniu skoro jestem katolikiem. To tak samo jakbym raz w niedziele poszła sobie normalnie do kościoła na Boryszewie, a w następną tak dla odmiany do jechowych na Okrzei ( rzut kamieniem ). Przecież wierzymy chyba w tego samego Boga?!
Ja piszę głupoty czy Ty po prostu nie zrozumiałaś tego co napisałem? Może za szybko przeczytałaś? Może pobieżnie? ja nic takiego nie mówiłem by katolik brał ślub u Świadków Jehowy (nie jechowych).
Albo piszesz, że można brać ślub gdzie się chce bo przecież Bóg Cię wysłucha, a jak Dobry podał przekład z dyskoteką ( fakt, że trochę dziwny ) to już tam Boga wg Ciebie nie ma?
nie no na bank przeczytałaś nieuważnie.
Na historyjkę Dobrego odpisałem tak taki ślub będzie na pewno nieważny od strony prawa, na pewno nie będzie to ślub katolicki, bo będzie niezgodny z prawem kanonicznym, ale jeśli się Twemu Bogu te okoliczności spodobają to będzie to na pewno ślub religijny i przed nim. Według Twojej wiary i tak rozliczy Cię po śmierci. Albo powie Ci synu dałeś dupy z tym ślubem albo podziękuje za to że w niego wierzyłeś i przysięgałeś mu wierność tejże panience z dyskoteki.
czy ja tu gdzieś napisałem, że Dobrego Boga tam nie ma?
Opamiętajmy się i przestańmy ciągnąć wątek na temat księży bo sami też jesteśmy grzeszni bo tylko Bóg jest Sprawiedliwy i tylko On może osądzać człowieka - nie MY!!!
Szczawiu piszesz głupoty. Jak mogę brać ślub w innym wyznaniu skoro jestem katolikiem. To tak samo jakbym raz w niedziele poszła sobie normalnie do kościoła na Boryszewie, a w następną tak dla odmiany do jechowych na Okrzei ( rzut kamieniem ). Przecież wierzymy chyba w tego samego Boga?!
Ja piszę głupoty czy Ty po prostu nie zrozumiałaś tego co napisałem? Może za szybko przeczytałaś? Może pobieżnie? ja nic takiego nie mówiłem by katolik brał ślub u Świadków Jehowy (nie jechowych).
Sory za błąd. no może i nie napisałeś tego dosłownie, ale piszemy tu o kościele katolickim, więc co innego mogłam sobie pomysleć?
Albo piszesz, że można brać ślub gdzie się chce bo przecież Bóg Cię wysłucha, a jak Dobry podał przekład z dyskoteką ( fakt, że trochę dziwny ) to już tam Boga wg Ciebie nie ma?
nie no na bank przeczytałaś nieuważnie.
Na historyjkę Dobrego odpisałem tak taki ślub będzie na pewno nieważny od strony prawa, na pewno nie będzie to ślub katolicki, bo będzie niezgodny z prawem kanonicznym, ale jeśli się Twemu Bogu te okoliczności spodobają to będzie to na pewno ślub religijny i przed nim. Według Twojej wiary i tak rozliczy Cię po śmierci. Albo powie Ci synu dałeś dupy z tym ślubem albo podziękuje za to że w niego wierzyłeś i przysięgałeś mu wierność tejże panience z dyskoteki.
czy ja tu gdzieś napisałem, że Dobrego Boga tam nie ma?
nie zaprzeczam, że nie zrozumiałam Twojego przekazu, ale napisałam tak jak ja to widzę :)
Nie wiem jaki cel ma dyskusja z poprzednich wypowiedzi dotyczących "podania ręki księdzu/przez księdza"... Dobry obyczaj i kultura wręcz sugerują podanie ręki na powitanie/na pożegnanie. Ksiądz należy do naszej społeczności i nie jest nadczłowiekiem by od tego odstawał. Czasy, kiedy wierny padał na kolana i księdza po rękach całował już minęły dawno, choć niektórzy wciąż za nimi tęsknią... Księża nie powinni i nie mogą stawiać się ponad wiernych bo to jest tylko przyczynkiem do takich rozmów jak np. podnoszona na tym forum.
Co do udzielania sakramentu małżeństwa.... Nie wiem jak u Halinki ale w moim kościele i Kościele do którego należę (KRK) sakramentu małżeństwa udziela ksiądz i tym samym powagą Kościoła je potwierdza i błogosławi.
Nie no ja pisząc o dyskotece jako miejscu frywolnym podałem przykład iż było by to miejsce i sytuacja bardzo niestosowna do czynienia praktyk religijnych
W Sochaczewie jest jeden ksiądz, który według mnie jest prawdziwym Sługą Bożym. Jest to ten ksiądz, który często przebywa w kaplicy szpitalnej, zapewne większość z nas wie o kogo chodzi.
Jest to jedyny ksiądz w Sochaczewie, który nie ma samochodu, potrafi 3-4 razy dziennie przejść z Trojanowa do szpitala na pieszo, zawsze każdemu pomoże, dla każdego ma czas i nigdy nie słyszałem aby komuś odmówił pomocy.
Patrząc na tego księdza i na zachowanie innych księży, których spotkałem zastanawiam się czy ten ksiądz jest z innej epoki czy też większości jego kolegom po fachu już szajba odbiła.
P.S
Kiedyś zasłyszałem taką historyjkę:
Babcia spacerująca z wnuczką mówi: "Nie hałasuj teraz bo tu jest kościół i tu mieszka Pan Jezus"
Na co wnuczka odpowiada: "Babciuu, ale tatuś mówi, że Pan Jezus to mieszka w niebie, a na ziemi prowadzi tylko swoje dobrze prosperujące interesy..."
Ja mam podobny pogląd bo uważam, że Pan Bóg mieszka w niebie a na ziemi większość jego ludzi prowadzi dobrze prosperujące interesy.
Gdyby ktoś chciał mi teraz pojechać z grubej rury to proszę o kulturę i przypominam o przykazaniu "szanuj bliźniego swego jak siebie samego"
Wyciszmy ten wątek. Aktywność przerzućmy na sprawy dotyczące Sochaczewa. A tą dyskusje lepiej prowadzić w kuluarach, bo za bardzo odbiegła od wątku głównego.
ludzieee... do czego służy forum jak nie do rozmowy na jakiś temat? nawet jeśli odbiega on deko od głównego tematu? notabene każdy temat o księdzu jaki by tutaj nie był schodzi na wiarę :D czemu temat zamykać, kończyć gadkę itp. skoro co chwila ktoś ma coś do powiedzenia i to już nie tylko ja i Dobry :) Każdy temat się kiedyś sam kończy. To tez są sprawy Sochaczewa w końcu ksiądz z parafii sochaczewskiej :D
ludzieee... do czego służy forum jak nie do rozmowy na jakiś temat? nawet jeśli odbiega on deko od głównego tematu? notabene każdy temat o księdzu jaki by tutaj nie był schodzi na wiarę :D czemu temat zamykać, kończyć gadkę itp. skoro co chwila ktoś ma coś do powiedzenia i to już nie tylko ja i Dobry :) Każdy temat się kiedyś sam kończy. To tez są sprawy Sochaczewa w końcu ksiądz z parafii sochaczewskiej :D
W Sochaczewie jest jeden ksiądz, który według mnie jest prawdziwym Sługą Bożym. Jest to ten ksiądz, który często przebywa w kaplicy szpitalnej, zapewne większość z nas wie o kogo chodzi.
Jest to jedyny ksiądz w Sochaczewie, który nie ma samochodu, potrafi 3-4 razy dziennie przejść z Trojanowa do szpitala na pieszo, zawsze każdemu pomoże, dla każdego ma czas i nigdy nie słyszałem aby komuś odmówił pomocy.
Patrząc na tego księdza i na zachowanie innych księży, których spotkałem zastanawiam się czy ten ksiądz jest z innej epoki czy też większości jego kolegom po fachu już szajba odbiła.
Pomimo, że nie jestem osobą wierzącą bardzo szanuję tego księdza jako człowieka. Jest to jeden z nielicznych kapłanów z powołania dla swojej wiary a nie dla pieniędzy.
Księża to też ludzie są zatem różni . Czy wśród waszego otoczenia niema ludzi pazernych którzy za kase by zrobili wszystko i takich z ideałami ceniących inne wartości? miłośc , przyjaźń , itd
Księża to też ludzie są zatem różni . Czy wśród waszego otoczenia niema ludzi pazernych którzy za kase by zrobili wszystko i takich z ideałami ceniących inne wartości? miłośc , przyjaźń , itd
Księża powinni wybierać ten "zawód" z powołania a nie dla profitów finansowych. Teraz dla nich liczy się przede wszystkim wiara w księży i budynek na który trzeba wg nich płacić kasę a nie wiara. To mi się w nich nie podoba. Kiedyś pazerny ksiądz był wyjątkiem. Teraz wyjątkiem jet ksiądz z dobrym sercem.
Księża to też ludzie są zatem różni . Czy wśród waszego otoczenia niema ludzi pazernych którzy za kase by zrobili wszystko i takich z ideałami ceniących inne wartości? miłośc , przyjaźń , itd
Księża powinni wybierać ten "zawód" z powołania a nie dla profitów finansowych. Teraz dla nich liczy się przede wszystkim wiara w księży i budynek na który trzeba wg nich płacić kasę a nie wiara. To mi się w nich nie podoba. Kiedyś pazerny ksiądz był wyjątkiem. Teraz wyjątkiem jet ksiądz z dobrym sercem. No myślę że to samo tyczy się też do zwykłych ludzi . Spójżcie dokoła tylko kasa , kasa i kasa , masz kasę jesteś kimś a jak masz mnie to inni cie olewają. Istny " Wyścig Szczurów"
No myślę że to samo tyczy się też do zwykłych ludzi . Spójżcie dokoła tylko kasa , kasa i kasa , masz kasę jesteś kimś a jak masz mnie to inni cie olewają. Istny " Wyścig Szczurów"
Dobry teraz to im przywaliłeś i po co było pisać tyle postów jak dochodzisz do takich wniosków o jakich pisaliśmy na początku...ksiądz człowiek-kasa nieopodatkowana, człowiek kasa-opodatkowana...:D
A my biedne owieczki boimy się wyklęcia, gdy tymczasem księża żyją jak pączki w maśle...:D i gdzie tu sprawiedliwość?
Ten temat jak czytam został wyczerpany i każdy z rozmówców został przy swoim zdaniu choć co niektórzy się pogubili, delikatnie przyznając rację że prawda zawsze wygrywa...:D
Przemyśl co napisałeś i prześpij się z tematem...:D
Jansoch normalnie jakbym Rydzyka słyszała czytając twoje wplątywania polityczne w temat religii co ma piernik do wiatraka?? żal...
Dobry ty chyba w ogóle nie masz pojęcia czym jest wiara, wpadłeś w jakiś trans i wypisujesz takie brednie że się czytać tego nie da i ja pasuje...
Szczwaiu
Jeśli ktoś wierzy w Boga to musi brać ślub w Krk? Nie. Może go wziąć w każdym innym kościele a nawet i przed urzędnikiem z USC a przysięgę swemu Bogu złoży własną. Ślub ma? Ma. Czy ten w którego wierzy wysłucha go? Wysłucha, bo Bóg, w którego wierzysz to nie kościół katolicki.
Uważaj co piszesz!
Tylko ślub przed Bogiem z rąk kapłana (a nie przed urzędnikiem) jest Sakramentem Świętym, a jeśli jesteś wierzącym to powinieneś wiedzieć, że to jest najważniejsze w całej tej ceremonii - jeśli mówimy o przysięganiu Jemu Samemu.
Polecam wszystkim ciekawa stronę. Proszę przeczytajcie i uwierzcie.
http://dzieckonmp.wordpress.com/2011/06/11/dwie-komety-zderza-sie-moj-krzyz-pojawi-sie-na-czerwonym-niebie/
Miłego popołudnia wszystkim życzę.
didon a przysięganie jemu bez kapłana jest nieważne? On już nie posłucha? Uzna takiego delikwenta za niegodnego czy jak?
I co miałeś na myśli ostrzegając mnie bym uważał na to co piszę?
Szczawiu
Zawsze Cię wysłucha :)
tylko dla ludzi wierzących powinien być ważny SAKRAMENT -uświęcenie duszy,a nie przysięga w USC.
Wczoraj razem z narzeczonym pojechaliśmy do parafii św. Wawrzyńca po metrykę chrztu potrzebną nam do sporządzenia protokołu przedmałżeńskiego i zostaliśmy potraktowani przez księdza fatalnie. Otóż na powitanie narzeczony wyciagnął ręke do księdza, a ten na to, że jak uiścimy konkretną ofiarę za wypisanie zaświadczenia to dopiero poda rękę i dodał- tu cytuję : "Nie wiedzieliście, ze życie jest brutalne?" i to ma byc ksiądz? Wiedzieliśmy, że w tej parafii jest kolokwialnie mówiąc dziadostwo, ale żeby do tego stopnia? Ksiądz, który nas "obsługiwał" był w wieku max.30 lat i jak szybko wkręcił sie w ten biznes? I oni zastanawiają sie dlaczego młodzi ludzie do Koscioła nie chodzą? Jakieś brednie! Pomodlic można się w domu i nie trzeba patrzec na twarze tych ksieży łgaczy! A za, to jak nas potraktował,rzucilismy mu ofiarę w wysokosci 5zł :) Ofiara to ofiara :)
coś mi tu prowokacją troszku pachnie (??), może to jakiś księżulo sam to napisał? ale zdarzają się takie sytuacje, i administrujący instytucją kościoła powinni zmienić swój system, bo następne pokolenie nie będzie pokornie prosić o ślub czy chrzest , bo sprawią je sobie w innym państwie.
Warto dwa razy pomyśleć zanim coś raz się palnie...:)))
Karol
Dobry,
Co do ważności ślubów w plenerze to zapewniam że są one ważne i wykonywane w kościele katolickim. Rzadko bo rzadko, ale są.
Moja ślubna robiła już kilka opraw kwiatowych do takich uroczystości i dla księdza wystarczyło że był zrobiony ołtarz polowy i miał wszelkie potrzebne księgi.
Nie musi się to odbywać w kościele.
Jeszcze odnośnie tego co napisał szczawiu. Oczywiście nikt nie musi brać ślubu w kościele , a może też wziąć go w kościele innego wyznania. W KRK obowiązują pewne zasady i nie pisz takich głupot że można ślubu udzielić samemu sobie pod gołym niebem ? nie szerz pogaństwa/ przed rokiem 996 zanim polska przyjęła chrzest były praktyki gdzie modlono się i składano dary dziękczynne pod drzewami. szczawiu nie propaguj ciemnoty., bo albo ktoś bierze ślub Katolicki albo go nie bierze . Innej opcji niema.
DOBRY - Ty czytaj spokojniej co ludzie piszą..... Szczawiu napisal, że jest możliwość wzięcia ślubu poza kościołem i ślubu takiego udziela ksiądż. I jest to prawda, jest taka możliwość.
Didon do proboszcza sie nie udaliśmy bo jest jeszcze "lepszy". Skoro wikariusz potrafił sie tak "elegancko" zachowac to chyba uczen zaczyna przerastac mistrza. I na pewno zostanie proboszczem zaraz po księdzu Ż. ze swoimi umiejetnosciami taktownego obsługiwania interesantów.
Do Jansoch: Jeśli masz jakieś "ale" do nauczycieli i teraz na mnie się odgrywasz to wcale się nie dziwię. Rozgoryczony jesteś bo widdac Ciebie kompletnie niczego nie nauczyli. Naprawdę przykra sytuacja, a i taka rada na przyszłośc bo widzę, że w Twoim przypadku najlepszą obroną jest atak, wyluzuj bo jeszcze się zamkniesz w sobie.
P.S. Pisząc wypowiedzi radzę korzystac ze słownika ortograficznego.
Tak jesteście sławnymi aktorami , piosenkarzami lub innymi celebrytami. Słyszałem że jedna taka para wzieła ślub w balonie. Możecie wziąc na morzu czy np na Giewoncie tylko zapytajcie najpierw ile ksiądz liczy z kilometra :)
Proponowałbym zastanowic się zanim do mnie rozmawiacie, ślub poza kościołem owszem, ale ktoś tu sugruje że może się odbyc bez obecności księży
Z jednej strony Cię rozumiem i popieram ale z drugiej zastanawiam się po co Ci w takim razie ten ślub...? Może weź go w domu "pod chmurką", tak jak twierdzisz że można się pomodlić w domu i nie trzeba ogladać księży... Ciekawy temat poruszyłaś, z pewnością pokazałaś obłudę ludzi, którzy mimo tego że wiedzą co się dzieje sami to napędzają nie wierząc już nawet w instytucję kościoła.
didion zacytował szczawia Szczawiu co ty pier...czysz
Szczwaiu
Jeśli ktoś wierzy w Boga to musi brać ślub w Krk? Nie. Może go wziąć w każdym innym kościele a nawet i przed urzędnikiem z USC a przysięgę swemu Bogu złoży własną. Ślub ma? Ma. Czy ten w którego wierzy wysłucha go? Wysłucha, bo Bóg, w którego wierzysz to nie kościół katolicki.
Uważaj co piszesz!
Tylko ślub przed Bogiem z rąk kapłana (a nie przed urzędnikiem) jest Sakramentem Świętym, a jeśli jesteś wierzącym to powinieneś wiedzieć, że to jest najważniejsze w całej tej ceremonii - jeśli mówimy o przysięganiu Jemu Samemu.
Wiesz co szczawiu zgodnie z tym co napisałeś pójde sobie na vive do rybna wyrwe jakąs fajną dupeczke i zanim jej sciągne majteczki , mógłbym sam nam udzielic ślubu przed Bogiem?, heh no ludzie dajcie życ nie róbcie se jaj
Wiesz co szczawiu zgodnie z tym co napisałeś pójde sobie na vive do rybna wyrwe jakąs fajną dupeczke i zanim jej sciągne majteczki , mógłbym sam nam udzielic ślubu przed Bogiem?, heh no ludzie dajcie życ nie róbcie se jaj to zupełnie nie jest zgodne z tym co napisałem, ale podejrzewam, że coś pomyliłeś z cytatami po prostu. Nie wnikam. Odpowiadając na Twoją historię o Rybnie majteczkach i Bogu powiem tak: taki ślub będzie na pewno nieważny od strony prawa, na pewno nie będzie to ślub katolicki, bo będzie niezgodny z prawem kanonicznym, ale jeśli się Twemu Bogu te okoliczności spodobają to będzie to na pewno ślub religijny i przed nim. Według Twojej wiary i tak rozliczy Cię po śmierci. Albo powie Ci synu dałeś dupy z tym ślubem albo podziękuje za to że w niego wierzyłeś i przysięgałeś mu wierność tejże panience z dyskoteki. Przecież to jest wszystko jasne i logiczne i nie wiem po kiego grzyba ta dyskusja? Tak jak urzędnikowi USC udzielającemu ślubu w plenerze potrzebne są pewne atrybuty by ślub był ważny i by mógł on tego ślubu udzielić tak samo zapewne księdzu zarówno z Kościoła rzymskokatolickiego jak i protestanckiego i każdego innego są one potrzebne by ślub ten był ważny i godny. Problem w dyskusji polega na tym, że niektórzy nie widzą innej możliwości jak tylko ślub w Krk. Ślub poza, bez księdza rzymskokatolickiego to dla nich nie ślub.
:> Uwielbiam Was.
Wyjąłeś mi to z ust, właśnie o tym cały czas piszę:
Tak jak urzędnikowi USC udzielającemu ślubu w plenerze potrzebne są pewne atrybuty by ślub był ważny i by mógł on tego ślubu udzielić tak samo zapewne księdzu zarówno z Kościoła rzymskokatolickiego jak i protestanckiego i każdego innego są one potrzebne by ślub ten był ważny i godny. Problem w dyskusji polega na tym, że niektórzy nie widzą innej możliwości jak tylko ślub w Krk. Ślub poza, bez księdza rzymskokatolickiego to dla nich nie ślub.
To się nareszcie dogadaliście...:) jeden drugiemu wyjmuje słowa z ust a tyle czasu minęło by mogli dojść do porozumienia...:))))
Karol
Szczawiu problem em nie jest mentalnośc ludzi. W świetle prawa kanonicznego taki ślub bez księdza byłby nie ważny i nie godny. Widzisz może należałoby zwrócic uwagę najpierw na to czym jest sakrament małżeństwa. Unieważnienia małżeństwa są udzielane właśnie na takiej podstawie kiedy są przesłanki że podczas ślubu sakrament małżeństwa nie zaistniał a ślub był tylko bałwochwalczą ceremonią , poprostu wzieli ślub na odwal bo tak wypadało. czasami ksiadz ma problem z ocenieniem sytuacji np , popełnienia grzechu itp. Mówi czesto tak : Niech Bóg rozstrzygnie i osądzi " W tej sytuacji nie wiemy czy Bóg uznałby taki ślub jako obietnica składana przed Nim.
Zozumiem ale Szczawiu Ci to jaśniej wyjaśnił...:) Nie tylko ksiądz może udzielić ślubu. Mam jeszcze jedeną sprawę odnośnie tego chrztu, ksiądz nie ma prawa nie wydać takiego zaświadczenia wiem to od księży z którymi mam kontakt...kapłan nawet jeśli wie, że dana osoba żyje w związku nieformalnym ma obowiązek udzielić jej komunii świętej na mszy...jest jeszcze wiele takich spraw w których to my mamy większe prawa od księdza ale o tym mało kto wie i tak jesteśmy zdani na ich łaskę lub niełaskę.
Karol
Dla ścisłości ksiądz nie udziela sakramentu małżeństwa! To jedyny sakrament którego nie udziela ksiądz. On tylko powagą kościoła potwierdza. " Małżeństwo przez was zawarte, ja powagą Kościoła potwierdzam i błogosławię"Nie zagłębiałam się w większość wypowiedzi w tym wątku, ale zadziwia mnie fakt aktywności forumowiczów. Jednak sprawy wiary są dla mieszkańców Sochaczewa ważniejsze jak sprawy miasta.
Izka:
po prostu chamstwo i obłudę trzeba tępic. Ksiadz powinien byc dla ludzi, a nie ludzie dla księdza!
Ksiądz właśnie to zrobił.
Czytam i czytam. Nawet nikomu tu nie przyszło do głowy , a tak się wysoko nosicie wykształceni niby" kulturalni, heh że wyciagnięcie ręki do księdza było co najmniej nietaktem jeśli nie pogardą lub zwykłym brakiem kultury i wychowania. Mnie uczono na lekcjach religi że widząc osobę duchowną mówi się "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"
Zreszta znając tylko wersję jednej strony nie możemy nawet obiektywnie spojrzeć na zaistniałą sytuację którą przedstawiła Izka.
"Niby wykształceni" - i kto to mówi...
Ksiądz powinien być dla ludzi przykładem - dobrym, jeśli nie najlepszym przykładem.
Który ksiądz ma dziecko? Który ksiądz rozbił rodzinę z dwojgiem dzieci i wyjechał z kobietą, która zostawiła męża? Podać przykład z Wawrzyńca? Chyba nie trzeba.
I jak ja mam iść do spowiedzi do księdza, który grzeszy bardziej niż ja? Jak mam praktykować swoją wiarę skoro ksiądz, który powinien być dla mnie przykładem, daje zły przykład? Nie lubię kiedy umoralnia mnie ktoś, kto ma więcej na sumieniu niż ja. Powiedzcie mi jak zaufać komuś, kto oszukuje?
Moja wiara to moja sprawa, ale powiem, krótko: w Boga wierzę, ale szczerze nienawidzę kleru - i tak uogólniam - bo prawdziwego księdza z powołaniem można znaleźć raz na sto!
monaliza - ja jestem ZA. Napisałaś tak jak mysle.
Uwazam ze podanie ręki ksiedzu na dzień dobry jest gestem wysokiej kultury. To co może mamy klękać i w ręke całowac?????
Troche zmieniła sie mentalnośc, i społeczeństwo to nie ciemnogród, gdzie ksiądz reprezenuje wysoki poziom wiedzy w stosunku do "ludu". A ze "w dup.... sie poprzewracało" to juz inny temat. Nie zmienia to faktu ze prafianin, katolik, człowiek ma przez kościół byc "obsłuzony" z godnością i szacunkiem a nie traktowany jak pies. Kwestia finansów pozostanie kwestią niewyjasnioną. Każdy ma prawo zyc na odpiednim poziomie, bez względu na to kim jest, księdzem, kierowca PKS-u, sprzedawcą w monopolowym, ale zeby kosztem biednych ludzi opływac w luksusy, to juz napewno etyczne i moralne nie jest.
A co moze jeszcze podejdzie do księdza i wyciagnie rękę i powie szufla , jakby to był jego kolega albo jak. Nie chodzi o poddaństwo wobec księży mks ale o jakiś takt. Izka no jaka to z niej katoliczka jesli nie rozumie że podstawową cevhą katolika jest pokora. Domniemywam iż mogła to też być celowa zagrywka księdza aby sprawdzić ten stan ducha. Buta , zarozumiałość i arogancja , typowe dla Sochaczewian i typowe dla bardzo młodych ludzi. Każdy wyżej mh niż :) MA. Jak to mówią: Byle śmędak a bez kija nie podchodź. No ale jeżeli katolicy nie wiedzą jak się w kościele i na plebani zachować no to o czym my tu rozmawiamy? Ta jakby se pozwolili to niedługo byście zaczęli gwizdać na nich na ulicy.
znaczy się ten ksiądz, który uczył mnie w IV klasie technikum religii i Ci, którzy jeździli z nami i dzieciakami z rodzin patologicznych na mecze ekstraklasy też nie mieli taktu, bo podawali rękę a nie czekali na moje szczęść boże.
Jak trzeba usprawiedliwić pazerność to pada "ksiądz też człowiek" jak już ktoś tu chciał podać temu człowiekowi rękę to już nietakt. No coś tu jest nie tak.
Szczawiu no to zupełnie inna sytuacja. Ksiądz jako opiekun piłkarskich siódemek spotykał się z wami często i traktował was po koleżeńsku. zapewne chciał tez bardziej zintegrować się z grupą. Inna sytuacja jest kiedy wchodzi się do kościoła i na plebanię. Widzisz jeszcze inna sytuacja jest podczas pielgrzymek . Tam mówi się bracie - siostro i wszyscy się tak traktują.
do Dobry, rozumiem co masz na mysli. Jest w życiu chyba tak, ze przestajemy szanowac osoby, które nie szanują NAS. Iza została potraktowana obscesowo, niemile i bez szacunku. To kwestia tego ze wyjątkowo, właśnie za wiare, za motalność ludzie wierzący chcą być przez księzy szanowani i traktowani z godnościa. Z postów i tych opini wynika ze TAK NIE JEST. Dlaczego?????? Wiem ze nie możemy wrzucać wszystkich do jednego wora, ale dlaczego ten brak szacunku pojawia sie w wiekszości przypadków???
Hehe , jak czyta m ten wątek , coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu iż religia rzymsko-katolicka to jest chłam.
Bowiem , w tej religii panuje kult martwych przedmiotów , obiektów i księży.
Coraz mniej mówi się o prawdziwej wierze , a coraz więcej jest o szacunku do księży i obiektów stworzynych rękoma ludzkimi a nie bożymi.
Pomału popadamy w tzw. bałwochwalstwo, bo jak inaczej można nazwać czczenie obiektów i ludzi.
A teraz coś dla wierzących i niewierzących:
Cytuję treść ze strony:
"Przypominam że są to proroctwa dotyczące zbliżającego się wydarzenia które zostało nazwane „Ostrzeżeniem” . Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który otrzymuje przesłania od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat. To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować. Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga. Ludzie, w tym ateiści wreszcie zrozumieją, że Bóg istnieje.Ten dar będzie zachęcać ludzi do ponownej oceny swojego życia i prosić Boga o przebaczenie"
słowa Pana Jezusa do wizjonerki czerwiec 2011:
"Moje Dzieci i wszyscy Moi wyznawcy, pamiętajcie o jednej rzeczy i chcę, abyście się na tym skoncentrowali. Napominajcie innych, aby szukali odpuszczenia win przed Ostrzeżeniem. Muszą teraz wyznawać swoje grzechy i nie mogą się bać. Zamiast tego muszą się cieszyć. Tylko kilka miesięcy pozostało do tego Wielkiego Aktu Mojego Miłosierdzia
Wzywam teraz was wszystkich, aby skorzystać ze spowiedzi. Wszyscy pozostali chrześcijanie, musicie uklęknąć i modlić się o przebaczenie win. Tych, którzy nie są pewni tego proroctwa proszę, miejcie wasze serca otwarte, bo kiedy będziecie świadkami tego ekologicznego, ale nadprzyrodzonego Wydarzenia ważne jest, byście zrozumieli, że jest to Największy Cud, jaki kiedykolwiek zobaczycie; i że jest Moim Wielkim Darem dla was wszystkich. Rozważcie to. To jest, jak rozwinie się Dzień Sądu Ostatecznego, tylko tym razem nie będziecie potępieni. Dana wam będzie nowa szansa na życie, kiedy wasze dusze zostaną uratowane, aby umożliwić wam przywrócenie stanu, którego pragnę.
Wierzący, módlcie się teraz z całego serca za innych, aby zostali uratowani.
Moje Dzieci będą musiały powiedzieć o tym Wielkim Wydarzeniu tak wielu swoim przyjaciołom i rodzinom, aby uratować ich dusze. Nieważne, że będą się oni uśmiechać lub wyśmiewać wasze twierdzenia, potem podziękują wam. Powiedzcie im prawdę. Poproście, aby otworzyli swe umysły. Powinni być świadomi tego, czego będą świadkami, a gdy ujrzą Mój Krzyż na niebie, będą przygotowani.
Słuchajcie Mnie teraz. Tego lata nastąpią powodzie w południowej Francji. Fala upałów będzie mieć miejsce w Turcji.
Kiedy potwierdzą się te proroctwa, będzie mniej wątpliwości co do ich autentyczności w sercach Moich zwolenników. Jednak będą też nadal nieprzekonane, zatwardziałe dusze, które wzbraniają się uwierzyć, i które zawsze oferują logiczną odpowiedź, gdy są świadkami Prawdy
Powyższe cytaty pochodzą ze strony:
http://dzieckonmp.wordpress.com/category/ostrzezenie-pilne-oredzia-2010-2011/
Opamiętajmy się i przestańmy ciągnąć wątek na temat księży bo sami też jesteśmy grzeszni bo tylko Bóg jest Sprawiedliwy i tylko On może osądzać człowieka - nie MY!!!
Szczawiu piszesz głupoty. Jak mogę brać ślub w innym wyznaniu skoro jestem katolikiem. To tak samo jakbym raz w niedziele poszła sobie normalnie do kościoła na Boryszewie, a w następną tak dla odmiany do jechowych na Okrzei ( rzut kamieniem ). Przecież wierzymy chyba w tego samego Boga?!
Albo piszesz, że można brać ślub gdzie się chce bo przecież Bóg Cię wysłucha, a jak Dobry podał przekład z dyskoteką ( fakt, że trochę dziwny ) to już tam Boga wg Ciebie nie ma?
Podpisuje się po tym, że teraz to PRAWIE każdy ksiądz liczy na kasę i jest to smutne dla osób naprawdę wierzących, ale ja wierzę w moją wiarę, a nie w księdza.
Co do kosztów wszystkich sakramentów ( czy różnego rodzaju odpisów )to każdy o tym wie i od dawna mniej więcej wie ile wynoszą ( nie podnoszą się z miesiąca na miesiąc ) oraz księża też mają prawo mieć gorsze dni i wiem, że czasami są tacy, którzy z natury zachowują się chamsko ( ale jak ktoś pisał wcześniej coś o urzędach, to tam też płacę za wszystko, jestem traktowana jak śmieć a na koniec i tak nic nie mogę załatwić ).
nie wiem też czy ta dziewczyna, która założyła wątek piszę prawdę, bo mnie tam nie było, ale nie twierdzę, że to nie prawda. Wiem, że jest w Wawrzyńcu taki ciemny młody ksiądz, który zachowuje się po prostu źle.
Smutne jest też to, ze Ci którzy powinni nas prowadzić sami się gubią po drodze, ale ten kto wierzy i chce wierzyć nie będzie się oglądał na księdza tylko na Boga. Pamiętajcie, że Ksiądz to nie cała wiara katolicka, tylko malutka jej część.
i tak na koniec : nie wymagam ( i nie spodziewam się ), że będziecie się ze mną zgadzać :)
Szczawiu piszesz głupoty. Jak mogę brać ślub w innym wyznaniu skoro jestem katolikiem. To tak samo jakbym raz w niedziele poszła sobie normalnie do kościoła na Boryszewie, a w następną tak dla odmiany do jechowych na Okrzei ( rzut kamieniem ). Przecież wierzymy chyba w tego samego Boga?!
Ja piszę głupoty czy Ty po prostu nie zrozumiałaś tego co napisałem?
Może za szybko przeczytałaś? Może pobieżnie? ja nic takiego nie mówiłem by katolik brał ślub u Świadków Jehowy (nie jechowych).
Albo piszesz, że można brać ślub gdzie się chce bo przecież Bóg Cię wysłucha, a jak Dobry podał przekład z dyskoteką ( fakt, że trochę dziwny ) to już tam Boga wg Ciebie nie ma?
nie no na bank przeczytałaś nieuważnie.
Na historyjkę Dobrego odpisałem tak
taki ślub będzie na pewno nieważny od strony prawa, na pewno nie będzie to ślub katolicki, bo będzie niezgodny z prawem kanonicznym, ale jeśli się Twemu Bogu te okoliczności spodobają to będzie to na pewno ślub religijny i przed nim. Według Twojej wiary i tak rozliczy Cię po śmierci. Albo powie Ci synu dałeś dupy z tym ślubem albo podziękuje za to że w niego wierzyłeś i przysięgałeś mu wierność tejże panience z dyskoteki.
czy ja tu gdzieś napisałem, że Dobrego Boga tam nie ma?
Powyższe cytaty pochodzą ze strony:
http://dzieckonmp.wordpress.com/category/ostrzezenie-pilne-oredzia-2010-2011/
Opamiętajmy się i przestańmy ciągnąć wątek na temat księży bo sami też jesteśmy grzeszni bo tylko Bóg jest Sprawiedliwy i tylko On może osądzać człowieka - nie MY!!!
Wyczuwam tu wpływ radia maryja .
Treść tej strony dla mnie nie ma żadnego sensu.
Szczawiu piszesz głupoty. Jak mogę brać ślub w innym wyznaniu skoro jestem katolikiem. To tak samo jakbym raz w niedziele poszła sobie normalnie do kościoła na Boryszewie, a w następną tak dla odmiany do jechowych na Okrzei ( rzut kamieniem ). Przecież wierzymy chyba w tego samego Boga?!
Ja piszę głupoty czy Ty po prostu nie zrozumiałaś tego co napisałem?
Może za szybko przeczytałaś? Może pobieżnie? ja nic takiego nie mówiłem by katolik brał ślub u Świadków Jehowy (nie jechowych).
Sory za błąd. no może i nie napisałeś tego dosłownie, ale piszemy tu o kościele katolickim, więc co innego mogłam sobie pomysleć?
Albo piszesz, że można brać ślub gdzie się chce bo przecież Bóg Cię wysłucha, a jak Dobry podał przekład z dyskoteką ( fakt, że trochę dziwny ) to już tam Boga wg Ciebie nie ma?
nie no na bank przeczytałaś nieuważnie.
Na historyjkę Dobrego odpisałem tak
taki ślub będzie na pewno nieważny od strony prawa, na pewno nie będzie to ślub katolicki, bo będzie niezgodny z prawem kanonicznym, ale jeśli się Twemu Bogu te okoliczności spodobają to będzie to na pewno ślub religijny i przed nim. Według Twojej wiary i tak rozliczy Cię po śmierci. Albo powie Ci synu dałeś dupy z tym ślubem albo podziękuje za to że w niego wierzyłeś i przysięgałeś mu wierność tejże panience z dyskoteki.
czy ja tu gdzieś napisałem, że Dobrego Boga tam nie ma?
nie zaprzeczam, że nie zrozumiałam Twojego przekazu, ale napisałam tak jak ja to widzę :)
Nie wiem jaki cel ma dyskusja z poprzednich wypowiedzi dotyczących "podania ręki księdzu/przez księdza"... Dobry obyczaj i kultura wręcz sugerują podanie ręki na powitanie/na pożegnanie. Ksiądz należy do naszej społeczności i nie jest nadczłowiekiem by od tego odstawał. Czasy, kiedy wierny padał na kolana i księdza po rękach całował już minęły dawno, choć niektórzy wciąż za nimi tęsknią... Księża nie powinni i nie mogą stawiać się ponad wiernych bo to jest tylko przyczynkiem do takich rozmów jak np. podnoszona na tym forum.
Co do udzielania sakramentu małżeństwa.... Nie wiem jak u Halinki ale w moim kościele i Kościele do którego należę (KRK) sakramentu małżeństwa udziela ksiądz i tym samym powagą Kościoła je potwierdza i błogosławi.
maestro największy chłam to jest na tym forum które stało się gówniano plotkarskim forum.
I jeszcze jedno jak ktoś niema pieniędzy to niech nie bierze ślubu i nie robi wesela a nie potem szer ży jakieś plotki , ja tam mam.
Nie no ja pisząc o dyskotece jako miejscu frywolnym podałem przykład iż było by to miejsce i sytuacja bardzo niestosowna do czynienia praktyk religijnych
W Sochaczewie jest jeden ksiądz, który według mnie jest prawdziwym Sługą Bożym. Jest to ten ksiądz, który często przebywa w kaplicy szpitalnej, zapewne większość z nas wie o kogo chodzi.
Jest to jedyny ksiądz w Sochaczewie, który nie ma samochodu, potrafi 3-4 razy dziennie przejść z Trojanowa do szpitala na pieszo, zawsze każdemu pomoże, dla każdego ma czas i nigdy nie słyszałem aby komuś odmówił pomocy.
Patrząc na tego księdza i na zachowanie innych księży, których spotkałem zastanawiam się czy ten ksiądz jest z innej epoki czy też większości jego kolegom po fachu już szajba odbiła.
P.S
Kiedyś zasłyszałem taką historyjkę:
Babcia spacerująca z wnuczką mówi: "Nie hałasuj teraz bo tu jest kościół i tu mieszka Pan Jezus"
Na co wnuczka odpowiada: "Babciuu, ale tatuś mówi, że Pan Jezus to mieszka w niebie, a na ziemi prowadzi tylko swoje dobrze prosperujące interesy..."
Ja mam podobny pogląd bo uważam, że Pan Bóg mieszka w niebie a na ziemi większość jego ludzi prowadzi dobrze prosperujące interesy.
Gdyby ktoś chciał mi teraz pojechać z grubej rury to proszę o kulturę i przypominam o przykazaniu "szanuj bliźniego swego jak siebie samego"
K U R T Y N A!
a bisy?
Wyciszmy ten wątek. Aktywność przerzućmy na sprawy dotyczące Sochaczewa. A tą dyskusje lepiej prowadzić w kuluarach, bo za bardzo odbiegła od wątku głównego.
ludzieee... do czego służy forum jak nie do rozmowy na jakiś temat? nawet jeśli odbiega on deko od głównego tematu? notabene każdy temat o księdzu jaki by tutaj nie był schodzi na wiarę :D
czemu temat zamykać, kończyć gadkę itp. skoro co chwila ktoś ma coś do powiedzenia i to już nie tylko ja i Dobry :) Każdy temat się kiedyś sam kończy. To tez są sprawy Sochaczewa w końcu ksiądz z parafii sochaczewskiej :D
ludzieee... do czego służy forum jak nie do rozmowy na jakiś temat? nawet jeśli odbiega on deko od głównego tematu? notabene każdy temat o księdzu jaki by tutaj nie był schodzi na wiarę :D
czemu temat zamykać, kończyć gadkę itp. skoro co chwila ktoś ma coś do powiedzenia i to już nie tylko ja i Dobry :) Każdy temat się kiedyś sam kończy. To tez są sprawy Sochaczewa w końcu ksiądz z parafii sochaczewskiej :D
Święte słowa!
W Sochaczewie jest jeden ksiądz, który według mnie jest prawdziwym Sługą Bożym. Jest to ten ksiądz, który często przebywa w kaplicy szpitalnej, zapewne większość z nas wie o kogo chodzi.
Jest to jedyny ksiądz w Sochaczewie, który nie ma samochodu, potrafi 3-4 razy dziennie przejść z Trojanowa do szpitala na pieszo, zawsze każdemu pomoże, dla każdego ma czas i nigdy nie słyszałem aby komuś odmówił pomocy.
Patrząc na tego księdza i na zachowanie innych księży, których spotkałem zastanawiam się czy ten ksiądz jest z innej epoki czy też większości jego kolegom po fachu już szajba odbiła.
Pomimo, że nie jestem osobą wierzącą bardzo szanuję tego księdza jako człowieka. Jest to jeden z nielicznych kapłanów z powołania dla swojej wiary a nie dla pieniędzy.
Księża to też ludzie są zatem różni . Czy wśród waszego otoczenia niema ludzi pazernych którzy za kase by zrobili wszystko i takich z ideałami ceniących inne wartości? miłośc , przyjaźń , itd
Księża to też ludzie są zatem różni . Czy wśród waszego otoczenia niema ludzi pazernych którzy za kase by zrobili wszystko i takich z ideałami ceniących inne wartości? miłośc , przyjaźń , itd
Księża powinni wybierać ten "zawód" z powołania a nie dla profitów finansowych. Teraz dla nich liczy się przede wszystkim wiara w księży i budynek na który trzeba wg nich płacić kasę a nie wiara. To mi się w nich nie podoba. Kiedyś pazerny ksiądz był wyjątkiem. Teraz wyjątkiem jet ksiądz z dobrym sercem.
Księża to też ludzie są zatem różni . Czy wśród waszego otoczenia niema ludzi pazernych którzy za kase by zrobili wszystko i takich z ideałami ceniących inne wartości? miłośc , przyjaźń , itd
Księża powinni wybierać ten "zawód" z powołania a nie dla profitów finansowych. Teraz dla nich liczy się przede wszystkim wiara w księży i budynek na który trzeba wg nich płacić kasę a nie wiara. To mi się w nich nie podoba. Kiedyś pazerny ksiądz był wyjątkiem. Teraz wyjątkiem jet ksiądz z dobrym sercem.
No myślę że to samo tyczy się też do zwykłych ludzi . Spójżcie dokoła tylko kasa , kasa i kasa , masz kasę jesteś kimś a jak masz mnie to inni cie olewają. Istny " Wyścig Szczurów"
No myślę że to samo tyczy się też do zwykłych ludzi . Spójżcie dokoła tylko kasa , kasa i kasa , masz kasę jesteś kimś a jak masz mnie to inni cie olewają. Istny " Wyścig Szczurów"
Dobry teraz to im przywaliłeś i po co było pisać tyle postów jak dochodzisz do takich wniosków o jakich pisaliśmy na początku...ksiądz człowiek-kasa nieopodatkowana, człowiek kasa-opodatkowana...:D
A my biedne owieczki boimy się wyklęcia, gdy tymczasem księża żyją jak pączki w maśle...:D i gdzie tu sprawiedliwość?
Ten temat jak czytam został wyczerpany i każdy z rozmówców został przy swoim zdaniu choć co niektórzy się pogubili, delikatnie przyznając rację że prawda zawsze wygrywa...:D
Przemyśl co napisałeś i prześpij się z tematem...:D
Dobranoc Dobry, Karol